Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum – powód

Dobra, trzeba to z siebie wyrzucić, bo czytanie komentarzy pod artykułami o koronawirusie zaczyna być torturą

Dobra, trzeba to z siebie wyrzucić, bo czytanie komentarzy pod artykułami o koronawirusie zaczyna być torturą – Gorsi od panikarzy stali się samozwańczy eksperci z fejsbuka, którzy bardzo muszą pokazać jak bardzo wywalone jajca mają na ten temat, bo przecież oni już wszystko rozgryźli i wiedzą, że to lipa, fotomontaż i bać się nie trzeba.Spamują bieda wyliczeniami, wnioskami z dupy i wariackimi teoriami - że chorzy w Polsce to jakiś promil, więc spoczko, że zagraża tylko starszym i schorowanym, więc też spoczko, że to taka łagodniejsza grypa, a wszystko żeby nas zniewolić.Nie, nie jest to łagodniejsza grypa. 13 x więcej osób ląduje w szpitalu. Koronawirus łatwiej zaraża. Ludzie z koronawirusem zarażają średnio 2,5 x więcej osób. Śmiertelność grypy to 0,1 proc, a koronawirusa 3,5 proc. 15 osób zmarło w lutym w Polsce na grypę przy 600 tys. chorych? Łał. A we Włoszech na koronawirusa zmarło 130 osób w ciągu jednej dodoby przy 7 tys. chorych. Robisz porównania do nowotworów? Rakiem nie zarazisz się drogą kropelkową. To wszystko przypomina pieprzenie, że po co gadać o terroryzmie, skoro więcej ginie w wypadkach samochodowych. Jeszcze zadzwoń dzbanie jeden z drugim do mamy/babci/cioci, że masz dobre samopoczucie, bo nie jesteś w grupie ryzyka. A wiesz, że możesz mieć przesrane, gdy chorujących będzie więcej niż łóżek szpitalnych?Zawieszone loty, zamykane granice, sztaby kryzysowe, ostrzeżenia ekspertów, kwarantanny, ratownicy w kombinezonach, turystyka lecąca na łeb na szyję, miliardy strat. Nieeeee tam, to pewnie wygłupy, żeby nabić kliknięcia w artykuły.Przecież Janusz z Pcimia jest lepszym epidemiologiem od takiego profesora Leunga z uniwersytetu w Hongkongu pracującego w 2003 przy epidemii SARS, który alarmuje, że zakażeniu koronawirusem może ulec 2/3 populacji świata. Przecież Jolka z Męcikała ma lepsze wyliczenia niż naukowcy z Australian National University z siedzibą w Canberze, według których istnieje ryzyko, że w najgorszym przypadku może umrzeć nawet 68 milionów ludzi na całym świecie. Oj tam oj tam. To spisek mediów i producenta makaronu.Tak, media jak hieny wykorzystują koronawirusa we własnym interesie, ale to nie oznacza, że problem jest wyimaginowany. Tak, cwaniaki z allegro sprzedają za miliony monet maseczki przeciwpyłowe i inne gówno, żeby zarobić na przerażonych ludziach, ale to nie oznacza, że zagrożenia nie ma. Tak, może tutaj na stronie lub w innych miejscach pojawiały się memy o koronawirusie, ale nikt nie nawołuje do lekceważenia problemu tylko próbuje rozładować napięcie.W mediach społecznościowych każdy cep jest najgłośniejszy, więc potem krwawią oczy od ich komentarzy. Ze skrajności w skrajność. Jak marszałek Grodzki, który najpierw licytuje się na ułożenie palców wciskających dozownik z mydłem, a potem leci na urlop we Włoszech i wraca prosto do senatu bez kwarantanny. Może ustalmy jedno. Nie trzeba machać dzwonkiem i ogłaszać końca świata, ale popisywać się własną ignorancją też nie

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…