Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

CatFish

Z nami od: 23 lutego 2020 o 15:02
Ostatnio: 20 lipca 2024 o 13:49
Płeć: mężczyzna
Exp: 26
O sobie:

Niezbyt często tu zaglądam, czasem w demcie podzielę się przemyśleniami i tym co obserwuję dookoła siebie.

Jest obserwowany przez: 0 osób
  • Demotywatorów na głównej: 17 z 47 (30 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 6978
  • Komentarzy: 59
  • Punktów za komentarze: 113
  • Obserwuje: 2 osoby (pokaż demotywatory)
 

Ściana

Po śmierci islamskiego tyrana w wypadku, życzę Irańczykom powrotu do normalności sprzed 1979 –
archiwum
Po pewnym czasie mam coraz  mniej krytyczne spojrzenie na dziewczyny sprzedające fotki na only fans, lub chłopaków robiących najgorsze durnoty jako patostreamerzy – Jeżdżą na drogie wakacje, spełniają marzenia, są zadbani, ubrani modnie. Czy nie lepiej zamiast tyrać na magazynie, na kasie w biedronce, w korporacji, januszexie, często za małe pieniędze pokazać cycki, lub zrobić challenege najostrzejszego chipsa na Live? OnlyFansᎾ
archiwum
To dziwne uczucie – Gdy uśmiadomisz sobie, że potrzebujesz znajomych i życia towarzyskiego tylko po to, by pójść tam, gdzie faktycznie nie wypada samemu, do klubu, na koncert czy na jakiś event, a tak wolisz życie samemu ze sobą, bez gry aktorskiej.
Po przykładzie takich filmów jak np Dzień Świra czy Psy można zobaczyć, że człowiek ma wady, słabości, potrafi przekląć, irytuje się realiami, własnymi doświadczeniami –  OSTRZ
archiwum
Paradoks szkoły jest taki – Że może to być najlepszy, albo najgorszy czas w twoim życiu. Okres, gdzie spotkałeś pierwszą, niezapominaną miłość, paczkę znajomych, wspomnienia z 18 urodzin i imprez, albo piekło samotności, mobbingu, nacisku w domu na same piątki i czekanie na okres dorosłości, gdzie będzie się miało większy wpływ na swoje życie. PAPAUSTThe first seELEMENTARY SCHOOLto theOHIOHISTORICALMARKERPATASKALAy selthepa for grewesteCO DOORTHE TONGAL EDin
archiwum
Im dłużej patrzę na życie, jak potoczyły się losy osob mających ambicje, marzenia, często wykształcenie – To może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale coraz mniej się dziwię laskom chcącym zarabiać na OnlyFans czy chłopakom chcącymi zarabiać jako YouTuberzy streamujący gry. Lepsze to niż harówa 8 godzin na etacie, lub więcej. 111
archiwum
W każdym siedzi demon, ukryta mroczna strona – Czasami człowiek świadomie ją wyzwala poprzez złe uczynki, czasami ludzie, gdzie bolesne rany stają się wrotami do porzucenia dobra i uwolnienia uśpionego zła
archiwum
Jakby nie patrzeć honor wymyślono po to – Aby uczynić walkę nierówną na korzyść silniejszego. Czyż aktem etyki nie jest tak zaatakowanie od tyłu jeśli przeciwnik jest z natury zły?
archiwum
Świat potrzebuje złoczyńców. Dlatego krzywdzi dobrych ludzi, aby w bólu się zdeprawowali, a ich czyni przyćmiły wystepki tych, którzy stworzyli prawo i porządek dla własnych, nieuczciwych korzyści. – Autor nieznany.
Przedwczoraj spotkałem się z dawnym kolegą z gimnazjum. Przy piwie zwierzył mi się ze swojego życia. To smutne, że kogoś los tak źle się ułożył – "Od zawsze byłem trzymany krótko, mimo że nie sprawiłem problemów. Nie chciałem się chuliganić, ćpać. Dodatkowo silny, ultraregilijny nacisk zniszczył moje dorastające życie. Straszony grzechem nigdy nie miałem dziewczyny, pierwszego pocałunku, mimo że kilku się podobałem. Kiedy planowałem się wyprowadzić pod koniec studiów zaszantażowano mnie wyrzutami sumienia, że zostawię starzejących się, "kochających" rodziców. Parę lat później nie wytrzymałem z musem bycia odpowiedzialnym jak dorosły i traktowany jak nastolatek ze szlabanem. Bardzo rzadki gatunek wychowania, ale trafiło na mnie. Jednak byłem dorosły i wiedziałem, że nic nie usprawiedliwiało moich decyzji i stagnacji. Wyprowadziłem się. Szybko nauczyłem się samodzielności i niezależności. Ale czuję się martwy. Widzę wśród nastolatków życie, którego nie miałem. Jestem sam, nie potrafię się zakochać i mieć partnerki, bo nigdy tego nie doświadczyłem za młodu. Pozostało mi zarabianie pieniędzy i odkładanie ich na przyszłość"
