Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

justlike2smile

Z nami od: 5 kwietnia 2017 o 15:39
Ostatnio: 24 stycznia 2020 o 14:15
Płeć: kobieta
Exp: 2013
Jest obserwowana przez: 15 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1665 z 1886 (220 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 348484
  • Komentarzy: 3
  • Punktów za komentarze: 7
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Przygoda w tramwaju

Przygoda w tramwaju – Wyszłam dziś wcześniej z pracy, siup, biegiem na tramwaj, ale zdążyłam, bo akurat Madka i Seba z trójką pacholąt i psem kłócili się z motorniczym. Jak się okazało, tramwaj był z typu tych starych, które nie mają miejsca na wózek, a Seba i Karyna mieli aż dwa dyliżanse (najstarsze dziecko chodziło). Motorniczy tłumaczy, że tak nie można, że to niebezpieczne, a ci dalej swoje. Do tego jakieś Grażyny, które już były w środku, oburzyły się, że: 'NO JAK TO RODZINY Z DZIEĆMI PAN NIE WPUŚCISZ, BOGA W SERCU NIE MASZ'. W końcu motorniczy skapitulował, bo tramwaj i tak miał już jakieś opóźnienie, ale zastrzegł, że jak coś będzie nie tak, to ich wyprosi. Seba coś tam pomruczał, ale załadowali się do wozu. I się zaczęło.  Dzieciaki dały koncert na trzy głosy, madka nie nadążała z upychaniem im smoczków do ust, a co upchnęła, to wypluwały. Wiecie, dzieciaki trzy, ręce dwie, a tu jeszcze trzeba smycz od Pimpusia trzymać. Tymczasem DonSebastion siedział i klikał sobie coś na telefonie. Żeby nie było zbyt wesoło, biedny, zestresowany pies po prostu posrał się ze strachu. Nagle wszystkie Grażyny, które przed momentem jeszcze broniły prawa do przejazdu Seby & Co. tramwajem, okropnie się oburzyły: 'BO JAK TO TAK, SMRUT, ONE PŁACO I WYMAGAJO. SMRUT PANIE, PANIE ZRUP PAN CO NO NIE CZUJESZ PAN G*WNA?'Biedny motorniczy powiedział, że albo sprzątają, albo przyjeżdża policja. Sebastion oczywiście stwierdził: 'JA TO SIĘ G*WNA NIE TYKAM'.Na to motorniczy, że okej, wzywa policję, od teraz można wysiąść tylko pierwszymi drzwiami przy kabinie motorniczego, bo są najwęższe i nie zmieszczą się w nich dyliżanse, ergo gołąbeczki nie uciekną. Zamknął się w kabinie i ruszył dalej, policja miała czekać gdzieś na jednym z kolejnych przystanków. Nieważne, że całe wsiadanie i wysiadanie trwało dłużej, najwyraźniej był na tyle zdeterminowany ich udupić po tym, jak pies mu nasrał w tramwaju, że niewiele go już obchodziło. Seba krzyczał coś do motorniczego, potem chyba zczaił, że motorniczy sobie nie żartuje, kiedy faktycznie otwierał tylko pierwsze drzwi i stwierdził, że jak on nie może wysiąść, to nikt nie wysiada. Stanął w drzwiach, blokując je swoim cielskiem wagi 50 kg w ortalionowych spodenkach, klapkach i koszulce niczym Spartianie pod Termopilami i elo.Oczywiście w środku ludzie chcą wysiąść, na zewnątrz dziwią się, o co chodzi, bo chcą do środka. Seba rzuca się: 'MARIKE MOJO DZIEWCZYNE WYPUŚĆ CHOCIAŻ I CHO POGADAMY SE. CHO NO CHO TAKI CWANY JESTEŚ. NO NO CHO, po czym uderza mu łapami w szybę od kabiny i drze się dalej, NO CO CO CWANY TAKI JESTEŚ PO DRUGIEJ STRONIE. CO CHO TO SE POGADAMY, NO CHO NO. MARIKA NIE DENERWUJ SIE W TWOIM STANIE NIE MOŻNA. NO CHO TY CW*LU NO CHO'.Motorniczy stwierdził, że dalej nie jedzie (zresztą się nie dziwię) i poprosił, żeby policja podjechała jednak na przystanek bliżej, co też niedługo potem uczyniła. Dalsza akcja polegała na tym, że próbowali go wyciągnąć z tego tramwaju, ale złapał się drzwi jak leniwiec gałęzi i ani myślał puścić. Na to jego Karynka w niebogłosy: 'KAROLKA MI BIJO, KAROLKA LUDZIE POMÓŻCIE, NIE WIDZICIE? LUDZIE, LUDZIE CO Z WAMI! MORDERCY MORDERCY BIJO BIJO'. Tymczasem motorniczy otworzył resztę drzwi, do środka załadowało się jeszcze kilkoro policjantów i odczepiają Sebę palec po palcu od tych drzwi przy akompaniamencie zwierzęcych wrzasków. Pies szczeka, dzieciaki się drą, Seba wrzeszczy, Karyna wrzeszczy, no nie polecam. Ktoś to wszystko nagrywał, kazali przestać, a reszcie się rozejść. Jak już wysiadałam, to dojrzałam tylko, jak wierzgającego Sebę rzucili na glebę, a Karyna niczym Danusia była gotowa rzucić mu na twarz chustę i krzyczeć MÓJ CI ON, ale policjant ją odsunął. Tak bardzo była przejęta tym ambarasem, że aż zostawiła w tramwaju pacholęta i Pimpusia. Cieszę się, że wyszłam z pracy wcześniej

