Justin Timberlake wystąpił na dwóch koncertach w Krakowie, z czego pierwszy odbył się 26 lipca w TAURON Arenie, gdzie zebrał wyrazy uznania za świetne show.
W mediach społecznościowych opublikowano wideo sugerujące, że Timberlake obraził polską publiczność, co wywołało lawinę negatywnych komentarzy.
Rzekoma obraza miała wynikać z niewłaściwego zrozumienia angielskiego slangu – artysta powiedział "Poland is THE s*it", co oznacza coś pozytywnego, a nie "This Poland is s*it".
Dziennikarka Kamila Kalinczak zaznaczyła, że należy z rozwagą podchodzić do interpretacji językowych i nie oceniać jednoznacznie na podstawie niepełnych informacji.
Podczas koncertu Timberlake nawiązywał interakcje z publicznością, w tym rozmowy i wspólne nagrywki, co sugeruje, że jego intencją nie było obrażanie fanów.
Powód zamieszania: Nieporozumienie wynikające z nieznajomości angielskiego slangu.
Komentarze
Pokaż komentarze