Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

josealvaro

13 / 13
josealvaro

[demot] Staram się od czasu do czasu włączyć światło, żeby zobaczyć czy płynie prąd i liczę ile tego prądu możemy dostarczyć ze Szwecji oraz Czech, Pan mnie pyta o ceny prądu eee..rosnące..natomiast po drugiej stronie są Szwedzi i Czesi..Szwedzi cieszą się z tego, że importujemy od nich prąd..jest to miecz obosieczny można tak powiedzieć...

0 / 0
josealvaro

[demot] Ludzie co to g*wno kogoś obchodzi kto jak wygląda z makijażem a kto bez...jara waz oglądanie czyjejś twarzy celebryckiej i tej samej ale jak "u Kowalskiego" ? ...co za prózność

-1 / 1
josealvaro

[demot] Wg.mnie zmiana płci i dopuszczenie do walki to odrębny temat, jeśli ktoś oglądał walkę to Provost prowadziła w niej pod każdym względem jednak straciła uwagę i w pewnym momencie zostało to wykorzystane przez McLaughlin który(a) ją przewrócił, wkładając to sporo trudu a później było zwykłe duszenie. Polacy to naprawdę zacofany naród którym można zmanipulować odpowiednio napisaną informacją, że nawet w sporcie wypatrują racji własnych poglądów, które niejednokrotnie sami reprezentują i zaczynają się o to wykłócać.

-1 / 1
josealvaro

[demot] Może to i dobry czas na zmianę, komentator wybitny, ale zaprogramowanie jego głosu w grze to nieporozumienie powielane przez lata. Wolę pamiętać jego głos z prawdziwych rozgrywek aniżeli "FANTAstyczny STRZAAAAAAAAAŁ" albo "ALEEEsz UDERZENIEEEEEEEEEEEEE" Miejmy nadzieje, że w 22 będzie naprawdę "ŁAAAAAAADNIEEEEEEE" :)

3 / 3
josealvaro

[demot] And the winner is... "Zaczynając kąpiel czasami można odnieść wrażenie, że są tylko dwa źródła wody: jedno z nich jest połączone z Oceanem Arktycznym, a drugie przynosi strumień prosto z wulkanu"

3 / 9
josealvaro

[demot] Widzę, że dyrektor wycofał się z pomysłu tak szybko jak na niego wpadł :) Pewnych norm etycznych nie można przekraczać, usprawiedliwiając się później dobrymi intencjami.

0 / 2
josealvaro

[demot] @Bld1 czasem po prostu nie ma komu wciskać tego "kitu" bo choroba potrafi zabrać świadomość albo logiczne myślenie. A co do zrozumienia Boga to polecam zapoznać się z tematem dokładniej. Człowiek nie ma możliwości zrozumienia Boga po z punktu widzenia logiki albo wtedy będzie mu równy albo Bóg będzie człowiekiem. Jeśli dla Ciebie to bełkot to nie odpisuj...proste. "Otwórzcie oczy i uwierzcie w siebie" brzmi jak porada na dzień z kalendarza. Przychodzi na każdego taki dzień, że wiara w siebie pęka jak bańka mydlana.Twój jeszcze raczej nie przyszedł i tego Ci nie życzę.

1 / 3
josealvaro

[demot] @Bld1 Istnienie Boga nie ma nic wspólnego z tym jak ludzie go postrzegają a robią to od wieków na różne sposoby. Nie potrafiąc go zrozumieć robią z niego sadystę, lub kogoś, kto potrafi tylko kochać. Jako Bóg nie może zostać zrozumiany w 100%, bo nie byłby Bogiem, ale przejawia cechy podobne ludziom wg.pism które o nim mówią. I sam sobie zaprzeczasz. Jak dziecko lub dorosły np. niepełnosprawny umysłowo albo przeżywszy kilka dni ma uwierzyć w siebie?

0 / 0
josealvaro

[demot] Jak nisko upadło człowieczeństwo ze w tak prymitywnych warunkach i z adekwatnymi do nich narzędziami rozdziela się co mniejsze a co większe ze względu na wartość przy różnicy wielkości rzędu kilku milimetrów.

1 / 1
josealvaro

[demot] Ten facet powinien zostać premierem..nie tyle ze względu na samą wiedzę, ale ze względu na cechy jakie przejawiał w tym teleturnieju.

1 / 1
josealvaro

[demot] W Hiroszimie pomnikiem upamiętniającym wybuch jądrowy są ruiny centrum wystawowego, zapewne Japończycy woleliby, aby tym pomnikiem były fragmenty bomby a najlepiej postawić tam Boeing B-29 Superfortress. Wybaczcie, ale dla mnie ten pomnik z noży to po prostu wyraz chęci zaistnienia przez autora w kontrowersyjny sposób, a sam pomnik budzi odrazę, obrzydzenie i na pewno nie powinien być wykonany z narzędzi, którymi kiedyś kogoś skrzywdzono.