Dawno temu, mój wujek, a brat dziadka powiedział mi ważną rzecz, ktorą powinni przyjąć sobie do serca wszyscy młodzi ludzie – Kiedy jesteś stary jest ci wszystko jedno czy śpisz w złotym łóżku, czy w zwykłym, skromnym. Czy mieszkasz w willi, w klitce. Młodość, to jest dar, jeśli nie masz wspomień z młodości, wszystkie twoje osiagnięcia są niczym
Aby stworzyć grzesznika wystraczy go zmusić do bycia świętym – Autor nieznany
archiwum
Po metodach wychowawczych, po latach widzę, że aby stworzyć perfekcyjnego grzesznika trzeba mu zakazać wszystkiego za młodu – Ci krótko trzymani skończyli albo jako osoby wypalone, zakompleksione, albo żyjące jakby jutra miało nie być, kosztując najbardziej dekadenckich przyjemności.  Ci wychowywani umiarkowanie przeżyli swoją młodość bez życia w klatce, ustatkowali się.
Po latach, na podstawie profili znajomych widzę, że najlepiej wiedzie się tym "przeciętnym" – Szkolni zawiadiacy, szkolne łobuzy pokończyli na budowach, lub jako piwosze na bezrobociu. Klasowe kujony wbrew pozorom nie są kierownikami zagranicznych firm, lecz mierzą się z depresją i psychoterapiami. A przeciętni? Wygrali wszystko
archiwum
Najgorsze jest nie to co przeminęło – Lecz to co nigdy się nie wydarzyło
Z obserwacji widzę, że wiele osób, które w okresie młodości, dorastania przez brak możliwości, wymagania z domu, lub przez inne czynniki – Nie potrafi wyrosnąć z tego czego wcześniej nie było im dane przeżyć.
Historia z życia wzięta. Znałem osobę za młodu trzymaną "krótko". Ucz się, zero imprez, limit na czas komputera. Gdy ów znajomy pytał się dlaczego nie może żyć tak jak inni słyszał "ty nie jesteś inni" – Po latach nadszedł czas buntu. Został niebieskim ptakiem, żyje z dnia na dzień, nie chce się ustatkować, miał mnóstwo przelotnych związków. Gdy z wyrzutem jego rodzice go się spytali czemu nie może jak jego rówieśnicy się ustatkować, mieć stałą pracę, spoważnieć on odpowiedział - "Ja nie jestem inni"
archiwum
Kiedy człowiek jest sam często nie ma nikogo kto wyprowadziłby go z tego stanu – Jednak gdy nauczy się żyć sam ze sobą nagle zaczyna tym faktem niepokić innych
archiwum
Dziecko wychowane w "różowym" Matriksie rodziców zbieże wielkie baty od życia – Często rodzice mu wmawiają(czego byłem świadkiem na podstawie własnych znajomych), że ma być grzeczne, dobrze się uczyć, nie mieć zainteresowań, bo są ważniejsze inne rzeczy. A potem taka osoba robi co najwyżej "oszałamiającą" karierę w biurze, podczas gdy ich inni koledzy, kończąc edukację np. na maturze, wcześniej grając w gry, lub biegając za piłką po podwórku po kursach trzepią pieniądze, instagramowe influencerki, lub tiktokerki zarabiają w tysiącach. A wychowankowie różowego Matrixa po zmarnowanej młodości na ciężką naukę jedyne co osiągną to wypalenie, problemy z kręgosłupem i wizyty u różnych terapeutów.
Życie można porównać do gry. Aby przejść dalej, wygrać, odblokowywać bardziej zasobne poziomy należy poznać jego zasady – Częstym błędem rodziców jest myśl, że nauka życia to wpojenie dziecku ich wizji świata. A po latach rozczarowanie owego dziecka jest gorsze niż przegrana przez własną butniczość i próbę grania na własnych zasadach i błędach młodości. Życie ma uniwersalną zasadę, aby grać i wygrać. Nie jest ani wedle widzisimisię dziecka, ale też rodzica.