Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 98 takich demotywatorów

Dlatego nie powinno się samodzielnie robić remontów i usuwać na własną rękę elementów nośnych konstrukcji –
Dzisiaj wmawiają, że wszystko jest zajeb*ście –
2020 rok. Dzwonek do drzwi:- Czy mieszka tu George Floyd?- Tak to ja.- Masz tu 20 baksów, kup sobie papierosy... –
archiwum
Kariera pewnego archeologa legła w ruinie –
"Krótki tekst o moim dzieciństwie, dorastaniu i o tym, do czego doprowadziły opisane niżej wydarzenia – 1. Mam 8 lat. Praktycznie nie widuję swojego brata, który ma 16 lat i siedzi w swoim pokoju 24 godziny na dobę. Jedyne co stamtąd słychać, to dźwięk włączonego telewizora. Ojciec odciął mu antenę i rozwalił magnetowid, a brat w odwecie wybił mu zęba. 2. Mam 12 lat. Wracamy z wesela autobusem. Mój brat jest pijany i agresywny. Rodzice nie zwracają na to uwagi, a ja bardzo się go boję. Wyszliśmy z autobusu i idziemy do domu. Brat idzie środkiem ulicy, a ja marzę o tym, żeby coś go rozjechało. Niestety wrócił do domu. Z mętnym wzrokiem rzuca się na ojca, piana toczy mu się z gęby, jego krzyki i groźby są straszniejsze od wszystkiego, co do tej pory słyszałam. Związaliśmy go, siedzę na nim i trzymam jego ręce, a on ciągnie mnie za włosy. Dzwonię na policję, ale nie mogę wykrztusić z siebie ani słowa. Mam nadzieję, że oddzwonią i przyjadą. Niestety tak się nie dzieje... 3. Mam 14 lat. Wstyd mi zaprosić do domu znajomych, bo mój dom to ruina. Wszystko jest tu porozbijane, obdrapane i połamane. Kiedy brat jest w domu, chowamy widelce i noże. Nikomu ze znajomych nie powiedziałam o moim domowym piekle. Moja matka nie przyjmuje do świadomości, że on jest chory. Uważa, że jej synek został przeklęty. Zamiast wysłać go na leczenie, chodzi po wróżkach, które nawijają jej makaron na uszy. Po tym jak znowu rzucił się na ojca, został zabrany na oddział psychiatryczny. Matce jest go nadal szkoda, a ja w końcu cieszę się ciszą. 4. Mam 16 lat. Moja siostra wyjechała na zawsze z kraju. Zostałam sama. Nie rozumiem dlaczego mnie porzuciła, nie wiem jak mam dalej żyć. Moje tymczasowe schronienie - mieszkanie siostry - w którym chowałam się, gdy w domu robiło się niebezpiecznie, jest już dla mnie niedostępne. Nie mam już dokąd uciec, nikt mi nie pomoże, jestem w pułapce bez wyjścia. Choroba brata nabiera rozpędu, nie bierze leków i raz na pół roku zabierają go do psychiatryka. A rodzice dalej wierzą w to, że on jest zdrowy, po prostu tabletki i psychiatryk tak na niego wpływają. Już się go nie boję, tylko zwyczajnie nienawidzę. Nienawidzę wszystkich. Rodziców za to, że ryzykują moim życiem, siostrę za to, że wyleciała za granicę, szkołę za to, że niczego nie widzi, a siebie za to, że nie mam dokąd uciec. Uczę się milczeć, patrzeć w podłogę, wysłuchiwać godzinami głupot, starając się być niewidoczna. Uczę się wszystkiego, żeby przeżyć. Po każdym jego słowie jestem w stanie określić kiedy zacznie się rzucać. 5. Mam 20 lat. Nie chcę już żyć. Nie chce mi się wstawać z łóżka. Boję się, że oszaleję. Jestem na 2 roku studiów. Palę, piję, imprezuję, ale w ogóle mi to nie pomaga. Pewnego dnia otwieram gazetę i znajduję psychoterapeutę. Po 10 wizytach czuję się zdecydowanie lepiej. Zaczynam czuć, że żyję i wiem co robić. Wyprowadzam się z domu - na zawsze. 6. Mam 28 lat. Jestem lekarzem. Umiem słuchać głupot godzinami i kiedy trzeba potrafię stać się "niewidoczna". Potrafię przewidzieć kiedy ktoś wybuchnie. Jestem mądrzejsza od swoich starszych kolegów, a moja intuicja nie ma granic. W końcu potrafię zebrać myśli. Znalazłam porządek w tym, co wydawało się być śmiertelnym chaosem."
archiwum
Zielonogórskie schronisko w totalnej rozsypce! – wieloletnie zaniedbania zrobiły swoje i budynki na terenie schroniska dzisiaj są ruiną!
archiwum – powód
Schronisko w Zielonej Górze(lubuskie) to ruina! pomóżmy im je odbudować! – Schronisko w Zielonej Górze potrzebuje pilnie pomocy! Lata zaniedbania i notoryczny brak funduszy doprowadził to miejsce do ruiny! Pracownicy jak i wolontariusze robią co mogą dla blisko 200 zwierzaków przebywających w tym schronisku. Psiaki i Kociaki są w dobrych kondycjach fizycznych, czego nie można powiedzieć o budynkach! Od tego roku schronisko prowadzi OTOZ Animals - pomóżmy im naprawić to miejsce ! https://www.ratujemyzwierzaki.pl/500000?fbclid=IwAR29GXgC8oCi4h0a3rhWhfEwPULvK72k3RJQ2fn-CTgbAc8BMe1h0tBHxtU
archiwum
Tarnobrzeg – Budynek dworca PKP w ruinie, zabity dechami i zamknięty dla pasażerów. Nawierzchnia peronów bardzo wyboista i nieprzystępna dla osób niepełnoprawnych.  Dlaczego ekonomia jest ważniejsza niż ludzie?
Polska w ruinie –
archiwum
Przypowieści Salomona 16:18 Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha. – Każdego dyktatorka  z obłędem w oczach to czeka.
10 lat zmian na jednej ulicy w Detroit –
Popływaj w Żorach – Jedyny otwarty basen zaprasza... Ruina od kilku lat
Zamawiam 4 bilety –  4 g 0Sugerujemy Amerykanom, że zamiastwysadzać most w Pilichowicach powinnizająć się gmachem TVP. To większa ruina, abilety rozejdą się w milionach.OD 53821 kommentarer 94 delningar
 –  PANIE, A TO W ODDALI. TAKIE	ROZPIERDOLONE TO CO TO JEST?POLSKA PANIE PREZYDENCIE, POLSKA.
Andrzej w ruinie –
Kot vs pies –
0:18
archiwum
Ruina – Ładny kościół a nie żadna ruina xdd
Jeszcze ze trzy miesiące... –  PAMIĘTASZ TO WYBORCZE	PIS SPRZED 5 "POLSKA W RUINIE”?	ZAPOMNIEC-	OKAZUJE TO NIE	DIAGNOZA, TYLKO OBIETNICA.
Najbardziej elegancka demolka, jaką kiedykolwiek widziałem –
0:12
Na taki widok każdemu Europejczykowi powinno być smutno i to niezależnie, czy jest wierzący czy nie –