Amerykańska przestępczość, opisywana od 1880 roku, w dużym stopniu jest związana z przestępstwami popełnianymi przez czarnych na innych czarnych, co podkreślają W.E.B. Du Bois oraz Sam Harris.
Zgodnie z danymi z przytłaczającej większości raportów, czarni w USA, stanowiący około 13% populacji, odpowiadają za ponad 60% morderstw.
Administracja Obamy po objęciu władzy anulowała raporty Departamentu Sprawiedliwości podające zgodnie z rasą sprawców, pozostawiając jedynie wersje okrojone.
"Hispanic Effect" powoduje, że w oficjalnych statystykach FBI Latynosi są często klasyfikowani jako biali, co prowadzi do zniekształcenia danych dotyczących przestępczości rasowej.
Badania zespołu pod kierownictwem Darrella Steffensmeiera wykazały, że odsetek przestępstw popełnionych przez czarnych jest znacznie wyższy niż oficjalnie podawane dane.
Dane dotyczące roku 2017 w niektórych stanach USA jak Minnesota, Nebraska czy Nowy Jork ukazują, że czarni, mimo że proporcjonalnie stanowią mniejszy procent populacji, są przeważającą większością podejrzanych o morderstwa i rozboje.
Podobne wzory pokazują dane z innych miejsc jak Wielka Brytania, gdzie czarna mniejszość odpowiada za znaczny odsetek morderstw przy dużo mniejszym udziale w populacji.
Komentarze
Pokaż komentarze