Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 27 października 2010 o 23:32
Ostatnio: 14 sierpnia 2018 o 18:42
Wiek: 30
Płeć: kobieta
Exp: 2841
O sobie:

https://www.youtube.com/watch?v=yzQ9VrnNQLQ

Jest obserwowana przez: 67 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2288 z 3262 (935 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 479134
  • Komentarzy: 1535
  • Punktów za komentarze: 5228
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Ściana

archiwum – powód

Spinner dla graczy

Spinner dla graczy –
archiwum

GTA na żywo

GTA na żywo –
archiwum

Szympans gra w ping-ponga

Szympans gra w ping-ponga –
Źródło: Włącz dźwięk

Rower przyszłości

Rower przyszłości –
archiwum

Jeżeli jesteś spięty, użyj tego, ale jeżeli jesteś naprawdę zestresowany to...

Jeżeli jesteś spięty, użyj tego, ale jeżeli jesteś naprawdę zestresowany to... –

Fotograf przez 4 lata zbierał śmieci przeznaczone do segregacji, aby pokazać jak wiele odpadków zbiera się w każdym gospodarstwie domowym

 –
archiwum

Forfiter - wersja australijska

Forfiter - wersja australijska –
Źródło: Włącz dźwięk
archiwum

Kojec i jedzenie w jednym

Kojec i jedzenie w jednym –
archiwum

Trzymać fason do końca

Trzymać fason do końca –
Źródło: Włącz dźwięk

Ten film powoduje szybsze bicie serca!

Ten film powoduje szybsze bicie serca! – Mężczyzna bohatersko ratuje psa, który utkwił pomiędzy prętami na balkonie i o mały włos z niego nie wypadł
Źródło: Włącz dźwięk

Mała dziewczynka i sarenka

Mała dziewczynka i sarenka –

Zachód słońca w Afryce

Zachód słońca w Afryce –

Mała mistrzyni wędkowania

Mała mistrzyni wędkowania –
Źródło: Włącz dźwięk

Logika w GTA

Logika w GTA –

Tyranozaury wcale nie były takie groźne

Tyranozaury wcale nie były takie groźne –
archiwum

Kwintesencja radości

Kwintesencja radości –

Podwodne skutery

Podwodne skutery –

Jest ktoś, kto pomoże się zemścić:

 –  Gdy byłem studentem,  poznałem Magdę - fajną, cholernie seksowną dziewczynę.Akurat tak wyszło, bo Magda niedawno rozstała się z narzeczonym i podobnie jak ja – szukała przyjaźni bez zobowiązań, ale za to z benefitami. „To, co? Idziemy do ciebie?” - usłyszałem już na drugim spotkaniu. Choć moja dusza pląsała z radości, ja zachowałem stoicki spokój i poważnie kiwnąłem głową na tak.Wrzuciliśmy wszystkie nasze rzeczy do mojego plecaka i już po paru minutach romantycznego marszu przez park staliśmy pod wieżowcem, gdzie na dziewiątym pietrze wynajmowałem kawalerkę.Była 2 w nocy. Weszliśmy do mieszkania. Ona rozkosznie się przeciągnęła i usiadła na łóżku rzucając mi to gorące spojrzenie, które momentalnie ścisnęło mi mosznę. „To, co? Może byś szybko skoczył po jakiegoś szampana, a ja tymczasem… przygotuję się” - powiedziała, zsuwając delikatnie ramionko swojej sukienki.Strategiczna kalkulacja. Nocny na rogu. Czas operacyjny – 4 minuty.Wleciałem do sklepu jak burza, chwyciłem dwa szampany, zapłaciłem, wrzuciłem butelki do plecaka i jeszcze szybciej popędziłem do domu, po drodze uspokajając powstańca w spodniach: „Spokojnie, ziomuś. Nie emocjonuj się. Dłuuuuga noc przed tobą!”.Wsiadłem do windy. 1, 2, 3, 4 – cyferki przesuwały mi się przed oczami wolniej niż kiedykolwiek wcześniej. 5, 6 – Ku#wa! Szybciej! Do siódmego piętra nie dotarłem. Nagle zgasło światło. I winda stanęła gdzieś między piętrami. Pięknie! Zacząłem naciskać guziczki po kolei, znalazłem przycisk alarmu. Naciskam. Nic. A ona, biedna, tam czeka parę metrów ode mnie, nagrzana jak parowóz.Chwyciłem za telefon. „Zadzwonię do niej!” - pomyślałem. - „Z jej pomocą zaraz się uwolnię i dokończymy to, czego jeszcze nie zaczęliśmy!”. Wybrałem numer, dzwonię... i słyszę dzwonek telefonu w moim plecaku. No, tak – przecież wrzuciła tam swoje rzeczy.Zacząłem tłuc w drzwi, wołać. Bez skutku. Po dwudziestu minutach usiadłem zrezygnowany mając nadzieję, że ktoś w końcu mi pomoże. Wyjąłem z plecaka szampana...Po dwóch godzinach, kiedy pijany w sztok usiłowałem odlać się do jednej z pustych butelek po szampanie, winda nagle ruszyła. Hurra! Nabzdryngolony i mocno nieświeży (w windzie było gorąco) wszedłem do mieszkania i nikogo tam nie zastałem. Ani Magdy, ani telewizora, ani mojego Xboxa z kolekcją gier, ani laptopa…Okazuje się, że „awaria” windy to była część planu. Nie dalej jak miesiąc później bardzo podobną sytuację miał kolega polibudy. Podobno Magda miała chłopaka – technika zajmującego się konserwacją wind. Łupem dzielili się na pół. Tak czy inaczej – właśnie taka jest kara dla kretyna, który myśli fujarką i licząc na grzmocenie, zostawia obcą osobę samą u siebie w mieszkaniu. W spadku została mi komórka Magdy – stara, zdezelowana Nokia z klapką i numerem na kartę. Ktoś chce?

Teraz już wiesz jak to działa

Teraz już wiesz jak to działa –
Źródło: Włącz dźwięk

Gdy rzuciłeś pracę w cyrku na rzecz budowlanki

Gdy rzuciłeś pracę w cyrku na rzecz budowlanki –
Źródło: Włącz dźwięk