Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

hippe

-2 / 14
hippe

[demot] @Nacokomutawojna Totalna w Polsce jest pisowska władza, która podporządkowała sobie wszystkie najważniejsze instytucje w państwie, zniszczyła trójpodział władzy oraz wprowadziła monopartyjny styl rządzenia i nadzoru, znany z dyktatur komunistycznych. Dokonuje się w tej chwili rekomunizacja Polski, a próba realizacji bizantyjskiej inwestycji na Srebrnej przez pierwszego sekretarza partii jest jednym z symptomów tego powrotu do przeszłości. A jeśli mowa o kaście, to kasty w Polsce są dwie: - Kościół - PiS Obie niezwykle uprzywilejowane i obie niezwykle szkodliwe dla Polski.

-3 / 15
hippe

[demot] @Nacokomutawojna PiS "zreformował" sady, czyli wstawił wszędzie swoich ludzi i Jarosław Kaczyński miałby im nie ufać?. Myślę, że im ufa, czego dowodem jest chociażby to, że grozi sądem Ryszardowi Petru (wysłał do niego wezwanie przedsądowe). Ale im bardziej Kaczyński ufa sądom, tym silniejszy jest to sygnał, że dokonała się dekonstrukcja rządów prawa w Polsce.

-3 / 9
hippe

[demot] @olmajti Jest to argument, bo jeśli mamy zwyczaj wykonywanie jakiejś czynności i zaprzestajemy tego zwyczaju, to rodzi się pytanie, dlaczego to robimy. Podobnie w tym przypadku - jeśli prokuratura ma zwyczaj informowania o podjęciu czynności sprawdzających wobec znanych polityków, lecz nie zrobiłaby tego w przypadku Jarosława Kaczyńskiego, to można się zastanawiać nad przyczynami tego zaniechania. Teraz mówisz już co innego: "konstytucja chroni interesy co najmniej wszystkich posłów". Wcześniej mówiłeś o celu napisania konstytucji: "konstytucja została napisana aby chronić interesy posłów"; Konstytucja chroni "interesy posłów" w tym sensie, że zapewnia im immunitet, który jednak nie jest gwarancją bezkarności, bo może być uchylony przez Sejm. Pisałeś, że „bez względu kto by to był, na podstawie obowiązujących przepisów jest w stanie uniknąć każdej odpowiedzialności”. Jak sam zauważyłeś, posłowie opozycji ma mniejsze szanse na uniknięcie odpowiedzialności.

-3 / 15
hippe

[demot] @olmajti Dziękuję za informację. Tak czy owak, ewentualne przemilczenie podjęcia czynności sprawdzających wobec znanego polityka, jakim niewątpliwie jest Jarosław Kaczyński, byłoby sprzeczne z dotychczasową praktyką prokuratury. Kwestie „za co i w jakich przypadkach” poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności już wyjaśniliśmy. Ty zaś w poprzednim komentarzu mówiłeś o czymś innym, mianowicie wyraziłeś opinie, że konstytucja „została napisana, aby chronić interesy” posłów. Jednak konstytucję pisze się po to, aby stanowiła podstawę i punkt wyjścia pozostałych norm w państwie – co wynika bezpośrednio z definicji konstytucji jako podstawowego aktu ustrojowego państwa. Nie jest prawdą, że „bez względu kto by to był, na podstawie obowiązujących przepisów jest w stanie uniknąć każdej odpowiedzialności”. Sejm III RP na przestrzeni prawie 30 lat wiele razy uchylał immunitety i wyrażał zgodę na zatrzymanie posłów. Jedna z ostatnich spraw: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/sejm-uchylil-immunitet-sekretarzowi-po-gawlowskiemu-aresztuja-go/22x09w5

-3 / 13
hippe

[demot] @olmajti Skąd masz pewność, że prokuratura nie ma obowiązku informowania o podjęciu czynności sprawdzających? (nie twierdzę, że taki obowiązek istnieje - wydaje mi się, że nie - ale interesuje mnie źródło Twojej pewności, bo chętnie sam bym się upewnił w tej kwestii). To bardzo ryzykowne twierdzenie, że "Konstytucja została napisana aby chronić interesy posłów". Myślę, że cel napisania Konstytucji został pokazany w jej preambule: "ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa". Piszesz o tym, że Sejm nie ma obowiązku uchylenia immunitetu - oczywiście, że nie ma, ale nigdzie nie pisałem, że ma. Nie wiem zatem, po co to podkreślasz. Napisałem też, że wątpię, by Sejm uchylił immunitet Kaczyńskiemu - a więc zastanawiam się, z kim właściwie dyskutujesz :)

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 stycznia 2019 o 23:05

-2 / 18
hippe

[demot] @olmajti Napisałem "zwykle", bo nic mi nie wiadomo, aby prokuratura miała obowiązek informować publicznie o czynnościach sprawdzających. Natomiast nie przypominam sobie sytuacji, aby opinia publiczna nie dowiedziała się o podjęciu takich czynności w przypadku, gdy sprawa dotyczy znanego polityka. Jeśli chodzi o dalszą część Twojego komentarza, to nie zaprzeczyłeś niczemu, co napisałem ("taśmy Kaczyńskiego" nie dotyczą działalności wchodzącej w zakres sprawowania mandatu poselskiego). Sejm jest władny, by uchylić immunitet posłowi Kaczyńskiemu. Konstytucja nie zapewnia bezwarunkowej ochrony posłom. Za zgodą Sejmu poseł może być zatrzymany lub aresztowany.

3 / 27
hippe

[demot] @olmajti Gdy chodzi o polityków, prokuratura zwykle informuje publicznie o wszczęciu postępowania sprawdzającego, np. tutaj: http://telewizjarepublika.pl/prokuratura-wszczela-postepowanie-sprawdzajace-ws-sienkiewicza,17686.html Nie wiem, dlaczego miałaby czynić wyjątek w sprawie Jarosława Kaczyńskiego. Konstytucja nie daje niekaralności posłem, mówi tylko, że nie można ich zatrzymać lub aresztować bez zgody Sejmu (z pewnymi wyjątkami). Poseł może być pociągnięty do odpowiedzialność, ale najpierw Sejm musi mu uchylić immunitet. Sejm jest uprawniony do uchylania immunitetu, więc może to zrobić. Oczywiście w tym konkretnym przypadku mocno wątpię, czy Sejm zdominowany przez PiS zechciałby uchylić immunitet posłowi, który jest prezesem PiS - ale przecież cała nasza dyskusja ma charakter raczej teoretyczny. Przecież na samym początku zaznaczyłem, że nie jest dla mnie tajemnicą, dlaczego prokuratura nie reaguje.

-3 / 7
hippe

[demot] @Syphar W żadnym wypadku nie jest to "wykładania rozszerzająca", lecz wyjaśnienie logiki tej definicji. Ustawa nie definiuje osoby prowadzącej działalność gospodarczą - ustawa definiuje przedsiębiorcę. Jako ilustracją posłużę się takim zdaniem: "Człowiek jest ssakiem" Powyższe zdanie nie jest równoznaczne ze zdaniem: "Ssak jest człowiekiem" Mamy tu do czynienia z relacją nieprzechodnią. I właśnie definicja przedsiębiorcy w cytowanej przez Ciebie ustawie ma postać relacji nieprzechodniej. Dowiadujemy się z niej, że przedsiębiorca jest podmiotem wykonującym we własnym imieniu działalność gospodarczą. Ale z tego w żaden sposób nie wynika, że każda osoba wykonująca działalność gospodarczą jest przedsiębiorcą.

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 31 stycznia 2019 o 21:41

0 / 28
hippe

[demot] @olmajti o czym Ty piszsz? Przecież ja nigdzie nie napisałem, że domagam się zatrzymania lub aresztowania jakiegokolwiek posła. Uważam natomiast, że prokuratura powinna podjąć czynności sprawdzające (piszę o tym w komentarzu powyżej), co nie koliduje ani z Konstytucją, ani z immunitetem poselskim.

1 / 37
hippe

[demot] @Saladyn1 Dopiero sąd, wydając wyrok, decyduje, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Do chwili wydania prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności. Natomiast prokuratura zaczyna swoje działanie od czynności sprawdzających, mających na celu wstępne zweryfikowanie czy zachodzi konieczność wszczęcia postępowania. Nie mam żadnych wątpliwości, że gdyby nagraną osobą był nie Jarosław Kaczyński, a ktoś spoza obozu władzy, prokuratura już podjęłaby te czynności, a może nawet wszczęła postępowanie. A to ze względu na liczne znaki zapytania, dotyczące prawnych aspektów sytuacji udokumentowanych w nagraniach.

-1 / 9
hippe

[demot] @Syphar Nadal nie jestem przekonany. Odwołujesz się do Ustawy o Swobodzie Działalności Gospodarczej i definicji przedsiębiorcy w rozumieniu tej ustawy. Z tej definicji wynika, że każdy przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą, ale nie wynika, że każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą, jest przedsiębiorcą. Innymi słowy, do zbioru osób prowadzących działalność gospodarczą zaliczamy nie tylko przedsiębiorców. A więc nie jest tak jak napisałeś: "Osoba prowadząca działalność - przedsiębiorca", jest natomiast tak: "Przedsiębiorca - osoba prowadząca działalność gospodarczą"

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 31 stycznia 2019 o 20:20

0 / 14
hippe

[demot] @Syphar Mam wątpliwości co do Twojej definicji prowadzenia działalności gospodarczej. Jeśli byśmy ją przyjęli, oznaczałoby to, że nie ma takiej możliwości, by poseł prowadził działalność gospodarczą - bo poseł jest osobą, a działalność gospodarczą prowadzą spółki. W takim razie wszystkie sformułowania dotyczące działalności gospodarczej, zawarte w Ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, nie mają sensu. Czy nie tak?

0 / 12
hippe

[demot] @Syphar To nie jest ten cytat. Treść, o którą mi chodzi, znajduje się na końcu podpunktu 1) "a także o prowadzonej działalności gospodarczej i stanowiskach zajmowanych w spółkach handlowych" Srebrna jest spółką handlową, Kaczyński był jej pełnomocnikiem, prowadził działalności gospodarczą. A więc powinien to wpisać do oświadczenia majątkowego.

8 / 22
hippe

[demot] @Saladyn1 "Posłowie i senatorowie nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia państwowego lub komunalnego, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności." Cytat z "Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora" LINK https://www.arslege.pl/zakazy-prowadzenia-dzialalnosci-gospodarczej/k423/a35404/

12 / 32
hippe

[demot] @wyblinka Oświadczenie majątkowe zawiera informacje nie tylko o majątku. Zgodnie z ustawą, poseł lub senator musi również podać informacje "o prowadzonej działalności gospodarczej i stanowiskach zajmowanych w spółkach handlowych". Jarosław Kaczyński tego nie zrobił. LINK https://www.lexlege.pl/ustawa-o-wykonywaniu-mandatu-posla-i-senatora/art-35/ Co do faktury - wg prawników Birgfellnera, na prośbę Jarosława Kaczyńskiego została wystawiona faktura częściowa na ponad 1,5 mln zł. Nie została zapłacona. Została ona dołączona jako jeden z kilkudziesięciu załączników do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 stycznia 2019 o 18:40

-2 / 88
hippe

[demot] Pytanie "Dlaczego prokuratura nie reaguje?" jest oczywiście retoryczne. Wiadomo, dlaczego pisowska prokuratura nie reaguje w sprawie prezesa PiS. Jako ćwiczenie intelektualne proponuję, abyśmy sobie wyobrazili, jak postępowałaby prokuratura, gdyby te wszystkie grzechy (udokumentowane w nagraniu) popełnił któryś z liderów opozycji.

4 / 18
hippe

[demot] @Saladyn1 Odwrotnie - to Kaczyński nie chciał tej sprawy załatwić w sposób cywilizowany. Mówi o tym mecenas Dubois, tak komentując sugestię Kaczyńskiego, by sprawę skierować do sądu: "Pan Kaczyński jest prawnikiem, więc chyba ma elementarną wiedzę o prawie, a to oznacza, że po prostu zbywał mojego klienta. Bo gdyby naprawdę miał wolę, by wywiązać się ze zobowiązania, mógł zaproponować ugodę sądową, pozasadową, cesję wierzytelności… Było wiele możliwości, by to załatwić zgodnie z prawem". A jeśli chodzi o rachunki, to wbrew temu, co mówi Kaczyński, Birgfellner ma je wszystkie: --- "Gdy latem 2018 r. biznesmen zorientował się, że może nie dostać pieniędzy za swoją pracę, zaczął nagrywać negocjacje. Pierwsze z tych nagrań opublikowaliśmy we wtorek. Kaczyński przyznaje w nich, że zlecał prace Birgfellnerowi, i twierdzi, że „chciałby zapłacić”. Przeszkodą ma być brak rachunków na prace Austriaka. Ale z samego zawiadomienia [o podejrzeniu dokonania przestępstwa przez prezesa PiS ], jak i z materiałów, które ma redakcja, wynika, że Birgfellner ma dowody na wszystko, co zrobił dla Srebrnej i Kaczyńskiego. Zawiadomienie ma 55 załączników. Najważniejsze z nich to uchwały organów nadzorczych i zarządu Srebrnej, pełnomocnictwa dla Birgfellnera, projekty architektoniczne, umowy prawne, umowy lub projekty umów z wykonawcami robót. Są nawet rachunki – to faktury na 110 tys. euro wystawione przez kancelarię prawną. W ujawnionej we wtorek przez „Wyborczą” rozmowie prezes PiS deklaruje, że tę fakturę Srebrna na pewno zapłaci. Ale z naszych informacji wynika, że też nie została ona uregulowana" --- LINK http://wyborcza.pl/7,75398,24410232,tasmy-kaczynskiego-ujawniamy-szczegoly-doniesienia-austriackiego.html

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 stycznia 2019 o 19:47

6 / 18
hippe

[demot] @Xmen1 To jest jego zawód. A panowie Kaczyński i Morawiecki bywają co najwyżej adowokatami-amatorami w sytuacjach, gdy trzeba bronić partyjnego kolegi. A jeśli chodzi o ścisłość, to adwokat nie zawsze twierdzi, że jego klient jest czysty jak łza. Są sprawy, w których wina nie budzi wątpliwości i wtedy adwokat walczy o jak najniższy wymiar kary.

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 30 stycznia 2019 o 18:57

12 / 24
hippe

[demot] „Mój klient dostał komunikat: ten wieżowiec ma być pomnikiem moim i mojego brata, taką mam ideę i potrafię ją zrealizować. To ja podejmuję decyzje, a inni je wykonują. I mój klient widział przez cały rok, że tak to działa. Pan Kaczyński wskazywał partnerów, rozmawiał o finansach, wskazał bank” – mówi mec. Jacek Dubois i tłumaczy jak doszło do oszustwa: LINK https://oko.press/nie-zaplace-ci-i-co-mi-zrobisz-jak-kaczynski-oszukal-austriackiego-biznesmena-tlumaczy-mec-dubois/

26 / 48
hippe

[demot] 1. W państwie pisowskim ktoś, komu nie podobają się szemrane interesy PiS, nazywany jest hejterem. Po co z nim dyskutować, skoro można go zdyskredytować. 2. Czekam na komentarze, że w wizycie p. Krupińskiego w centrali PiS nie ma nic patologicznego, bo to przecież normalne, że prezes państwowego banku przychodzi do szefa partii politycznej, żeby omawiać z nimi udzielenie kredytu prywatnej spółce.

2 / 6
hippe

[demot] "Rzeczpospolita": --- W nocy z poniedziałku na wtorek i we wtorek rano politycy PiS najczęściej powtarzali, że nagranie opublikowane przez „Gazetę Wyborczą" to „kapiszon" i „niewypał". Tak mówił we wtorek w południe premier Mateusz Morawiecki. W partii pojawiły się też głosy, że cała sprawa ma dużo mniejszy kaliber, niż wynikało to z poniedziałkowych zapowiedzi. Ale pod oficjalnymi przekazami dnia o uczciwości Jarosława Kaczyńskiego w PiS można wyczuć niepokój o rozwój całej sprawy i jej efekt w dłuższej perspektywie. Zwłaszcza że publikacja dalszych nagrań jest niemal pewna, tak samo jak pytania np. o rolę Pekao SA i przyczyny repolonizacji tego banku. To wszystko będzie wpływać też na skuteczność długoterminowych planów politycznych. W lutym PiS ma przedstawić swój program na 2019 rok, w tle są także przygotowania do kampanii europejskiej. --- LINK https://www.rp.pl/Polityka/301299920-Tasmy-Kaczynskiego-uderzyly-w-PiS.html

-4 / 14
hippe

[demot] Więcej: --- Polskim państwem rządzi dziś deweloper Jarosław Kaczyński. Przez wiele miesięcy miał trochę mniej czasu na rządzenie, bo zajmował się związaną z PiS spółką Srebrna oraz kwestią wieżowca, który chciał zbudować w centrum Warszawy. Niezależnie od działalności deweloperskiej prezes PiS współdecyduje, kto zasiada we władzach państwowych banków – bez jego zgody żadna nominacja nie jest możliwa. Wie o tym zarząd należącego do państwa Pekao SA, wie też komitet kredytowy tego banku i sam prezes Michał Krupiński. Jeśli więc prezes Kaczyński życzy sobie kredyt – na dobry początek 15,5 mln euro – to wszyscy wiedzą, że takiej prośbie nie można odmówić. Członkowie komitetu kredytowego zdają sobie sprawę, komu zawdzięczają posady. --- LINK http://wyborcza.pl/7,75398,24412771,tasmy-kaczynskiego-prezes-pekao-sa-na-telefon-bo-wie-ze-jego.html

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1044 45 następna »