Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
 – „Jest to igranie ze śmiercią, dlatego apelujemy o rozsądek. Osunięcie się ze zderzaka, upadek na torowisko może skończyć się tragedią” - informuje MPK Poznań„Motorniczy prowadzący tramwaj nie jest w stanie zauważyć pasażera na tylnym zderzaku, nie ma więc możliwości zareagować. Mogą to zrobić jednak inni uczestnicy ruchu, także piesi i pasażerowie. Dlatego apelujemy o to, aby zgłaszać - chociażby na numer alarmowy policji bądź Centrali Nadzoru Ruchu – takie zdarzenia” - napisano w komunikacie
0:02
💡 WIĘCEJ

Więcej informacji:

  • Nastolatkowie z Poznania angażują się w niebezpieczną praktykę jeżdżenia na zewnętrznych elementach tramwajów, zwłaszcza na tylnym zderzaku, co jest określane jako "igranie ze śmiercią" przez Agnieszkę Smogulecką z MPK Poznań.
  • Modę na takie ryzykowne zachowanie zauważono dzięki filmom zamieszczanym w internecie. Ostatnie przypadki miały miejsce w piątek i sobotę.
  • Pomimo że policja z Poznania jest świadoma sytuacji, do tej pory nie zgłoszono żadnych incydentów, jednak planują bliżej przyjrzeć się sprawie.
  • Konsekwencje mogą być tragiczne, włączając w to bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia, co może skutkować upadkiem na torowisko i uderzeniem w szynę.
  • Prowadzący tramwaje nie są w stanie zauważyć pasażerów na tylnym zderzaku, dlatego MPK apeluje do świadków o zgłaszanie takich sytuacji policji lub Centralnej Nadzoru Ruchu.

Geneza: Młodzież praktykuje niebezpieczne zabawy na tramwajach jako część młodzieżowych trendów, mimo znanych zagrożeń związanych z nieodpowiedzialną jazdą tramwajem. MPK oraz policja świadome są problemu i podejmują działania mające na celu jego ograniczenie.

Rzeczniczka MPK, Agnieszka Smogulecka, apeluje także do rodziców o rozmowy z dziećmi na temat ryzyka, zanim dojdzie do tragedii.

Komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte. Jeśli chcesz je widzieć cały czas, zaloguj się,

Pokaż komentarze
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…
 
Color format