Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 7 października 2015 o 6:33
Wiek: 31
Płeć: mężczyzna
Exp: 6436
Jest obserwowany przez: 67 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5118 z 5943 (813 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1318079
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Co mu tam piszesz za romansidła? Zmarnowałeś mi życie ch...ju i takie tam

Zmarnowałeś mi życie ch...ju i takie tam –

Po rozwodzie z mężem tyranem dostała szczery list od syna. Nie przebierał w słowach

Po rozwodzie z mężem tyranem dostała szczery list od syna. Nie przebierałw słowach – Pewien adwokat spotkał się z kobietą, która składała wniosek o rozwód. Zakładał, że wszystko potoczy się bez zbędnych problemów i będzie zwykłą procedurą.Jednak historia tej kobiety wstrząsnęła nim do głębiZajmuję się rozwodami od lat, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem. Czasem wydaje mi się, że słyszałem i widziałem już wszystko. Ale dziesięć lat temu pewna kobieta weszła do mojego biura z zupełnie niespotykaną historią.Ani moje życie, ani moja praktyka zawodowa nigdy już nie były takie same po tym, co usłyszałemMiała na imię Barbara. Była skromnie ubrana i wyglądała na 19 lat. Jednak miała 32 lata i czworo dzieci w wieku od trzech do dziewięciu lat. Słyszałem wiele brutalnych historii, ale fizyczne, psychiczne i seksualne znęcanie się, którego Barbara doświadczyła, sprawiły, że do moich oczu napłynęły łzy.Kiedy skończyła mówić o tym wszystkim, co ją spotkało. Spojrzała na mnie i powiedziała: „Proszę pana, to nie jest tak, że to wszystko to jest jego wina. Razem z dziećmi byliśmy w tej sytuacji z własnego wyboru, a ja biorę za to odpowiedzialność. Wiem, że moje cierpienie skończy się, gdy sama podejmę decyzję i tutaj koło się zamyka”.W mojej głowie od razu pojawiła się wizja tego, jak ten łotr trafia za kratki, ale gdy wysłuchałem historii tej kobiety, wydawało mi się, że nie do końca ona chce tego samego. Wyrwała mnie z rozmyśleń pytaniem: „Wierzy pan w przebaczenie?”Odpowiedziałem: „Tak, oczywiście. Ale wierzę też w to, że to co zrobimy komuś, wraca do nas. Jeśli jesteśmy dobrzy, to właśnie to dobro kiedyś do nas wróci, a jeśli wyrządzamy krzywdę, spodziewajmy się, że to cierpienie również wróci”.Barbara spojrzała na mnie i odparła:„A ja wierzę w przebaczenie. I gdy będę mścić się na mężu, to odbije się na naszych dzieciach i one będą cierpieć, a tego w życiu bym nie chciała. Problem w tym, że dzieci są bardzo inteligentne. Mogę powiedzieć im, że wybaczyłam ich ojcu, ale one będą wiedzieć, że to są tylko puste słowa i że tego nie czuję. Dlatego muszę więc naprawdę uwolnić swój gniew. I właśnie w tym miejscu potrzebuję pana pomocy. Nie chcę, żeby ten rozwód był bolesny. Nie chcę, by cała wina na niego spadła. Najbardziej pragnę