Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 2 lutego 2015 o 18:46
Ostatnio: 29 września 2017 o 1:14
Wiek: 27
Płeć: mężczyzna
Exp: 2495
Jest obserwowany przez: 73 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1867 z 2262 (387 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 626114
  • Komentarzy: 19
  • Punktów za komentarze: 47
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Poznajcie Kevina - anestezjologa z Południowej Karoliny, który w tym tygodniu z powodu powodzi pracował przez 36 godzin bez przerwy

Poznajcie Kevina - anestezjologa z Południowej Karoliny, który w tym tygodniu z powodu powodzi pracował przez 36 godzin bez przerwy – Lekarz to wyjątkowy zawód i jeżeli nie masz w tym powołania, to nie nadajesz się

Alternatywne zastosowania kota

Alternatywne zastosowania kota – A mówią, że kot to takie bezużyteczne zwierze...
archiwum – powód

List Roberta Lewandowskiego do rodaków zamieszczony na jego fanpagu

List Roberta Lewandowskiego do rodaków zamieszczony na jego fanpagu – Po takim meczu nawet poniedziałek nie wydaje się taki zły

Czy jest ktoś, kto jeszcze uważa, że jemu nie zależy na grze w reprezentacji?

Czy jest ktoś, kto jeszcze uważa, że jemu nie zależy na grze w reprezentacji? –  Czy jest ktoś, kto jeszcze uważa, że jemu nie zależy na grze w reprezentacji? –
archiwum

Muzułmańscy terroryści

Muzułmańscy terroryści – Teraz trochę ich rozumiem...

Zwykła, dziecięca logika

Zwykła, dziecięca logika – Potrafi zagiąć niejednego dorosłego

A jak myślisz, o czym śni twój kot?

A jak myślisz, o czym śni twój kot? –

Myślę, że uczniowie ściągają, ponieważ system edukacji jest tak stworzony, że liczą się oceny, a nie wiedza

Myślę, że uczniowie ściągają, ponieważ system edukacji jest tak stworzony, że liczą się oceny, a nie wiedza – Ale ja zakończyłem edukację, więc to nie mój interes...

- Mam nie siadać na klawiaturze?

- Mam nie siadać na klawiaturze? – Ok, zrozumiałem

Zostaniesz zapamiętany za to, co zrobiłeś, a nie co powiedziałeś

Zostaniesz zapamiętany za to, co zrobiłeś, a nie co powiedziałeś – Lekcja, którą każdy powinien znać Pewnego razu robiłam zakupy w sklepie spożywczym. Kiedy stałam przy stoisku z warzywami i pakowałam do siatki ziemniaki, zobaczyłam kilkuletniego chłopca. Spojrzałam na niego, a on cały czas wpatrywał się w świeży, zielony groszek. Był bardzo szczupły i drobnej budowy. Widać, że niezbyt bogaty, trochę zaniedbany, ale czysty i schludny. Miałam już wyjść ze sklepu, ale też nabrałam ochoty na groszek. Podeszłam bliżej i wtedy usłyszałam rozmowę chłopca ze sprzedawcą, Panem Millerem. Pan Miller zaczął rozmowę z dzieckiem: -„Cześć Barry, jak się dzisiaj masz?" -„Dobrze, proszę pana". -„A jak twoja mama?" -„Dziękuję, z dnia na dzień coraz lepiej". -„A mogę w czymś ci pomóc?" -„Nie, dziękuję. Tylko podziwiam groszek". -„Chciałbyś trochę?" -„Nie, nie mam czym zapłacić". -„A może byśmy czymś pohandlowali?" -„Wszystko co mam, to mój cenny marmur". -„A możesz mi go pokazać?" Chłopiec wyjął jakiś niebieskawo zabarwiony kamień. Pokazał go Panu Millerowi. Ten pokiwał głową i powiedział, że akurat teraz potrzebuje czerwonych. Barry odpowiedział: -„O, mam czerwony w domu:" -„W takim razie, weź trochę groszku do domu, a jak wrócisz, przyniesiesz mi ten czerwony". Potem, kiedy chłopiec już wyszedł, Pani Miller, żona właściciela sklepu, podeszła do mnie i powiedziała, że Barry to jeden z trzech takich biednych chłopców z okolicy. Pan Miller handluje z nimi za malutkie kawałki marmuru, kamieni i daje im trochę owoców lub warzyw. Wychodziłam ze sklepu uśmiechając się. Byłam pod wrażeniem, jak wielkim i dobrodusznym człowiekiem jest Pan Miller. Kilka lat później, kiedy powróciłam do rodzinnego miasta, dowiedziałam się, że Pan Miller zmarł. Akurat tego dnia odbywał się jego pogrzeb, na który wybrałam się z przyjaciółmi z okolicy. W pierwszej linii, obok pani Miller, stało trzech młodych mężczyzn. Każdy uśmiechał się do Pani Miller, wspierał ją, podtrzymywał na duchu. Widać było, że są ze sobą związani. Potem i ja podeszłam do Pani Miller, która rozpoznała mnie i z którą zamieniłam kilka słów. Pani Miller powiedziała, że towarzyszący jej mężczyźni to ci trzej chłopcy ze sklepu, którzy handlowali z jej mężem. -„Teraz spłacają swój dług - pomagają mi, opiekują się mną, nie zostałam sama po śmierci męża. Zawsze mogę na nich liczyć". Po rozmowie z Panią Miller przemyślałam sobie wiele. Zostajemy zapamiętani nie za słowa, ale za czyn. Pan Miller był cudownym człowiekiem i właśnie dlatego będzie na długo gościł w sercach wielu osób, a zwłaszcza tych trzech chłopców. Dzisiaj chciałabym Ci życzyć małych cudów każdego dnia: - świeżego kubka kawy, który ktoś ci zrobi - niespodziewanego telefonu od przyjaciela - zielonych świateł w drodze do pracy - najszybszej kolejki w sklepie spożywczym - twojej ulubionej piosenki w radio. Wszystkiego dobrego