Kiedy w poniedziałek trzeba iść do pracy

Kiedy w poniedziałek trzeba iść do pracy –
0:15

Komunia, komunia i po komunii...

Komunia, komunia i po komunii... –
0:23
Źródło: Włącz głos

Jaki kraj, taki superbohater

 –  Lech Wałęsa do protestujących: wezwaliście mnie, więc jestem

George R.R. Martin rozczarowany przebiegiem królewskiego ślubu

 –  No deaths?! What a let down

Uprzejma prośba do sąsiadów:

 –  bardzo proszę nie otwierać okien na klatce, bo pająki przychodzą, a ja się ich bojędziękuję

Tylko to tu zostawię

 –  Białystok Pieski małe dwa , chciały przejechać przez rzeczke , nie wiedziały jak , znalazły kładeczke kładeczka była zła , wjeby się pieski dwa sibom , sibom , tra la la la

Podpisuję się pod tymi żądaniami

Podpisuję się pod tymi żądaniami –  Żądam, żeby było zajebiście. Najpóźniej od czwartku

Zrób mi zdjęcie, niech zobaczą, jaka jestem wszechstronna i utalentowana

 –

Ochrona życia w Polsce

 –  1 w tym stadium chronimy życie!2 w tym stadium chronimy życie!3 a w tym niech życie jakoś sobie radzi

Podlaskie Ferrero Rocher

 –  Łukasz@LukaszPodlasie w jednym tweecie.Białystok. Sala weselna. Na wiejskim stolekolega widzi dziwne kulki. Pyta kelnera, co towłaściwie jest.To, proszę Pana, takie nasze podlaskieferrero roche. Kulki kaszanki w posypce zdrobniutko posiekanej cebuli.

Logika Supermana

 –  Todd 'Papi' Carlos@TheToddWilliamsFollowuperman mógł zostać lekarzem dziękiwojemu rentgenowskiemu wzrokowi iykrywać zagrażające życiu guzy ikrwiaki, ale nie, potrzebowaliśmy jeszczejednego dziennikarza.

Wyluzuj, piwko po pracy to nie grzech

 –

Grażyna i niemieckie perfumy dla mężczyzn

 –  Andrzej Saramonowicz15 maja 2014Kiedyś w jednym ze sklepów perfumeryjnyclhpodsłuchałem rozmowę między ekspedientką, a panią,która usiłowała nabyć dla mężczyzny swojego życianiemieckie perfumy.Wywiązała się długa dyskusja, bo ekspedientkazaklinała się, że u nich "na stanie" nie ma żadnychniemieckich perfum, a klientka coraz bardziejzirytowana mówiła, że ekspedientka się nie zna, boona już nie raz w tym sklepie te niemieckie pachnidłanabywała, tylko w tym momencie co za pech! - niemoże sobie przypomnieć ich nazwy.Od słowa do słowa wywiązała się dzika awantura.Miałem nadzieję na bycie świadkiem przemocyfizycznej, ale koniec końców krewka klientka sobie tenazwę jednak przypomniała.Deutsche Gabbana