tego, by naprawdę mu wybaczyć, i abyśmy oboje umieli się w tej sytuacji odpowiednio zachować. I dlatego proszę pana, aby pomógł mi pan w tym wytrwać”.Spojrzałem na nią i wiedziałem, że jej nie odmówię, ale wiedziałem też, że nie ma to związku z moją ścieżką zawodową.Jazda bez trzymankiCały ten rozwód nie był łatwy. Mąż Barbary nie był zainteresowany dogadaniem się i regularnie przez lata rzucał jej kłody pod nogi, aby tylko sąd zainteresował się samotną matką czwórki dzieci i odebrał je kobiecie. Było wiele momentów, gdy Barbara spokojnie mogła wsadzić go do więzienia, ale nie miała zamiaru tego robić. Wszystko dla dzieci.W końcu spotkaliśmy się na ostatniej sprawie rozwodowej. Basia złapała mnie po wyjściu z sali za ramię i podziękowała za to, że nie poddałem się i dotrzymałem słowa. Powiedziała wtedy: „Przyznaję, że były chwile, kiedy chciałam siebie przekląć, że utknęłam w mojej wierze. Wciąż zastanawiam się czasami, czy to było tego warte. Ale i tak dziękuję Ci za to, że dotrzymałeś mi kroku”.Była młodą i piękną kobietą, dlatego nie zdziwiłem się, że zakochała się znów i poślubiła miłość swojego życia. I chociaż sprawa rozwodowa skończyła się już dawno, ja i tak dostawałem od niej kartki na święta.Pewnego dnia otrzymałem telefon„Cześć Robert, tu Barbara, muszę Ci coś pokazać”. Od razu pomyślałem, że były mąż ciągle nie daje jej spokoju. Ale to było zupełnie coś innegoDo mojego biura weszła zadbana i pewna siebie 42-latka. To już nie ta sama Barbara, którą poznałem 10 lat temu. Kiedy stanąłem, by ją powitać, podała mi zdjęcie z przyjęcia do szkoły wojskowej jej syna. Kuba stał dumny, a obok niego jego ojciec. Dobrze pamiętam tę twarz. Sam chłopiec patrzył dumnie na swoją mamę, która stała blisko niego. Powiedziała mi, żebym odwrócił fotografię i przeczytał, co tam jest napisane:Mamo, chcę, żebyś wiedziała, że jesteś najlepszą mamą, jaką można mieć. Wiem dobrze, że mój ojciec robił wszystko, aby utrudnić nam życie. Nawet gdy odmówił płacenia alimentów, Ty robiłaś wszystko, aby nam niczego nie brakowało. Brałaś dodatkowe zlecenia, abyśmy my ukończyli dobre szkoły i mieli czyste ubrania. Myślę, że najlepszą rzeczą, jaką zrobiłaś, było to, czego nie zrobiłaś. Nigdy nie mówiłaś źle o tacie. Nigdy mi nie powiedziałaś, że teraz tatuś ma nową rodzinę i nas ma gdzieś. Z całą moją miłością dziękuję Ci za to, że nie wychowałaś nas w domu, w którym drugi rodzic był zły. A wiem, że w domach moich przyjaciół właśnie tak było. Tata jest i był palantem, wiem to, nie z powodu Ciebie, ale dlatego, że zdecydował się żyć egoistycznie, raniąc nas. Mimo wszystko kocham go. Jednak Ciebie kocham, uwielbiam, szanuję i podziwiam bardziej niż kogokolwiek na świecie. Kocham Cię, KubaTe słowa, odczytane po latach, to najlepsza zapłata, jaką mogłem dostać kiedykolwiek
archiwum – powód

