Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 4 kwietnia 2013 o 18:45
Ostatnio: 6 listopada 2019 o 9:50
Płeć: kobieta
Exp: 1576
Jest obserwowana przez: 151 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1013 z 1166 (147 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 562399
  • Komentarzy: 10
  • Punktów za komentarze: 12
  • Obserwuje: 0 osób
 

Sprytne triki dla rodziców

Ten list powinien przeczytać każdy

Ten list powinien przeczytać każdy – Pamiętaj, że pies to nie tylko zwierzę, ale przede wszystkim twój najlepszy przyjaciel, a przyjaciół tak po prostu się nie opuszcza
archiwum – powód

25 najlepszych i zapierających dech w piersiach zdjęć ślubnych z całego świata (26 obrazków)

26 zdjęć, które w pełni oddają to jak wygląda życie rodzinne - bez przeróbek, słodkości i photoshopa (27 obrazków)

Pożegnanie z przyjacielem

Pożegnanie z przyjacielem – Tym trudniejsze gdy jest to kwestia przykrego wyboru We wrześniu 2013 roku u mojego owczarka tylne łapy zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa. Każdy spacer z nim był coraz trudniejszy, ale wiedzieliśmy, że musi się trochę poruszać. Jego zawzięcie było godne podziwu, gdy pomimo braku sił, wspinał się po schodach, próbował cieszyć każdym postawionym krokiem, mimo że widać było, że sprawia mu to bólGdy byłem z nim na spacerze ludzie pytali mnie o to, co się z nim stało i dlaczego ma problemy z poruszaniem się. Widać było, że z każdym miesiącem coraz trudniej było mu chodzić. W listopadzie całkowicie przestał chodzić, ale wierzyłem, że pomimo takiego zachowania i braku apetytu, nie umrze. Nie dopuszczałem do siebie innej myśli...Wiedziałem, że cierpi, ale nie chciałem jego śmierci, mimo że nadal nie miał apetytu, nie jadł. 20 grudnia było już bardzo źle... z ciężkim sercem zadzwoniłem do weterynarza, nie mogłem dłużej patrzeć na to jak się męczy.Lekarz obiecał przyjść do nas po pracy. Zdając sobie sprawę, że zimą wcześniej robi się ciemno, wziąłem szpadel i poszedłem do lasu (mieszkam w prywatnym domu w jego pobliżu).  W zamrożonej ziemi trudno było wykopać dół, lecz starałem się zrobić go tak głęboki, jak to tylko możliwe. W końcu wróciłem do psa i spędziłem z nimcały dzień. Weterynarz wstrzyknął pierwszy zastrzyk nasenny. Staliśmy w milczeniu i patrzeliśmy jak nasz ukochany pies zasypia.Wciąż mam przed oczami to jak przyszedł do mnie kiedy byłem dzieckiem i te wszystkie 13 lat przez które mieszkał z nami, on był moim najbardziej lojalnym przyjacielem. Zaniosłem go do wykopanego dołu. Lekarz zostawił mnie sam na sam z martwym ciałem mojego psa. Miałem w oczach łzy. Nigdy nie widziałem go w takim stanie... Było jasne, że nie spał, wszystkie mięśnie były w końcu rozluźnione, nieściśnięte przez ból... Oczy nie reagowały na światło. Pochowałem go i siedziałem przy jego grobie przez dobre 2 godziny i wciąż myślałem o nim. Z jednej strony nie mogłem sobie wybaczyć,  ale z drugiej wiedziałem, że teraz on już się nie męczy i nie czuje bólu.Żegnaj, mój wierny przyjacielu,Kochałem cię i nigdy o tobie nie zapomnę!

Właściciel tego szczeniaka zabronił mu wchodzić na kanapę. To jak na końcu zareagował psiak jest niesłychane!

Właściciel tego szczeniaka zabronił mu wchodzić na kanapę. To jak na końcu zareagował psiak jest niesłychane! –

25 zdjęć dzieci, które wyglądają dosłownie jak klony swoich rodziców (26 obrazków)

12 najważniejszych powodów, dla których dziecko powinno wychowywać się z psem (13 obrazków)

Źródło: joemonster

Niezwykle wzruszająca reakcja chłopaka na wiadomość, że zostanie ojcem

Niezwykle wzruszająca reakcja chłopakana wiadomość, że zostanie ojcem – Od czasu ich pierwszej randki Jessica i jej mąż Michael uwielbiali robić sobie wspólne zdjęcia w fotobudce. Kobieta postanowiła więc w oryginalny sposób powiedzieć mu, że będą mieli dziecko

Dobrze wiedzieć, że są jeszcze ludzie, na których zawsze można liczyć

Dobrze wiedzieć, że są jeszcze ludzie, na których zawsze można liczyć –

Ludzie na całym świecie uczcili pamięć brutalnie zamordowanych dziennikarzy i policjantów

Ludzie na całym świecie uczcili pamięć brutalnie zamordowanych dziennikarzy i policjantów – Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice Paryża i innych dużych miast, aby pokazać swoją solidarność z tymi, których muzułmańscy terroryści zabili w biurach francuskiego tygodnika "Charlie Hebdo"

Dzień, w którym choć raz ktoś uśmiechnął się dzięki tobie, nigdy nie będzie dniem zmarnowanym

Dzień, w którym choć raz ktoś uśmiechnął się dzięki tobie, nigdy nie będzie dniem zmarnowanym –

Lekarz położnik dr Aris Tsigris opublikował rewelacyjne zdjęcie dziecka narodzonego przez cesarskie cięcie

Lekarz położnik dr Aris Tsigris opublikował rewelacyjne zdjęcie dziecka narodzonego przez cesarskie cięcie – Noworodek wciąż znajduje się w nienaruszonymworku owodniowym. Maluch jeszcze nie ma świadomości,że już przyszedł na świat

Być człowiekiem nie jest wcale tak trudno

Być człowiekiem nie jest wcale tak trudno –  "Był sobie człowiek, który postanowił przestać być człowiekiem. Znudziło mu się pracowanie, bawienie dzieci, zarabianie, siedzenie w biurze, firmowe imprezy, małżeństwo, spacery, miłość, nienawiść, powietrze, szukanie skarbów, trwonienie złota, podróże, krajobrazy, myślenie, całowanie, pieszczoty, głaskanie kota, zabawy z psem. Znudziło mu się przytulanie ukochanej żony, obiady u starej matki, święta pachnące makowcem, pierwsze kroki syna, wycieczki w góry,loty samolotem, marzenia, plany, przytulanki córki, kiszone ogórki, nalewki przyjaciółki, wygłupy z kumplami… - Nie chcę już dłużej być człowiekiem, to nudne. Bezsensowne, chcę być kimś innym. Kimkolwiek, byle już nie nosić na ramionach ciężaru bycia istota myślącą. Za dużo ten świat ode mnie wymaga. Mogę być ptakiem, chmurą, drzewem, albo nawet kaktusem! I wszedł do wielkiego wazonu. Po jakimś czasie wypuścił korzenie, a potem zrobiło mu się za ciasno i zatęsknił za swoim człowieczeństwem. Nikt mu jednak nie powiedział, że wystarczy rozbić wazon, mocno kopnąć, zmienić decyzje. Nikt mu nie powiedział, że nawet najgorsze decyzje można zmienić. I zapuścił korzenie. A potem do końca swoich dni obserwował ja cudowny jest świat za szklanym kloszem i łzami tęsknoty podlewał swoje więzy…Bycie człowiekiem nie jest aż tak uciążliwe, prawda? No dobrze, powiem to jeszcze raz:  wpakowałeś się do szklanego klosza i wydaje Ci się, że nie masz ucieczki? Wyjście jest zawsze, tylko nie podlewaj już dłużej swojej niemocy!”

35 zdjęć, które mówią więcej niż tysiąc słów (36 obrazków)

