Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 1 lutego 2015 o 23:55
Ostatnio: 8 listopada 2017 o 18:38
Wiek: 28
Płeć: mężczyzna
Exp: 2775
Jest obserwowany przez: 57 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2099 z 2552 (439 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 673708
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: 88
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

17 zdjęć pokazujących co może się stać, kiedy zostawisz dziecko z ojcem (17 obrazków)

Zesłana w wir walki II wojny światowej, niedługo potem jak wzięła ślub, rozdzielona z małżonkiem na 40 miesięcy, zraniona w bitwie o Iwo Jima, była mężatką przez 71 lat. 15 dzieci, 14 wnucząt, 32 prawnucząt. Ruth Todd całuje swojego ukochanego Williama na pożegnanie

Zesłana w wir walki II wojny światowej, niedługo potem jak wzięła ślub, rozdzielona z małżonkiem na 40 miesięcy, zraniona w bitwie o Iwo Jima, była mężatką przez 71 lat. 15 dzieci, 14 wnucząt, 32 prawnucząt. Ruth Todd całuje swojego ukochanego Williama na pożegnanie – Są takie fotografie, przy których ciężko pohamować łzy

Przyjaciele

Przyjaciele –  NAJLEPSI PRZYJACIELEwiedzą jaki jesteś, ale mimo to pokazują się w Tobą publicznie

Co ta dziewczyna robi?

Co ta dziewczyna robi? – 1. Wsiada do Lamborghini2. Wysiada z Lamborghini3. Jakie Lamborghini?

Rihanna poleciała do jednego z najbiedniejszych krajów świata, gdzie odwiedziła jedną ze szkół. Rihanna pomagała dzieciom w nauce matematyki, ale chyba zaliczyła fatalną wpadkę

Rihanna poleciała do jednego z najbiedniejszych krajów świata, gdzie odwiedziła jedną ze szkół. Rihanna pomagała dzieciom w nauce matematyki, ale chyba zaliczyła fatalną wpadkę – Według piosenkarki 3 minus 0 to najwyraźniej zero

Gdyby wszyscy potrafili żyć w zgodzie jak piłkarze indonezyjskiego Bali United. Na zdjęciu widzimy trzech zawodników tej drużyny: katolika, hindusa i muzułmanina

Gdyby wszyscy potrafili żyć w zgodzie jak piłkarze indonezyjskiego Bali United. Na zdjęciu widzimy trzech zawodników tej drużyny: katolika, hindusa i muzułmanina –

Tatuś dobrze radzi, część 2. Czyli kibicujący ojciec znowu w akcji!

Tatuś dobrze radzi, część 2. Czyli kibicujący ojciec znowu w akcji! –

Chuje muje, dzikie węże

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Chuje muje, dzikie węże –

Niezwykłe poświęcenie ojca. Celowo przedawkował heroinę, aby dać nauczkę synowi

Niezwykłe poświęcenie ojca. Celowo przedawkował heroinę, aby dać nauczkę synowi – 45-letni Sergiej Gnatowski z Ukrainy, mieszkający w Nowym Jorku, chciał dać nauczkę synowi-narkomanowi. Wstrzyknął sobie heroinę i o mały włos nie umarł.Ojciec miał dość widoku syna, który nie stronił od narkotyków. Ten wielokrotnie obiecywał, że pójdzie na odwyk, ale ostatecznie wciąż wracał do uzależnienia. 45-latek pewnego wieczora wstrzyknął sobie heroinę, bo chciał pokazać synowi, że życie narkomana to naprawdę ogromna tragedia.23-letni chłopak strasznie się przestraszył, kiedy zobaczył leżącego na podłodze ojca. Od razu rozpoznał, że ten przedawkował. Na szczęście wiedział, co robić i podać, bo sam wielokrotnie był w takim stanie. Krzyczał przy tym, aby ojciec się obudził.Teraz chłopak już nie ma wątpliwości, że odwyk to jedyna droga. W rozmowie z "New York Post" powiedział, że bierze narkotyki od 15 roku życia, ale nie chce tego robić.Ojciec zupełnie nie pamiętał wstrzyknięcia narkotyku. Wie tylko, że wieczorem wyłączył telewizor, a następnie obudził się w szpitalu. Nie czuł się źle.Chłopak nie miał w życiu łatwo. Gdy był nastolatkiem, matka wyrzuciła go z domu za narkotyki. Przetrwać pomagał mu jednak ojciec, który przez syna o mały włos nie wylądował na bruku. Właściciel mieszkania nie chciał bowiem, aby mieszkał u niego narkoman. Jedynym wyjściem było umieszczenie chłopaka w klinice odwykowej.

