Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Niedziela

Niedziela – Kiedyś zamknięty, to wzdycham i płaczę,tracę zmysły, gdy cię z oddali zobaczę!Bo gdy tak długo ciebie nie oglądam,czegoś mi braknie i coś widzieć żądam.Wnętrze twe piękne, że aż miękną nogi,bogate w towar. I lśniące podłogi!Mnóstwo alejek i wdzędzie rabaty,promocje, przeceny, ot, zasób bogaty.I tęskniąc poruszam owo zagadnienie:Czy to jest potrzeba, czy też otępienie?

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…