Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 1 lutego 2015 o 23:55
Ostatnio: 8 listopada 2017 o 18:38
Wiek: 28
Płeć: mężczyzna
Exp: 2775
Jest obserwowany przez: 57 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2099 z 2552 (439 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 673708
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: 88
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Gdzie można taką dostać?!

Gdzie można taką dostać?! –  feeling crazy1 hr Sunday. 7 May 2017 at 13:10 WarsawWymyślić Kanapkę Którą wszyscy będą nienawidzić!Pszenne pieczywo tostowe-Białe więc rasistowskie-Gluten-Kwadratowe a nie okrągłe więc wyznacza podziałyBekon-Obraża islam-Obraża Żydów-Weganie nie jedzą-Wegetarianie nie jedząSer-LaktozaPomidor-BO CZERWONY!Wołowina-Nie jedzą Hindusi-Weganie nie jedzą-Wegetarianie nie jedząJajko na twardo-AborcjaCiemne pieczywo z orzechami-Rasiści nie jedzą bo ciemne-Orzechy powstrzymają alergikówważne aby ciemne pieczywo było pod białym aby pokazać wyższośćbiałych nad czarnymiBekon należy ułożyć w kształt swastykiKanapka nienawiści gotowa!!!!

To właśnie on wynalazł selfie!

To właśnie on wynalazł selfie! –

Była sobie pewna śliczna dziewczyna. A potem zaczęła uprawiać rugby i tak się zmieniła:

 –

Pracownicy firmy Kurgo nie muszą zostawiać swoich czworonogów samych w domu. Mogą zabierać je ze sobą do biura, które zostało zaprojektowane z uwzględnieniem ich potrzeb

Pracownicy firmy Kurgo nie muszą zostawiać swoich czworonogów samych w domu. Mogą zabierać je ze sobą do biura, które zostało zaprojektowane z uwzględnieniem ich potrzeb – Kurgo zajmuje się produkcją akcesoriów dla psów.  Jak donosi portal fpiec.pl … „całkiem niedawno ta amerykańska firma postanowiła udowodnić, że naprawdę rozumie potrzeby właścicieli czworonogów, tworząc biuro, do którego można je zabrać. Przestrzeń wyposażono m.in. w specjalne kraniki do nalewania wody, miejsce rekreacyjne pokryte sztuczną trawą oraz kosze z zabawkami.Pracownicy mogą podczas przerwy wychodzić na spacery ze swoimi pupilami, a po każdym z nich skorzystać z prysznica przystosowanego oczywiście dla potrzeb psów. Dodatkowo firma dba o swoich podopiecznych (psów i ludzi) także po godzinach pracy, organizując specjalne spotkania integracyjne oraz tworząc bazę miejsc przyjaznych psom.– Oprócz tego, że psy zmniejszają poziom stresu pracowników, to na dodatek podnoszą naszą kreatywność. Od razu testują nasze produkty, a ich obecność często jest inspiracją dla nowych pomysłów – komentuje Kitter Spater, jeden z założycieli Kurgo”

Cristiano Ronaldo w 1994: Kiedy miał 12 lat, jego nauczyciel powiedział mu: "Futbolem się nie najesz"

Kiedy miał 12 lat, jego nauczyciel powiedział mu: "Futbolem się nie najesz" –

Zainstalowałem dwa nowe migacze

Zainstalowałem dwa nowe migacze –

Murzynek! Jak babcia upiekła murzynka w prodiżu, to nie było nic lepszego na świecie

Murzynek! Jak babcia upiekła murzynka w prodiżu, to nie było nic lepszego na świecie –
Źródło: https://pewex.pl

