Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Którykolwiek moderator to uczynił, niech wie, że ma moją dozgonną wdzięczność

Którykolwiek moderator to uczynił, niech wie, że ma moją dozgonną wdzięczność –
poczekalnia

Szanghaj jest miastem, a ma więcej ludności niż 75 % państw.

Szanghaj jest miastem, a ma więcej ludności niż 75 % państw. –
poczekalnia

Stwierdzili, że nie ma co się czarować

 –  WODOCIĄGI BIAŁOSTOCKIEakceptowalny poziom usług za akceptowalną cenę
poczekalnia

Chłopiec o imieniu Sam, ma zaledwie 5 lat i już musi mierzyć się z bezdomnością

Chłopiec o imieniu Sam, ma zaledwie5 lat i już musi mierzyć sięz bezdomnością – Los dziecka poruszył ludzi na całym świecieZdjęcie pokazuje jak dziecko siedzi na kartonie i je swoją kolację – makaron. Sam ma rodzinę – matkę i małego brata. Matka wychowuje ich sama i nie ma możliwości poprawienia bytu swojej rodziny. Wspólnie pomieszkują w różnych ośrodkach dla bezdomnych, korzystają z opieki społecznej. Jednak zdarza się, że muszą przenocować na ulicy, na kartonach.To zdecydowanie nie jest miejsce dla dzieci
poczekalnia

To jest Ava Karabatic - kandydatka na prezydenta Chorwacji. Jeśli wiecie jak wygląda obecna pani prezydent, to pewnie domyślacie się, że i ona ma spore szanse

To jest Ava Karabatic - kandydatka na prezydenta Chorwacji. Jeśli wiecie jak wygląda obecna pani prezydent, to pewnie domyślacie się, że i ona ma spore szanse –
poczekalnia

Przypadkowo zostawiłem otwarte drzwi i moja Roomba wyjechała na zewnątrz i nie mogę jej teraz znaleźć. Co teraz? Jakie będą konsekwencje? Ona nie ma naturalnych wrogów!

Przypadkowo zostawiłem otwarte drzwi i moja Roomba wyjechała na zewnątrz i nie mogę jej teraz znaleźć. Co teraz? Jakie będą konsekwencje? Ona nie ma naturalnych wrogów! –

Dziewczynka ma pięć lat i świętowała swoje urodziny

Dziewczynka ma pięć lat i świętowała swoje urodziny – Ku jej rozczarowaniu na imprezie nie pojawiła się większość z zaproszonych gości- przyszło tylko dwoje przyjaciół.Dziewczynka ma autyzm i odczuwa wszystko dużo bardziej niż w pełni zdrowe dzieci. Dlatego, gdy zauważyła, że jej przyjaciele się nie zjawili, wpadła w histerię.– W pewnym momencie odwróciła się i powiedziała: "Mamusiu, gdzie są wszyscy moi przyjaciele?"To było jak nóż w serce – opowiada ojciecRodzice podjęli akcję ratunkową imprezy urodzinowej. Ojciec dziewczynki zamieścił na Facebooku wpis, w którym zapraszał wszystkich na przyjęcie– Jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu i ma dziecko w wieku mojej córki, to niech się czuje zaproszony na urodziny mojej małej córeczki. Nie oczekujemy prezentów. Impreza jest opłacona i mamy mnóstwo jedzenia. Chcemy, tylko żeby dzieci przyszły pomóc naszej małej dziewczynce świętować – napisał w swoim poście.W odpowiedzi na to pojawiło się około 14 dzieci i rodziców, którzy zostali na imprezie. Ojciec był zaskoczony i wzruszony reakcją ludzi. Najbardziej jednak cieszył go uśmiech dziecka
poczekalnia

Rozmowa z facetem czasem przypomina taki widok

Rozmowa z facetem czasem przypomina taki widok – Światło jest włączone, ale nikogo nie ma w domu
archiwum – powód

Jestem ciekaw czym się zaciągają ci przyjaciele Jezusa, to musi być mocne kadzidło

