Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 10 takich demotywatorów

Najlepsze lekarstwo na ałka

Najlepsze lekarstwo na ałka –

Muhammad Ali i jego wygrana po walce z Georgem Foremanem (która przeszła do historii jako „The Rumbie in the jungle"), 1974 r.

Muhammad Ali i jego wygrana po walce z Georgem Foremanem (która przeszła do historii jako „The Rumbie in the jungle"), 1974 r. –

Dzieci się z niego śmieją i wytykają go palcami

Dzieci się z niego śmiejąi wytykają go palcami – Modzie nie warto ulegać i nazwać swoje dziecko tak, aby przede wszystkim podobało się nam i tak, abyśmy czuli, że imię to oddaje jego charakter. Są też osoby, które nadają imiona przekazywane z pokolenia na pokolenie, lub odnoszące się do bliskich sercu sytuacji.Tak też zrobiła kobieta, gdy na świat przyszedł jej syn"Chciałabym przedstawić sytuację mojego syna. Ma 9 lat i ma na imię Alfons. Wraz z mężem daliśmy mu imię po pradziadku, który wychowywał mnie i moją siostrę.Najukochańszy człowiek na świecie, najcieplejszy i najmądrzejszy, jakiego znałam. Szczerze mówiąc, nie bardzo się zastanawiałam, czy imię mojego syna się komuś spodoba. Tak bardzo kochałam dziadka, że nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła nadać jego imię naszemu synkowi. Wyczekanemu i jedynemu. Dla mnie to był od początku mały Alek i tyle. Mąż nie miał nic przeciwko, widział, jak bardzo mi na tym zależy.Pierwszy raz szydzenie z imienia mojego syna spotkało mnie, gdy miał około 2 lata. Byliśmy na placu zabaw, ja siedziałam z daleką znajomą na ławce, a za Alkiem chodził mąż. Syn jak był mały, to miał tak, że, jak się wołało "Alek, Alek" to nie reagował, ale na stanowcze "Alfons!" odwrócił się zawsze. W pewnym momencie mąż głośno zwrócił się do syna w ten sposób, a wtedy znajoma skomentowała "Alfons, co to za imię!". Nie wiedziała, że ten mężczyzna i to dziecko to moja rodzina.Wtedy mnie zatkało i nie przyznałam się, że to moje dziecko. Przemilczałam sprawę i wykręciłam się z dalszej rozmowy ze znajomą. Wtedy zaczęłam się zastanawiać i trochę martwić o to, jak inni będą reagować.Kolejne zdziwione miny widywałam w przedszkolu. W szatni panie podpisały wieszaczki dzieci imionami w tych oficjalnych wersjach.Nie było tam Oli, tylko Aleksandra. Zatem nie było Alka, był Alfons. Kilka pierwszych poranków, kiedy odprowadzałam Alka, widziałam, że rodzice zatrzymują wzrok na naszej tabliczce. Później jednak nie mieliśmy żadnych nieprzyjemności. Dzieci i panie wołały na synka Alek. Jego imię się nie wyróżniało.Dopiero w szkole syn poczuł ciężar swojego imienia. Pani wyczytywała jego imię zawsze w oficjalnej wersji, zresztą w ten sposób zwracała się do wszystkich. Wtedy na imię Alka zwróciły uwagę dzieci. Zaczęło się wytykanie palcami i niewybredne żarty i komentarze.Pewnego dnia syn przyszedł do mnie i zapytał mnie, czemu ma tak na imięOpowiedziałam mu o jego pradziadku. O tym, że zastąpił mi tatę. Opowiedziałam, że nauczył mnie wędkowania i jazdy na rowerze, czyli tego, co dzisiaj najbardziej lubimy razem robić. Że pokazał mi miejsca, które dzisiaj razem odwiedzamy. Myślę, że wtedy go przekonałam.Imię Alfons bawiło dzieci w szkole przez kilka tygodni, potem im się znudziło. Za to mój syn poznał bardzo ważną historię, która ma ogromny wpływ na jego wychowanie. Staramy się Alkowi wtłaczać, że rodzina to jest siła. Kiedy będzie starszy i zrozumie, że modne imię nijak ma się do imienia, które ma wartość sentymentalną.”"Niestety imię, które otrzymał chłopak jest dla niego powodem do płaczu. Dzieci nie rozumieją dlaczego ich kolega się tak nazywa i szydzą z niego..."Co tym sądzisz?

Zmarła łączniczka Danuta Rossman. Postać znana z "Kamieni na Szaniec"

Zmarła łączniczka Danuta Rossman. Postać znana z "Kamieni na Szaniec" – Danuta Rossman, ps. "Danka", adiutantka Tadeusza Zawadzkiego "Zośki", przyjaciółka Janka Bytnara i Alka Dawidowskiego.W czasie wybuchu II wojny światowej była sanitariuszką w Obronie Warszawy. Działała w organizacji konspiracyjnej „Wawer”, a następnie Szarych SzeregachW Powstaniu Warszawskim komendantka kobiet w batalionie "Iwo".Cześć Jej Pamięci!
archiwum

Mały Sabotaż #1

Mały Sabotaż #1 – 11 lutego 1942 miała miejsce jedna z najbardziej pamiętnych akcji "Małego Sabotażu". Dokonał jej Maciej Aleksy Dawidowski, pseudonim "Alek", usuwając z pomnika Mikołaja Kopernika tablicę z napisem "Dem grossen Astronomen", która miała podkreślać niemieckie pochodzenie wybitnego polskiego astronoma.Zdjętą tablicę "Alek" ukrył w pobliskiej zaspie śniegu, a po kilku dniach przeniósł na Żoliborz, gdzie przetrwała ukryta do końca wojny. Za ten czyn działający w podziemiu koledzy uhonorowali "Alka" pseudonimem "Kopernicki".Po zakończeniu konfliktu, trafiła do Muzeum Historycznego miasta stołecznego Warszawy.  Odrestaurowany pomnik, zdobiony polskimi napisami, do dziś zdobi plac przed Pałacem Staszica w Warszawie.
Źródło: Warszawa.wikia

Mam tu ałka

Mam tu ałka –
archiwum

Co jest lepsze na kaca?

Co jest lepsze na kaca? – Alkazelcer czy Alka Prim? - Alkazelcer, bo ciszej się rozpuszcza
Źródło: net
archiwum

- Który lepszy?

- Który lepszy? – - A który się ciszej rozpuszcza?
Źródło: net
archiwum

Na kaca polecam Alka seltzer

Na kaca polecam Alka seltzer –  ... tak cichutko się rozpuszcza
archiwum

Co dostałaś na dzień matki, Alka?

Co dostałaś na dzień matki, Alka? –

1