Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Carmelot

0 / 0
Carmelot

[demot] @Cow_Eye Zgodnie z wiarą chrześcijan Bóg wie, jakie będą następstwa każdej z dróg, którą możemy wybrać, a więc zna konsekwencje każdej z decyzji, jakie możemy podjąć przez całe życie, ale nie to, jakie te decyzje będą.

0 / 0
Carmelot

[demot] Ciekawi mnie, co mają w głowach admini tego serwisu, skoro w demotach na głównej można znaleźć naprzemiennie dwa tematy - gadki o Bogu albo cycki.

0 / 0
Carmelot

[demot] Nawet tutaj będziemy reklamować tę plastikową starą babę, co uczy innych jak być damą, a sama pokazuje dupsko na instagramie?

1 / 1
Carmelot

[demot] Już chciałam minusować za te patologiczne wyznania, ale za kolesia od zasad nagich fotek daję ogromnego +.

1 / 1
Carmelot

[demot] Przecież powinni znaleźć pracę na drugi dzień, w końcu z założenia są specjalistami w jej poszukiwaniu.

-1 / 3
Carmelot

[demot] @Starcruiser Również jestem zaskoczona, że można tu jeszcze prowadzić dyskusję na poziomie. Moim zdaniem rolą inteligentnego człowieka jest zdawać sobie sprawę z tego, że definicji nie określa grupa najgłośniej krzycząca, choć mniejsza. Bo inteligentna osoba nie powiela stereotypów, tylko myśli. Aczkolwiek te normalne feministki też powinny reagować i odżegnywać się od postulatów, jak to się mówi, feminazistek.

-2 / 6
Carmelot

[demot] @Starcruiser Rozumiem Twój tok myślenia, ale się z nim nie zgadzam. To, co przedstawiono w democie, to stereotyp. A stereotyp danego zjawiska bierze się z obserwacji nie najliczniejszej grupy przedstawiającej dane zjawisko, tylko z obserwacji tej, która najgłośniej krzyczy.

0 / 0
Carmelot

[demot] Nie, bo nie wierzę w przesądy i nie mam radości z kłótni i strzelania fochów. Jak każdy normalny człowiek zresztą. Ale rozumiem, że miało być śmiesznie... Z tym, że takie durne wpisy przestały być zabawne jakieś 31730374 wpisów temu.

-3 / 7
Carmelot

[demot] Feminizm to walka z dyskryminacją ze względu na płeć. Opisując sytuację z demota i twierdząc, że to jest feminizm, pokazujesz tylko, że nie zapoznałeś się z definicją zjawiska, zanim je opisałeś. Czyli klasycznie - nie wiem, ale wypowiem się.

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq Dla mnie taka sytuacja (niezależnie od tego, czy kobieta zarabia więcej od mężczyzny na tym samym stanowisku czy odwrotnie) jest niesprawiedliwa, dlatego zwracam na nią uwagę. Nie chodzi o dawanie sobie prawa do decydowania, ile ktoś płaci "swoich" pieniędzy swoim pracownikom, tylko o to, aby nie byli dyskryminowani ze względu na widzimisię pracodawcy. Jak będzie płacił więcej komuś z Warszawy niż komuś z Krakowa, to też nie ma problemu? Jak on się na to godzi, to jego sprawa, ale jeśli daje znać, że taka sytuacja ma miejsce, to już jest problem ogólnospołeczny. Możesz oczywiście uważać, że nic Ci do tego i spoko, Twoje prawo, ale nie zaprzeczaj takim sytuacjom, tym bardziej skoro w kolejnym zdaniu przyznajesz, że jednak znasz podobną historię.

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq Opisujesz zachowania pseudofeministek albo zwykłych idiotów. Ja podaję Ci przykłady, z którymi widocznie się nie zetknąłeś, ale to nie znaczy, że one nie mają miejsca. Pisząc o dwóch różnych sprawach, nie dojdziemy do konsensusu. Powtarzam, że chodzi o sytuację, gdy mamy na tym samym stanowisku dwie osoby, które mają te same obowiązki, a mimo to ich wynagrodzenie się różni.

1 / 1
Carmelot

[demot] @dgfgdfgdfgdgdf Tych, co się nie szczepią, to nie szkoda, ale oni się przyczynią do nawrotu epidemii chorób, które już wyeliminowano i wtedy problem będzie dotyczył wszystkich, a nie tylko tych, co się nie zaszczepili.

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq Nie rozmawiamy o pracach fizycznych ani nadgodzinach. Tylko różności zarobków kobiet i mężczyzn, zajmujących dokładnie te same stanowiska i mających dokładnie te same obowiązki. To nie jest wymysł, tylko fakt. Zdarza się to coraz rzadziej, ale ciągle taka sytuacja ma miejsce.

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 lutego 2018 o 19:00

-2 / 2
Carmelot

[demot] Ale autor nie pisze, żeby się w ogóle nie wypowiadać na żaden temat, tylko żeby zainteresować się tematem i dowiedzieć czegoś zanim zacznie się wypisywać głupoty w internecie.

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq Wyimaginowanym problemem jest to, że kobiety na tych samych stanowiskach i z takim samym zakresem obowiązków, co mężczyźni, zarabiają od nich mniej?

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq Kiedyś pracował tylko mężczyzna, a kobieta zajmowała się domem i dziećmi - jakaś równość była zachowana, natomiast ten model występuje już bardzo rzadko. Dlaczego mielibyśmy przestrzegać obowiązującego wtedy podziału (a właściwie jego braku) obowiązków domowych, skoro teraz kobiety pracują tyle samo, co mężczyźni?

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 lutego 2018 o 22:21

0 / 0
Carmelot

[demot] @HerringVanq O rodzenie dzieci się nie czepiam, bo nie ma możliwości, aby zrobił to mężczyzna, ale z Twojego komentarza wynika, że kobiety byłyby równe mężczyznom, gdyby przestały dbać o najbliższych. Twoim zdaniem to jest w porządku?

1 2 3 4 5 6 następna »