Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

A chrzestny ostrzegał...

 –  Mój chrześniak chciał żeby mu kupić loda, takiego wkostce śmietankowego. Mówię, mu że nie, bo jeszcze niejest tak ciepło i będzie chory. A on ryczy. To się wkurzyłemi kupiłem.Kupiłem mu margarynę w kostce i powiedziałem, że tolód. Zjadł całą, a potem dwa dni rzygał.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…