 –  Przyjaciele Jezusa13 października o 20:55 ■ ©"Tylko jeden buch"Miłosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy raz spróbował w liceum. Miał wtedyzaledwie 17 lat.-Pamiętam tych dilerów, którzy z dziką żądzą w oczach dawali nam skręty.Czekali na nas pod szkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty. Skusiłem się wkońcu-przyznaje Miłosz.-Nie miałem pojęcia co będzie się po tym ze mną dziać. Wziąłem jednegomacha i przeniosłem się do innego świata. W tym świecie nie było PanaBoga, a na ludzi polowały żądne krwi wilkołaki. Musiałem przed nimiuciekać, a one ciągle rozrywały moje ciało. Gdy się ocknąłem leżałem wszpitalu. Okazało się że przez rok byłem w śpiączce spowodowanejmarihuaną.- Jest to naturalne działanie toksycznej substancji THC zawartej w masiemarihuanowej - mówi profesor Jan Głąbek z instytutu ds.substancjitoksycznych.- Jedno zaciągnięcie się dymem powstałym w skutek spalania masymarihuanowej potrafi uśmiercić nawet do 30000 szarych komórek-ostrzegaprofesor.
archiwum – powód

Studiuję na Wydziale Lingwistyki Stosowanej i obok jest akademik, w którym mieszkam. Zamówiłem pizzę i tłumaczę dostawcy, gdzie ma wejść. A ten do mnie: "Wiem, też tam studiowałem"

Studiuję na Wydziale LingwistykiStosowanej i obok jest akademik,w którym mieszkam. Zamówiłempizzę i tłumaczę dostawcy, gdziema wejść. A ten do mnie: "Wiem, też tam studiowałem" –
poczekalnia

Czy on ma sprężyny w nogach?

