Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 37 takich demotywatorów

poczekalnia
Polski Monty Python – P.S.:Sąd uznał tak samo - brak podstawy prawnej (nielegalne zarządzenia) - w przypadku imprezki Grupy Trzymającej Władzę na Wawelu ALEnie widział  powodu ukarania kogokolwiek ... chociaż niedopuszczanie do zgromadzeń też jest słuszne w czasach pandemii ...Co to za Prawo (tfu) i Sprawiedliwość (tfu) OBJATEK JEGO MAĆ !
Jak mówiłam, że chciałabym, aby ta dekada była jak w 1920, to miałam na myśli imprezki jak u Gatsby'ego, a nie kryzys polityczny i pandemię... –

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem

Studiowałem kiedyś z Andrzejem, to było na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie, tylko że ja byłem najsłabszy na roku, a Andrzej był prymusem – Wiadomo, część grupy wolała picie do oporu, imprezki i podglądanie dziewczyn w akademiku (specjalny system luster), ale Andrzej ciągle zakuwał i prosił, żebyśmy mu nie przeszkadzali. Już wtedy chodził codziennie w garniturze i mówił, że zrobi wielką międzynarodową karierę i kiedyś nam jeszcze pokaże. Mnie na studia posłali starzy, więc nie miałem takiej motywacji. Na początku trochę Andrzejowi dokuczaliśmy, ale gdy na 2. roku zaczął mówić coś po łacinie i udawać przed loszkami, że jest już mecenasem, to już tylko pukaliśmy się w głowę. Ale ja nie o tym. Andrzej miał dostać gdzieś pod koniec 2. semestru stypendium i do tego potrzebny był mu jeszcze jeden zaliczony egzamin na 3. Tylko wiadomo, dla takiego to punkt honoru, i jeśli nie dostał piątki, to by się powiesił. Tak czy owak, dzień przed egzaminem do akademika wpadł Sasza, kolega jednego z naszych z wojska. Sasza był Rosjaninem, co tu dokładnie robił, to nie wiem, ale załatwiał nam często różne specyfiki, na poprawę nauki, wiadomo ;) Przywiózł wtedy trochę jakiegoś białego proszku, tylko powiedział, że trzeba go najpierw rozrobić ze sokiem, bo inaczej nawet najbardziej zaprawiony gracz może nigdy już nie wrócić z orbity. Sasza mówił, żeby wypić naparstek, nie więcej, bo wtedy jest faza i nie ma potem zjazdu. Do kartonu wsypaliśmy całość, wymieszaliśmy i zaniosłem to do mojego pokoju, żeby odstało. Z Andrzejem nie podbieraliśmy sobie jedzenia, zresztą on był już za dużym ważniakiem, żeby przyjąć ode mnie chociaż poczęstunek.Rano mieliśmy egzamin z prawa konstytucyjnego. Ja tam się nawet nie uczyłem, bo myślę - chuj, i tak zdam w poprawkowym - a jak nie, to niech się starzy martwią. Do pokoju profesora wchodziło się parami, Andrzej przyszedł o 8.00 bardzo wyperfumowany, usiadł dostojnie w korytarzu, ale tak dziwnie się wiercił. Zawsze chciał wchodzić na egzaminy pierwszy, żeby wrócić do akademika i dalej się uczyć, a że ja wiedziałem, że ujebię, to chciałem oblać szybko i też mieć z głowy. Tym bardziej, że w pokoju czekał ten cudowny specyfik od Saszki.Wchodzimy z Andrzejem razem do sali, a że ja nie chodziłem na wykłady, to profesor mówi do mnie:- Imię.- Nie pytają cię o imię! - warknął na niego Andrzej.Spojrzeliśmy po sobie z profesorem, a Andrzej dodał znowu, tylko głośniej:- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły!Profesor wyraźnie zmieszany wstał i spytał:- Andrzejku, czy ty na pewno dobrze się czujesz?- Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! - Andrzej powtarzał bez końca.W końcu profesor wyszedł gdzieś zadzwonić, a Andrzej siedział na krześle i w kółko mamrotał: Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły! Szkoda mi się go zrobiło, ale po 30 minutach Andrzeja zabrało pogotowie, a mi profesor wstawił 3, chociaż nie odpowiedziałem nawet na jedno pytanie. Poprosił tylko, żeby absolutnie nie mówić nikomu o tym, co się wydarzyło – i że Andrzej pewnie tak od stresu. Oczywiście tego samego dnia wszystkim wypaplałem. Andrzej wrócił na uczelnię gdzieś po tygodniu i przenieśli go od razu na trzeci rok. Pakując rzeczy z pokoju, patrzył się tylko na nas spode łba. Widać było, że się wstydzi i bardzo nie chce, żeby o tym mówić. Chyba też coś podejrzewał, ale głupio mu się było przyznać, że tak cisnął wtedy naukę, że podpierdolił mi sok, bo nie chciało mu się iść po własny.- Jeszcze o mnie usłyszycie - oznajmił tylko na odchodnym, i tak pierdolnął drzwiami, że aż poczułem wiatr we włosach
archiwum
Sobota czas imprezki :) –
archiwum
Pieniądze - to są zdrajcy! Wychodzę z nimi wieczorem na imprezkę, a z imprezki zawsze wracam sam –
archiwum
KOLOROWE JARMARKI – Bez niej nie ma imprezki
archiwum – powód
NIE DAŁEŚ OWSIAKOWI?! SAM SOBIE WEŹMIE Z TWOICH PODATKÓW LEMINGU... – Koszt zorganizowania imprezki WOŚP to 150 mln złotych.  Orkiestra zbierze ok 40 milionów! Resztę dopłacisz ty z podatków!!! MIMO ŻE PŁACISZ SKŁADKĘ ZDROWOTNĄ i JESZCZE NAIWNIE WRZUCASZ DO SKARBONKI! UŻYWAJCIE MÓZGÓW LUDZIE KOCHANE!
archiwum – powód
Świecenie laserem podczas imprezki w stronę policyjnego helikoptera – to i po imprezce
Źródło: youtube.com
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Takie są skutki – nie zapraszania sąsiadów na imprezki.
archiwum – powód
U Malorza – imprezki zawsze się udają a ludzie świetnie się bawią
Gdy lubisz imprezki na świeżym powietrzu... –  Gdy lubisz imprezki na świeżym powietrzu... –
archiwum
Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek. – Mogło by ich nie być, ale kiedy  wspominałoby się weekendowe imprezki? Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek. – Mogło by ich nie być, ale kiedy  wspominałoby się weekendowe imprezki?
archiwum
z imprezki :D – dobre :D
Źródło: facebook
archiwum
Mówią, że jestem dziwna – ...bo lubię czytać, dobrze się uczę, mam nietypowe pasje, nie interesuje mnie palenie i picie w młodym wieku, nie kręcą mnie szalone imprezki.  Tak słabo mnie znają.
archiwum
Jest czas imprezki – musi być czas powrotu z niej Jest czas imprezki – musi być czas powrotu z niej
archiwum
Powrót – z imprezki
archiwum
Rozruszajmy te bude – wspomnienia z wybuchowej imprezki
archiwum – powód
Arek ma harem – Imprezki w haremie, flirty i podryw to jest życie... a nie jakaś praca  ;)
Źródło: z neta
archiwum
Papierosy, alkohol, imprezki – Na nie zawsze znajdą się pieniądze, choć pieniędzy nie ma na nic
archiwum
Bezcenne Korki – Bo studenci to nie tylko imprezki, alkohol, rozrywka...
Źródło: www.bezcennekorki.pl