Ten policjant pchał wózek niepełnosprawnego mężczyzny przez ok kilometr. W wózku padły baterie i mężczyzna nie mógł wrócić do domu

Ten policjant pchał wózek niepełnosprawnego mężczyzny przez ok kilometr. W wózku padły baterie i mężczyzna nie mógł wrócić do domu – Szacunek dla takich policjantów!

"Lokomotywa" w gwarze poznańskiej:

 –  Stoi na stacji wielgachno banacało w oliwie jest opypłana.Para z ni bucho i poświstujea palacz ciyngiym wef ni hajcuje.Wuchte wagonów mo zahoczonewef kożdym klunkrów jest nawalone.Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieściwcale nie wiada co sie tam zmieści.W piyrszym wagonie kole wynglarkijadom z Poznania same Kaczmarkijedzie tyż kundziu i z Wildy szczunya kożdy śrupie z tytki bonbony.Wef drugim szkieły i ejber łysyśtyrech góroli i dwa hanysy.Potym jest proszczok, owce i kóniewszysko to w czecim jedzie wagonie.Dalej som ryczki i szafónierkijakieś wymborki i salaterki.Śtyry wagony jadom z meblamiza nimi dziesińć wagonów z pyrami.Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechutyn co to pisoł - sam Wuja Czechu.

Nasi informatycy mają poczucie humoru. Napis w pewnej serwerowni:

 –  W razie cyberatakurozbić szybkęi wyciągnąć kabel
archiwum

Marzenie każdego serialomaniaka:

 –

Mężczyzna spotkał Rogera Moore'a dwukrotnie - raz, kiedy miał 7 lat i potem 30 lat później. Ta anegdota pokazuje jak świetnym człowiekiem był ten legendarny aktor:

Mężczyzna spotkał Rogera Moore'a dwukrotnie - raz, kiedy miał 7 lat i potem 30 lat później. Ta anegdota pokazuje jak świetnym człowiekiem był ten legendarny aktor: – „Gdy byłem siedmioletnim chłopcem w 1983, w czasach przed wprowadzeniem salonów pierwszej klasy na lotniskach, byłem z dziadkiem na lotnisku w Nicei. Zobaczyłem w sali odlotów Rogera Moore, który czytał gazetę. Powiedziałem dziadkowi, że widzę Jamesa Bonda i zapytałem, czy możemy podejść i poprosić o autograf.Dziadek nie miał pojęcia, kim był James Bond lub Roger Moore, ale podeszliśmy do niego i dziadek powiedział, „Mój wnuk mówi, że jest pan znany. Czy może pan dać mu autograf?”Tak czarująco, jak można się spodziewać, Roger zapytał mnie o imię i podpisał się z tyłu mojego biletu.Byłem zachwycony, ale gdy wróciliśmy na miejsce spojrzałem na podpis. Nie mogłem do końca rozczytać, ale na pewno nie było tam napisane James Bond – dziadek powiedział, że napisane jest Roger Moore. Nie miałem pojęcia, kto to jest i mój entuzjazm osłabł.Powiedziałem dziadkowi, że [Roger] źle się podpisał i napisał imię kogoś innego. Więc mój dziadek wrócił do Rogera Moore i pokazał mu bilet.Pamiętam, że stałem przy naszym siedzeniu, a dziadek powiedział, ‘on mówi, że napisałeś złe imię. Twierdzi, że nazywasz się James Bond.’ Zrozumienie pojawiło się na twarzy Rogera i przywołał mnie.Gdy stałem obok niego, nachylił się, uniósł brew i spokojnie powiedział: ‘Muszę podpisywać się jako Roger Moore, bo inaczej… Blofeld dowie się, że tu byłem.’ Poprosił, bym nikomu nie mówił, że właśnie spotkałem Jamesa Bonda i podziękował za zachowanie tajemnicy.Wróciliśmy na miejsce, a ja trząsłem się z radości. Dziadek zapytał, czy [Roger] napisał James Bond. ‘Nie,’ odpowiedziałem. ‘Pomyliłem się.’Pracowałem od teraz z Jamesem Bondem.„Wiele lat później pracowałem jako scenarzysta w nagraniu, w którym brał udział UNICEF, a Roger Moore występował jako ambasador. Był absolutnie cudowny i gdy ustawiano kamery przypomniałem mu nasze spotkanie w Nicei.Z przyjemnością wysłuchał historii, ale nieco drżącym głosem powiedział: ‘Niestety, ale nie pamiętam tego, ale cieszę się, że spotkałeś Jamesa Bonda.’To było cudowne.A potem zdarzyło się coś jeszcze lepszego.Po nagraniu minął mnie na korytarzu, w drodze do samochodu, ale tuż przed wejściem do niego zatrzymał się i odwrócił w moją stronę. Uniósł brew i spokojnym głosem powiedział: ‘Oczywiście, że pamiętam o naszym spotkaniu w Nicei. Ale nie mogłem o tym mówić przy kamerzystach. Niektórzy z nich mogli pracować dla Blofelda.30 lat później byłem równie szczęśliwy co wtedy, gdy miałem siedem lat.Co za człowiek. Cóż za wspaniała osoba.”Nic dziwnego, że post Marca Hayne’a podbił świat. To kolejny dowód na to, że sir Roger Moore był cudownym człowiekiem.Spoczywaj w pokoju