Sposób w jaki człowiek stawia czoła przeciwnościom, najlepiej pokazuje jego siłę

Sposób w jaki człowiek stawia czoła przeciwnościom, najlepiejpokazuje jego siłę –  Do macochy mojej córki, Chciałabym, abyś nigdy nie pojawiła się w moim życiu. Mój plan był zupełnie inny. Moja rodzina miała składać się ze mnie, z mojego męża i naszych dzieci… bez Ciebie. Myślę, że Ty także nie chciałaś, abym pojawiła się w Twoim życiu i żebyś musiała wychowywać czyjeś dziecko, ale kiedy moja rodzina rozpadła się, wiedziałam, że pewnego dnia po prostu się pojawisz. Miałam nadzieję, że będziesz niemiła i okropna i że moja córka nigdy Cię nie zaakceptuje. Jednak jej tata był zadowolony z drugiego wyboru. Złe myśli krążyły w mojej głowie, bo nie chciałam dopuścić do siebie świadomości, że jakaś obca kobieta będzie wychowywać moją córkę. I wtedy pojawiłaś się Ty. Powinnaś być brzydka i odpychająca, niestety prawda była zupełnie inna. Byłaś śliczna. Powinnaś być starą wiedźmą, ale nią nie byłaś. Byłaś bardzo piękną, młodą kobietą. Widziałam na Twojej twarzy niepokój i strach, gdy musiałaś mnie poznać. Dzięki temu było mi znacznie łatwiej. Od samego początku zaakceptowałaś „naszą” córkę. Pokochałaś bezwarunkową ją i jej tatę. To był wielki dar dla nas wszystkich. Umiałaś stworzyć doskonałą relację między nią, a jej ojcem. To wielka sztuka, której potrafią dokonać tylko odważne i mądre kobiety. Moja córka potrzebuje cały czas mamy, a Ty to zadanie wykonujesz absolutnie cudownie. Tak się cieszę, że każdą decyzję, którą chcesz podjąć w sprawie moje córki, konsultujesz ze mną. Wiem, że ta sytuacja nie jest czymś normalnym. Niezbyt często zdarza się, że matka i macocha piszą do siebie i mają do siebie szacunek i sympatię. Ty jesteś dla mnie darem. Jesteś dla mojej córki także matką. Niezależnie czy jesteś sama z nią czy jestem to ja. Gdy jest podekscytowana chce się z Tobą tym podzielić – nie mam nic przeciwko. Moje serce cieszy się, że macie tak wspaniały kontakt. Jestem świadoma tego, co to znaczy, gdy macocha nie jest w stanie zaakceptować swojego nowego dziecka. Dlatego tak bardzo jestem szczęśliwa, że my jesteśmy w stanie wznieść się ponad to wszystko i wspólnie dbać o dobro „naszej” córki. Dziękuję, że jesteś tak dojrzała i masz do mnie tyle szacunku. Kochana, jesteś rzadkim i pięknym kamieniem. Niech Cię Bóg błogosławi. Kocham Cię

To co najważniejsze w związku:

To co najważniejsze w związku: –  "Wybierając partnera życiowego musisz pamiętać dziecko, że nie liczy się jak on wygląda, czy ile ma talentów, tylko jakie ma serce - serce do innych i do ciebieBo za 50 lat będzie cały pomarszczony, a życie jest nieprzewidywalne i nawet zapalony tancerz w wyniku pewnych wypadków może nie być w stanie postawić samodzielnie kroku. Wtedy właśnie liczy się tylko to, co on ma w środku. Czy jest serdeczny i dobry, czy daje silne oparcie i poczucie bezpieczeństwa, czy troszczy się o ciebie i nie tylko mówi, ale i pokazuje, że cię kocha. Nie chodzi tu o wielkie czyny, bo miłość składa się w sumie z tych malutkich gestów - z wracania do domu, do ciebie w pierwszej kolejności ponad wszystkim, z uśmiechu w trudnych momentach, z zawiązywania ci szalika pod szyją, gdy zimno, z używania w kuchni składnika, którego on nie lubi, ale je tylko dlatego, bo wie, że ty za nim przepadasz, z umiejętności powiedzenia przepraszam, gdy się zrobiło źle i wielu innych.Tak ważna jest umiejętność postawienia siebie samego na drugim miejscu i kierowania się dobrem ukochanej osoby. Musisz przede wszystkim wiedzieć, że on cię kocha, cała reszta się nie liczy."

Serce rośnie gdy ktoś w tak błahy, a jednocześnie wspaniały sposób przywraca wiarę w ludzkość

