Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Pierdomenico

[demot] @Kompleksowy hej :) Poniżej tego komentarza jest odpowiedź od Glaurung_Uluroki z niezłą liczbą plusów, więc pewnie jest tam z racji tego, że ten drugi to najlepsza riposta :)

Pierdomenico

[demot] @Dunkelheit92 czy tylko mi on się bardziej z Yodą kojarzy? Pewnie przez te uszy :P No ale zmieniłam na złodupca

Pierdomenico

[demot] @olmajti spójrz na naturalne ukształtowanie terenu. Jest bardziej chaotyczne i niesymetryczne, czy jednak kwiatki i krzaczki rosną w równych, prostopadłych rzędach? ;) Nie mieszaj tu kwestii prokreacji, bo to nie ma nic do tematu przedstawionego na rysunku. Idąc tym tropem do wszystkiego można się przyczepić, bo ale to, ale tamto...

Pierdomenico

[demot] @komentarz_ponizej_poziomu @tukis nie ma to jak rzucać twierdzenia na czyjś temat na podstawie jednego demota :) Miałam ogródek od urodzenia i teraz u siebie też mam. Czy wszyscy muszą popadać w skrajność? Jak ktoś nie ma skoszonego zaraz przy ziemi trawnika to znaczy, że musi mieć pół metrowe zapuszczone trawy? Taka rada, abyście czasem przeszli się gdzieś, gdzie jest trochę bardziej różnorodnie pod względem roślinności (co nie jest synonimem zaniedbania), to zobaczycie, że od razu lepiej się spędza czas siedząc w takim miejscu, niż na takim surowym trawniku z identycznymi krzakami ;) Natura nie lubi symetrii i takie jest znaczenie tego demota. Co jest odprężającego w siedzeniu na "boisku piłkarskim" z równymi tujami w rzędzie? 90% polskich ogrodów tak niestety wygląda. Wolę różne gatunki drzew i krzewów, posadzone nie pod linijkę i nie panikowanie z powodu tego, że gdzieniegdzie wyrastają jakieś inne małe rośliny na trawniku. Smutne, że przez oglądanie wszędzie tych "idealnych" ogrodów ludzie zapomnieli, jak piękna natura potrafi być, gdy pozwoli się jej trochę bardziej samej zadziałać, a nie być jak jakiś sztuczny twór.

Pierdomenico

[demot] @Redguard akurat w kwestii szpitalnego jedzenia mogę sporo powiedzieć, bo często w ostatnich miesiącach i latach byłam tam gościem i widziałam jakie podają specjały. Zdarzają się jakieś wyjątkowe dni, że naprawdę jedzenie jest spoko (na obiad), ale śniadanie i kolacja to niezmiennie chleb z kawałkiem obrzydliwej wędliny, i tak dzień w dzień. Najgorsze było raz, gdy postanowiłam spróbować obiadu, jakieś gotowane mielone mięso + puree ziemniaczane z sosem. Zwymiotowałam to, a nie należę do jakich delikatnych osób, czy szalenie wybrednych, po prostu to było tak bardzo złe, że organizm sam się zbuntował. Dziewczyna, której dziecko było w pokoju razem z moim prosiła o zrobienie jej zakupów, bo nie miały co jeść, ona przyjezdna i nie chciała małej samej zostawiać i czy to jest normalne? Nikt nie wymaga luksusów, ale niech to jedzenie spełnia swoje podstawowe funkcje, że będzie chociaż jadalne...

Pierdomenico

[demot] Nigdy nie rozumiałam agentek, które zasłaniają tak wózki... Zauważałam je dopiero jak sama z wózkiem chodziłam i dosłownie na każdym kroku w upalny dzień był ich wysyp. Teraz znowu na nie nie zwracam uwagi, ale podejrzewam, że niewiele się zmieniło ;)

Pierdomenico

[demot] To nawet nie trwa tak długo. W wielu przypadkach jest już "rozłożona" zaraz po oddaniu do użytku. To jest aż nieprawdopodobne - nawet jeżeli na pierwszy rzut oka nie wygląda aż tak tragicznie, to po wjechaniu na nią czuć nierówności, jakby jechało się po jakiejś polnej ścieżce. A najgorsze są remonty już istniejących dróg, tutaj to po prostu niekończąca się historia, zalepią kilka dziur, zrobią inne i tak co chwilę się w tym babrzą.

