Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Dramat w polskich skokach

Dramat w polskich skokach – Już od jakiegoś czasu docierały niepokojące wieści z zaplecza naszej kadry, a czarę goryczy przelały tragiczne wyniki naszej "Kadry B" w Zakopanem, oraz niedawny wywiad z Klemensem Murańką, obcesowo przerwany przez Adama Małysza. Murańka powiedział za dużo. Jeśli jeszcze nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Skoczkowie "Kadry B" nie dostają za swoją pracę i poświęcenie wynagrodzenia, stąd coraz większe rozgoryczenie i brak motywacji. Coraz więcej z nich rezygnuje ze skoków, bo z tego się nie da wyżyć. Obraz dla nich przedstawia się tragiczniej w kontekście tego, że podstawowa kadra jak i sama dyscyplina są w Polsce na świeczniku, związkowcy nie narzekają na poziom życia, a główni kadrowicze mają wszelkie możliwe zaplecze. Jeśli nadal tak będzie to złota era przeminie, a na skoczni nie pojawi sie kolejny talent na miarę Stocha. Dokąd zmierzają polskie skoki skoro ucina sie skrzydła młodym talentom?

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…