Czy on ma sprężyny w nogach? –
0:27

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu

Przypadkowe spotkanie, które stało się jednym z najważniejszych w moim życiu – To było kilka miesięcy temu. Wybrałem się na spontaniczne spotkanie z przyjacielem w mieście oddalonym od mojego o jakieś 300 km. Po spotkaniu, na drugi dzień, wracałem do domu. Czekała mnie 3-godzinna samotna trasa.Ogólnie dość często podróżowałem po kraju, ale nigdy nie zabierałem ze sobą autostopowiczów. Zasadniczo dlatego, że wszystkie podróże odbyły się z żoną, a mamy trzydrzwiowy samochód, do którego trudno jest wsiąść do tyłu lub z niego wysiąść. Poza tym mam bardzo "ostrożny" stosunek do osób podróżujących autostopem, nieważne z jakiego powodu. Zwyczajnie im nie ufam.Kilka razy mijałem ludzi z banerami, proszących o podwózkę w różne miejsca, ale nie zatrzymywałem się i przejeżdżałem obok. Tamtego dnia było inaczej.Po przejechaniu około 1/3 trasy zauważyłem faceta z plecakiem, wędrującego wzdłuż drogi. Odwrócił się i widząc mnie, podniósł rękę. Nie mam logicznego wytłumaczenia dlaczego, ale postanowiłem się zatrzymać. Opuściłem szybę i spytałem gdzie idzie. - Im bliżej (tu padła nazwa mojego miasta) tym lepiej - odpowiedział nieznajomy.Pokiwałem głową, a ten z radością wskoczył na tylne siedzenie.- Zapnij tylko pasy bezpieczeństwa - przypomniałem i ruszyłem dalej.Na oko dawałem mu ponad 30 lat. Miał niezbyt schludną fryzurę i brodę, jego ubrania były postrzępione i stare. Ogólnie wyglądało na to, że długo nie spał. W rękach kurczowo ściskał stary plecak. Jednocześnie nie czułem nieprzyjemnego zapachu (alkoholu, dymu, potu, ani nic innego tego typu). Nie miałem humoru rozmawiać, ale facet najwyraźniej potrzebował się wygadać. Zaczął opowiadać całą historię swojej podróży od zachodniej części kraju, na wschód. Pieszo. Westchnąłem ciężko, przewidując kolejne historie o tym, jak młody zdrowy facet wylądował w innej części kraju bez pieniędzy, nie z własnej woli i nie ze swojej winy. I faktycznie, opowiedział może z 10 historii, które wydarzyły się u niego w ciągu ostatnich 5 lat, ale w sumie żadna z nich nie wzbudziła mojego zaufania. Każdą opowiadał z wielkim entuzjazmem i uśmiechem na twarzy.Słuchałem tego wszystkiego piąte przez dziesiąte, ale nagle moją uwagę przykuło jedno zdanie, w którym wspomniał o mieście, z którego pochodzi. Od razu zapytałem z prawdziwym zainteresowaniem:- Ooo, Ty naprawdę pochodzisz z tamtych stron? Ja też! Po chwili okazało się, że mieszkał w tym samym małym miasteczku co ja kiedyś i gdzie mam do tej pory rodzinę. Mało tego nawet ulica, na której mieszkał była niedaleko tej, na której ja mieszkałem.Po tej wymianie informacji zaczął mi opowiadać z nostalgią w głowie o swoim dzieciństwie i o tym w jakiej szkole się uczył. Przez chwilę milczałem, bo nie dość, że łączyło nas wspólne miejsce zamieszkania, to uczyli nas ci sami nauczyciele w podstawówce. Tyle, że prawie wszystkich moich kolegów z klasy pamiętałem, a ten w aucie wydawał mi się dużo starszy od nich. Odwróciłem się na chwilę, aby na niego spojrzeć. Przecież musiałem go kiedyś już widzieć. Może byłem w niższej klasie, a on w wyższej... ale po chwili mój mózg jakby nagle przeanalizował wszystkie informacje, powyciągał archiwalne dane i sobie przypomniałem:- Andrzej? - zapytałemPopatrzył na mnie zaskoczony.- No tak...Na mojej twarzy pojawił się mimowolny szeroki uśmiech:- Jestem Paweł, siedzieliśmy razem w 1 klasie!Powiedziałem to, zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się dokładnie wydarzyło: przecież właśnie spotkałem mojego pierwszego szkolnego przyjaciela, z którym siedziałem przez cały rok w jednej ławce. Przyjaciela, z którym moi rodzice zabronili mi się bawić, ponieważ pochodził z patologicznej rodziny i palił fajki już w pierwszej klasie (!). W 2 klasie siedziałem już z innym kolegą, bo Andrzeja przeniesiono do innej szkoły.I spotkałem go właśnie dziś, diabeł wie gdzie, diabeł wie jak! Nie powinienem nawet tu być, bo to był nieplanowany wyjazd, który wypadł mi prawie w ostatniej chwili.Pogadaliśmy jeszcze z dwie godziny i zawiozłem go na dworzec kolejowy. Dałem mu pieniądze, aby mógł coś zjeść i dostać się jakoś do swojego domu. Muszę wspomnieć, że przez całą drogę (nawet po tym gdy dowiedział się kim jestem), ani razu nie poprosił mnie o kasę.Opowiedział mi o wszystkich swoich przygodach i byłem szczerze zdumiony tym, że osoba, która w rzeczywistości nie ma nic, zachowuje tak pozytywne nastawienie i po prostu dąży do jakiegoś postawionego sobie celu. Nie narzekał, nie prosił o pomoc. Podczas swoich opowieści, wspominał o historii gdy raz poszedł do przydrożnej knajpy i poprosił o coś do jedzenia, a on w zamian porąbie drzewo, posprząta podwórko lub podejmie się innego zajęcia. Odmówili mu, ale on stwierdził, że doskonale rozumiał dlaczego: "nie znali mnie... myśleli, że jestem jakimś chorym włóczęgą i że będzie ze mnie więcej szkody niż pożytku". Gdy to mówił, nie miał w głosie złości czy nienawiści.Żałuję tylko, że wtedy nie wpadłem na pomysł, aby kupić mu jakiś najtańszy zwykły telefon, aby mieć z nim jakikolwiek kontakt. W każdym razie mam cichą nadzieję, że stałem się dla niego swego rodzaju małym wsparciem po tym, co przeszedł. Jego wszystkie historie miały jeden morał, aby nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać. Nawet nie wiedziałem, jak bardzo wtedy tego potrzebowałem i zawsze będę mu za to wdzięczny
poczekalnia

Nie ma problemu nie do rozwiązania

Nie ma problemu nie do rozwiązania –

Ma ktoś namiar na dilera, który rozdaje jointy za darmo?

Ma ktoś namiar na dilera, który rozdaje jointy za darmo? –  "Tylko jeden buch"Mitosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy razspróbował w liceum. Miał wtedy zaledwie 17lat.-Pamiętam tych dilerów, którzy z dziką żądzą woczach dawali nam skręty. Czekali na nas podszkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty. Skusitemsię w końcu-przyznaje Miłosz.-Nie miałem pojęcia co będzie się po tym zemną dziać. Wziąłem jednego macha iprzeniosłem się do innego świata. W tymświecie nie było Pana Boga, a na ludzipolowały żądne krwi wilkołaki. Musiałem przednimi uciekać, a one ciągle rozrywały moje ciało.Gdy się ocknąłem leżałem w szpitalu. Okazałosię że przez rok byłem w śpiączcespowodowanej marihuaną.- Jest to naturalne działanie toksycznejsubstancji THC zawartej w masiemarihuanowej - mówi profesor Jan Głąbek zinstytutu ds.substancji toksycznych.- Jedno zaciągnięcie się dymem powstałym wskutek spalania masy marihuanowej potrafiuśmiercić nawet do 30000 szarychkomórek-ostrzega profesor.
poczekalnia

Po 26 latach przerwy, Janusz Korwin-Mikke wraca do Sejmu Ja im pokażę!