Najstarsze stażem małżeństwo w USA dzieli się swoimi radami na udany związek

Najstarsze stażem małżeństwo w USA dzieli się swoimi radami na udany związek – John i Ann Betar są małżeństwem od 83 lat i są jednym z najdłużej trwających małżeństw w Ameryce według Światowego Rejestru Małżeństw.Małżeństwo twierdzi, że sekret ich długotrwałej więzi jest całkiem prosty. „Na początku zmagaliśmy się ze sobą, lecz, szczęśliwie, byliśmy zawsze zadowoleni z tego, co mamy, z naszej miłości. To ważne, by być wdzięcznym za to, co się ma” – mówi John.Para pobrała się w sekrecie w 1932 roku, gdy mieli 21 i 17 lat. Było to na przekór ojcu Ann, który chciał, by wyszła za znacznie starszego mężczyznę. Dziś oboje są pradziadkami i przekroczyli setkę: John ma 104, a Ann 100 lat.Choć pochodzą jakby z innej ery, postanowili wejść na Twittera, by w dzień Walentynek odpowiedzieć na pytania osób wysyłane na profil @Handy.Firma Handy opracowała pytania i opublikowała odpowiedzi małżonków dnia 14 lutego na swoim profilu.Oto kilka pytań i odpowiedzi małżonków:– Jakie wspomnienia najbardziej Was cieszą?Ann: „Gdy oglądam wnuków jako dorosłych. Prawnuki przychodzą, obejmują Cię swoimi drobnymi rękoma, to dodaje Ci 10-15 lat do życia.”John: „Radość z dzieci i rodziny.”– Jaka jest Wasza w wychowywaniu dzieci, aby miały szacunek dla starszych.Ann: „Słuchaj starszych osób, czy tego chcesz czy nie. Oboje nauczyliśmy się tego od naszych rodziców – szanuj słowa wypowiadane przez starszych.”– Jaką macie radę dla nowożeńców, ja i moja dziewczyna zamierzamy się pobrać w sierpniu, tego rokuAnn: „Jeśli jest coś, co Ci przeszkadza, nie próbuj tego zmieniać na siłę.”– Pani Anno, wyszła Pani za mąż kiedy była Pani bardzo, bardzo młoda, skąd Pani wiedziała, że Pan Betar jest tym jedynym?Ann: „Musisz lubić dana osobę, zanim ją pokochasz. Byliśmy dobrymi przyjaciółmi.”

Gra wstępna jest bez sensu. To tak, jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu

Gra wstępna jest bez sensu. To tak, jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu –

Historia niespełna dziesięcioletniego chłopca i jego babci wzruszy każdego. Ten chłopiec miał dużo szczęścia w nieszczęściu. Zaopiekowała się nim kochająca babcia. Zobaczcie, w jak piękny, a zarazem prosty sposób okazał jej miłość i wdzięczność!

Historia niespełna dziesięcioletniego chłopca i jego babci wzruszy każdego.  Ten chłopiec miał dużo szczęścia w nieszczęściu. Zaopiekowała się nim kochająca babcia. Zobaczcie, w jak piękny, a zarazem prosty sposób okazał jej miłość i wdzięczność! – Pewien ksiądz napisał na Facebooku, że rutyna zabija wiele pięknych uczuć. Uświadomił mu to pewien mały chłopiec. Zobaczcie, co napisał ten mężczyzna: "Od dłuższego czasu jeden z członków wspólnoty przynosi mi świeżą różę każdej niedzieli rano, bym wpiął ją do kieszonki na piersi. Jako że zawsze dostaję jedną, z czasem przestałem o tym myśleć. To piękny gest, który po prostu przemienił się w rutynę. Niemniej, tej niedzieli miły gest na nowo stał się czymś wyjątkowym. Kiedy już miałem wyjść przed ołtarz, zaczepił mnie mały chłopiec i zapytał, co mam zamiar zrobić z różą. W pierwszym momencie nawet nie zrozumiałem, co miał na myśli. Dopiero po chwili przypomniałem sobie o wpiętym w sutannę kwiecie. Wskazałem różę i zapytałem, czy to o nią pyta. - Tak, proszę księdza. - Odpowiedział - Jeśli ksiądz będzie chciał ją później wyrzucić, chciałby ją sobie wziąć. Uśmiechając się powiedziałem, że oczywiście sprezentuję mu ją, a z czystej ciekawości zapytałem, dlaczego chciałby ją dostać. Chłopiec, który nie mógł mieć więcej niż dziesięć lat, spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: - Chcę ją dać mojej babci. W zeszłym roku moi rodzice rozwiedli się. Na początku mieszkałem z mamą, no ale potem znowu wyszła za mąż i musiałem wrócić do taty. Przez jakiś czas mieszkaliśmy razem, ale potem tato powiedział, że nie mogę zostać i wysłał mnie do babci. A ona jest taka kochana dla mnie! Gotuje mi i naprawdę o mnie dba. Jest dla mnie tak dobra, że chcę dać jej różę za to, że mnie kocha. Kiedy chłopiec skończył mówić, nawet nie wiedziałem, co mam mu odpowiedzieć. Miałem łzy w oczach, gdy podawałem mu różę. Po chwili powiedziałem mu, że to najpiękniejsze, co w życiu usłyszałem i wskazałem mu ołtarz mówiąc: - Weź tamten bukiet róż. Co tydzień rodziny kupują świeże kwiaty. Weź tamten bukiet dla babci. Zasługuje na nie. Ostatnie zdanie, jakie usłyszałem od roześmianego w tym momencie chłopca, brzmiało: "Piękny dzień! Poprosiłem o różę, a dostałem cały bukiet!" Często zapominamy, jak ważna jest rodzina i docenienie tego, że ktoś zawsze obok nas jest i o nas się troszczy. Ten dziesięciolatek potrafił docenić swoją babcię, bo przeżył odrzucenie ze strony rodziców. Pamiętajmy doceniać najbliższych!
archiwum – powód

