Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 1 lutego 2015 o 23:55
Ostatnio: 8 listopada 2017 o 18:38
Wiek: 28
Płeć: mężczyzna
Exp: 2781
Jest obserwowany przez: 57 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2105 z 2556 (439 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 674288
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: 88
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

No i zaczął się sezon na...

 –

Spontaniczność to moje drugie imię. Wczoraj wyszedłem tylko na 5 minut po bułki, a wróciłem po 12 godzinach pijany...

Spontaniczność to moje drugie imię. Wczoraj wyszedłem tylko na 5 minut po bułki, a wróciłem po 12 godzinach pijany... –

W pewnym irlandzkim gimnazjum monitoring zarejestrował dziwne, niewytłumaczalne sceny, które zdaniem wielu świadczą o tym, że szkoła może być nawiedzona

W pewnym irlandzkim gimnazjum monitoring zarejestrował dziwne, niewytłumaczalne sceny, które zdaniem wielu świadczą o tym, że szkoła może być nawiedzona – 1 października o godzinie 3 nad ranem kamery szkoły Deer Park w Cork w Irlandii zarejestrowały zdarzenie, które trudno jest logicznie wytłumaczyć. Wideo zostało opublikowane w sieci i szybko stało się viralem.Zanim jednak je obejrzycie, ostrzegamy - nie róbcie tego przed snem. Krótki film, który podzielił internautów, ma przedstawiać zjawiska paranormalne, a według niektórych obecność duchów. Uczniowie i pracownicy irlandzkiego gimnazjum już wcześniej odkryli, że szkoła jest "nawiedzona". Z przerażeniem opowiadają, że czują się w niej nieswojo. Zdarza się, że nagle i bez żadnego powodu ogarnia ich uczucie chłodu i niepokoju. Pewnego dnia jeden z nauczycieli miał na teren uczelni wprowadzić psa, który jednak wyraźnie nie chciał wejść do budynku. Jego właściciel twierdzi, że zwierzak musiał się czegoś bardzo bać. Rano panie sprzątające skarżą się na porozrzucane na szkolnej podłodze śmieci, chociaż po skończeniu lekcji nikogo w niej już nie ma. Dyrektor placówki Kevin Barry postanowił w końcu zbadać sprawę. Z jego polecenia w szkole zamontowano monitoring oraz czujniki ruchu. Chociaż te drugiego niczego nie zarejestrowały, kamery udokumentowały "obecność duchów". Trudno odnieść się do autentyczności nagrania. Władze próbują ustalić, czy sceny zarejestrowane w prawie 200-letniej szkole nie są efektem czyjegoś głupiego żartu

Pod opiekę gdańskiej fundacji niedawno trafiła krówkowa kotka o imieniu Dżina. Jej imię jest znane, ponieważ do obroży miała przyczepiony liścik

Pod opiekę gdańskiej fundacji niedawno trafiła krówkowa kotka o imieniu Dżina. Jej imię jest znane, ponieważ do obroży miała przyczepiony liścik – Nie wiadomo jaka była prawdziwa motywacja, dlaczego opiekun porzucił kotkę, ale miejmy nadzieję, że teraz trafi do lepszego domu

Taki billboard stanął na jednej ze szczecińskich ulic. To akt desperacji pana Macieja, który za wszelką cenę chce odzyskać swojego kota

Taki billboard stanął na jednej ze szczecińskich ulic. To akt desperacji pana Macieja, który za wszelką cenę chce odzyskać swojego kota – Jak mówi w rozmowie z Natemat.pl, pan Maciej, Leona znalazł na Mazurach, w czasach kiedy jeszcze tam mieszkał. - Zaplątał się w sieci i był wycieńczony. W dodatku był ranny w tylną łapkę. Przygarnąłem go i od tamtej pory zostaliśmy przyjaciółmi - mówi właściciel zagubionego zwierzaka. Co prawda, zguba lubiła znikać na całe dni, ale zawsze wracał. Aż do 1 września. - Po prostu nie wrócił do domu. Przeszukałem całą okolicę, schroniska, rozwiesiłem ogłoszenia i nagłośniłem poszukiwania na Facebooku. - wspomina pan Maciej. Do tej pory bez rezultatu.Właściciel przyznaje, że wynajęcie tablicy billboardowej jest aktem desperacji. Ma nadzieję, że ktoś go przygarnął, a kotu nic się nie stało. Na pytanie o dość wysoką kwotę nagrody, pan Maciej odpowiada - Dla mnie to bardzo duża kwota, tym bardziej, że obecnie jestem bezrobotny, jednak jeżeli Leon się znajdzie, zdobędę każde pieniądze. Przyjaźni nie da się wycenić.Jeżeli ktoś ma jakieś informacje o kociej zgubie, proszony jest o kontakt na numer: 517445041. Leon nie ma jednego pazurka w tylnej łapie. Jest ufny i ochoczo reaguje na swoje imię. Lubi się też... łasić jak pies

Są dwa rodzaje facetów:

 –  No i jeszcze te psychole:
archiwum

Jeśli wiesz kim jest ta dziewczynka, to mam złe wieści: raczej nie pójdziesz do nieba

Jeśli wiesz kim jest ta dziewczynka, to mam złe wieści: raczej nie pójdziesz do nieba –

7 intymnych ciekawostek o kobietach (8 obrazków)

archiwum

Widzowie mdleją na "Botoksie". Ratownicy medyczni mają pełne ręce roboty. To u góry to tylko jeden z kilku przykładów

Widzowie mdleją na "Botoksie". Ratownicy medyczni mają pełne ręce roboty. To u góry to tylko jeden z kilku przykładów – To chyba najlepsza recenzja tego filmu

