Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 24 maja 2019 o 9:48
Płeć: kobieta
Exp: 6400
Jest obserwowana przez: 126 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4980 z 5866 (831 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1293490
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

To prawda!

 –  POLAKOM OD DOBROBYTU W DUPACH SIĘ POPRZEWRACAŁO

Szpitalna stołówka umie motywować

 –

Kiedy twój nauczyciel fizyki potrafi coś więcej niż tylko bazgrać po tablicy

Kiedy twój nauczyciel fizyki potrafi coś więcej niż tylko bazgrać po tablicy –

Przyjaciel aż po grób

Przyjaciel aż po grób –

W 2014 jedno z ugrupowań motocyklowych przez pięć dni okupowało kalifornijski Wal-Mart, wykupując wszystkie rowery, by potem obdarować nimi bezdomne dzieci

W 2014 jedno z ugrupowań motocyklowych przez pięć dni okupowało kalifornijski Wal-Mart, wykupując wszystkie rowery, by potem obdarować nimi bezdomne dzieci –

I pomyśleć ilu takich ludzi się codziennie rozmnaża...

I pomyśleć ilu takich ludzi się codziennie rozmnaża... –

Monopoly świetnie pokazuje, że pieniądze są w stanie podzielić nawet najlepszych przyjaciół, rodzeństwo, parę i majątek rodziców

Monopoly świetnie pokazuje, że pieniądze są w stanie podzielić nawet najlepszych przyjaciół, rodzeństwo, parę i majątek rodziców –

Pewne rzeczy się nie zmieniają

 –

9570 gwoździ i 10 dni pracy

9570 gwoździ i 10 dni pracy –
0:15

Każdy ma swój własny okrzyk bojowy

Każdy ma swój własnyokrzyk bojowy –  uva@earlIdę dzisiaj sobie mokotowską uliczką, przede mną jakiś pan.Nagle pan zaczyna srogo kichać. Rozgląda się, patrzy w góręna jakieś (pylące zdaje się) drzewo, rzuca krótkie "o ty kurwo",kicha i idzie dalej
archiwum – powód

Mogłoby się wydawać, że to najfajniejsza praca na świecie, lecz jak widać nikt się nie uśmiecha...

Mogłoby się wydawać, że to najfajniejsza praca na świecie, lecz jak widać nikt się nie uśmiecha... –
0:12

Jedyny dżokej w historii, który wygrał wyścig… po swojej śmierci

Jedyny dżokej w historii, który wygrał wyścig… po swojej śmierci – W 1923 roku Frank Hayes wpisał się na wieki do Księgi Rekordów Guinnessa. Jego wyczyn? Został pierwszym i jak dotąd jedynym dżokejem, który gonitwę wygrał już po swojej śmierci.Hayes dostał zawału serca w czasie wyścigu. Podobno 35-latek nigdy wcześniej nie wygrał żadnych zawodów! Jakiś cudem udało mu się utrzymać w siodle. Dosiadany koń posunął na pierwszej lokacie do samej mety. Co więcej, już martwy dżokej przeleciał ze swym rumakiem nad ostatnią przeszkodą!