Najbardziej bezużyteczna osoba na imprezie? Niepijąca i bez prawa jazdy

Niepijąca i bez prawa jazdy –

Grażyna: załóż chociaż koszulkę, jak idziesz po piwo, nie paraduj jak ten obleśnik spod 4. Janusz:

 –

Jedyny ślub, który by nas zainteresował

 –

"Legendy Polskie" powrócą jako film pełnometrażowy!

"Legendy Polskie" powrócą jako film pełnometrażowy! – Tworzone przez Allegro i Platige Image "Legendy Polskie" jakiś czas temu stały się w Internecie prawdziwym hitem. Do tej pory w cyklu ukazało się pięć krótkometrażowych filmów: "Twardowsky", "Twardowsky 2.0", "Jaga", "Smok" oraz "Operacja Bazyliszek". Reżyserował je Tomasz Bagiński.Teraz twórcy poinformowali na swoim profilu, że rozpoczęły się prace nad pełnometrażowym filmem pod roboczym tytułem "Twardowsky 3.14", który pojawi się na dużym ekranie!Nie wiem jak wy, ale ja nie mogę się już doczekać

Tylko Polacy potrafią tak kombinować

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –  Łukasz Srokowskl . ,4,45 • Uwielbiam polską kreatywność. Prowadzę sobie szkolenie. Jak rzadko, tyto razem nie w pełto własnego autorstwa, ale na bazie skryptu, który dostałem od zamawiającego (z zagranicy - to ważne). W skrypcie między innymi proste zadanie. Cytuję: "Daj uczestnikom puzzle z dowolnym obrazkiem, powiedz, żeby zrobili z nich akwarium. Ponieważ szybko się zorientują, że na obrazku nie ma akwarium, zaczną budować fizycznie akwarium z puzzli. Omów polem zadanie pod kątem procesu wyłaniania się lidera w grupie." Ważne jest to, że w skrypcie nie była przewidziana inna możliwość niż fizycznej budowy akwarium - w rozmowie z autorem dowiedziałem się, że wszystkie grupy brytyjskie i niemieckie robią zawsze akwarium w postaci trójwymiarowej budowli z puzzli. No więc dałem instrukcję, zgodnie ze skryptem. Co zrobili moi polscy uczestnicy? -jedna grupa ułożyła z puzzli napis "Akwarium" -jedna wzięła woreczek od puzzli, napełniła go wodą i wrzuciła do środka puzzel, twierdząc, że to rybka - dwie zbudowały sarną ramkę, a w środku ułożyli kształt rybek z pozostałych puzzli. Vive la polskie podejście do rozwiązywania problemów. Serio. Gdybyśmy tylko umieli pracować długodystansowo, nie zrywowo i nauczyli się sobie ufać, bylibyśmy potęgą gospodarczą.

Sposób na pozbycie się tasiemca

 –  1. Pieczemy szarlotkę z cynamonem i przez kwadrans wdychamy jej zapach. TASIEMIEC POMYŚLI: Hinmm! Wyśmienicie! Zaraz wjedzie ciacho! Mniam! 2. Wciąż nie zjadamy szarlotki, tylko wdychamy jej zapach. TASIEMIEC ZACZNIE SIĘ NIECIERPLIWIĆ: No i gdzie jest to ciacho? Już dawno się przecież upiekło! 3. Połykamy kartkę z poniższym rysunkiem TASIEMIEC ZNAJDZIE KARTKĘ I ZAWOŁA URADOWANY: Ekstra! Znalazłem tajny plan ewakuacji. Wyskoczę sprawdzić co z ciachem! TASIEMIEC PODĄŻAJĄC ZA CIASTEM UTKNIE W ZGIĘCIU ŁOKCIA, BO PLAN JEST FAŁSZYWY. WTEDY WYSTARCZY UDERZYĆ SIĘ W ŁOKIEĆ I PRZEPŁYWAJĄCY PRĄD ZABIJE TASIEMCA. AHGSFDS