Zaskakujący finał poszukiwań lwicy z Berlina, która była tropiona przez kilkuset funkcjonariuszy, drony, śmigłowce i myśliwych z psami tropiącymi. Lwica okazała się być... dzikiem Informację przekazał burmistrz miasteczka Kleinmachnow. Wiceszef związku policjantów już nazwał polowanie na lwicę „najdroższym safari, jakim przeprowadzono w niemieckich lasach”

Źródło: www.rmf24.pl
Komentarze
Pokaż komentarze