Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 3 lutego 2015 o 21:27
Ostatnio: 19 lutego 2018 o 17:17
Wiek: 28
Exp: 3058
Jest obserwowany przez: 56 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2328 z 2586 (248 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 721715
  • Komentarzy: 15
  • Punktów za komentarze: 50
  • Obserwuje: 0 osób
 

Od premiery tego kultowego filmu minęło już 27 lat. Tak dziś wyglądają główni bohaterowie "Kevin sam w domu" (9 obrazków)

Kim są współcześni "biedni pracujący"? Ten poruszający list mężczyzny wszystko tłumaczy:

Kim są współcześni "biedni pracujący"? Ten poruszający list mężczyzny wszystko tłumaczy: – "Gdy słyszę jak starsi mówią, że do sukcesu człowiekowi potrzebne są dobre studia, praca oraz rodzina, to zastanawiam się, co oni wiedzą tak naprawdę o życiu. Wychowałem się w normalnej rodzinie, ojciec był inżynierem, matka pracowała w administracji. Żadna patologia, zero alkoholizmu, czy bijatyk. Rodzice żyli na całkiem niezłym poziomie, spokojnie mogłem się uczyć i pójść na studia. Też wybrałem Politechnikę. Skończyłem studia, zacząłem pracę na jednym z obiektów we Wrocławiu jako technik. Poznałem ukochaną, ślub, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie w bloku.Niby wszystko dobrze, ale ledwo wiążemy koniec z końcem. Żona pracuje dorywczo, bo dzieci często chorują, więc częściej siedzą w domu, jak w przedszkolu. Nie mamy w pobliżu rodziców, którzy mogliby się nimi zająć. Ja zarabiam 4,5 tys. na rękę, po sześciu latach pracy nie jest może najgorzej, ale i nie ma szaleństw, jak się spłaca kredyt i utrzymuje 4 osoby, w tym dwójkę chorowitych dzieci. Z ogromnym niepokojem obserwuję, że coraz częściej zdarzają się miesiące, gdy przez ostatni tydzień jemy tylko makaron i zupy, bo na nic więcej nie starcza. Sezonowa zmiana obuwia czy ubrań dzieci to czarna chwila dla naszego budżetu.Niestety jesteśmy "zbyt bogaci", by ubiegać się o jakąkolwiek pomoc, ale zbyt biedni, by nie musieć zamartwiać się każdego dnia, czy w tym miesiącu uda nam się zapłacić wszystkie rachunki. Niezależnie jak ciężko pracuję, jestem bliski katastrofie gospodarczej. Kalendarz i ołówek – to dwa najbardziej znienawidzone przedmioty w moim życiu. Gdy zamykam oczy, widzę swoją żonę, która z poszarzałą twarzą podlicza kolejne słupki z wydatkami. Przekładanie, który rachunek pilniejszy, gdzie zalegamy z płatnościami dłużej, komu dać, chociaż część kasy, by dali nam trochę więcej czasu.Wiem, że są ludzie biedniejsi ode mnie, ale im nie współczuję. Oni łapią się na wszelkie zasiłki i zapomogi. Ich dzieci dostają dofinansowanie obiadów w szkole, 500 plus na każde dziecko, bony na ubrania i żywność. Czemu im, ludziom, którzy często nie pracują, nie starają się, nie martwią, państwo pomaga, a mi nie? Czemu ja ze wszystkim muszą sobie radzić sam? Mam rzucić pracę, by otrzymać pomoc?Takich ludzi jak ja nazywa się dziś "pracujący biedni". Balansujemy na krawędzi ubóstwa, starając się radzić sobie samodzielnie. Walczymy z wiatrakami, bo ciągłe podwyżki coraz bardziej spychają nas niżej i niżej. To całkowicie niesprawiedliwa i beznadziejna sytuacja. Okropne doświadczenie. Najgorsze jest to, że my "pracujący biedni", jesteśmy niewidzialni dla państwa i statystyk. Dostrzeżcie nas w końcu!"

Tymczasem w Rosji...

Tymczasem w Rosji... –

15 upartych właścicieli domów, którzy nie wyrazili zgody na sprzedaż swoich działek (16 obrazków)

Największe marzenie mojego dzieciństwa jest już teraz w muzeum: Czuję się staro

Czuję się staro –

Jeden z mieszkańców Tarnowa miał dość, że przez samochody ginie w okolicy wiele kotów i postawił taki oto znak: Oczywiście wszystko odbyło się za zgodą sołtysa

Oczywiście wszystko odbyło się za zgodą sołtysa – Mimo ograniczenia prędkości do 40 km na godzinę, kierowcy przejeżdżają tu nawet z prędkością 100 km. I rozjeżdżają koty, których w okolicy jest sporo. A ostatnimi czasy aut przybyło, bo przez Tarnowo wyznaczono objazd w związku z budową obwodnicy Wałcza na drodze krajowej nr 10.- Przypuszczam, że jesteśmy jedyną miejscowością w Polsce, która posiada taki znak. To wzbudza czasami uśmiech, ale również zrozumienie i szacunek - mówi sołtys- Tych zwierząt rocznie pod kołami samochodów ginie we wsi około 10. A nie sposób kota zniewolić, szczególnie na wsi, tym bardziej w typowych gospodarstwach rolnych, gdzie pełni rolę łowcy myszy. Jak dodaje, pomysł jest niezwykle trafiony, bo kierowcy faktycznie przy nim zwalniają.- Postawienie znaku wpłynęło pozytywnie na liczbę ginących kotów i jednocześnie poprawiło bezpieczeństwo pieszych. I choć w Tarnowie się cieszą, że pomysł działa, to jednak trzeba pamiętać, że samowolne stawianie znaków drogowych jest nielegalne Zwolnij
archiwum

To się nazywa mocny przekaz:

 –

Zdolny ogrodnik

Zdolny ogrodnik –

Najgorsze w jedzeniu białej kiełbasy jest to, że możesz potem zjeść kebab, przekąsić wątróbkę, zjeść pizzę, oj*bać kubełek z KFC i dwa hamburgery z McDonald's A na koniec i tak ci się odbije białą kiełbasą

A na koniec i tak ci sięodbije białą kiełbasą –

Psia logika:

 –

Po prostu brak słów...

Po prostu brak słów... –  Obserwuj 60,000 Nazis marched on Warsaw today. banners read: "Clean Blood" "Europe Will Be White" "Pray for Islamic Holocaust" wsj.com/articles/polis

Prawdziwy Polak

Prawdziwy Polak –

Profesjonalizm i zdolność do pracy w każdych warunkach, to nasze mocne strony

Profesjonalizm i zdolność do pracy w każdych warunkach, to nasze mocne strony –

Minusy posiadania kabrioletu:

 –

To chyba najbardziej chora moda na Instagramie jaka kiedykolwiek powstała: Artystka tatuażu z Michigan, Jessica Knapik mapuje na twarzy znaki zodiaku i tatuuje malutkie, pozornie przypadkowe plamki na twarzy. Tak powstaje konstelacja gwiazd w postaci piegów. Tę modę szybko przechwyciły nastolatki

Artystka tatuażu z Michigan, Jessica Knapik mapuje na twarzy znaki zodiaku i tatuuje malutkie, pozornie przypadkowe plamki na twarzy. Tak powstaje konstelacja gwiazd w postaci piegów. Tę modę szybko przechwyciły nastolatki –

Takie tam zwichnięcie...

Takie tam zwichnięcie... –

Jeśli mógłbyś pozbyć się jednej rzeczy z tego świata, co by to było?

Jeśli mógłbyś pozbyć się jednej rzeczy z tego świata, co by to było? –