Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, lecz miejsce jego pobytu pozostaje nieznane.
Areszt tymczasowy ma być realizowany w jednostce medycznej, aby zapewnić Romanowskiemu odpowiednie warunki ze względu na jego stan zdrowia po poważnym zabiegu operacyjnym.
Rzeczniczka klubu KO, Dorota Łoboda, podkreśliła, że Romanowski regularnie nie stawia się na spotkania sądowe, co budzi podejrzenia próby unikania odpowiedzialności.
Rzecznik Lewicy, Łukasz Michnik, krytycznie odniósł się do podobnych przypadków w PiS, porównując sytuację Romanowskiego do innych polityków unikających sądowych obowiązków.
Obrońca Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, zapowiedział odwołanie od decyzji o tymczasowym areszcie i planuje to uczynić w bieżącym tygodniu.
Powód: Romanowski podejrzany jest m.in. o defraudowanie funduszy na kwotę 300 mln zł, co wiąże się z odpowiedzialnością za okradanie ofiar przestępstw.
Następne kroki: Policja i prokuratura rozpoczynają działania zmierzające do zatrzymania Romanowskiego, a odwołanie od decyzji sądu ma być złożone przez jego obrońcę w najbliższym czasie.
Komentarze
Pokaż komentarze