Jeżeli codziennie wypalasz co najmniej jedną paczkę fajek

Jeżeli codziennie wypalasz co najmniej jedną paczkę fajek – To nie masz prawa skarżyć się na brak pieniędzy
archiwum

Mały słownik rozmówek polsko-angielskich

Mały słownik rozmówek polsko-angielskich – Wydanie dla Donalda Tuska

Człowiek - najbardziej okrutne ze wszystkich zwierząt

Człowiek - najbardziej okrutne ze wszystkich zwierząt –  To jest Marina Abramovic, jedna z najlepszych artystek-performerów w historii! Jednym z jej najbardziej znanych performensów był "Rhythm 0", w którym wystawiła stół z różnymi przedmiotami, takimi jak pióra, kwiat, taśma, nożyczki, noże czy pistolet z jednym nabojem. ww-ru r 44\ i #1. i Sb, Marina miała siedzieć całkowicie nieruchomo przez 6 godzin i pozwalać przypadkowym osobom, którzy odwiedzali muzeum, aby robili z nią co tylko zechcą, przy pomocy przedmiotów ze stołu. Zaczęło się skromnie - łaskotki, świecenie lampą błyskową, wylewanie miodu na skórę, etc. Z czasem jednak, gdy artystka wciąż pozostawała niewzruszona, widownia zaczęła się robić coraz bardziej agresywna. Zaczęto ją ciąć, wbijać kolce róży w jej brzuch, rozrywać ubranie, a jedna osoba nawet przyłożyła naładowany pistolet do jej głowy. Po 6 godzinach Marina wstała i ruszyła przez widownię. Wszyscy bardzo szybko się rozproszyli i zniknęli z pomieszczenia, prawdopodobnie ze strachu przed karą za swoje czyny. Marina później opowiadała o tym jak była przerażona i że jeśli się odda swoje życie w ręce widzów... mogą cię zabić. Co sprowadza się do następującej prawdy: jeśli pozwolisz ludziom robić z tobą co tylko zechcą, kto wie, jak daleko się posuną...

Gdybyś chciał teraz zjeść obiad w restauracji Magdy Gessler, "U Fukiera", to mogę ci zaproponować rosół + placki ziemniaczane. Cena?

Gdybyś chciał teraz zjeść obiad w restauracji Magdy Gessler, "U Fukiera", to mogę ci zaproponować rosół + placki ziemniaczane. Cena? – Zaledwie 107 zł. 19 zł za rosół i 88 za placki

Tak wygląda spacer z psiej perspektywy

Tak wygląda spacerz psiej perspektywy – Myślę, że od psów moglibyśmy się sporo nauczyć Tak wygląda spacer z psiej perspektywy – Myślę, że od psów moglibyśmy się sporo nauczyć
archiwum

Genetyka to straszna suka

Genetyka to straszna suka –

Nikt nie powiedział, że droga na szczyt będzie łatwa...

Nikt nie powiedział, że droga na szczyt będzie łatwa... –

Tak mam właśnie w każdy poniedziałek

Tak mam właśnie w każdy poniedziałek –

Nie daj się omamić politycznymi obietnicami o wysokiej pensji minimalnej

Nie daj się omamić politycznymi obietnicami o wysokiej pensji minimalnej – Szwajcarzy w zeszłym roku odrzucili projekt ustawy o płacy minimalnej na poziomie 14 tys. złotych i to nie bez powodu

Studia to niekończąca się zabawa

Studia to niekończąca się zabawa – Szczególnie, jeśli nie przykładasz się do nauki