Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 9 takich demotywatorów

archiwum

1. Na Polskie prawo mają wpływ kraje UE, USA, Izrael. 2. Tylko teoretycznie. 3. Brak trójpodziału władzy. Rząd i Parlament mają wpływ na sądy. 4. Władza nie jest zdecentralizowana. 5. Są grupy uprzywilejowane.

1. Na Polskie prawo mają wpływ kraje UE, USA, Izrael.2. Tylko teoretycznie.3. Brak trójpodziału władzy. Rząd i Parlament mają wpływ na sądy.4.  Władza nie jest zdecentralizowana.5. Są grupy uprzywilejowane. – 6. Teoretycznie. Praktycznie rządzą dwie partie, które nie rozliczają się np. z afer. Nikt nie ponosi konsekwencji. Od lat rządzą Ci sami ludzie.7. Nie dla wszystkich.
archiwum – powód

PiS rządzi od 3 lat. Ma kontrolę nad Skarbówką, służbami, prokuratorów mianuje z nadania bez konkursu, w trakcie audytu mówili o wielkich przewałkach i rozpasaniu na poziomie Bizancjum

PiS rządzi od 3 lat. Ma kontrolę nad Skarbówką, służbami, prokuratorów mianuje z nadania bez konkursu, w trakcie audytu mówili o wielkich przewałkach i rozpasaniu na poziomie Bizancjum – A jedyna osoba z opozycji którą udało im się na czymś złapać i dowieść winy jest prezydent Łodzi która dostała 20.000zł grzywnySą tacy nierozgarnięci czy posunęli się za daleko w oskarżeniach których nie są w stanie udowodnić?

Polski przedsiębiorca pokazał różnicę między polskimi i brytyjskimi urzędnikami. Jego wpis robi furorę w internecie

Polski przedsiębiorca pokazał różnicę między polskimi i brytyjskimi urzędnikami. Jego wpis robi furorę w internecie – "Rok 2006, mieszkam w Glasgow. Idę do pobliskiego Revenue (ich US) zasięgnąć języka po pomoc w wypełnieniu formularzy podatkowych. Siedzę w poczekalni, przechodzący urzędnicy zaczepiają mnie dwa razy czy można w czymś pomóc i na co czekam. Tłumaczę spokojnie, że mam numerek i zaraz moja kolej. W końcu podchodzę do biurka. Szeroki uśmiech, pada pytanie czy chcę coś do picia. Potem życzliwie przeprowadza przez proces, pomaga, pokazuje. Nie ma specjalnego traktowania ale jest życzliwość, wręcz krępująca. Wychodzę z załatwioną sprawą.Polska, Urząd Skarbowy. Zostaję wezwany w kwestiach niejasności VATu przy sprzedaży usług IT do UK. Zgłaszam się do pokoju na 4 piętrze. Dwie babki, jeden łysy jegomość. Babka daje znak ręką żebym podszedł do biurka nie spoglądając w moją stronę. Staję przed biurkiem, krzesła brak więc biorę z kąta. Zanotowane wzrokiem. Wystawiałeś faktury do Szkocji z błędnym podaniem przyczyny zerowego Vatu. Musisz zapłacić VAT za ostatni rok. Na pewno - pytam? Na pewno. Prawo. Robi mi się gorąco. Dzwonię do księgowej. Podaję słuchawkę babce. 5 minut rozmowy. OK - wystaw korekty faktur. Wyraźna ulga, wychodzę na miękkich kolanach ale szczęśliwy. Łysy podnosi głowę - "Nie ciesz się tak, nie ciesz. Miałeś farta."Pod US jest budka z tostami, w Szczecinie są genialne tosty z pieczarkami i serem. Po jednej z wizyt (łysy wykrakał, to nie był ostatni raz) w US stoję po tosta. Przede mną pani nieźle ubrana odbiera bułę i idzie w swoją stronę. Moja kolej. Pani wraca z wypapranym okruchami uśmiechem na twarzy. HA! Nie wydałaś mi paragonu! I wymachuje legitymacją US. Sprzedawczyni spokojnie tłumaczy, że paragon położyła na ladzie i babsko nie wzięło - to prawda, sam widziałem. W razie czego pokazuje na kamerę w narożniku, można sprawdzić nagranie. Babiszczę coś tam mamrocze - tym razem się upiekło, odchodzi zawiedziona żując bułę. Dziewczyna uśmiecha się do mnie i mówi, że co jakiś czas próbują. Nie mogę uwierzyć, że to prawda.Dublin, Irlandia, konferencja branżowa. Rozkładamy się ze stoiskiem. Senny początek ale po 9.00 pojawiają się zainteresowani, nagle poruszenie. Przybiega jegomość, za moment będzie tu Pat Breene, Minister Handlu. No tak, będą fotki w otoczeniu innowacji. Odwiedza po kolei stoiska, przychodzi do nas, zadaje pytania (na temat ;), rozmawia bez zadęcia. Pada informacja, że my z Polski. Dyskretny znak ręką do wsparcia i żegna się. Za moment pojawiają się ludzie z ich agencji wsparcia firm z zagranicy, spisują dane. Po godzinie są znowu, już zrobili intel w Polsce co my za jedni. W ciągu godziny sprowadzają gościa, który tłumaczy zasady działania i daje numery telefonów, kontakty i potrzebne informacje. Zjawiają się inwestorzy, padają poważne propozycje. Wszystko w ciągu 2h.Berlin, spotkanie największej społeczności branżowej VR w Europie. Ostatnie piętro industrialnego budynku nad Szprewą. Na ścianach obdrapany beton, prelegent z Nvidia podstawia drabinę malarską, kładzie maka i robi prezkę dla przedstawicieli 300 firm. Następny jest gość z MSI, denerwuje się bo na sali masa ludzi z branży. Bez połysku, bez torebek, pendrive'ów i szopki. Ani grosza z UE.Konferencja w Polsce, wielomilionowy budżet z UE, organizuje spółka z budżetu samorządu. Przyjeżdżamy, opowiadamy o technologii, za darmo. Nie będzie honorarium - bez zwrotu za dojazd. Na sali znajomi, zero klientów. Ale przyjeżdżajcie, skorzystacie. Myślimy sobie - wspieramy lokalne społeczności. Co tam. Oprawa super cacy. Błysk i połysk. Laski odstawione jak na balu karnawałowym, torebki, pendrive'y, katalogi, teczki. Film promocyjny profeska na fejsie. Na koniec konferencji podziękowanie w mailu od pani organizatorki, od myślnika załącza wszystkie swoje dokonania, CC do szefa. Na pierwszy rzut oka widać, że bedą premie.Polska misja gospodarcza w Londynie. Największe targi IT na świecie. Zapchane pawilony. Mamy się promować. High hopes. Na spotkanie zorganizowane przez misję przychodzi 5 osób, w tym ambasador. W samym oku cyklonu udaje się zrobić spotkanie na które nie przychodzi nikt.Dlaczego w Amsterdamie, Londynie, Berlinie czy Dublinie jestem traktowany dobrze i życzliwie, a u siebie podejrzliwie? Dlaczego ich agencje wsparcia są skuteczne a nasze nie? Dlaczego u nas musi być wysoki połysk i bizancjum pomimo, że w Berlinie Google wystawia się na drewnianym stoisku w obdrapanym betonowcu (i o dziwo to ma styl). Dlaczego na ich konferencjach zarabiają wszyscy, a na naszych organizatorzy? Może w końcu warto by się zastanowić, skąd oni tam w Berlinach i Londynach mają tę kasę a my nie.Tam sobie rozmyślam czytając projekt ustawy z dnia 25 maja br. o odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych. I uspokajam się, że zawsze jest sąd... I konstytucja biznesu
archiwum