Ja im pokażę! – Korwin nazywa PiS: "Socjaliści z krzyżami w zębach". Ma też wielki żal do Antoniego Macierewicza, za to że ten nie wykonał jego ustawy lustracyjnej, uchwalonej przez Sejm w 1992 roku.

Tak ma wyglądać nowy stadion w Warszawie za 400 mln zł dla... 3-ligowego klubu Dla Polonii Warszawa, na której mecze chodzi zaledwie kilkaset osób zostanie wybudowany nowy stadion, który pomieści 15 tys. widzów

Dla Polonii Warszawa, na której mecze chodzi zaledwie kilkaset osób zostanie wybudowany nowy stadion, który pomieści 15 tys. widzów – Nie ma biznesowego uzasadnienia na budowę trzeciego dużego stadionu i stolicy, jednak on i tak powstanie...

Mówicie, że nie ma kosmitów To skąd wzięły się tabliczki "Obcym wstęp wzbroniony"

To skąd wzięły się tabliczki "Obcym wstęp wzbroniony" –

Bohaterski ratownik z Kościerzyny i osoba, która wie jak okazywać wdzięczność

Bohaterski ratownik z Kościerzyny i osoba, która wie jak okazywać wdzięczność – Właśnie tacy ludzie przywracają wiarę w człowieka! Ratowniku Medyczny, który wczoraj przechodziłeś przez kościerski SOR i dostrzegłeś moje małe dziecko, jej ciężki oddech i to, że pojawiły się problemy z przytomnością. Twoja błyskawiczna reakcja i "porwanie" Jej w pierwszej kolejności do gabinetu, dosłowne postawienie na nogi wszystkich i wysnucie trafnych podejrzeń, zapobiegło dramatowi. Przechodzili inni, ale to dzięki Tobie moja Diana nie zapadła w śpiączkę, dzięki Tobie dostała czas na szybką reakcję lekarzy. Dzięki Tobie moje dziecko żyje. Twoja wiedza, doświadczenie i refleks dały jej czas, który był bezcenny. Dzięki takiej reakcji mogliście ją szybko przetransportować do Gdańska, do Szpitala Akademickiego, gdzie jest na Intensywnej Terapii, pod opieką najlepszych lekarzy. Tak. Okazało się, że ma cukrzycę. Już zawsze będzie moim małym Cukierkiem, choć ta choroba przyszła nagle i podstępnie. Nigdy wcześniej na nic nie chorowała, a trafiła na SOR w skrajnym stanie. To wszystko zagrażało jej życiu. Nie musiała czekać na pomoc, bo błyskawicznie otrzymała ją od Ciebie. Nie wiem jak się nazywasz i nie mam pojęcia jak Ci podziękować, ale wierzę w siłę facebooka i to, że ten post przeczytasz. Dla nas jesteś BOHATEREM. Dziękujemy
poczekalnia

Afera o logo podobne do kratki? Jeżeli dorosły, uprawniony do głosowania człowiek nie jest w stanie obczaić tak prostej czynności, jak poprawne oddanie głosu to oznacza, że nie powinien on głosować W OGÓLE

Jeżeli dorosły, uprawniony do głosowania człowiek nie jest w stanie obczaić tak prostej czynności, jak poprawne oddanie głosu to oznacza, że nie powinien on głosować W OGÓLE – Jak taka osoba ma podejmować bardziej skomplikowane decyzje, których konsekwencje będzie ponosił cały kraj, skoro nie może sobie poradzić z czymś takim?

Zamiast gadać o wyeliminowaniu plastiku - działają!

Zamiast gadać o wyeliminowaniu plastiku - działają! – W gminie Nowe Warpno grupa seniorów ma plan wyeliminowania ze sklepów plastikowych reklamówek - w tym celu szyją torby wielorazowego użytku i przekazują je do sklepów, które to rozdają je za darmo robiącym zakupy. Uszyli już 500 sztuk i nie poddają się w dalszym działaniu - aż nie wyeliminują plastikowych reklamówek ze wszystkich sklepów w gminie