Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 11 września 2021 o 7:28
Wiek: 32
Płeć: mężczyzna
Exp: 7443
Jest obserwowany przez: 79 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5864 z 6755 (882 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1579244
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

 –
 –

Porcja interesujących zdjęć i ciekawostek różnych (15 obrazków)

Już wiem jak nasi pradziadkowie mogli chodzić do szkoły na boso po śniegu pod górę w obie strony –
Od dzisiaj nie lubię wiewiórek –
0:08
"Dziewczyny, zróbcie coś bezmyślnego mającego drastyczny wpływ na wasze życie i jeśli was facet w tym nie poprze rzućcie go i poszukajcie kogoś, który przytaknie największemu debilizmowi jaki wymyślicie" –
– Wiesz co, Stasiek? Jak sobie pomyślę jaki ze mnie inżynier, to aż się boję iść do lekarza!!! –
Przygarnęłam psiaka ze schroniska. Początkowo był wycofany i nieśmiały, jakby nie wierzył w siebie. Codziennie powtarzałam mu, że jest mądrym pieskiem. Po tygodniu zaczął w to wierzyć i dzięki tej wierze w siebie dziś jest znanym kardiochirurgiem –
A wy jakieś tam diety stosujecie... –
 –  Kot nie wymyślikomputera,penicyliny,szczepionek(dlaWas),nie napisze książki(jak Tokarczuk),nicbędzie ratować świata jak Greta,nierozszyfruje enigmy,nie zostanieprezydentem..kot nie uratuje świata .iwiele,wiele inny...Twój gówniak też nie.
Poza tym, że mówią do siebie "HEJ! ZOBACZCIE! Jestem na łodzi! Dzień dobry!" i "Widzę cię! Jesteś na łodzi! Dzień dobry!". Zwyczajny moment - ludzie łączący się w ekscytacji –
 –

10 faktów na temat starożytnych ludzi, które byłyby dzisiaj całkowicie nie do przyjęcia (12 obrazków)

Gotowe! –

15 mało znanych ciekawostek z życia Alberta Einsteina (15 obrazków)

Nie ja, moja przyjaciółka – Klientka zaczęła ją opieprzać za jakąś głupotę i w końcu zażądała rozmowy z menedżerem. Moja przyjaciółka wzruszyła ramionami i poszła po niego. Menedżer przyszedł lekko zdziwiony. Wściekła Grażyna zażądała, by zwolnił moją przyjaciółkę. Facet odpowiedział: Proszę pani, nie mogę tego zrobić. Ona jest właścicielką."
 –
 –  Wczoraj byłem wUKRADZIONEKauflandzie i kupitem 5 kilogramowe opakowaniepedigri-pal dlaza mną zapytała, czy mam psa... Co za niedorzecznepytanie pomyślałem... Odwróciłem się i mówię dociekawskiej babyNie proszę pani, kupiłem to żarcie dla siebie.. Jestpewna dieta którą kiedyś zastosowałem i dzięki niejschudłem 20 kg i teraz zamierzam do niej wrócić..Babka zrobiła oczy i widzę zainteresowanie reszty państojących w kolejce..Wtedy kobita pyta na czym ta dieta polega, więc jejmówię, że należy nosić w kieszeni garść takiej psiejkarmy i gdy tylko poczuje głód po prostu wziąćziarenka.. By dodać pikanterii mówię jej i wszystkimzainteresowanym, że taka karma jest bardzo zdrowa izawiera wszystkie niezbędne elementy i witaminypotrzebne dla organizmu jednak trzeba uważać, bopodczas ostatniej diety wyladowałem w szpitalu..Wtedy widzę, że facet stojący za babką już ledwopowstrzymuje śmiechOczywiście babka nie byłaby babką, gdy nie zapytałaco się stało, czy czasami nie przedawkowałem psiegopsa.. Stojąc w kolejce do kasy kobietażarcia..No to grzecznie odpowiedziałem ciekawskiejNie proszę pani.. Po prostu zapomniałem się izacząłem lizać sobie jaja na ulicy i wtedy potrącił mniesamochódFacet za babką mało nie zesikał się ze śmiechu
 –  ZROBIŁO SIĘ ZIMNOI ZNÓW NADSZEDŁ ICH CZAS
Proszę mu dać 10 smakołyków, natychmiast! –
0:28