Pierdomenico

[demot] @BrickOfTheWall widzę, że nic z tego nie zrozumiałeś. Tutaj chodzi właśnie o to, że tego typu wciskania treści propagandowych jest ZA dużo, a przez to nie jest to tylko "festiwal śpiewaków i cudaków" jak twierdzisz, a konkurs polityczny. Czyli tym samym pokazałeś słuszność mojej wypowiedzi, bo jak widać inni mogą takie rzeczy sobie wstawiać do piosenek i nikt w tym nie widzi problemu, ale my, Polacy nie możemy. Tak to wygląda skoro od razu wyśmiewasz tylko hipotetyczną taką możliwość, a wstawek tego typu innych państw nie dostrzegasz lub nie chcesz dostrzegać. A tu powinno chodzić wyłącznie o muzykę i zabawę. O ile lepiej by się żyło na świecie, gdyby ludzie chociaż z takich okazji, raz w roku mogli zapomnieć o polityce i kasie, ale to niemożliwe. Nie w tej rzeczywistości... ;)

Pierdomenico

[demot] @Gambini hahaha weszłam tu, żeby wstawić jakiś obrazek przedstawiający odebranie wiary w ludzkość, ale mi ją przywróciłeś :D

Pierdomenico

[demot] @Gambini IV była też nawet spoko, fajna była spora możliwość wpływania na kształtowanie umiejętności bohatera i to, że też brał udział w walce, a nie tylko rzucał zaklęcia. Potem V tragiczna, jakoś nie byłam w stanie w to grać, właśnie mapy wydawały mi się takie małe i niemal zero możliwości strategii, ot takie chodzenie, napotykanie wrogów i zbieranie skarbów. Jeżeli VII jest podobna i ma większe mapy to brzmi interesująco :D

Pierdomenico

[demot] @Fragglesik zupełnie zapomniałam o tym! Grałam z tą nakładką i zamek był całkiem, całkiem fajne jednostki. Wadą było to, że na wszystkich tekstach pojawiły mi się krzaki. A co do Herosa to właśnie to było najgorsze - bardzo skomplikowana możliwość modowania, która właściwie uniemożliwiała fanom na rozbudowę gry, a aż ciarki przechodzą na myśl co mogło tam powstać, gdyby to było łatwiejsze. Przydałoby się, żeby od nowa zrobili ją na jakimś innym silniku, żeby to umożliwić, a nie tylko wypuścili wersję odświeżoną HD...

Pierdomenico

[demot] Dokładnie, wszystkie są fajne, ale najczęściej grałam Fortecą + Bastion (10% skarbiec bardzo pomagał w grze) no i wysokie elfy były też świetne, jak miało się ich wiele to kosiły wszystko.

Pierdomenico

[demot] @Gambini dokładnie tak jest jak piszesz, w wielu miejscach jakość wody jest wystarczająca, żeby ją pić i dodatkowo jest lepsza w smaku. W Gdańsku piłam litrami i smakowała po prostu bosko - bez porównania z jakąkolwiek inną butelkowaną. Niestety teraz mam inne ujęcie, chociaż nadal ten sam rejon i woda już taka boska nie jest, dlatego przegotowywać chcąc nie chcąc muszę, bo wolę nie ryzykować. Brakuje mi tego picia prosto z kranu takiej lodowatej wody :(

Pierdomenico

[demot] A po co w ogóle w naszym klimacie kupować wodę niegazowaną? To ma sens tylko w tropikach ;) ale koncerny coś ludziom wmówiły i zbijają na tym kokosy. Ja mam zawsze przegotowaną i taka najbardziej mi pasuje, ale co kto lubi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 1060 61 następna »