Żołnierze, którym udało się przetrwać drugą wojnę światową, wracający do domu

Żołnierze, którym udało się przetrwać drugą wojnę światową,wracający do domu –

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej – Pani Emilia nie mogła uwierzyć, gdy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córki swojej kuzynki. Wszystko przez jego treść - czytamy na portalu polubione.com"Nigdy nie rozumiałam tej histerii na punkcie pierwszej komunii. To znaczy – narzekania, jacy to rodzice i dzieci są zachłanni. Że chodzi tylko o kasę i prezenty. Byłam na kilku takich imprezach i jakoś wcale tego nie odczułam. No, ale punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia. Czasy się zmieniają, ludzie są różni i zawsze może zdarzyć się jakaś czarna owca.W tym przypadku chodzi o moją kuzynkę, która nigdy jakoś przesadnie skromna nie była. Uwielbia pokazywać, co to ona ma. Ocenia wszystkich po pozorach i czuje się lepsza od innych. Do tej pory traktowałam ją, jako niewinną ciekawostkę przyrodniczą – jakoś bardzo często się nie widujemy, więc niech sobie będzie, jaka jest. Inni się z nią męczą na co dzień, a nie ja.Kiedy usłyszałam, że organizuje komunię dla swojej jedynej córeczki, to wiedziałam, że będzie grubo. Biała limuzyna albo dorożka, a przyjęcie w średniowiecznym zamku – to minimum. Kwartet smyczkowy pewnie też zaangażuje. Niewiele się pomyliłam.O ile samo przyjęcie nie będzie tak wystawne, jak sobie wyobrażałam, to wzrosły wymagania wobec gości. Na taką imprezę nie zaprasza się byle kogo i byle jak. Jakieś 2 tygodnie temu zapowiedziała się do mnie z córką, aby wręczyć mi zaproszenie. To wyglądało jak ślubne i ogólnie; ta komunia sporo będzie miała wspólnego z weselem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wydatki zaproszonych osób…Z ciekawości zajrzałam do Internetu, żeby zobaczyć, jak to powinno wyglądać. Normalne zaproszenie informuje jedynie o godzinie, adresie kościoła i miejscu, gdzie odbędzie się przyjęcie. Tutaj znalazło się coś jeszcze. Totalnie absurdalny wierszyk, którego może w całości nie zacytuję, ale wszystko sprowadza się mniej więcej do:Pan Jezus wypełni miłością moje serduszko, bądź ze mną w tej wyjątkowej chwili i przy okazji…; wypełnij moją skarbonkę. Coś w ten deseń. O serduszku i skarbonce naprawdę jest tu mowa.Szczerze? Parsknęłam śmiechem, jak to zobaczyłam. Musiałam się tłumaczyć, że to z radości. W końcu komunia to takie wspaniałe wydarzenie. W rzeczywistości śmiałam się z mojej nieszczęsnej kuzynki. Przecież to ona wymyśliła, a nie to niewinne dziecko. No może nie tak niewinne, bo przy takiej matce trudno wyrosnąć na kogoś do końca normalnego. Ale fakt jest taki, że matka w jej imieniu prosi o kasę.Nie rozumiem, po co wypisywać takie głupoty. Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że na komunię przychodzi się z prezentem albo kopertą. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś drobnym druczkiem wypisano obowiązujące stawki: chrzestna – 2000 zł, ciocia – 1000 zł, piąta woda po kisielu – 200 zł.Teraz poważnie zastanawiam się nad tym, co zrobić. Widocznie prezentów rzeczowych nie chcą, więc dlatego proszą o gotówkę. Może zrobić im na złość?Żarty żartami, ale to naprawdę mną wstrząsnęło. Jak można być tak bezczelnym… Nigdy nie rozumiałam par młodych, które na zaproszeniach proszą o pieniądze. Ale OK, to inna sytuacja. Widzę jednak, że komunie naprawdę idą w kierunku wesel i obowiązują tu takie same zasady. Na to się nigdy nie zgodzę. To pokazywanie dziecku, że sakrament to bzdura, a liczy się tylko zysk.Co będzie dalej? Rodzice zaczną sprzedawać bilety wstępu na przyjęcie komunijne? Może komunie wyjazdowe – np. w jakimś egzotycznym kraju? Zespół na żywo i impreza do białego rana? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Taka dziewczynka później myśli, że naprawdę poślubiła Jezusa.Nie mam ochoty spełniać tak bezczelnych żądań. Chyba pójdę tam z jakimś upominkiem rzeczowym. Zachłanności wypada się przeciwstawić. A co będą o mnie gadali, to już mnie nie rusza.Emilia”

Jaki jest mały (albo duży) sekret o firmie, w której pracujesz, a o którym inni ludzie z zewnątrz nie wiedzą? Pracuję jako opiekunka w żłobku i czasem widzimy, jak dzieci stawiają przy nas swoje pierwsze kroki, ale nigdy nie mówimy o tym rodzicom, bo nie chcemy, żeby czuli, że ominęło ich coś tak ważnego

Pracuję jako opiekunka w żłobku i czasem widzimy, jak dzieci stawiają przy nas swoje pierwsze kroki, ale nigdy nie mówimy o tym rodzicom, bo nie chcemy, żeby czuli, że ominęło ich coś tak ważnego –

Rodzice

 –

Filmowanie sceny pociągu w "Powrót do przyszłości III" 1990 r.

Filmowanie sceny pociąguw "Powrót do przyszłości III" 1990 r. –
poczekalnia

Kiedy milioner spotyka miliardera

Kiedy milioner spotyka miliardera –
0:15
poczekalnia

Rosja "Płatności kartą i gotówką nie przyjmujemy"

"Płatności kartą i gotówką nie przyjmujemy" –
poczekalnia

Jaka była najgłupsza rada, jaką kiedykolwiek usłyszałeś, która mimo wszystko się sprawdziła?

Jaka była najgłupsza rada, jaką kiedykolwiek usłyszałeś, która mimo wszystko się sprawdziła? –