Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Romantyczne wyznanie miłości Sebastiana: Karyna będzie w siódmym niebie

Karyna będzie w siódmym niebie –  kurwa, pierdolę to co powiedziałem. Nie umiem bez Ciebie. Nie umiem kurwa. Nie daję sobie rady. Potrzebuję Cię. Jak Simba Mufasę kurwa. Jak mały pierdolony delfinek swojej pierdolonej mamusi. Ryczę kurwa jak pojebany, żyletki jeszcze nie dotknąłem. Nie gniewam się na Ciebie kurwa, nie gniewam się. Ja Ciebie tak strasznie rozumiem, też to robiłem, nie mogę Ci nie wybaczyć. Nie mogę na Ciebie nawet krzyczeć, nie mogę Cię karać. Nie mogę. nie mogę. nie mogę. Brak mi już kurwa tego pierdolonego oddechu. Chuj, i tak do Ciebie przyjadę. I tak jesteś moim idealnym aniołkiem. I tak kurwa. I tak jesteś najlepsza i najwspanialsza, a jak mi spróbujesz zaprzeczyć to Ci wpierdolę. Nie mam kurwa siły nie odzywać się do Ciebie. Kocham Cię nad to moje pierdolone nic nie warte życie, a spróbujesz coś złego o sobie teraz napisać. KOCHAM CIE KURWA. KOCHAM. KOCHAM. KOCHAM. KOCHAM. KOCHAM. KOCHAM. KOCHAM JAK SKURWYSYN KURWA.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…