Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 24 czerwca 2015 o 17:29
Ostatnio: 13 grudnia 2017 o 12:23
Exp: 2102
Jest obserwowany przez: 46 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1634 z 1833 (193 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 463162
  • Komentarzy: 7
  • Punktów za komentarze: 45
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Jeśli światło jest szybsze od dźwięku, to dlaczego słyszę klakson BMW za mną, zanim zobaczę zielone światło?

Jeśli światło jest szybsze od dźwięku, to dlaczego słyszę klakson BMW za mną, zanim zobaczę zielone światło? –

Milionerzy przeszli samych siebie:

 –

Kiedy zrobisz sobie pierwszy tatuaż i chcesz, żeby wszyscy go widzieli

Kiedy zrobisz sobie pierwszy tatuaż i chcesz, żeby wszyscy go widzieli –

Przestań obdzierać mnie ze skóry Zjedz mnie szybko i bezboleśnie

Zjedz mnie szybkoi bezboleśnie –

Na każdego przyjdzie czas

Na każdego przyjdzie czas –  Producenci rozważają nakręcenie szóstej części „Rambo". Internauci proponują następujący scenariusz: 80-let-ni Rambo zostaje zrzucony z samolotu nad Polską, dostaje 600 zł emerytury i musi przeżyć miesiąc. To będzie ta część, w której Rombu ginie.

Każda kobieta ma swój sposób

Każda kobieta ma swój sposób –

Gdzie jest bobas?

 –

Nie mamy się do czego przyczepić... Więc będzie 200 zł za brudny łańcuch

Więc będzie 200 zł zabrudny łańcuch –

Dalej uważasz, że jest ci źle?

Dalej uważasz, że jest ci źle? –  Miałam iść na zakupy. W głowie miałam plan: Tiger, H&M, a potem jedzenie w knajpie. iPod włączony na "full volume". Nie wiem czemu, włączyła się Marika, ale byłam zbyt leniwa, żeby zmienić kawałek. Przy spożywczaku stoi starsza pani z dwoma bukietami. Mały - z nasturcji, większy - z polnych kwiatów. W tym piwonie, które zawsze kojarzyły mi się z moją babcią. Pani spojrzała na mnie: - A stoję tak, może kto kupi... - uśmiechając się niepewnie, wyraźnie zawstydzona. Tak, jakby te kwiatki to było coś, czego trzeba się wstydzić.- Ile kosztują? - spytałam, nie chcąc jej urazić. - Ojej, no nie wiem... Najmniej to chyba złotówkę. Najwięcej to chyba trzy złote. Wiesz córeczko, ja nie wiem, ile kosztują takie kwiatki. To z działki takie byle co. Trzy złote za te dwa razem może? Albo dwa? Dwa złote?DWA ZŁOTE.Mokrą szmatą w pysk. Witamy w prawdziwym świecie, pustaku. Myślisz, że masz gorszy dzień, że ci smutno, że nikt cię nie kocha, jesteś gruba, nie masz iPhone'a 6, ani buldożka francuskiego, a przecież byłabyś taką dobrą matką. Wieczorem wrócisz do dwupokojowego mieszkania na strzeżonym osiedlu i opowiesz komuś przez Skype'a, jak przez pół dnia odkopywałaś się z maili, potem zjadłaś burgera na lunch, ale sama musiałaś go sobie zrobić i w dodatku był mrożony. Potem napijesz się kilka łyków wina, które rano będziesz musiała wylać do zlewu, bo żywot zakończy w nim cała rodzina muszek-owocówek i położysz się spać w świeżo wymienionej pościeli z Zara Home. Wstaniesz rano, poćwiczysz jogę albo inny pilates, na YT obejrzysz nowy haul zakupowy na kanale laski, której nie znasz i w sumie gówno cię obchodzi, co wklepuje w ryj, ale patrzysz, bo wydaje ci się, że yerba z internetowego sklepu ze zdrową żywnością jest wtedy mniej gorzka i pasuje do twojego chleba-tekturki, posmarowanego pastą z tuńczyka, przywiezionej z ostatniej wycieczki zagranicznej. Postoisz chwilę przed szafą, marszcząc brwi, wkurzając się, że nie masz się w co ubrać, bo wszystko jest na ciebie za duże, dlatego że mniej żresz i zapominasz, że jeszcze dwa lata temu, siedząc w samej bieliźnie, przypominałaś ludzika Michelin. Znowu za późno wyjdziesz z domu, więc zaklniesz szpetnie pod nosem, czekając na windę, na co obruszy się sąsiadka stojąca obok z psem, który ostatnio przestał trzymać mocz i leje między 2 a 3 piętrem. Wciskasz guzik kilka razy, myśląc, że to coś da. Drugą ręką starasz się rozplątać słuchawki. Przypadkowo wrzucasz klucze do głównej kieszeni w przepastnej torbie i po chwili orientujesz się, że przecież musisz sobie nimi jeszcze bramkę otworzyć, więc grzebiesz w tym syfie, macasz dno, które wciąż pamięta plażę w Sopocie i piach włazi ci pod wypielęgnowane paznokcie. Znajdujesz, otwierasz, wychodzisz do ludzi. Widzisz tramwaj i próbujesz dojrzeć numer, ale słońce świeci ci prosto w oczy. Biegniesz więc na wszelki wypadek i wsiadasz do tego ze skróconą trasą. Wściekasz się. Wysiadasz na kolejnym przystanku i łapiesz kolejny, jadący w dobrym kierunku. Jest miejsce siedzące. Dwa miejsca. Obok ciebie siada żulian, a jego torba w kratę muska twoją napiętą łydkę w nowych spodniach, kupionych na wyprzedaży w sieciówce. Docierasz do pracy, robisz sobie kawę, otwierasz maila i odpalasz fejsa. Scrollujesz przez kolejnych kilka godzin. Od stukania w klawiaturę drętwieje ci prawy nadgarstek, a w lewej dłoni łapie cię skurcz kciuka. Pośmiejesz się z suchych żartów koleżanek z pracy, wyślesz grafikom kilka poprawek od Klienta, przypalisz sobie croissanta na drugie śniadanie i zjesz z przesadnie drogim dżemem z wiśni, w którym więcej jest cukru niż owoców. Zrobisz jeszcze kilka ważnych rzeczy, bez których bieguny ziemskie zamienią się miejscami, a z instagrama znikną wszyscy twoi followersi. Wyjdziesz z zamiarem wydania milionów monet na szmaty szyte w Bangladeszu i kolejny zszywacz w kształcie żaby z wystawionym językiem. Spotykasz starszą panią z dwoma bukiecikami i przekrwionymi oczami, która wykręca z ciebie śrubki krótką wymianą zdań, bo przecież spieszysz się na zajęcia z tańca.W portfelu miałam tylko dychę. Wręczam ją staruszce. Cofa chudą dłoń, którą wcześniej wyciągnęła w moim kierunku i zaczyna tłumaczyć, że to za dużo i że ona nie chce, bo będzie miała wyrzuty sumienia. W końcu udaje mi się ją przekonać. Łamiącym się głosem dziękuje mi, oczy zachodzą jej łzami, pyta o moje imię. Obiecuje, że będzie się za mnie modlić do końca życia, nawet jeśli niewiele jej go zostało.Rozryczałam się kilka kroków dalej.#MieszkankaWarszawy

