Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 13 grudnia 2018 o 8:26
Płeć: kobieta
Exp: 5665
Jest obserwowana przez: 110 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4453 z 5205 (714 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1085514
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Gąsienica Pawicy królewskiej, jedna z największych gąsienic świata

 –

Kiedy teściowa się odwróci

 –

Ten mężczyzna został złapany przez policję na terenie handlarzy narkotyków z kieszeniami wypchanymi kasą. Na posterunku powiedział, że to są pieniądze na bułki, więc policjanci zabrali go do piekarni na zakupy Ta radość w jego oczach...

Ta radość w jego oczach... –

Rytuał przyzywania piątku - ukończony!

 –

Torba, która krzyczy "okradnij mnie"

 –
archiwum – powód

Krótki tutorial jak pomalować sobie paznokcie u stóp

 –

Facet został wyrzucony z knajpy "Jesz ile chcesz", po tym jak zjadł ponad 220 kg jedzenia Pozwał restaurację na 2 mln dolarów

Pozwał restaurację na 2 mln dolarów –
archiwum – powód

Wyższa matematyka

 –

Bronio, ja cię błogosławię!

 –
archiwum

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku – Styczniową wyprawą Tomasz Mackiewicza i tragedią, która rozegrała się na Nanga Parbat żyła cała Polska. Mimo rozpaczliwych prób uratowania himalaisty, rodzina musiała pogodzić się ze stratą. Niedawno ojciec Tomka poinformował, że odebrał oficjalny akt zgonu z Pakistanu.”No, tato jadę!” brzmiały ostatnie słowa, które Tomek powiedział do swojego taty zanim udał się na wyprawęZe śmiercią ukochanej osoby zawsze trudno jest się pogodzić. Witold Mackiewicz wciąż nie potrafi uwierzyć, że jego syn odszedł.Czy wierzę w jego śmierć?Uczucia mówią nie, rozum – tak.””Śpij synku na nagiej górze, niestraszne ci już srogie burze, broniące system do chwały, żyj synku w sercach nas wszystkich, tych, którzy cię bardzo kochali. Czasami się do nas odezwij, byśmy się nie troskali”. – brzmi fragment wiersza, który Witold Mackiewicz przygotował dla synaNie jestem na niego zły, że nie wrócił. Kochałem go, kocham go. Dla mnie on ciągle żyje. On byłby teatrem. Jeśli są ludzie, którzy oferują się, że pójdą po Tomka, ja mówię im: „Nie róbcie tego”. Niech on zostanie tam, gdzie jest”.

Ja, gdy próbuję zrobić uroczą sesję wiosenną:

 –

Nauczyciel z Ghany nagrodzony przez Microsoft

Nauczyciel z Ghany nagrodzonyprzez Microsoft – Pamiętacie nauczyciela z Ghany, który uczył informatyki rysując kredą po tablicy? Microsoft zaprosił go na konferencję Education Exchange. Richard Appiah Akoto to 33-letni nauczyciel z Ghany. Mężczyzna zyskał popularność po tym, jak w Internecie pojawiły się jego zdjęcia, na których rysując kredą na tablicy starał się wytłumaczyć swoim uczniom działanie programu Microsoft Word. Szkoła, w której uczy Richard nie posiadała sprzętów komputerowych, mimo to ten za wszelką cenę starał się przekazać potrzebne informacje uczniom.Microsoft był pod takim wrażeniem, że postanowił zaprosić nauczyciela na konferencję Education Exchange, na której pojawiło się ponad 400 nauczycieli z 91 różnych krajów. Konferencja organizowana była w Singapurze.Akoto został przyjęty z honorami: "Twoja praca zainspirowała świat. Pokazało to niesamowitą innowacyjność, zaangażowanie i pasję, z jakimi nauczyciele pomagają swoim uczniom, by przygotować ich na przyszłość"Firma zapewniła nie tylko przelot i pobyt w Singapurze, ale także sprzęt od Microsoftu

Zawsze warto chociaż spróbować

 –

Tylko najodważniejsi dostają się do policji...