Kiedy ten polityk mówi, że "nikt nie ma prawa pouczać Turcji co ma robić", a potem podczas nieudanego puczu w Polsce mówi, że "Demokracja, w której narzuca jeden model życia, staje się równie nieznośna jak dyktatura"

Kiedy ten polityk mówi, że "nikt nie ma prawa pouczać Turcji co ma robić", a potem podczas nieudanego puczu w Polsce mówi, że "Demokracja, w której narzuca jeden model życia, staje się równie nieznośna jak dyktatura" – a wszelkie porównania sytuacji w Polsce do Turcji są ucinane stwierdzeniem, że "Turcja nie należy do UE" - to odpowiedź o sens dalszej przynależności do gnijącego Bizancjum na miarę XXIw. nasuwa się sama
archiwum – powód

29 lipca 626 roku rozpoczęło się oblężenie Konstantynopola przez Sasanidów (Persów), Awarów i Słowian

29 lipca 626 roku rozpoczęło się oblężenie Konstantynopola przez Sasanidów (Persów), Awarów i Słowian – W 1390 rocznicę tego wydarzenia warto przypomnieć, że nie byliśmy tak pokojowym ludem, jak niektórym mogłoby się wydawać
archiwum

Zemsta "Bizancjum"

Zemsta "Bizancjum" –

Przepowiednia pewnie lipna, ale fajnie jest pomarzyć

Przepowiednia pewnie lipna,ale fajnie jest pomarzyć – Kto zgadnie kim jest ów mędrzec? W roku pańskim 2015 u Lechitów dwie kucharki o władzę bić się będą, gdy stary mędzrzec o tronie marzyć będzie. Ruszy mędrzec na niebieskie bizancjum, gdzie wielki gniew wśród posłów wywoła po rzymsku się Witając. Gdy złota jesień nadejdzie, rycerze w stalowych zbrojach na ziemi i w żelaznych ptakach na niebie pokłon mędrcowi oddadzą. Nie miną dwa dni i dwie noce gdy Królestwo Lechitów się odrodzi, a mędrzec na tronie usiądzie i daniny obniży.Przez trzy miesiące wielki chaos zawita, krew lać się będzie strumieniami ginąć będą wyznawcy czerwonej gwiazdy.A później 600 lat niespotykanego dotąd dobrobytu nadejdzie, Lechici po rzymsku witać się będą, a królestwo ich kontynenty pokryje.
archiwum – powód

Rosja - Naród Złodzieji

Rosja - Naród Złodzieji – Herb ukradli od Bizancjum
archiwum

Krucjaty

Krucjaty – Zwykli ludzie gineli w imię wiary. Rycerze dla złota. A papież siedział i się śmiałz Bizancjum.

1