Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 485 takich demotywatorów

Bezwzględna brutalność policji!

Bezwzględna brutalność policji! –
0:03

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie paragonu wystawionego rzekomo przez parafię w Karpaczu za odbytą przez księdza wizytę duszpasterską Okazuje się, że to prowokacja, a księża z Karpacza wymieniają dowody na swoją niewinność

Okazuje się, że to prowokacja, a księża z Karpacza wymieniają dowody na swoją niewinność – Szanowni Państwo,nawiązując do zdjęcia paragonu za wizytę duszpasterską, który pojawił się w różnych grupach na portalach społecznościowych stwierdzamy, że paragon jest fałszywy i nie został przez naszą parafię wystawiony. Ten "żart" miał wywołać dyskredytację naszej parafii oraz Kościoła Katolickiego w oczach parafian oraz świeckich. Zamierzony cel został osiągnięty, co widać po niekiedy wulgarnych komentarzach wobec instytucji Kościoła oraz księży - czytamy na stronie parafii
archiwum

Cała sytuacja z morderstwem Adamowicza przypomina znaną taktykę "False Flag". Czy jest to jakaś prowokacja? Czy ktoś próbuje przejąć siłą władzę w Polsce? Prześledźcie jeszcze raz bieg wydarzeń:

Cała sytuacja z morderstwem Adamowicza przypomina znaną taktykę"False Flag".Czy jest to jakaś prowokacja?Czy ktoś próbuje przejąć siłąwładzę w Polsce?Prześledźcie jeszcze razbieg wydarzeń: – Od 2010 roku Adamowicz miał problemy z prawem, oświadczenia majątkowe, mieszkania, Amber Gold.PO planowała w wyborach samorządowych dać poparcie Pomasce, lub Wałęsie.Pomimo tego Adamowicz postanowił kandydować.W wyborach samorządowych 2018 PO odwróciła się od Pawła Adamowicza - "Decyduje się na kandydowanie samodzielne, podejmuje decyzje bez Platformy i musi za to zapłacić" - groził Grzegorz Schetyna.W 2019 Paweł Adamowicz ginie z rąk schizofrenika po wielu wyrokach.Podczas zajścia sprawca ogłosił, że to zemsta na PO.Politycy PiS od razu zaapelowali o nie używanie sytuacji do rozgrywek politycznych.Opozycja natychmiast reaguje i wyje, że to zabójstwo polityczne, PiS dementuje.Media w EU podchwytują doniesienia o "mordzie politycznym."Wiśniewski apeluje o zaprzestanie mowy nienawiści.- To wezwanie do tych, którzy spowodowali tę sytuację, oni powinni to usłyszeć - skomentował Schetyna, a Bieńkowska opowiedziała "kolegom w Brukseli", że "mordu politycznego" jest winien PiS.
archiwum

PROWOKACJA

PROWOKACJA –

Chciałabym się z tym nie zgodzić...

Chciałabym się z tym nie zgodzić... –  9 NAJGROŹNIEJSZYCH StóW UŻYWANYCH PRZEZ KOBIETY i. Dobrze - to wyraz. którego kobiety używają. by zakonczyć klótnię kiedy mają rację, a ty powinieneś się zamknąć. 2. Pięć minut - jeżeli się ubiera. to oznacza pól godziny. Pięć minut to pięć minut tylko wtedy. gdy dostałeś pięć minut oglądania meczu zanim zabierzesz się za zmywanie naczyń. 3. Nic -cisza przed burzą. "Nic" zawsze oznacza coś i musisz być na to gotowy Kłótnie zaczynające się od "Nic" najczęściej konczą się stawem "dobrze'. 4. Proszę! śmiało! - to prowokacja. a nie pozwolenie. Dobra rada brzmi - nie rób tego! 5. Głośne westchnienie - to nie wyraz. ale niewerbalne stwierdzenie. często blędnie rozumiane przez mężczyzn. Oznacza. że ona sądzi iż jesteś idiotą i zastanawia się dlaczego traci swój czas kłócąc się z tobą o nic (patrz pkt. 3) 6. W porządku - jedno z najniebezpieczniejszych stwierdzeń. Oznacza, że kobieta potrzebuje porządnie sobie przemyśleć jak cię boleśnie ukarać. abyś zaplacil za swój błąd. 7. Dziękuję -nie zadawaj pytań i nie mdlej z wrażenia. Jeśli powie "Dziękuję bardzo" - to jest to czysty sarkazm. 8. Jak chcesz - alternatywny sposób powiedzenia - p•••dol się! 9. Zostaw to. już to zrobiłam - bardzo niebezpieczne stwierdzenie. Oznacza. ke parę razy o coś cię prosiła. a i tak musiała to zrobić sama. Ty jej najczęściej zadajesz potem pytanie: "co się dzieje kochanie?". a ona odpowiada "nic" (dalej patrz pkt. 3)
archiwum