Tłusty czwartek nadszedł Energię pączków wyczuwam

Energię pączków wyczuwam –

Idealny mężczyzna potrafi sprawić, że kobieta czuje się piękna i silna Wino też to potrafi

Wino też to potrafi –
archiwum

Tymczasem w MPK w Łodzi: Pozdrawiam pomysłowego kierowcę linii 53A, który 14 lutego o 18:30 w taki oto kreatywny sposób zasygnalizował, że drzwi są zepsute. Ponadto igiełki znacznie poprawiły zapach w autobusie

Pozdrawiam pomysłowego kierowcę linii 53A, który 14 lutego o 18:30 w taki oto kreatywny sposób zasygnalizował, że drzwi są zepsute. Ponadto igiełki znacznie poprawiły zapach w autobusie –
Źródło: Spotted MPK Łódź

Idźcie mi z tym Instagramem Dajcie mi zjeść

Dajcie mi zjeść –

Polska 2017: Łączy nas piłka

Polska 2017:Łączy nas piłka –

Prawdziwy mężczyzna uczy się chodzić dwa razy

Prawdziwy mężczyzna uczy sięchodzić dwa razy –
archiwum

Jedyna Ukraina jakiej istnienie akceptuję

Jedyna Ukraina jakiej istnienie akceptuję –
archiwum

Przeczytałeś to źle

Przeczytałeś to źle –
archiwum

Prezydent w skrócie

Prezydent w skrócie –

Sport upiększa dziewczynę bardziej niż drogie ciuchy

Sport upiększa dziewczynę bardziej niż drogie ciuchy –

Jak powstrzymać ISIS:

 –  koza materiały wybuchowe detonator tnt