Szybka karma

Szybka karma –
0:02

Polacy...

 –  Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świataz Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowychPolaków.Dla każdej ekipy postanowili zgasić światto przed sejfemna pót minuty.Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipamoże zabrać zawartość.Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udatosię. Następnie próbują Amerykanie, światto się zapalanawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.Niemcy próbują, światto się zapala nic...Kolej na Polaków, światto gaśnie, mija pót minuty,próbują zapalić światto nic.Próbują po raz kolejny - nic.Z mroku stychać tylko cichy szept:- k**wa Stefan, mamy tyle szmalu... na h j ci jeszcze tapieprzona żarówka?
archiwum – powód

Masz za swoje "szczylku"

 –

Cholera, zaspałem do szkoły Spróbuję jeszcze raz jutro rano

Spróbuję jeszcze raz jutro rano –

Szukam faceta doświadczonego z kobietami Mieszkam z mamą

Mieszkam z mamą –

O ironio!

 –  Siedzisz przedkomputerem 18godzin dziennie,nigdy nie ćwiczyszi wiecznie pijeszkawę. O czym takblogujesz?!O zdrowiu

Tatuaż na ciele wywołał zamieszanie na sali operacyjnej. Chirurg nie wiedział gdzie ciąć

Tatuaż na ciele wywołał zamieszanie na sali operacyjnej. Chirurg nie wiedział gdzie ciąć – Pacjent wprawił lekarzy w sporą konsternację - drobny tatuaż na wysokości jego serca, przypominający przycisk "play" był łudząco podobny do narysowanych symboli chirurgicznych. Gdzie tu ciąć?23-latek miał przejść operację ramienia. Chirurg, gdy zobaczył minimalistyczne rysunki na jego ciele, zaczął się zastanawiać, czy to symbole, który miały mu pomóc we właściwym "cięciu".Problematyczny rysunek znajdował się nad sercem pacjentaNa szczęście lekarz zorientował się w porę, że narząd pompujący naszą krew, jest znacznie niżej niż ramiona i nie dał się nabrać na "podpuchę" tatuażysty.Zespół chirurgów wyznaczył miejsce zabiegu, wyciągając czarną strzałkę nieusuwalnym tuszem na ramię młodego mężczyzny. Znak był łudząco podobny do pozostałych tatuaży na jego ciele. Przytaczając ten przykład zwrócono uwagę, że niektóre ozdoby na naszej skórze, mogą być poważnym utrudnieniem dla lekarzy, ratujących nasze zdrowie czy życie."Rodzice zawsze powtarzali, że moje tatuaże dadzą mi kiedyś nauczkę - mówił po operacji 23-latek - Cieszę się, że byłem sprawcą tego całego zamieszania i, chcąc nie chcąc, lekcji dla innych"

Całkowicie sparaliżowana kobieta napisała książkę… oczami

Całkowicie sparaliżowana kobieta napisała książkę… oczami – 29-letnia Mia Austin mieszka na półwyspie Wirral w północno-zachodniej części Anglii. Jej życie zmieniło się na zawsze 8 lat temu, kiedy przeszła bardzo ciężki udar. Kobieta otarła się o śmierć, a uratowało ją… otwarcie oczu.Gdy znalazła się w szpitalu, lekarze nie dawali jej zbyt wielkiej szansy. Była podłączona do aparatury podtrzymującej życie, jednak z powodu nikłych szans na uratowanie, personel szpitala podjął decyzję o jej odłączeniu.Wtedy wydarzyło się coś czego nikt się nie spodziewał, podczas przygotowań do rozpoczęcia tej procedury Austin otworzyła oczy. Lekarze zdali sobie sprawę, że mimo iż kobieta jest całkowicie sparaliżowana, to ciągle słyszy, widzi oraz zachowała sprawność umysłu. U Austin zdiagnozowano rzadki przypadek „zespołu zamknięcia”, który powoduje paraliż niemal wszystkich mięśni szkieletowych przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości i przytomności.Komunikacja za pomocą oczuKomunikuje się z otoczeniem za pomocą specjalnego komputera z oprogramowaniem, które pozwala na pisanie przy pomocy ruchu gałek ocznych. Kobieta nauczyła się obsługiwać urządzenie w ciągu 4-miesięcznego pobytu w szpitalu. Trenowała pisząc wiersze i opowiadania, wtedy też pojawił się pomysł na napisanie książki.Praca nad publikacją trwała około rokuZnajomi i rodzina kobiety są pod wielkim wrażeniem jej determinacji i zapałuMy również!

Całe szczęście, że to "anglik"

Całe szczęście, że to "anglik" –

Zbroja z bobasa +9 do odporności na urządlenia

Zbroja z bobasa+9 do odporności na urządlenia –

Co za pszczoła!