Państwo, które chce, aby obywatele zachowywali się uczciwie, nie powinno ich prowokować... Prowokacja policyjna jest łajdactwem. Człowieka, który jeszcze nic nie zrobił namawia się do złego a potem wsadza do więzienia.

Prowokacja policyjna jest łajdactwem. Człowieka,  który jeszcze nic nie zrobił namawia się do złego a potem wsadza do więzienia. –
archiwum – powód

Pamięci ofiar ciamajdanu z 2016r, brutalnie i krwawo spacyfikowanego przez PiS-owski reżim :D

Pamięci ofiar ciamajdanu z 2016r, brutalnie i krwawo spacyfikowanego przez PiS-owski reżim :D –

Prowokacja urzędniczek Urzędu Skarbowego z Bartoszyc, które nie dostały paragonu za wymianę żarówki, dotyczyła nieuiszczenia podatku w wysokości 4 zł 20 gr. Cała "akcja" kosztowała państwo 1172,40 zł Teraz one powinny to oddać z własnej kieszeni!

Teraz one powinny to oddaćz własnej kieszeni! –
archiwum – powód

Ta brutalność policji jest niedopuszczalna!

Ta brutalność policji jest niedopuszczalna! –
0:12
archiwum

Zapytałem Ukraińców, kto winny: "Putin czy Poroszenko"? Odpowiedź szokuje.

Zapytałem Ukraińców, kto winny: "Putin czy Poroszenko"? Odpowiedź szokuje. – "Brutalna agresja Rosji" - grzmią od kilku dni nagłówki w Polsce. Od lewa do prawa niemal wszyscy upatrujemy winy w osobie prezydenta Federacji Rosyjskiej. Tym większe było więc moje zaskoczenie, gdy od Ukraińców usłyszałem dzisiaj: "Nie wiadomo, kto jest winny. Może Poroszenko".I to jest najbardziej demotywujące w tym wszystkim, gdy sami Ukraińcy przyjeżdżający z Ukrainy do Polski nie są pewni, czy za całą tą prowokacją nie stał tylko prezydent ich kraju Petro Poroszenko, w przeciwieństwie do naszych władz.
archiwum

Rosjanie taranują ukraiński okręt PROWOKACJA ROSYJSKA !

Rosjanie taranują ukraiński okręt PROWOKACJA ROSYJSKA ! – WOJA ŚWIATOWA 3 ?

Teraz niczego nie można być pewnym

Teraz niczegonie można być pewnym –  albo serio się topi albo to prowokacja skarbówki
archiwum

Prowokacja Gazety Wyborczej

Prowokacja Gazety Wyborczej – Jak myślicie czy gazeta SZECHTERA stoi za prowokacją w KNF? Czy może to prowokacja na zlecenie TOTALNEJ KOMPROMITACJI? Nie zdziwiłbym się bo komunistyczne GARBATE NOSY są zdolne do wszystkiego.
archiwum – powód

Prośba o wymianę żarówki

Prośba o wymianę żarówki – Pod zamykany warsztat samochodowy, podjeżdżają dwie kobiety. Właściciel właśnie zamyka kasę i wychodzi. Panie nie miały zapasowej żarówki, a warsztat nie sprzedawał takich. Pracownik znalazł swoją prywatną żarówkę i ją zamontował, twierdząc że 10 zł się należy. Po chwili dzwoni do właściciela. -Szefie, musi szef wrócić. Kontrola z Urzędu Skarbowego. Prowokacja bartoszyckiej skarbówki. Mandat w wysokości 500 zł. #mój kraj taki piękny
archiwum – powód

Chciał pomóc kobietom błagającym o wymianę żarówki w aucie. Teraz ciągają go po sądach...

