Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

handlasz

Z nami od: 6 września 2020 o 13:26
Ostatnio: 16 czerwca 2021 o 13:45
Wiek: 25
Płeć: mężczyzna
Exp: 857
Jest obserwowany przez: 6 osób
  • Demotywatorów na głównej: 634 z 705 (70 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 223406
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Zobacz najśmieszniejsze sytuacje z sali rozpraw (23 obrazki)

13 Posterunek - kiedyś i dziś

 –
50 lat temu jakiś koleś nauczył tutejszych gry w szachy, co położyłokres alkoholizmowi i hazardowi, które wcześniej były powszechne w wiosce –
Na zdjęciu Margaret Ann Neve, kobieta jest pierwszą znaną osobą w historii, która żyła w 3 wiekach (1792-1903) –
 –
Naturalna precyzja –
 –
archiwum
W Białym Domu, w którym mieszka prezydent Stanów Zjednoczonych znajdują się: 132 pokoje, 35 łazienek,28 kominków i 412 drzwi. Gdyby taka nieruchomość była na sprzedaż, to kosztowałaby około 400 milionów dolarów –

Ci bohaterowie to ludzie z żelaznymi jajami (16 obrazków)

Mam nadzieję, że da się również zostać prezesem spółki w podobny sposób –  Chciałem sięzarejestrować naAmazonie żebyobejrzeć kilka seriali.Coś pokićkałem i odponiedziałku zaczynampracę w ich magazynie.Uważacie cowypełniacie!
Wydawca uznał, że to zbyt poje*anei historia skończyła w sejfie. Została ponownie odkryta dopiero w 1989przez prawnuka Verne'a –
Według Rejestru Dłużników największy dług ma w Polsce pewien 65-latek z woj. łódzkiego. Mężczyzna ma do spłacenia ponad 34 miliony złotych –
Ewagelia Świętego Sebastiana, rozdział siódmy, werset sześćdziesiąty dziewiąty –  @pan_dokJeśli wstawić w dowolny tekst niepotrzebne zaimkidzierżawcze i spójniki to będzie wyglądać jak fragmentz biblii:"I poszedłem do kuchni swojej i włączyłem czajnikswój. I zagotowała się woda. I wrzuciłem torebkęherbaty swej do szklanki swojej i zalałem ją wodą.I zaparzyła się herbata. I powiedziałem ja: jest w pytę."
Michael Jackson trafił do Księgi Rekordów Guinnessa i otrzymał tytuł najbardziej filantropijnego muzyka w historii. Jackson w ciągu swojej kariery przekazał ponad 300 milionów dolarów na cele charytatywne –
W ponad 50-letniej historii japońskiego systemu pociągów pasażerskich, przewożących ponad 5,3 miliarda pasażerów, nie było ani jednego pasażera, który poniósłby śmierć lub obrażenia w wyniku wypadku kolejowego –
Ludzie znają go od 3 pokoleń jako człowieka od lodów, a on zna 90% swoich klientów z nazwiska. Allan Ganz w wieku 81 lat, jest rekordzistą świataw najdłuższej karierze jako lodziarz –
 –  Jak się pisze długopisem
Daj człowiekowi pracę w młodym, dynamicznym zespole, a będzie miałtej chujni po kokardę na całe życie –

16 inteligentnych ciekawostek prosto spod prysznica (17 obrazków)

Domek w górach

 –  2 sierpniaPrzeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Karkonoszach. Jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 4 październikaKarkonosze są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże! Jak mi się tu podoba.11 listopadaOstatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę, bitwę śnieżną (oczywiście, ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to, co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Karkonosze.12 grudniaZeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po prostu kocham to miejsce. 19 grudniaKolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem, a na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług. 22 grudniaZeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem, żeby wyjechać, jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa. Skurwysyn. 25 grudniaWesołych, pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego, przysięgam -zabiję chuja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zamarznięte, śliskie gówno.27 grudniaZnowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to jest łopat pełnych śniegu.28 grudniaJebany meteorolog się pomylił. Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pierdolę -teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten chuj przylazł do mnie pożyczyć łopatę. Myślałem, że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty góralski łeb. 4 styczniaWreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługa śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.3 majaDopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chuja siedzieć. 18 majaSprzedałem tę zgniłą ruderę w Karkonoszach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi, jak przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego, urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zamarzniętym zadupiu w Karkonoszach