1 / 1
josealvaro

[demot] @RomekC Nie można Bogu dać miary, przynajmniej nie z ludzkiego poziomu..nieskończenie mądry i wszechmocny..dla ludzi to jest miara, którą rozumieją..nawet nieskończoność coś oznacza. Jak już pisałem ". Sam Bóg może dla nas być narzędziem lub możliwością..ale my dla Boga paradoksalnie już nie, bo istota "boska" musi być ponad to."Inaczej nie była by istotą boską. My Boga chcemy określać terminologią, którą możemy się posługiwać względem siebie..no nie do końca chyba to rozsądne. Jest to pewnego rodzaju paradoks i na nim w jakimś stopniu można opierać wiarę bądź nie wiarę w coś czego nie możemy zrozumieć. Zakładając, że Bóg jest nieskończenie mądry i wszechmocny ale zamiast naszego stworzyłby świat, gdzie wszyscy będą "jednoznaczni" - np. tylko dobrzy - założyłby "będziecie tacy a nie inni" - ile byłoby w nas wtedy tzw."wolnej woli" lub wolności ? Chociaż tu też już jest paradoks - dając nam możliwość bycia dobrym, zobojętniałym albo złym ograniczył nas tylko do tych trzech cech...Ale w zasadzie człowiek to mało złożona istota, pył w czasoprzestrzeni..może tyle nam wystarczy...

0 / 0
josealvaro

[demot] @RomekC gratuluję, jednak to, że coś nie ma miejsca u Ciebie nie znaczy, że wcale nie ma miejsca

0 / 0
josealvaro

[demot] @RomekC w dosyć utopijny sposób przedstawiłeś wychowanie dziecka. "Gdy staje się coraz większe pozwalam popełniać mu błędy, także te bolesne, aby się uczyło" Nie pozwalasz..jesteś ich świadkiem, nie masz na nie wpływu niejednokrotnie gdy nie jesteś świadkiem sytuacji. Nie ma człowieka, które jest non stop przy dziecku. Dzieciak w szkole, USA..16 lat..karabin, strzelanina...nie powiesz, że od razu dostał narzędzie i ktoś przy nim był. Ktoś mu najpierw pokazał, jakie są możliwości, świadomie lub nie...niekoniecznie tylko bezpieczne.

0 / 0
josealvaro

[demot] @Deffrau Ludzkość owszem idzie do przodu, jednak wszystko ma "paliwo"..ludzkość i Ziemia także. Prosta kalkulacja też podpowiada, że im szybciej się poruszasz, tym więcej paliwa pobierasz. To, ze nie byłeś czegoś świadkiem, nie znaczy, że to nie miało miejsca. Jeśli nie znasz odpowiedzi na pytanie, nie znaczy to, że ta odpowiedź nie istnieje. A pytań faktycznie, dużo..

0 / 0
josealvaro

[demot] @RomekC a jak stajesz się ojcem..czy nie dajesz dziecku możliwości? od wielu zmiennych zależy to kim ono zostanie, jednak jako ojciec starasz się na początku stworzyć mu jakieś możliwości..kojec, zabawki, książki, komputer...to narzędzia..możliwość dobrego snu, zabawy, rozwoju, ale cel jest nadal w ojcu..tworzyć możliwości dziecka do momentu..z czasem ono tworzy samo możliwości. Płodząc dziecko dajesz mu wszelkie możliwości..chyba że stwarzasz narzędzie, które nazywasz dzieckiem..też tacy są..ale to już jest choroba albo coś w tym stylu..mówiąc o Bogu, On stworzył nam możliwości a my narzędzia i możliwości właściwe naszej istocie. Sam Bóg może dla nas być narzędziem lub możliwością..ale my dla Boga paradoksalnie już nie, bo istota "boska" musi być ponad to..inaczej nie była by Bogiem..chociaz czy "musi"...pojęcie względne..trochę poleciałem ale temat taki ze magisterke można napisać. Reasumując..ten napis pod obrazkiem mógłby brzmieć "czerwone jest niebieskie bo tak uważam"

0 / 0
josealvaro

[demot] Nie zgadzam się z tą treścią, gdybym ja kogoś stworzył, to chętnie dałbym mu możliwości, bo inaczej to nie ma sensu. A jak je ktoś wykorzysta to inna bajka. Kwestia wiary albo nie wiary to w rzeczywistości kwestia wiedzy, zdrowej psychiki połączona ze świadomością tego jak powstało życie. Przyjmując, że Bóg stworzył coś, co umożliwia poznanie dobra i zła być może chciał poznać wartości swojego dzieła. Mając przesłanki do tego, kto nas stworzył, dziwię się ze nikt tego nie nazywa po imieniu, lub tym bardziej gdy ktoś mówi, że tego nie ma. A co najdziwniejsze, ludzie spotykają się w jednym miejscu, żeby się zjednoczyć, żeby później wyjść i być sobie wrogami, obojętnymi lub pozbawionymi empatii. To nie Bóg czyni zło, to Diabeł wykorzystuje naszą próżność.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna »