Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 7 października 2015 o 6:33
Wiek: 31
Płeć: mężczyzna
Exp: 6650
Jest obserwowany przez: 70 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5278 z 6116 (828 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1371946
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

 –

Wynalazki, które zawdzięczamy Kanadyjczykom (11 obrazków)

archiwum

Królowa Ciemności – kobieta, która zachwyca świat nieprzeciętnie głębokim odcieniem skóry

Królowa Ciemności – kobieta, która zachwyca świat nieprzeciętnie głębokim odcieniem skóry – Przekuła swoją odmienność w międzynarodowy sukces. 24-latka od zawsze wyróżniała się w swoim otoczeniu nieprzeciętnie ciemną skórą, którą wielokrotnie radzono jej rozjaśnić. Mimo to postanowiła udowodnić światu, że jej odmienność jest powodem do dumy – nie tylko została rozpoznawalną modelką, ale także dodała pewności siebie kobietom, które spotykają się na swojej drodze z dyskryminacją z powodu koloru skóry

10 widowiskowych wpadek hoteli, które skutecznie zraziły do siebie potencjalnych klientów (11 obrazków)

 –
I na ch*j ci jakieś fitness kołcze... –

Pokonała 6 złośliwych guzów nowotworowych – niezwykła historia Polki z Zaolzia

Pokonała 6 złośliwych guzów nowotworowych – niezwykła historia Polki z Zaolzia – Moja historia walki z rakiem ma swój początek już w czasie poczęcia, ponieważ mutację genetyczną odziedziczyłam najprawdopodobniej po własnym ojcu. Urodziłam się w Przemyślu jako czwarte dziecko plutonowego 38. Pułku Strzelców Lwowskich i jego ukraińskiej małżonki. Rodzina żyła pod dostatkiem i wszystko wskazywało na to, że będę miała ładne dzieciństwo i szczęśliwe życie. Jednak los chciał zupełnie inaczej. Po osiągnięciu dojrzałości rozpoczęłam pracę jako instrumentariuszka stomatologa, poślubiłam polskiego autochtona z Zaolzia i urodziłam syna. W wieku 28 lat po raz pierwszy usłyszałam straszliwą diagnozę: złośliwy rak jelita cienkiego.Były to 60-lata zeszłego stulecia, a w tych czasach był to raczej pewny wyrok śmierci. Idąc na operację do zwykłego szpitala miejskiego w Karwinie, miałam świadomość, że do domu pewnie już nie wrócę, a jeżeli tak, to tylko żeby umrzeć. Jednak los uśmiechnął się do mnie. Przeszłam udaną operację, później chemioterapię, otrzymałam rentę inwalidzką i wyzdrowiałam. Obawiałam się nawrotu choroby i przerzutów, ale po 5 latach lekarze stwierdzili, że jestem zupełnie zdrowa i zabrali mi rentę.Wtedy byłam chyba najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Dziękowałam Bogu za „drugie” życie i możliwość wychowania dziecka. Nawet w najgorszym śnie nie przypuszczałam, że podobną diagnozę usłyszę w życiu jeszcze w sumie pięć razy. Mając 45 lat, pojawił się złośliwy guz macicy. Znowu udana operacja, jednak tym razem już z serią promieniowań jonizujących oraz chemioterapią. Skończyło się rentą inwalidzką, którą zostawili mi już na zawsze.Kolejne złośliwe nowotwory można opisać statystycznie w wersji skróconej:– w wieku 51 lat złośliwy nowotwór pojawił się w jelicie grubym (udana operacja, seria promieniowań oraz chemioterapia)– w wieku 54 lat złośliwy nowotwór zaatakował odbytnicę (udana operacja, seria promieniowań oraz chemioterapia)– w wieku 59 lat zdiagnozowano mi raka piersi (mastektomia, seria promieniowań oraz chemioterapia, a pod koniec terapii umiera mi mój mąż na chorobę Alzheimera)– w wieku 75 lat usunięto mi złośliwy nowotwór skórny (tym razem tylko zabieg chirurgiczny z miejscowym znieczuleniem…)Taką statystykę łatwo i szybko się czyta – jednak należy pamiętać, że za każdym razem przeżywałam wszystko od nowa, żegnałam się z życiem i przygotowywałam  na spotkanie z Bogiem. Sześciokrotnie zwyciężyłam w najtrudniejszym maratonie onkologicznym, w którym metą było wyzdrowienie i kontynuacja życia. Pomogła mi w tym niezłomna wiara w Boga.Takie historie nie trafiają się często. Pokazują jak niezwykłe mogą być ludzkie losy i ile siły życia tkwi w każdym człowieku
Jak jesteś ostro nabzdryngolony –
Ci ludzie nie piją alkoholu? –
Ten demon prędkości osiągał całe 40 km/h –
Jest moc! –
archiwum
 –
 –
 –
 –
 –
Chciał tylko odpocząć na ławce.Znalazł saszetę biskupa ze skarbem – Oprócz ogromnej sumy w gotówce, w środku był także biskupi pierścień. Takie niecodzienne znalezisko wpadło w ręce pana przechadzającego się po rynku.Spacerujący mężczyzna nie mógł uwierzyć, gdy zajrzał do środka. Jak sam mówi, to największa gotówka, jaką widział w życiu. Mężczyzna przyznał, że kwota była powalająca, ale nie chce zdradzić dokładnej sumy.Mężczyzna odczekał pół godziny, a później odniósł ją na policję.Biskup odzyskał zgubę tego samego dnia. W podziękowaniu wysłał list do znalazcy, w którym zapowiedział modlitwę w jego intencjiDobre i to....Biskup chyba zapomniał o 10% znaleźnego
Pierwszy raz w historii na czele królewskich gwardzistów stanęła kobieta – 24-letnia Kanadyjka kapitan Megan Couto będzie pierwszą w trakcie 180-letniej historii Pałacu Buckingham kobietą, która stanie na czele Gwardii Królewskiej.Media na Wyspach zaznaczają, że kapitan Megan Couto zostanie twarzą równouprawnienia w Gwardii Królewskiej, zanim jakakolwiek Brytyjka dopuszczona została do piechoty. 24-letnia Kanadyjka odpowiedzialna będzie m.in. za zmiany warty czy ceremonialne przemieszczanie gwardzistów.Megan Couto poinformowała, że jest bardzo wdzięczna za powierzenie jej odpowiedzialności i jest to dla niej wielki zaszczyt oraz przywilej. Żartobliwie dodała, że ma nadzieję, iż nie straci w ważnych momentach głosu. – Czuje się po prostu tak, jakbym wykonywała swoje obowiązki. Jednocześnie jednak mam świadomość, że to zadanie unikalne i jestem bardzo wdzięczna i zaszczycona tą szansą
 –
Złamała w sklepie bransoletkęza 160 tys. złotych – Ogromnego pecha miała turystka w prowincji na wschodzie Chin. W jednym z tamtejszych sklepów z biżuterią oglądała bransoletkę. Wtedy jeszcze nie wiedziała, jaka jest jej wartość.Podczas przymierzania błyskotka zsunęła jej się z nadgarstka.Uderzyła w podłogę i rozpadła się na dwa kawałki. Kiedy kobieta chciała za bransoletkę zapłacić, personel sklepu poinformował ją, ile przedmiot kosztuje. Na wieść o tym momentalnie wpadła w panikę. Najpierw zaczęła się pocić. Pracownicy sklepu próbowali ją uspokoić, ale to nie pomogło. Pechowa klientka straciła przytomność. Od dzisiaj moja żona ma zakaz wstępu do jubilera!