Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

W 2007, stacjonując w Iraku, amerykański marines przygarnął bezpańskiego psa o imieniu Nubs. Po tym jak ktoś psa ugodził śrubokrętem, żołnierz zaopiekował się nim aż do pełnego powrotu do zdrowia. Wytworzyła się między nimi taka więź, że kiedy żołnierz opuścił swoją bazę, to Nubs przemaszerował ponad 100 km przez iracką pustynię i strefę wojny, żeby być ze swoim nowym przyjacielem

W 2007, stacjonując w Iraku, amerykański marines przygarnął bezpańskiego psa o imieniu Nubs. Po tym jak ktoś psa ugodził śrubokrętem, żołnierz zaopiekował się nim aż do pełnego powrotu do zdrowia. Wytworzyła się między nimi taka więź, że kiedy żołnierz opuścił swoją bazę, to Nubs przemaszerował ponad 100 km przez iracką pustynię i strefę wojny, żeby być ze swoim nowym przyjacielem –

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…