Szacunek dla 69-letniej mieszkanki Kalisza, która znalazła na ulicy portfel z dwoma tysiącami złotych w środku, który odniosła na policję

Szacunek dla 69-letniej mieszkanki Kalisza, która znalazła na ulicy portfel z dwoma tysiącami złotych w środku, który odniosła na policję – Właścicielem portfela okazał się 81-letni mężczyzna, który za pośrednictwem policji pragnął podziękować kobiecie."Bo choć takie zachowanie powinno być normą, w dzisiejszych czasach jest coraz rzadsze i tym bardziej zasługuje na wyróżnienie i słowa uznania – powiedziała rzeczniczka kaliskiej policji
archiwum – powód

Ten, kto był na studniówce, ten zrozumie to zdjęcie

Ten, kto był na studniówce, ten zrozumie to zdjęcie –

Pewien koleś pobił rekord Guinessa w kopaniu się w głowę. Udało mu się to 134 razy w ciągu minuty. Poprzedni rekord wynosił zero

Pewien koleś pobił rekord Guinessa w kopaniu się w głowę. Udało mu się to 134 razy w ciągu minuty. Poprzedni rekord wynosił zero –

Kiedy już wszyscy cię opuszczą, twoja matka wciąż tam będzie

Kiedy już wszyscy cię opuszczą, twoja matka wciąż tam będzie –
archiwum

Chłopiec zadał swojej mamie bardzo trudne pytanie, które złamało jej serce. Teraz wygłasza apel do wszystkich matek

Chłopiec zadał swojej mamie bardzo trudne pytanie, które złamało jej serce. Teraz wygłasza apel do wszystkich matek – Takie pytanie usłyszała mama chłopca, który obecnie ma 14 lat, ale który od najmłodszych lat walczy z nietolerancją i uprzedzeniami innych ludzi. Zasmucona kobieta napisała:"Czy to prawda, że żaden rodzic mnie nie lubi i nie pozwala swoim dzieciom bawić się ze mną? - takie pytanie zadał mi mój 14-letni syn. Jak mam mu odpowiedzieć, skoro w dużej mierze to prawda? Krótko o moim synu: ma ADHD i zespół Aspergera.To mądry chłopak, ma ciekawe przemyślenia, ale przy okazji ma sto myśli na raz, przez co nie potrafi się skoncentrować. I tak od dziecka.Teraz ma 14 lat i jest coraz bardziej przygnębiony. Ma tylko kilku wirtualnych kolegów z którymi gra. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy spotkał się tylko dwa razy z kolegami z klasy. Nikt go nie zaprasza. Dowiedziałam się, że na urodziny są zapraszane wszystkie dzieci poza moim synem i jeszcze jednym chłopcem... Musiałam przywyknąć do tego, że gdy idę ulicą, znajomi rodzice ze szkoły przechodzą na drugą stronę, żeby tylko nie przywitać się ze mną i z moim dzieckiem. Gdy dawniej ktoś odwiedzał mojego synka w domu i świetnie się z nim bawił, wystarczał jeden telefon od rodzica z pytaniem, u kogo jest, by musiał natychmiast wrócić. Wiecie co? Dzieci nie mają żadnego problemu z zaakceptowaniem mojego syna. To dorośli wykazują się kompletnym brakiem tolerancji"."Brak wiedzy, brak empatii, głupie stereotypy - to wszystko krzywdzi moje dziecko, a ja codziennie muszę na to bezradnie patrzeć. Tak bardzo chciałabym, żeby w szkołach zaczęło się mówić o dzieciach takich jak mój syn... By już w domach rodzice uczyli swoje dzieci bycia tolerancyjnymi".

Strażacy próbują ocalić psa z płonącego domu. Kiedy go znajdują, ciężko im ukryć wzruszenie

Strażacy próbują ocalić psa z płonącego domu. Kiedy go znajdują, ciężko im ukryć wzruszenie – Pewnego dnia, strażacy przyjechali do pożaru w Melbourne, w Australii. Rodzina, której dom płonął, znajdowała się na szczęście poza nim. Chcieli wyprowadzić swojego psa Leo, ale utknął on w płonącej pułapce.Czekali w nadziei, że zobaczą, jak wychodzi, ale spodziewali się najgorszego. Strażacy weszli do domu chcąc uratować zwierzę, ale nie mogli go znaleźć. Sprawdzając wszystkie pokoje w domu, wreszcie zobaczyli kupkę sierści w kącie.Podeszli i zrozumieli, że to Leo. Szybko zabrali się za ratowanie go i jednocześnie zobaczyli coś, czego nigdy nie zapomną.Pod psem znajdowały się bowiem cztery kocięta, Leo położył się na nich, aby je uratować. Chciał zapewnić im bezpieczeństwo, a sam stracił przytomność ze względu na brak tlenu.Po wyciągnięciu zwierząt z domu, przeprowadzono resuscytację, a pies po chwili otworzył oczy. Kilka minut więcej i byłby martwy, zabrałby też ze sobą kocięta.Jego altruizm uratował życie czterech kociąt, to naprawdę niesamowite.Rodzina była przeszczęśliwa, że wszyscy przeżyli. Nigdy nie spodziewaliby się takiego zachowania ze strony psa
archiwum – powód

18-letnie dziewczyny z Polski dzielą się na dwa typy:

 –
archiwum – powód

Takie tam zdjęcie z treningów Gail Gadot podczas kręcenia "Wonder Woman"

Takie tam zdjęcie z treningów Gail Gadot podczas kręcenia "Wonder Woman" –
archiwum

Tak mogłaby wyglądać mapa Europy, gdyby wszystkie europejskie grupy separatystyczne wywalczyły swoje

Tak mogłaby wyglądać mapa Europy, gdyby wszystkie europejskie grupy separatystyczne wywalczyły swoje –