Co byś wybrał?

Co byś wybrał? –  Jeżeli miał(a)byś być zamknięty/a w pomieszczeniu na 10 lat z nieograniczoną ilością jedzenia, picia, z najlepszym sprzętem do grania oraz z najszybszym internetem, ale tylko z jedną grą Którą byś wybrał/a?

I tak się powoli żyje na tej wsi...

I tak się powoli żyje na tej wsi... –
archiwum

Niesamowity projekt fotografa, Damiana Olawskiego. Dzięki temu krótkiemu filmowi zakochasz się w Bieszczadach!

Niesamowity projekt fotografa, Damiana Olawskiego. Dzięki temu krótkiemu filmowi zakochasz się w Bieszczadach! –

Z pamiętnika terrorysty, próbującego dokonać zamachu w Polsce

Z pamiętnika terrorysty, próbującego dokonać zamachu w Polsce – Dzień 1Od miesiąca przygotowywaliśmy się do ataku na Polskę. Teraz jestem razem z wieloma innymi, którzy są gotowi oddać życie za wiarę na miejscu. Na lotnisku, co prawda zgubiła się część bagaży, ale dużo zostało. Pobili nas łysi panowie w spodniach z paskami. Wynajęliśmy pokój w hotelu.Dzień 2Razem z Al-Muzharedinem i Olazeherem podłożyliśmy bombę w samochodzie i poszliśmy oglądać wiadomości. Ponieważ nic nie mówili o samochodzie-pułapce, poszliśmy sprawdzić co się stało. Z samochodu zniknęły - radio, wycieraczki, pokrowce na fotele, lusterka, blokada na kierownice oraz bomba. Pobili nas łysi panowie w spodniach z paskami.Dzień 3Dzisiaj odpoczywamy po porażce. Pobili nas łysi panowie. Maja nam przysłać dodatkowy sprzęt z naszego kraju. Wieczorem posłaliśmy 5 naszych z najtwardszymi łbami do baru, mieli zapić Polaków na śmierć. Wszyscy polegli w boju, pomodliliśmy się za nich. Pobili nas łysi panowie.Dzień 4Ponieważ ukradli nam telewizor z hotelu, słuchamy radia. Chrześcijański, polski przywódca duchowy jest jeszcze gorszy niż nasz! Nienawidzi Żydów i Masonów, którzy chcą zniszczyć polski naród. Czyżby ktoś nas ubiegł? Mamy nadzieje, ze o. Rydzyk nie dowie się o nas, póki będziemy w tym kraju. Nie pobili nas łysi panowie, bo siedzimy w domu.Dzień 5Trwają przygotowania do zburzenia pałacu kultury. Miał przyjść dzisiaj sprzęt, ale wszystko zgubiło się na poczcie, doszła tylko paczka z instrukcjami, jak używać broni, która nie doszła. Oglądaliśmy "M jak Miłość", Alezhebar popłakał się.Dzień 6Wysłaliśmy kopertę z wąglikiem do Polskiego Prezydenta. Nie doszła. Pobili nas łysi panowie.Dzień 7To dzisiaj punkt kulminacyjny, burzymy Pałac Kultury. Z braku ładunków wybuchowych, kupiliśmy dobre niemieckie łopaty w supermarkecie i podkopujemy fundamenty. Łopaty połamały się. Pobili nas łysi panowie.Dzień 8Dzisiaj Al-Quaherezejuan podjął się samobójczej misji! Wbiegnie z bomba do supermarketu i zdetonuje ja. Wrócił po 6 godzinach. Najpierw ukradli mu bombę, potem pobili go łysi panowie.Dzień 9Polacy wybrali sobie nowego prezydenta. Wracamy do kraju. Polska sama świetnie sobie radzi bez naszych zamachów