Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

fak_dak

-1 / 1
fak_dak

[demot] @Brygid Ależ płeć społeczno-kulturowa to właśnie wykonywana funkcja. Może się łączyć z płcią psychiczną, ale nie musi. Dla jasności nalezy napisać, że płeć biologiczna, społeczno-kulturowa i psychiczna w przytłaczającej większości przypadków są zgodne. Zróbmy podsumowanie. Kobieta wyskoczyła jak zając z konopii z propozycją by nie używać słowa "kobieta" w odniesieniu do aborcji, mimo niezgodność płci psychicznej z fizyczną dotyczy 5 osób na 100 tysięcy, czyli nikłego ułamka procenta. Czyli z rzeczy absolutnie marginalnej robi wielki problem. Ja uważam, że ciężko przegina i próbuje tworzyć problemy tam gdzie ich nie ma. A co uważasz ty na ten temat nie wiem, ale mam nadzieję zaraz napiszesz mi w podsumowaniu.

0 / 2
fak_dak

[demot] @Brygid Masz problem z rozumieniem prostego tekstu, więc ci to rozpiszę "Btw. Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna)" Czym jest gender według tej definicji? To: 1) płeć kulturowa, 2) płeć społeczna, 3) płeć kulturowo-społeczna, 4) płeć/rodzaj, 5) czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna Co oznacza takie wymienienie? Ano to, że płeć społeczno-kulturowa nie jest tym samym co płeć psychiczna, natomiast obydwie te kwestie mieszczą się w pojęciu "gender". Już rozumiesz. Bo jak nie, to mi ręce opadają. Prościej wytłumaczyć nie potrafię. "Kształtowana przez społeczeństwo i kulturę" nie oznacza "społeczno-kulturowa". Tak jak blacha ksztaltowana młotkiem nie jest młotkiem. Podać ci przykład? W XIX w. i w 20-leciu międzywojennym część starych panien (często będących nota bene lesbijkami), zamieszkiwało razem w jednym gospodarstwie domowym i jedna z nich zajmowała się domem, a druga zarabiała, na przykład jako nauczycielka. Taka kobieta biologicznie była kobietą, psychicznie była kobietą, ale rolę społeczno-kulturową miała męską.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2020 o 22:28

1 / 1
fak_dak

[demot] @Brygid Masz problem z rozumieniem prostego tekstu, więc ci to rozpiszę "Btw. Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna)" Czym jest gender według tej definicji? To: 1) płeć kulturowa, 2) płeć społeczna, 3) płeć kulturowo-społeczna, 4) płeć/rodzaj, 5) czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna Co oznacza takie wymienienie? Ano to, że płeć społeczno-kulturowa nie jest tym samym co płeć psychiczna, natomiast obydwie te kwestie mieszczą się w pojęciu "gender". Już rozumiesz. Bo jak nie, to mi ręce opadają. Prościej wytłumaczyć nie potrafię. "Kształtowana przez społeczęństwo i kulturę" nie oznacza "społeczno-kulturowa". Tak jak blacha ksztaltowana młotkiem nie jest młotkiem. Podać ci przykład? W XIX w. i w 20-leciu międzywojennym część starych panien (często będących nota bene lesbijkami), zamieszkiwało razem w jednym gospodarstwie domowym i jedna z nich zajmowała się domem, a druga zarabiała, na przykład jako nauczycielka. Taka kobieta biologicznie była kobietą, psychicznie była kobietą, ale rolę społeczno-kulturową miała męską.

-1 / 1
fak_dak

[demot] @karolina1128 To niezła rodzinka, skoro pościel pachnie jeszcze ogniem ich ciał. Taka w stylu Edypa i Jokasty. A piosenka jest o poczuciu winy za błędy, chcęci naprawy oraz o potrzebie zatroszczenia się o swojego mężczyznę. Czyli chyba pozytywnie.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2020 o 22:00

0 / 2
fak_dak

[demot] @Brygid "Btw. Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna)" Sam podajesz w defilicję gender z której wynika, że płeć społeczno kulturowa to co innego niż psychiczna, a ty używasz tego zamiennie. Nie ma jak się samemu zaorać.

0 / 2
fak_dak

[demot] @Brygid Juz ci powiem z czym się nie zgadzam. Społecznie-kulturowo nie da się czuć, tylko pełnić. Bo to jest rola. Czuć można się ze swoją identyfikacją psychiczną. Te dwie rzeczy nie są tożsame. Można mieć fizyczność żeńską, psychiczną identyfikację żeńską, a pełnić społeczno-kulturową rolę męską. Nagminnie to mylisz, więc sie naucz jak to powinno być poprawnie. Ja wiem co autorka przywołana w democje ma na myśli. Nie zgadzam się z próbą zawłaszczenia pojęcia "kobieta" jedynie do identyfikacji psychicznej, a to właśnie nagminnie robi lewica, oburzająca się, że ktoś osobnika z żeńskim ciałem domyślnię nazywa kobietą.

1 / 1
fak_dak

[demot] @Brygid Słabe tłumaczenie. Jeżeli "kobieta" może mieć dwa znaczenia, jako płeć biologiczna lub płeć psychiczna, to pisząc o takim zjawisku biologicznym jak zajście w ciążę, adekwatne jest używanie "kobieta" w sensie biologicznym. Bo inaczej dojdziemy do wniosku, że jak jakaś kobieta biologiczna chorobowo uważa się na Napoleona, to znaczy, że Napoleonowie też moga zachodzić w ciążę.

17 / 17
fak_dak

[demot] TOLERANCJA to cierpliwe znoszenie czegoś, czego SIĘ NIE LUBI. Nie ma to nic wspólnego z akceptacją, zrozumieniem czy życzliwością. Jeżeli kogoś toleruję, to oznacza, że go nie lubię, nie popieram, nie zgadzam się z nim, ale mu nie szkodzę, tylko pozwalam na pokojową koegzystencję.

3 / 3
fak_dak

[demot] @Brygid Wiesz z jaką częstością występuje transseksualizm, czyli niezgodność psychicznej identyfikacji płciowej z biologiczną? 5 osób na 100000 (słownie: pięć na sto tysięcy!). Naprawdę należy bawić się w taki wygibasy słowne z powodu tak znacznej mniejszości? Naprawdę to dyskryminacja powiedzieć automatycznie na osobę z żeńskim ciałem "kobieta", bo jest ryzyko 0,005%, że się pomylę, nieważne, że w 99,995% będę miał rację?

17 / 61
fak_dak

[demot] Pani ewidentnie musi wyjac kij z tylłka. Zart nje jest wysokich lotow, ale jest bardzo daleki od obrazania katolikow. Takie traktowanie wszystkiego ze smiertelna powagą musi byc dla niej bardzo przykre.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 listopada 2020 o 17:52

8 / 14
fak_dak

[demot] Ale zgoda na seks musi być świadoma i dobrowolna, inaczej będzie gwałt. Gdzie opinia psychiatry, że ona w momencie podejmowania decyzji nie miała żadnych zaburzeń stanu psychicznego? Gdzie świadkowie, że nie doszło do przymusu przy podpisywaniu? Gdzie kolejni świadkowie pilnujący by pierwsi świadkowie nie byli stronniczy, a psychiatra przekupiony? To nie takie proste, odbyć legalny stosunek seksualny.

13 / 15
fak_dak

[demot] @Brygid Przedkladanie plci spolecznej nad biologiczna ma tyle samo sensu co powiedzenie ze sie przedlada bycie blondynem nad bycie leworecznym. Logiki w tym nie ma. Ale lewica z logiki nigdy nie słynęła.

18 / 20
fak_dak

[demot] @Brygid Jak można przedkładać gender nad płeć? Przecież płeć biologiczna i płeć kulturowa nie są przeciwstawymi pojęciami, opisują inne aspekty. Ale nadal zachodzenie w ciążę dotyczy płci biologicznej żeńskiej, bez względu na czyjeś prywatne identyfikacje czy pełnione role społeczne. Twoim zdaniem ta pani nie ma poglądów lewicowych? To poczytaj sobie co ona pisze i jaki jest jej światopogląd.

6 / 8
fak_dak

[demot] @Gosik_90 Nie ma żadnych rzetelnych badań wskazujących na skuteczność homeopatii wyższej od placebo. Nie zastanawia cię o dlaczego? Homeopatia to relikt XVIII i XIX wieku, twór z czasów w których mało było sktecznych leków i nie prowadzono badań efektywności leczenia na zasadzie randomizowanej ślepej próby. W tamtych czasami stosowano wiele "terapii", które słusznie odeszły na półki historii medycyny. I tam też jest miejsce homeopatii.

0 / 0
fak_dak

[demot] @PIStozwis To ewentualnie masz dowód na nieprawdziwość twierdzeń podanych w Biblii. A gdzie dowód na nieistnienie Boga tak w ogóle? Przecież możemy sobie wyobrazić sytuację w której Biblia jest fikcją, a Bóg mimo to istnieje. Jaki masz dowód, że to niemożliwe?

22 / 26
fak_dak

[demot] Ja naprawdę dziwię się, że tak oczywiste oszustwo i szarlatanerię można legalnie kupić w aptece. Kiedy będą tam sprzedawali magiczne różdżki i amulety?

23 / 35
fak_dak

[demot] Widze ze lewica ma co raz bardziej wywalone na biologie. A biologia jest nieubłagana, nawet jezeli ktos identyfikuje sie jako mezczyzna czy jeszcze inaczej, jezeli ma chromosomy XX, jajniki, macice i srom, to biologicznie jest kobieta.

7 / 29
fak_dak

[demot] Coz, sa lokatorzy, ktorym przeszkadza absolutnie kazdy halas. I do nich rowniez mozna zastosowac argument, ze nie mieszkaja w domu jednorodzinnym, tylko w bloku, wiec musza sie liczyc z pewnymi niedogodnosciami z tego wynikajacymi.

0 / 0
fak_dak

[demot] @PIStozwis Skoro twierdzisz, ze wiesz na pewno ze zadnego boga nie ma, to jaki masz na to logiczny argument?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 1051 52 następna »