Serce rośnie gdy ktoś w tak błahy, a jednocześnie wspaniały sposób przywraca wiarę w ludzkość –  Sylwester to szalona noc. Każdy z nas chce przeżyć wtedy coś wyjątkowego. Dla jednych to elegancki bal, dla drugich wycieczka w nieznane a dla trzecich to zabawa do białego rana. Dziś w moje ręce trafił post, który poruszył mnie dogłębnie. Na stronie wykop.pl użytkownik 1234samnie zdradził, jak wyglądał jego ostatni dzień w roku. Mężczyzna nastawiał się na szaleńczą noc, a przeżył zgoła coś innego… Mimo to uważa, że był to najpiękniejszy Sylwester w jego życiu. Sami zresztą przeczytajcie: „Wczoraj sylwester u znajomego. Trochę się spóźniłem i wpadłem dopiero około 21. Ostatnie dni były trochę ciężkie i męczące, więc szedłem z nastawieniem, że trochę się napiję, wyluzuję ze znajomymi. Nie miała to być jakaś wielka balanga, raczej zwykła domówka w gronie najbliższych znajomych. U tego kolegi trochę ciężka atmosfera, bo ich 9-letnia córka choruje na białaczkę od niedawna. Pomimo tego, nalegali, że zorganizują małą cichą imprezę. Gdy wszedłem do domu, przywitałem się i postanowiłem zajrzeć do małej, bo leżała w łóżku z jakimś przeziębieniem – jej mama co chwilę do niej zaglądała i zanosiła jej jakieś smakołyki. Zajrzałem do pokoju i przeżyłem duży szok, bo zobaczyłem jak wielkie szkody w tym małym ciałku wyrządziła ta wstrętna choroba. Zapadnięte policzki, brak włosów, rączki chude jak patyki. Łzy stają w oczach. Zauważyła mnie. Z uśmiechem woła „cześć wujku!” a ja starając się nie pokazać mojego zszokowania przytuliłem ją i powiedziałem „cześć maleńka”. „Obejrzysz ze mną bajkę?” Jak mógłbym odmówić. Oglądaliśmy „Krainę Lodu”. Mała musiała to widzieć już kilka razy, bo śpiewała wszystkie piosenki jakie tylko tam były. Mama co chwilę wchodziła i prosiła, żeby „wypuścić wujka do gości”, ale ja chciałem zostać. Obejrzeliśmy bajkę, pośmialiśmy się i wtedy mała zapytała, czy ulepię z nią bałwana. Gdy wytłumaczyłem jej, że nie bardzo możemy wyjść, bo jest chora a na polu jest zimno, zobaczyłem smutek w jej oczach. Powiedziałem tylko „Zaczekaj moment”. Posadziłem ją owiniętą w koc przy oknie i poszedłem do kumpla po kluczyki do samochodu. Włączyłem światła tak żeby oświetlić teren przed oknem i zacząłem nieudolnie próbować ulepić bałwana. Śnieg się nie lepił za bardzo i ogólnie było go mało, ale wszyscy goście przyłączyli się do pomocy i po kilkunastu minutach przed oknem stał całkiem niezły bałwan. A później wróciliśmydo środka, wszyscy przenieśli się do pokoju dziewczynki i razem z nią przy oknie oglądaliśmy fajerwerki wystrzeliwane przez sąsiadów. Małej kleiły się już strasznie oczka, ale wytrzymała do fajerwerków, później ułożona przez mamę zasnęła w łóżku. My posiedzieliśmy jeszcze z 2 godz. przy stole i rozeszliśmy się do domów. Gdy wróciłem do siebie płakałem do poduszki przez dobrą chwilę a później zasnąłem. Podczas całego Sylwestra wypiłem lampkę szampana Picolo, obejrzałem bajkę, ulepiłem bałwana i powiem wam szczerze, że był to mój najlepszy i najpiękniejszy sylwester w życiu”

Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa czy nie

Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa czy nie – Ale wiem jedno, że ona najlepiej pokazuje to, jak dużywpływ na dzieci ma język, którego używamy Młoda rodzina przeniosła się do domu obok pustej nieruchomości. Pewnego dnia zjawiła się załoga budowlana, która rozpoczęła budowę domu na pustej działce.5-letnia córka młodej rodziny naturalnie zainteresowała się aktywnością, którą widziała obok i dużo czasu poświęcała każdego dnia na obserwację robotników.Ostatecznie załoga budowy ciepło przyjęła dziewczynkę i traktowała ją jako swego rodzaju maskotkę projektu. Rozmawiali z nią, namawiali do siedzenia z nimi, gdy mieli przerwę na kawę i śniadanie, czasem gdy chciała dali jej coś do zrobienia, by poczuła się ważna.Pod koniec pierwszego tygodnia, nawet dano jej odpowiednie zajęcie, za które płacono jej dziesięć dolarów. Dziewczynka zaniosła pieniądze mamie, która pochwaliła dziewczynkę i zasugerowała, że weźmiejej dziesięć dolarów „wynagrodzenia” i wraz z nią zaniosą do banku, gdzie otworzą konto oszczędnościowe.Gdy dziewczynka i jej mama poszły do banku, pracownik był również pod wrażeniem i zapytał dziewczynkę jak zarobiła pieniądze w tak młodym wieku.Dziewczynka z dumą odpowiedziała: - Pracowałam w zeszłym tygodniu z prawdziwą załogą, która buduje nowy dom obok nas- O Boże - powiedział bankowiec - i będziesz pracowała przy budowie domu również w następnym tygodniu?Dziewczynka odpowiedziała: - Będę, jeśli te dupki z Home Depot w końcu dostarczą tę pie*doloną kostkę brukową

Każdy nowy rok to zupełnie nowa książka zawierająca 365 pustych stron

Każdy nowy rok to zupełnie nowa książka zawierająca 365 pustych stron – Wypełnij ją tym wszystkim, czego nie zrobiłeś w starym roku: 1) słowami, których bałeś się wypowiedzieć, 2) miłością, której nie miałeś czasu okazać 3) dobrocią, którą zapomniałeś kogoś obdarować