Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 1 grudnia 2014 o 19:21
Ostatnio: 15 listopada 2019 o 16:29
Wiek: 29
Płeć: mężczyzna
Exp: 1500
Jest obserwowany przez: 46 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1190 z 1420 (225 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 310097
  • Komentarzy: 3
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Wrzuciłem tylko kamień do wody podczas zachodu słońca

Wrzuciłem tylko kamień dowody podczas zachodu słońca –

Cykl życia ziarenka kawy

Cykl życia ziarenka kawy –

Kolejka w Tajlandii

Kolejka w Tajlandii –

System władzy i życia w naszym cudownym świecie

System władzy i życia w naszym cudownym świecie –

Patrz przez 30 sekund na cztery małe kropki w środku obrazka, a potem popatrz na sufit i szybko mrugaj. Co zobaczyłeś?

Patrz przez 30 sekund na cztery małe kropki w środku obrazka, a potem popatrz na sufit i szybko mrugaj. Co zobaczyłeś? –

Test zderzeniowy Forda Focusa przy prędkości 193 km/h

Test zderzeniowy Forda Focusa przy prędkości 193 km/h –

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Tak wygląda znieczulica w naszych czasach

Niewiarygodne, ale prawdziwe.Tak wygląda znieczulica w naszych czasach –

25 faktów, które nieco zaburzą twój światopogląd (27 obrazków)

Zadowolić wszystkich się nie da, ale wku*wić to już żaden problem

Zadowolić wszystkich się nie da, ale wku*wić to już żaden problem –

Legia w Lidze Mistrzów:

 –

Na dobre rady kolegów zawsze możesz liczyć

Na dobre rady kolegówzawsze możesz liczyć –  Wysiada koleś ze swojego porsche, zamyka drzwi i idzie do jednej z najlepszych restauracji w mieście. Już ma wchodzić, gdy nagle spostrzega gościa co przez szybę wpatruję się w ludzi w środku:- Staszek? Staszek to ty! Co u Ciebie? "Zdrowo wyglądasz" taki szczupak... no no no... Nieźle. Wiesz u mnie też nie najgorzej! Chociaż, wiesz jak jest - ciężkie czasy! W tym roku chyba zamiast na Mauritius polecimy tylko na Karaiby i nie na miesiąc jak co roku a tylko na 2 tyg. Kryzys! w tym roku moja firma mniej zarobi niż w zeszłym. No i tak nieźle bo 2 bańki piechotą nie chodzi ale zawsze. Trzeba trochę oszczędzać. Poza tym żona 3 operacje plastyczne przeszła a to zawsze kilkadziesiąt tyś. A i Basen musiałem powiększyć,bo ten poprzedni taki nie wymiarowy był. Staszek my sie tyle nie widzieliśmy, że ty nie wiesz gdzieja teraz mieszak - Konstancin. Taki mały 250 m2 dom i pół hektara ogród - nic szczególnego niestety, da się mieszkać.  Szczególnie, że dzieci w Szwajcarii w szkole średniej więc ja, żona plus 4 osoby z "obsługi" hehhe jakos dajemy radę. Ale stary ja tak się rozgadałem o sobie... Co u Ciebie. Staszek szarymi zapadłymi oczami, któredo tego momentu wpatrywały się w ziemię, spojrzał na kolegę, przełknął ślinę:- Marek miło Cię widzieć, wiesz.... ja od 3 dni nic nie jadłem - ledwo wycedził, wysilając się aby nie uronić łzy.- U Staszek, to nie dobrze, musisz się przemóc - odpowiedział Marek

Kiedy wejdziesz w rok 2009 na swojej tablicy i czytasz swoje stare statusy

 –

Kiedy on stara się być romantyczny, ale Ty nadal nie możesz zapomnieć o tej szmacie, z którą gadał na fejsie rok temu:

 –
archiwum – powód

"Muszę lecieć, bo mi zielone o 13.15 ucieknie"

"Muszę lecieć, bo mi zieloneo 13.15 ucieknie" – W Bytomiu znajduje się rozkład sygnalizacji świetlnej, żeby ludzie wiedzieli, o której godzinie będzie zielone światło.Tak naprawdę, ten rozkład jest żartem jednego z mieszkańców, który chciał zwrócić uwagę innych na oświetlenie na tym skrzyżowaniu. Na zielone w Bytomiu trzeba czekać, a potem szybko przebiegać po pasach, bo zaraz czerwone

20 najbardziej ekstremalnych selfie. Od samego patrzenia kręci mi się w głowie! (21 obrazków)

Prawdziwe wyznanie faceta, który uniknął kłótni z żoną po tym jak do późna pił z kolegami w barze:

Prawdziwe wyznanie faceta, który uniknął kłótni z żoną po tym jak do późna pił z kolegami w barze: – "W pewien piątek musiałem zostać po godzinach w pracy, a po wyjściu z niej tak się złożyło, że poszedłem z kolegami na piwo, by zmyć to niemiły posmak ciężkiej i sumiennej pracy tuż przed samym weekendem. Uprzedziłem żonę, że zatrzymali mnie w robocie, ale o wyjściu do baru już nie. Ta oczywiście dzwoniła kilka razy, ale telefon zostawiłem w kurtce...""Dochodziła 23. Wracając do domu wstąpiłem po drodze do sklepu i dopiero tam sprawdziłem telefon i zobaczyłem kilka nieodebranych połączeń. Uznałem, że dzwonić teraz i pytać czy zrobić przy okazji zakupy nie jest najlepszym pomysłem. Szybko kupiłem więc kilka drobiazgów i poszedłem do żony spodziewając się niemiłego powitania"."Otworzyłem drzwi. Żona stała zła. Trudno jej się dziwić - małżonek gdzieś przepadł, a jak w końcu się odnalazł, to podchmielony. Więc zamiast "cześć" od progu usłyszałem:- Gdzieś ty był? Od ósmej dzwonie, a ty nie odbierasz! Nie mogłeś uprzedzić, że gdzieś idziecie? Cały wieczór siedzę i czekam. Sto rzeczy jest do kupienia, ale do diabła z zakupami. Mogło ci się coś stać! Dalej nastąpił długi, ale nieco zasłużony wywód o dzwonieniu do szpitali i kostnic.- Będziemy się kłócić? - zapytałem- Tak, będziemy!- W takim razie poczekaj chwilę... proszę. Poszedłem do kuchni, wyjąłem z torby kilka butelek dobrego piwa, wsypałem orzechy na miseczkę, pokroiłem ser... Wszystko zaniosłem do pokoju, gdzie nakryłem stół, usiadłem na sofie i zaprosiłem żonę do środa.Ta weszła, spojrzała na zastawiony stół, na piwo pięknie pieniące się w kielichu...- No drań! Jak mamy się teraz kłócić? Trzeba jakiś film obejrzeć. Włącz coś fajnego.Z żoną pokłóciliśmy się dopiero następnego dnia, bo przypadkiem zrzuciłem jej szczoteczkędo zębów do miski kota."

Bo z tobą tak zawsze... Ty coś wrzucisz, a ja muszę wyciągać!

Bo z tobą tak zawsze... Ty coś wrzucisz, a ja muszę wyciągać! –

"Kochanie, tylko nie odkurz kota. Znowu..."

"Kochanie, tylko nie odkurz kota. Znowu..." –
archiwum

Kiedy wszyscy są na Ciebie wkurzeni, bo się strasznie nawaliłaś, ale Ty się świetnie bawisz, bo się strasznie nawaliłaś:

 –

A ty jaką masz wymówkę?

A ty jaką masz wymówkę? –