10 dowodów na to, że papież Franciszek to równy gość (11 obrazków)
#1. Bóg nie ubiera się u Prady

Papież Franciszek również nie należy do tych, którzy lubią wydawać pieniądze wiernych na arcydrogie ciuchy snobistycznych marek. Dlatego też zrezygnował z noszenia charakterystycznych papieskich butów wyjściowych wykonanych z marokańskiej, koziej skóry. Franciszek świetnie się czuje w swoim starym obuwiu przygotowanym przez jego ulubionego szewca. Obuwniczy rzemieślnik projektuje dla Franciszka buty od dobrych 40 lat. Obecny następca św. Piotra cierpi na płaskostopie i tylko ten leciwy szewc z Buenos Aires, który zna papieską stopę lepiej niż ktokolwiek inny, umie stworzyć dla niego wygodne obuwie.
#2. Papieski pałac nie dla papieża

Franciszek ceni sobie prostotę i zamiast wprowadzić się do liczącego sobie 12 wykąpanych w złocie pomieszczeń papieskiego apartamentu położonego na ostatnim piętrze Pałacu Apostolskiego, Jego Świętobliwość wprowadził się do niewielkiego pokoju w hotelu dla gości. Papież stołuje się w hotelowej stołówce i bierze udział w mszach dla przyjezdnych oraz najzwyklejszych pracowników watykańskich siedzib.
#3. Nie lubi przesadnie nadętych pseudonimów

#3. Nie lubi przesadnie nadętych pseudonimów
Mimo że ma prawo zwać się Biskupem Rzymu, wikariuszem Jezusa Chrystusa, następcą Świętego Piotra, Księciem Apostołów, Patriarchą Zachodu i Głową Watykanu, argentyński papież jakoś nie za bardzo dobrze czuje się z tymi pompującymi ego przydomkami. Zamiast tego podpisuje oficjalne dokumenty nieco skromniej - „Franciszek”.
#4. Trzyma sztamę z Harleyowcami

Może i nie jeździ chopperem odziany w skóry i bandanę z trupią czaszką na czole, ale i tak posiadacze tych potężnych, dwukołowych maszyn mają go za swojego. Franciszek stawił się na spotkaniu z setkami motocyklistów, którzy przybyli na swoich stalowych rumakach, aby uzyskać od papieża błogosławieństwo. Głowa Watykanu nie tylko zbratała się z wąsatymi kumplami „Hell's Angels”, ale i przyjęła od nich dar w postaci nowiutkiego Harleya. Franciszek wystawił swój prezent na aukcję, z której pieniądze wesprą fundację pomagające bezdomnym.
#5. Papież rozbija się Renault

Facet stojący na czele instytucji religijnej, do której należy 1,2 miliarda ludzi na świecie wyjątkowo ucieszył się za to z prezentu ofiarowanego mu przez pewnego włoskiego księdza. Franciszek wszedł w posiadanie Renault 4 z 1984 roku. Później widziano go zadowolonego, jeżdżącego swoim nowym-starym autem po ulicach Watykanu. Pewne pogłoski mówią też, że ten niewielki samochodzik nie potrzebuje benzyny - jeździ napędzany siłą papieskiej wiary.
#6. Rozprawia się z bogatymi „sługami bożymi”

Franciszek wielokrotnie w swoich wypowiedziach wyrażał pogardę dla braku skromności wśród duchowieństwa i wykorzystał też pierwszą okazję do tego, aby udowodnić, że za jego słowami idą też i czyny. Na jego celowniku znalazł się niejaki Franz-Peter Tebartz-van Elst, zwany także „luksusowym biskupem”. Ten wyjątkowo rozrzutny duchowny postawił sobie rezydencję wartą 31 milionów euro. Jest też oskarżany o składanie fałszywych oświadczeń pod przysięgą. Papież ostentacyjnie zawiesił Elsta w swoich funkcjach i kazał mu opuścić luksusową willę. Polecił też niemieckiemu episkopatowi przyjrzeć się sprawom majątku nieskromnego biskupa. Równocześnie papież zastanawia się, jak wykorzystać opuszczoną siedzibę - być może zostanie ona przearanżowana na przytułek dla bezdomnych, schronienie dla uchodźców lub stołówkę dla najbiedniejszych.
#7. Nie dyskryminuje gejów

Argentyński papież z jednej strony zapowiada zajęcie się sprawą pedofilii wśród przedstawicieli Kościoła, a z drugiej jest wyraźnie zirytowany stosunkiem niektórych księży do przedstawicieli mniejszości seksualnych. Franciszek nie bał się publicznie ich zbesztać tłumacząc, że rolą duchownego jest pomoc potrzebującym, a nie obsesyjne skupianie się na kwestiach seksu i różnic kulturowych. Papież nie chce też źle oceniać homoseksualnych księży - uważa, że nie powinni być oni szykanowani. Dużym echem odbił się też jego list wysłany do przedstawicieli środowisk gejowskich.
Komentarze
Pokaż komentarze