Który typ kobiecej pupy preferujecie?

Który typ kobiecej pupy preferujecie? –
archiwum

Kiedy byłem mały strasznie chciałem poznać jej twarz

Kiedy byłem mały strasznie chciałem poznać jej twarz –
archiwum

Który z tych sprzętów mieliście?

Który z tych sprzętów mieliście? –
archiwum

Chciała zemścić się na mężu po kłótni. Lekarze byli zdumieni, gdy zobaczyli rentgen jej żołądka

Chciała zemścić się na mężu po kłótni. Lekarze byli zdumieni, gdy zobaczyli rentgen jej żołądka – 30-letnia Kolumbijka pokłóciła się z mężem, który miał ją oszukiwać. W akcie desperacji połknęła ich oszczędności - około 7 tysięcy dolarów amerykańskich.Ta nietypowa sytuacja wydarzyła się w maju w Kolumbii. Gdy 30-letnia Sandra Milena Almeida trafiła do szpitala, nie powiedziała lekarzom, dlaczego źle się czuje. Jak podaje metro.co.uk, dopiero prześwietlenie żołądka wykazało, że połknęła banknoty, a dokładnie rulon banknotów o wartości 7 tysięcy dolarów amerykańskich.Część pieniędzy dostała się do jelit, a dokładniej do okrężnicy. Lekarze musieli je usunąć z żołądka. Gdy powód jej kłopotów wyszedł na jaw, 30-latka przyznała się, że w ten sposób chciała odreagować gwałtowną kłótnię z mężem. - To był akt desperacji - miała powiedzieć lekarzom według metro.co.uk.
archiwum

Już wkrótce się zacznie...

 –

Kłóciłem się strasznie z żoną i słyszałem, jak dzwoni na Skype do swojej matki. Wypłakała jej, że ma mnie dość i chyba się do niej przeprowadzi, przynajmniej na jakiś czas. Mamusia słysząc to powiedziała tylko:

Kłóciłem się strasznie z żoną i słyszałem, jak dzwoni na Skype do swojej matki. Wypłakała jej, że ma mnie dość i chyba się do niej przeprowadzi, przynajmniej na jakiś czas.Mamusia słysząc to powiedziała tylko: – "Nie, córeczko, on musi dostać konkretną karę. TO JA się do was wprowadzę"

Piękny gest Holendrów: osuszyli fragment Morza Północnego, aby wydobyć szczątki polskich lotników. Teraz oddadzą im hołd

Piękny gest Holendrów: osuszyli fragment Morza Północnego, aby wydobyć szczątki polskich lotników. Teraz oddadzą im hołd – 2 maja 2017 r. we Friese Meren w Holandii miało miejsce uroczyste odsłonięcie pomnika upamiętniającego polską załogę bombowca Vickers Wellington IC nr R1322 SM-F z 305. Dywizjonu Bombowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego „Ziemi Wielkopolskiej”.Holenderska grupa badaczy Leemans Speciaalwerken, prowadząca poszukiwania lotnicze, odnalazła w 2016 roku szczątki bombowca, który został zestrzelony 8 maja 1941 r. nad Morzem Północnym (obecnie sztuczne jezioro Ijsselmeer w Holandii) przez niemiecki myśliwiec Bf-110. Polska jednostka miała za zadanie zbombardować śródmieścia Bremy.Wyznaczony obszar jeziora został wydzielony stalową tamą i osuszony. W trakcie prowadzonych prac archeologicznych wydobyto elementy wraku, w tym trzy bomby, elementy silnika, łopat śmigła, rzeczy osobiste lotników oraz karabiny .303 Vickers. We wraku znajdowały się również szczątki poległych polskich lotników, które poddane zostały badaniom DNA. Ich wyniki wraz z prochami poległych zostaną przekazane rodzinom ofiar