Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

MG02

Taka tam zabawa z polatuchą –
0:22
Teraz się tłumaczy – Szokujące zachowanie warszawskiej policjantki, która pozrywała ukraińskie barwy z ogrodzenia rosyjskiej szkoły, oburzyło opinię publiczną. Stołeczna policja opublikowała już w tej sprawie krótkie nagranie, w którym tłumaczy się sama policjantka. - Czasami zdarza się popełnić błędy, ale nie ma sytuacji, której nie da się naprawić - tłumaczy funkcjonariuszka
Koszty życia pochłaniały całość dochodów ponad 70% Polaków w 2021 roku wynika z badania Ipsos – Po zapłaceniu stałych wydatków oraz opłat niemal 3/4 Polaków nie miało pieniędzy bądź miało ich niewiele na koniec miesiąca
 –
archiwum
 – Wstaw przypadkowe zdjęcia z internetu. Dodaj  treść teorii, którą chcesz udowodnić. Dodaj źródło, które co prawda mówi coś przeciwnego niż stawiana teza, ale jest w innym języku i trzeba zapłaci za dostęp, więc i tak nikt nie będzie weryfikował informacji. Zablokuj możliwość komentowania, żeby nikt nie próbował obalić twojej tezy.
archiwum
Tymczasem w TV Polsat ... – Pani profesor mówi że jedynym wyjściem będą przymusowe szczepienia.Media coraz częściej przyzwyczajają nas do przymusu szczepień. Już wiadomo że na jesieni będzie 4 fala koronawirusa, winni tego stanu rzeczy zapewne będą Ci, którzy nie chcieli się zaszczepić. Czy na szczepienia będą doprowadzani siłą?
Źródło: TV Polsat
archiwum
"Będzie trzeba, pójdę na wojnę" – Tymi słowami Young Leosia zyskała mój szacunek. Pokazała, że jest odważną dziewczyną i prawdziwą patriotką, która kocha nasz kraj, Polskę, i nie bałaby się walczyć za biało-czerwone barwy... A ty co? Nadal byś siedział w rurkach i czekał na ratunek gdyby zaatakowali nas Niemcy, Ruskie itp?

Sprawa tak absurdalna, że aż trudno w to uwierzyć. Ojcu groziło odebranie praw rodzicielskich, bo z synem wzięli udział w protestach antyrządowych, choć znaleźli się tam przypadkowo

 –  ...Ewa Kucz3 dni · OKamiński oszalał. Pisowska policja próbuje odebraćprawa rodzicielskie protestującym przeciwkorządom PiS.Komuna naprawdę wraca!Sąd w Prudniku nie zgodził się na ograniczeniepraw rodzicielskich ojca, który z 17-letnim synemzostał zatrzymany w czasie demonstracjiprzedsiębiorców w Warszawie. Wnioskowała o towarszawska policja.- Pojechałem do Warszawy załatwiać swojesprawy biznesowe - opowiada BartłomiejLewandowski. – Około 16, spacerując z synem postarówce, zobaczyliśmy tłum ludzi zebranych przyKolumnie Zygmunta i podeszliśmy zobaczyć, co siędzieje. Nagle otoczyła nas policja. Padła komenda,żeby wyjść za kordon, więc chcieliśmy stamtądspokojnie odejść, ale policjanci nas nie wypuścili.Znaleźliśmy się tam przez przypadek, ale w tejchwili to ja już popieram akcje protestacyjne.Policjanci zatrzymali syna i ojca. Razem z ok. 20ludźmi wywieziono ich skutych w kajdanki dokomendy w Nowym Dworze Mazowieckim, 40kilometrów od Warszawy.- Przesiedzieliśmy cały wieczór w tamtejszejkomendzie, na sali zebrań, razem z 20 innymiludźmi i 20 policjantami – opowiada BartłomiejLewandowski. - Nie było żadnych rygorówsanitarnych. Nawet okna nie mogliśmy otworzyć.Policjantka przyniosła jedną butelkę wody i 4 kubkidla wszystkich – dodaje.Po dwóch tygodniach do domu Lewandowskich wPrudniku, niespodziewanie przyszła kuratorsądowa, żeby przeprowadzić wywiad na tematsyna. Tydzień później dostali pismo z sądu, że SądRodzinny w Prudniku na wniosek policji wszczął imsprawę o ograniczenie praw rodzicielskich nadnieletnim Michałem Lewandowskim.W czwartek 4 lutego Sąd umorzył postępowanie.Próba odbierania praw do dzieci osobomprotestującym przeciwko władzy, to patentkomunistów i rządów totalitarnych.
 –
"Po ponad dziesięciu latach starań z moim mężem o dziecko, po czterech poronieniach i po wielu łzach, jakie wylałam w końcu spełniło się moje marzenie. Już było blisko, abyśmy i to dziecko stracili z powodu rzadkiej choroby wątroby powstałej w trakcie ciąży. Jednak po 19 dniach na OIOM-ie moje dziecko w końcu jest w domu. Jestem przeszczęśliwa." –
archiwum
Dżdżownica, но, погоди – Burgery z dżdżownic, przystawki z szarańczy, larwy mącznika młynarka do podjadania przed telewizorem będzie można już wkrótce kupić na terenie całej Unii Europejskiej.
Taki tam owczarek pilnujący swoich kaczuszek –
0:32
Niezwykły strażnik żołnierskiego losu – Kiedy służyłem w Afganistanie, dostawaliśmy paczki w ramach programu w stylu "Adoptuj żołnierza". Chodziło o to, że w ramach programu różne rodziny mogły wysyłać paczki do żołnierzy stacjonujących na misjach zagranicznych. Też dostałem taką i zawierała standardowe rzeczy, mokre chusteczki, ciastka, masło orzechowe, ojciec dorzucił nawet papierosy. Była też suszona wołowina. Ale podczas przeglądania paczki znalazłem też coś dziwnego- małą pluszową rybkę z wiadomością od 7-latki:"Drogi Żołnierzu, mam nadzieję, że u ciebie wszystko dobrze. Szkoda, że nie mogłeś spędzić świąt z rodziną. To mój przyjaciel Chester. Chester chroni mnie przed potworami. Tobie się pewnie bardziej przyda niż mnie. Mam nadzieję, że będzie cię chronił przed potworami. Dbaj o niego"Bądź pewna, że zawsze nosiłem tego gościa w kieszeni, kiedy wychodziliśmy na patrol Kiedy służyłem w Afganistanie, dostawaliśmy paczki w ramach programu w stylu "Adoptuj żołnierza". Chodziło o to, że w ramach programu różne rodziny mogły wysyłać paczki do żołnierzy stacjonujących na misjach zagranicznych. Też dostałem taką i zawierała standardowe rzeczy, mokre chusteczki, ciastka, masło orzechowe, ojciec dorzucił nawet papierosy. Była też suszona wołowina. Ale podczas przeglądania paczki znalazłem też coś dziwnego- małą pluszową rybkę z wiadomością od 7-latki:"Drogi Żołnierzu, mam nadzieję, że u ciebie wszystko dobrze. Szkoda, że nie mogłeś spędzić świąt z rodziną. To mój przyjaciel Chester. Chester chroni mnie przed potworami. Tobie się pewnie bardziej przyda niż mnie. Mam nadzieję, że będzie cię chronił przed potworami. Dbaj o niego"Bądź pewna, że zawsze nosiłem tego gościa w kieszeni, kiedy wychodziliśmy na patrol

1