Chciał pomóc kobietom błagającymo wymianę żarówki w aucie. Teraz ciągają go po sądach... – Do warsztatu samochodowego w Bartoszycach zgłosiły się dwie kobiety w potrzebie. Błagały o pomoc mechanika, ponieważ spaliła im się żarówka w lampie. Warsztat kończył pracę, a na dodatek nie prowadził sprzedaży żarówek, więc jego pracownik oddał własną - prywatną. Panie podziękowały i zapłaciły 10 zł, ale nie otrzymały paragonu. Po chwili okazało się, że była to prowokacja skarbówki. Mechanik miał dostać mandat w wysokości 500 zł, ale ten (za radą szefa) go nie przyjął. Sprawa trafiła do sądu, który odstąpił od wymierzenia kary. Sąd stwierdził, że mechanik dał kobietom własną żarówkę, więc zawarł z nimi umowę jako osoba fizyczna. W takich sytuacjach paragon nie jest potrzebny, a podatek płaci się, gdy kwota przekracza 1000 zł. Koszt żarówki to ok. 4-5 zł.Naczelniczka urzędu skarbowego wniosła do sądu kolejną apelację żądając nałożenia na mechanika kary grzywny w wysokości 600 zł. Mechanika czeka kolejna rozprawa
archiwum

Zaczęła się żałosna propaganda rodem ze Śmietn`eeka

Zaczęła się żałosna propaganda rodem ze Śmietn`eeka – Najwyższy czas, aby w życie weszło prawo , które będzie surowo karać odbieraniem licencji i koncesji tworom takim jak TVN, TVPIS, GW itp zakłamującym rzeczywistość, robiących z Polaków głupków nazywających wprost 100 tys. Polaków rasistami, antysemitami i homofobami, kompletnie nie znając ich poglądów. Media, które stosują żałosne prowokacje takie jak z "pastowanym kabanem" do którego upodobnił się "dziennikarz" GW, z podrzucaniem Policji podczas wizyty papieża butelek po alkoholu (ekipa TVN), czy świętowaniu urodzin Adolfa Hitlera-z ostatnich doniesień wynika że to również była prowokacja TVNu należy raz na zawsze usunąć z polskiego rynku.
archiwum

Niestety to był fake news...

Niestety to był fake news... – Według portalu sportexpress.sk chorwaccy wicemistrzowie świata postanowili oddać zarobione na Mundialu ok. 23 000 000 $ dla najbiedniejszych dzieci z krajowych Domów Dziecka.Niestety, jak się okazało, jest to tylko prowokacja dziennikarska niejakiego Igora Premuzica - który podszył się pod trenera reprezentacji. Podchwyciły to gazety i znane portale... jak to się teraz skończy?
Źródło: sportexpress.sk

"Hidżabem należy zakrywać "wdzięki" dziewczynek w wieku nawet poniżej 2 lat, by nie prowokować pożądania!" - uważa saudyjski duchowny islamski

"Hidżabem należy zakrywać "wdzięki" dziewczynek w wieku nawet poniżej 2 lat, by nie prowokować pożądania!" - uważa saudyjski duchowny islamski – Brakuje kulturalnych słów, by to skomentować

Ciemna strona nowej ustawy o ochronie danych:

 –  Pojebane sny i odjechane historie9 maja o 19:34 · 25 maja 2018 roku- Dzień dobry! - słyszę w słuchawce. - Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna. - Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem. - Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik. Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas. Obok niego kawałek brudnej serwetki. Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja. Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku. - Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję. - Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym? - Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.- To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?- Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową. - Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę. - Sądzę, że tak...- W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych. Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć. - Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce. - No chyba tak... - przyznałem niechętnie. - Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny. - Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.- Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.- Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki. - Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary?Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła. - Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodzi – usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia.Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura. - Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka. - Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik?