Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 17 grudnia 2018 o 11:18
Płeć: kobieta
Exp: 5679
Jest obserwowana przez: 110 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4463 z 5220 (717 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1089374
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

archiwum

Polska na olimpiadzie ziowej:

 –

To uczucie, kiedy znajdujesz kogoś takiego samego jak ty

 –

Ten cień opowiada inną historię

 –
archiwum – powód

"Boże spraw tylko, aby się nie awanturował"

 –

Egzamin z fizyki:

 –  Wykładowca mocno wku*wiony. Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie: - Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco. Co pan robi? - Otwieram okno. - I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu. - Eee... nie wiem. Dostał 2. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci wynosi 8:0. Wchodzi młoda studentka i słyszy: - Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco. Co pani robi? - Ściągam bluzkę. - Ale jest bardzo bardzo gorąco! - To ściągam spodnie. - Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje. - To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyru*ać wszyscy faceci w autobusie to okna za chu*a nie otworzę.

Krowa bohaterka została złapana. Nie przeżyła transportu

Krowa bohaterka została złapana.Nie przeżyła transportu – Padła krowa, które uciekła z transportu i przez kilka tygodni ukrywała się na wyspach Jeziora Nyskiego. Weterynarze, którym udało się ją złapać i uśpić, są "zdruzgotani",  ponieważ zostawiali ją w dobrym stanie.Uśpione zwierzę transportowano do gospodarstwa. Ostatecznie zwierzę zostało kupione przez starostę nyskiego. Samorządowiec obiecał, że krowa trafi do powiatowego ośrodka dla emerytowanych koni pod NysąSmutny koniec bohaterskiej krowy

Gimnazjum to było najpiękniejsze 5 lat w całym moim życiu

 –
archiwum

Muzeum Polskiej Wódki szuka pracowników

Muzeum Polskiej Wódki szuka pracowników – "Dołącz do grona naszych pracowników i poznaj historię polskiej wódki. Niech twoja kariera zaprocentuje w nowe doświadczenia" – zachęca muzeum na kilka miesięcy przed inauguracją.Ma to być "wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie Warszawy, a także świata". Muzeum ma być pełne najnowocześniejszych narzędzi multimedialnych i przedstawiać historię wódki, etapy produkcji, przybliżać odwiedzającym zawód gorzelnika.Wśród ofert m.in. praca w roli kierownika placówki czy przewodnika po wystawach, koordynator salonu alkoholi prestiżowych oraz sales&marketing managerChyba na  tej liście brakuje jednej oferty - dla degustatora

Eskil Ronningsbakken - Ten facet kocha życie na krawędzi, całe życie podejmuje wyzwania związane z wysokością i utrzymaniem równowagi. Choć sam się nazywa artystą, a to co robi sztuką, dla nas jest kolejnym świrusem na co dzień ryzykującym życiem

Eskil Ronningsbakken - Ten facet kocha życie na krawędzi, całe życie podejmujewyzwania związane z wysokością i utrzymaniem równowagi. Choć sam się nazywa artystą, a to co robi sztuką, dla nas jest kolejnym świrusem na co dzień ryzykującym życiem –

Nie ma to jak zjeść posiłek w restauracji, w ciszy i spokoju...

 –

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska – Blisko dwa lata temu weterynarze z Przemyśla zostali wezwani do najtragiczniejszego przypadku skatowania psa.Był mały, czarny i nie wiadomo dokładnie, ile miał lat. Mógł biegać i szczekać, przynosić gazety pod drzwi domu. Ale dwa lata temu ktoś zabawił się w pana życia i śmierci.W bestialski sposób skatował kundelka: zmiażdżył mu płuca, uszkodził wątrobę, a oczy wypadły mu z oczodołów. I choć wydawać by się mogło, że "najlepszy przyjaciel człowieka", tego nie przeżyje, to okaleczony piesek postanowił walczyć. Wykorzystując ostatnie siły, schronił się w piwniczce na nieogrodzonej posesji, a tam znaleźli go już dobrzy ludzie.Właściciele pomieszczenia na miejsce wezwali weterynarzy. Ci mówili, że widzieli już wszystko, ale nigdy, aż tak brutalnego skatowania zwierzęcia. Medycy zaopiekowali się kundelkiem, zaczęli walczyć o jego życie i nazwali psa Oczko.Historia kundelka poruszyła cały kraj"Żegnaj Oczko"Niestety po blisko dwóch latach od uratowania kundelka biologiczny zegar nie dał za wygraną. Weterynarze z lecznicy poinformowali o śmierci Oczka."Tego uczucia nie oddadzą żadne słowa. Łzy same cisną się do oczu, a w głowie już tylko pustka. Pustka, bo straciliśmy przyjaciela. Dzielnego i kochającego życie kompana" – napisali medycy. Dodali, że pies swoim przykładem pokazywał, że wszystko można. "To on sprawiał, że uśmiech nie znikał z twarzy”"Myślisz, że istnieje Psie Niebo? Na pewno tak. Żegnaj "Oczko", umarłeś u wspaniałej rodziny, która cię przygarnęła, zaakceptowała twoje słabości, kochała do ostatniego tchnienia. Niestety biologiczny zegar był nieubłagany. Cieszę się jednak, że spędziłeś ostatnie 2 lata, cudowne lata, w domu. Prawdziwym domu" – napisał Radosław Fedaczyński, weterynarz, który opiekował się kundelkiem

Ja w styczniu: 2018 będzie moim rokiem Ja w lutym

Ja w lutym –

Kiedy wyglądasz tak dobrze, że ujdzie ci gotowanie garnka powietrza na obiad

 –

Nocny tramwaj

 –  Alexandra 18 min • Z Jade noca tramwajem w Wiedniu. Przy samym wyjsciu zbuntowana nastolatka z wkurzona mina omiata caly wagon wscieklym spojrzeniem. Tramwaj staje na przystanku. Mloda wysiadajac rzuca na odchodne kilka slow, dopiero gdy ona konczy mowic ja orientuje sie, ze wypowiedziala je po polsku do wszystkich poczciwych wspolpodrozujacych: nara zjeby i pajace"

Akcja kulminacyjna będzie w ZUSie

 –  Producenci rozważają nakręcenieszóstej części ,,Rambo". Internauci pro-ponują następujący scenariusz: 80-let-ni Rambo zostaje zrzucony z samolotunad Polską, dostaje 600 zł emeryturyi musi przeżyć miesiąc. To będzie taczęść, w której Rambo ginie.

Ten list do mamy otwiera oczy na istotną kwestię

Ten list do mamy otwiera oczyna istotną kwestię – Pewna rodzicielka postanowiła wczuć się w rolę malucha, wracającego do domu po całym dniu wśród innych dzieci. Napisała list, który naprawdę daje do myślenia…Kochana mamusiu,Dziękuję, że już odebrałaś mnie z przedszkola. Moment, w którym w końcu Cię widzę, jest moją ulubioną częścią dnia. Uwielbiam, kiedy bierzesz mnie w ramiona i znów mogę poczuć twój zapach. Jesteś MOJĄ mamusią i nikt nie pachnie tak cudownie jak ty. Jesteś dla mnie wszystkim. Naprawdę za tobą tęskniłem. Tak bardzo się cieszę, że znów cię widzę! Może jestem trochę marudny, w końcu nie widziałem cię cały dzień. Musisz jednak wiedzieć, że naprawdę dobrze się bawiłem. Robiłem tyle wspaniałych rzeczy, ale teraz po prostu chcę, żebyś mnie przytulała, tak bardzo potrzebuję twojej bliskościPotrzebuję ciszyProszę Mamusiu nie każ mi teraz nic mówić. Nie pytaj o to, z kim się bawiłem, co rysowałem czy o to, co było na obiad. Jeśli zadasz któreś z tych pytań, na pewno odpowiem, ale mój mózg jest teraz naprawdę zmęczony i chce troszkę odpocząć. Wspólna zabawa z koleżankami i kolegami daje mi ogromną radość, ale to wszystko jest tak głośne i męczące! Chcę potrzeć przez okno samochodu i po prostu posiedzieć z Tobą w milczeniu. To mnie uspokaja i odpręża po ciężkim dniu w przedszkoluPotrzebuję odpoczynkuWiem, że musimy wpaść teraz do sklepu po kilka rzeczy, ale chciałbym już być w domu. W sklepach jest jeszcze głośniej niż w przedszkolu. Te wszystkie piski i światła mieszają mi w głowie. Naprawdę nie moglibyśmy po prostu jechać do domu? Nie martw się o obiad, przecież zawsze mamy coś w lodówce. Będę mógł pooglądać bajki? Ja wiem, że Ty mnie kochasz i martwisz się, że spędzam za dużo czasu przed telewizorem, ale proszę mamo, cały dzień biegałem z kolegami. Spacer albo zabawa na dworze są ostatnimi rzeczami, na które mam teraz ochotęNauczyłem się naprawdę dużo!Nauczyciele pokazali nam dziś tyle wspaniałych i całkowicie nowych rzeczy. Znam już doskonale trzy magiczne słowa – „Proszę”, „Dziękuję” oraz „Przepraszam” i wiem, kiedy ich używać. Nauczyłem się tylu nowych wyrazów. Wiem już, czym jest ośmiornica. Znam też jeszcze więcej kolorów!Chcę się tylko tulićJa wiem, że jestem już duży, w końcu chodzę do przedszkola, ale po całym dniu jestem też straszliwie wykończony. Nikomu nie mów, ale chcę znowu być takim maluchem – tulonym i kołysanym cały dzień. Dziś mogę być troszkę markotny. Wiesz, mogę pomarudzić, że nie chcę jeść, ale tylko po to, żebyś to Ty mnie karmiła łyżeczką. No pewnie, że umiem używać mojego widelca ze Spidermanem, ale lubię siedzieć na Twoich kolanach i udawać, że wciąż jestem małym chłopczykiem. Chcę też, żebyś ułożyła mnie do snu. Żebyś położyła się obok mnie i żebym mógł czuć twój ukochany zapach…Chcę wchodzić w dorosłość naprawdę powoliDziś chcę się czuć jak Twoje maleństwo, bo bycie dużym chłopcem naprawdę jest męczące i czasem trochę mnie to stresuje. Właściwie to wiem, jak to jest być takim dużym. Przecież dopiero się tego uczę, na szczęście doskonale wiem, jak być maluchem. Chcę być dorosły, ale jeszcze nie teraz… Chcę samodzielnie używać nożyczek i prowadzić samochód (jaaaaa! nie mogę się tego doczekać), ale myślę, że teraz chciałbym jeszcze trochę pobyć takim malcem. Czy możesz jeszcze odrobinę zaczekać, dopóki sam nie będę gotowy na to, aby stawiać kolejne kroki?Kochana Mamusiu, tak się czuję po całym dniu w przedszkolu. Wiem, rosnę, ale wciąż chcę być Twoim maluszkiem. Cieszmy się tym tak długo, jak możemyKocham Cię Mamusiu!

Kto zrobił to lepiej?

 –

15 rzekomych faktów, które okazały się nieprawdą (16 obrazków)

archiwum

Roy Cleveland Sullivan - Prawdziwy żyjący X-Man przyciągający pioruny - został nimi trafiony siedmiokrotnie i wszystkie porażenia przeżył. Pioruny trafiały go średnio raz na 5 lat

Roy Cleveland Sullivan - Prawdziwy żyjący X-Man przyciągający pioruny - został nimi trafiony siedmiokrotnie i wszystkie porażenia przeżył. Pioruny trafiały go średnio raz na 5 lat –

Oto co się stanie według znawców z for dyskusyjnych dla biegaczy Jeśli pobiegasz 10 minut w butach kosztujących mniej niż 300 zł

Jeśli pobiegasz 10 minut w butach kosztujących mniej niż 300 zł –