Tylko najodważniejsidostają się do policji... –
0:04

Młody mężczyzna szedł pieszo w okropną pogodę. Nie miał pojęcia, że jest wnikliwe obserwowany

Młody mężczyzna szedł pieszo w okropną pogodę. Nie miał pojęcia, że jest wnikliwe obserwowany – Jak bardzo człowiek potrafi być zdeterminowany, aby poprawić swój byt i rozpocząć nowe życie? Niektórzy zrobią wszystko, aby tak się stało.Nietypowa „rozmowa o pracę”Jego obecny pracodawca postanowił podzielić się historią Jhaquiel’a na Facebook’u. Uważam, że warto ją rozpowszechnić z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest determinacja młodego chłopaka do tego, aby odmienić swój los, a drugim fakt, że jeśli bardzo czegoś chcemy i mocno się o to staramy, jesteśmy w stanie to osiągnąć. Czasami nawet całkowicie przypadkowo, dzięki docenieniu nas przez innego człowieka…Jestem sobie na zewnątrz i odgarniam śnieg. Przez parking przechodzi właśnie młody chłopak. Nagle zatrzymuje się i pyta, czy daleko jeszcze do skrzyżowania ulic 10h oraz Shermana. Zgodnie z prawdą powiedziałem mu, że tak, bo około 11 kilometrów. Zasugerowałem, że najlepiej będzie, jeśli pojedzie autobusem. Zwłaszcza, że warunki pogodowe były naprawdę niesprzyjające wędrówkom.Podziękował mi i poszedł dalej. W sumie to mógł poprosić o pieniądze na bilet, przez chwilę byłem nawet pewien, że to zrobi, ale nic z tych rzeczy. Poszedł dalej pieszo.15 minut później jechałem tą drogą. Zobaczyłem go. Nie przebył nawet połowy tego, co miał do przejścia.Powiedziałem Colleen, żeby się zatrzymała. Zatrąbiła na niego, a ja poprosiłem, aby wsiadł. Gdy jechaliśmy, zapytałem go dlaczego idzie na pieszoPowiedział, że chce dotrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, za którą miał otrzymywać minimalne wynagrodzenie. Szedł z wielką nadzieją w taką pogodę, bo nikt inny się nie odezwał. Nie pojechał autobusem, bo po prostu nie było go stać.Podwieźliśmy go na miejsce. Wziąłem od niego numer telefonu i powiedziałem mu, żeby poszedł na tę rozmowę, ale obiecałem, że sprawdzę, czy ja nie mógłbym go zatrudnić, bo dzięki temu miałby znacznie bliżej do pracy – jakieś 4 kilometry zamiast 15. Spytałem go też, czy jadł dziś coś. Kiedy powiedział, że nie, dałem mu na lunch i odjechałem.Wydaje mi się, że moje zachowanie bardzo go zdziwiło. Hm… On jeszcze o tym nie wie, ale zaczyna w poniedziałek.Dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia.Nie wszyscy są leniwi, nie wszyscy są mało doświadczeni, czy za młodzi, czasami po prostu potrzebują, aby ktoś dał im szansę. Zwracajmy uwagę na innych i nigdy nie skreślajmy ich na starcie…
archiwum

Bonus od życia dla lasek z dużym biustem:

 –

Z kim pani trenuje? Z Chodakowską już 2 tydzień, a pani? A ja dalej z Gessler

A ja dalej z Gessler –

Dobra, to ja idę się uczyć do swojego pokoju

 –

Co się stanie, gdy zostawimy w domu groźnego Rottweilera i te dwa małe bezbronne kotki:

 –

Koleś codziennie budzi swoją córkę o 5 rano, żeby zrobić sobie z nią zdjęcie:

 –