Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Melotte

12 / 12
Melotte

[demot] Waorani to plemię z Amazonii... Amazonki to zupełnie, ale to zupełnie inne czasy oraz inna historia.

7 / 19
Melotte

[demot] Bieda oraz odrabianie lekcji w kolejce w mięsnym i okropnie rozgoryczenie jak przede mną zabrakło mięsa i musiałam stać dalej dopóki mnie ktoś z rodziny nie zmienił a chciałam iść na plac zabaw. I jeszcze szpital gdzie rodzic mógł odwiedzić małe dziecko tylko dwa razy w tygodniu na 2h. Ten okropny płacz małych dzieci za mamusią i strach, że się nigdy jej już nie zobaczy.

0 / 0
Melotte

[demot] @refael72 Znam historię Kościołów Pokoju w Polsce i sama się zachwycam stojącym w Świdnicy. W Jaworznie nie byłam. Tak jak napisałam nie będę się w kwestii gwoździ upierać. Jednakowoż dobrze, że napisałeś historię powstania świątyń, bo choć ja ją znam to Demot przyciągnął uwagę wielu osób i to ważne, że będą mieli szansę z Twojego komentarza ją poznać. Warto też będąc w Świdnicy zwiedzić wystawę w Domu Dzwonnika związaną z historią religii luterańskiej. Mają między innymi wspaniałe wydawnictwa Biblii sprzed setek lat. Jeśli chodzi o modlitwę nie mam szczególnych preferencji wystroju wnętrza. To raczej kwestia atmosfery i potrzeby wewnętrznej niż zdobień albo ich braku. Natomiast rozumiem ludzi budujących i ozdabiających świątynie, bo dzięki nim my i następne pokolenia możemy poznać kunszt i artyzm poprzednich epok. A jest co podziwiać. Budowali na chwałę Bogu i ludziom na pożytek. @misteriusz O tej świątyni nie słyszałam jeszcze. Bardzo dziękuję za namiary. Jak tylko będę w okolicy na pewno zwiedzę :)

0 / 0
Melotte

[demot] W filmach fabularnych lektorem może być według mnie wyłącznie mężczyzna. Nie ma innej możliwości. Kobieta może być lektorem w filmach przyrodniczych, krajoznawczych i innych edukacyjnych. Pani Czubówna i pani Groszek bardzo mile słyszane. Dubbing dopuszczam wyłącznie w animacjach.

-1 / 5
Melotte

[demot] @Revel A jakieś źródło możesz podać? Bo mam problemy z wiarą w takie rewelacje.

6 / 6
Melotte

[demot] Najwięcej kasy daje praktyczny zawód, na którego usługi jest największe zapotrzebowanie w Narodzie, a zarazem najmniej osób go wykonuje. Wykształcenie nie ma nic do rzeczy jeśli potrzebne są prawdziwe umiejętności.

-1 / 1
Melotte

[demot] @kenzol I w tym momencie dotarliśmy do tematu dostępności, ceny oraz uświadomienia w tym zakresie społeczeństwa.

4 / 20
Melotte

[demot] Trochę mnie zastanawia co pomyślą archeolodzy, którzy za 1000 lat dokopią się do pokładów woreczków foliowych zawierających psie odchody. I od razu pojawia się drugie przemyślenie: jak się ma zmasowana akcja walki z plastikiem i dbania o środowisko do pakowania psich kup do woreczków foliowych i wyrzucania ich na śmietnik?

0 / 0
Melotte

[demot] Bo Święto Pracy czcimy większą pracą w domu np. remont lub większe porządki albo przekopując działkę.

1 / 1
Melotte

[demot] @Rydzykant :D A teraz znów na poważnie. Masz rację, że obecnie popularyzowana "sztuka" sprowadza się do skandalu. Bo do tworzenia Sztuki potrzebny jest Talent, a tego brakuje już od dawna. A skoro brak Talentu nie ma też czym wypełnić istniejącej pustki, która co gorsza się rozszerza. I właśnie ta wylewająca się z trzewi intelektualnych pustka budzi niesmak i obrzydzenie. Tak zresztą jak wszystko, co się wylewa z trzewi taką czy inną drogą. Jeśli do tego dzieje się to w przestrzeni publicznej do poczucia obrzydzenia u odbiorcy dochodzi konsternacja i szok. Społeczeństwo wysoce rozwinięte jest zazwyczaj nasycone różnymi doznaniami i staje się z czasem zblazowane. Trudno poruszyć jakąkolwiek strunę w ociężałym i przesyconym umyśle. Szok i skandal wyrywają na chwilę odbiorców z marazmu, choć nie wiem jeszcze czy idą za zewem, bo sami coś odczuwają czy raczej kieruje nimi instynkt stadny - skoro wszyscy idą to znaczy, że trzeba to zobaczyć. Do prawdziwej Sztuki trzeba mieć wyostrzone zmysły i umiejętność wewnętrznego oddzielenia się od stada, bo Sztuka ma rozwijać w nas poczucie estetyki i piękna. Sztuka ma nas jako ludzkość wydobywać z rynsztoka, a nie w niego spychać.

3 / 5
Melotte

[demot] @xdraw Nie chodzi o żadne podteksty tylko o to, że do muzeum chodzimy po to by oglądać Sztukę. Czyli coś, co wzbudzi w nas pozytywne emocje, dostarczy estetycznej pożywki naszym umysłom. Jeśli będę chciała oglądać kobietę jedzącą banana zjem banana przed lustrem. Proste. I nie muszę płacić za bilet. Jedzenie banana nie jest sztuką tylko zwykłą przyziemną czynnością i poza dostarczeniem przeżycia na poziomie smaku nie dostarcza innych emocji. Za to płacenie za oglądanie źle pojętej sztuki w muzeum owszem. Ale to są bardzo negatywne emocje.

10 / 10
Melotte

[demot] 1. Nie śmiecić. 2. Ogarnąć miejsce jeśli coś nam upadło i zabrać swoje wyprodukowane podczas seansu śmieci. 3. Zostawić swoje miejsce jak przy wyjściu od znajomych. W którym miejscu powyższych trzech punktów pojawia się problem?

0 / 0
Melotte

[demot] @wrednota Też mam razem z "Dziedzictwem", ale mnie przemyślenia Daga i wszystkich, na których miała wpływ jego postawa bardzo podobają. Rozumiem ten sposób myślenia. "Królowej Ryb" jeszcze nie czytałam, ale jeśli tylko będę miała szansę na pewno przeczytam, bo klimaty dalekiej Syberii tak jak skandynawskie mają swój surowy urok.

2 / 2
Melotte

[demot] Trygve Gulbranssen "A lasy wiecznie śpiewają" Juliusz Słowacki "Lilla Weneda" J.R.R. Tolkien "Silmarillion" Bernard Werber - Mrówcza Trylogia oraz jeszcze wiele innych, z których ciężko mi wybrać te, które są "bardziej"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 1031 32 następna »