 –  STOP NOPBdpowikłania poszczepienne i prawo34 min Facebook for Android ESłuchajcie chyba zaczne strzelac jak uslysze slowoSZCZEPIONKA! Urzadliła mnie osa i zanimdoczłapałam sie do apteki po wapno to mi napuchlacała stopa.Mowie szanownemu farmaceucie osytuacji i prosze o wapno a ten co?.Pyta sie mnie oaktualne szczepienie przeciw terzcowi····Pytamsie goscia co ma pszczoła do tego?,a on ze duzo,bopszczoły roznosza mnustwo zarazkow,bakterii i całamase innych egzotycznych chorob,bo to robactwowedrujace. jesli nie chce narazac swojegosyna(karmie piersia)zdrowia,to powinnam isc doprzychodni po szczepionke

Płynna czekolada zastyga na asfalcie. Droga zablokowana

Płynna czekolada zastyga na asfalcie. Droga zablokowana – 8 maja na trasie Warszawa-Poznań między Wrześnią a Słupcą wywróciła się cysterna przewożąca płynną czekoladę. Autostrada A2 jest zablokowana, a czekolada zastyga na asfalcie..Czyli jednak w Polsce żyje się lepiej.Drogi, może nie miodem, ale czekoladą płynące

8 zasad dotyczących wyglądu, których muszą przestrzegać kobiety należące do rodziny królewskiej (9 obrazków)

Życie jeszcze nigdy nie było dla mnie tak okrutne

 –

Rodzice kazali nastoletniej córce oddać dziecko do adopcji. 50 lat później dzwoni telefon

Rodzice kazali nastoletniej córce oddać dziecko do adopcji. 50 lat później dzwoni telefon – Ta historia brzmi jak scenariusz filmowy, a jednak wydarzyła się naprawdę.Dziewczyna zaszła w ciążę w wieku zaledwie 15 lat. Ojcem był jej ukochany chłopak, 2 lata od niej starszy.Rodzice nastolatki nie byli zachwyceni, że zostali dziadkami tak szybko, postanowili więc nakazać córce by ta oddała swoje dziecko do adopcji.Dziewczyna urodziła w instytucji dla nieletnich matek, skąd pielęgniarka zabrała jej córkę. Nie zobaczyła jej już potem nigdy więcej.Nastoletni rodzice ciągle byli ze sobą blisko, ale ojciec dziewczyny zabronił im się ze sobą spotykać. Chłopak się oświadczył, ale usłyszał odmowę. Co więcej jego niedoszły teść zagroził córce, że jeśli nie zerwie kontaktu z ukochanym, będzie musiała przerwać studia.Poszedł więc do wojska, ona studiowała, a kontakt im się urwał na długie lata. Oboje zdążyli wstąpić w inne związki małżeńskie i wydawać by się mogło, że ich miłość odeszła w zapomnienie.Ale tak nie byłoChłopak właśnie się rozwiódł. Udało mu się znaleźć numer do pierwszej ukochanej w sieci. Dowiedział się wtedy, że ta została niedawno wdową. Wniosek był jeden - skoro oboje są wolni, nic nie powinno stać im na przeszkodzie.Ich spotkanie było pełne pasji, a potem ich miłość rozbłysła na nowoJuż następnego dnia zdecydowali, że wezmą ślub. I ożenili się 3 dni po pierwszym spotkaniu. Byli bardzo szczęśliwi, ale chłopak czuł, że jest jeszcze coś, co muszą zrobić by ich życie było kompletne.Małżonkowie postanowili odszukać swoją córkę, którą musieli oddać do adopocjiCo tu ukrywać - udało im sięSpotkali się ze swoją już ponad 50-letnią córką Jean. Kobieta była wręcz oszołomiona wiadomością, jaką dostała - jej rodzice żyli, właśnie się pobrali i chcą ją odszukać.Na spotkaniu wszyscy popłakali się ze szczęścia, a Jean zyskała jeszcze większą rodzinę. Poznała swoje rodzeństwo, o którym nie wiedziała, swoich wujków, ciocie i kuzynów.A rodzice dowiedzieli się, że są dziadkamiHistoria  niesamowita. Niesamowite jest to, że ich córka tak się ucieszyła z tego spotkania, choć mogła mieć do nich pretensje, że oddali ją do adopcji

Jakieś dziwne to lustro

Jakieś dziwne to lustro –
0:22

Amerykańska myśl techniczna...

Amerykańska myśl techniczna... –
0:15

Krwiożercze starcie międzygatunkowe

Krwiożercze starcie międzygatunkowe –
0:15