Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 17 sierpnia 2020 o 9:32
Płeć: mężczyzna
Exp: 7029
Jest obserwowany przez: 251 osób
  • Demotywatorów na głównej: 5304 z 6263 (902 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1721910
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: -41
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Niezwykle oddany swojemu zawodowi nauczyciel z Chin przychodzi do szkoły, aby uczyć tylko jednego ucznia

Niezwykle oddany swojemu zawodowi nauczyciel z Chin przychodzi do szkoły, aby uczyć tylko jednego ucznia – Xu Zefeng to 54-letni nauczyciel, który uczy w małej wiosce i ma obecnie tylko jednego podopiecznego. Jeszcze niedawno było ich pięciu, ale czwórka przeniosła się do mocno oddalonej od wioski szkoły w mieście

Pamiętasz? Podarte spodnie, spóźnione powroty, zgubione pieniądze, skradzione jabłko. Pierwsze buziaki, pierwsze tęsknoty, pierwszy papieros i z jabłek wino. I te namioty, ogniska, śpiewy - bez internetu, spotkań bez liku. To były czasy, których wciąż chcemy, ale wspomnienia zostaną na wieki

Pamiętasz? Podarte spodnie, spóźnione powroty, zgubione pieniądze, skradzione jabłko. Pierwsze buziaki, pierwsze tęsknoty, pierwszy papieros i z jabłek wino. I te namioty, ogniska, śpiewy - bez internetu, spotkań bez liku. To były czasy, których wciąż chcemy, ale wspomnienia zostaną na wieki –

Ojcowie mają najlepsze patenty na zabawę z dziećmi

Ojcowie mają najlepsze patenty na zabawę z dziećmi –

Ta dziewczyna zrobiła eksperyment - użyła raz tanich, a raz drogich kosmetyków. Oto efekt:

 – 1. Zdjęcie po lewe - podkład i róż za 40 zł, a po prawej za 100 zł.2. Po lewej: cienie, eyeliner, maskara za 75 zł, a po prawej za 350 zł.3. Po lewej pomadka za 35 zł, po prawej za 90 zł.4. Pełen makijaż - tanie po lewej, drogie po prawej.5. Po zjedzeniu jabłka - po lewej tanie, po prawej drogie.6. "Test deszczu" po lewej tanie kosmetyki, po prawej drogie

Szpitalne krzesło za 7 zł? Wpis wkurzonego ojca wywołuje lawinę komentarzy w sieci

Szpitalne krzesło za 7 zł? Wpis wkurzonego ojca wywołuje lawinę komentarzy w sieci – "To jest krzesło. Krzesło to kosztuje 6,80 zł za dobę. Rodzic może z tego krzesła zrezygnować i zostawić płaczące dziecko pielęgniarkom. Wyobraźmy sobie, że wszyscy rodzice zostawiają nagle dzieci pielęgniarkom…. Niezła jazda, prawda?A teraz wyobraźmy sobie, że rodzic chce się jednak zdrzemnąć. I tak! Ma taką możliwość. Za 8 zł za dobę może dostać składany leżak. Jeżeli uda mu się go gdzieś rozłożyć to się prześpi.Teraz wyspany rodzic za 14,80 zł dobowo może wyręczać te pielęgniarki. Da się? Da! I jeszcze szpital na tym zarobi. No i zapomniałbym… na oddział nie wolno wnosić kurtki, więc należy ją zostawić w obowiązkowej szatni za 1,50 zł za dobę. Tak, tak drodzy Państwo. 14 dniowy pobyt jednego rodzica przy chorym niemowlęciu kosztuje 228 zł i 18 groszy.KONIECW rolach głównych wystąpiło Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Epizod przypadł Ministrowi Zdrowia, który otrzymał jakąś tam nagrodę. Ale w sumie paru rodziców parę tygodni na oddziale spędziło, więc nas stać na nagrodę dla ministra za świetną pracę na rzecz polskich dzieci"

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Masz dosyć dziecięcego płaczu, krzyku i histerii? List napisany z perspektywy dwulatki podbija internet i otwiera oczy:

Masz dosyć dziecięcego płaczu, krzyku i histerii? List napisany z perspektywy dwulatki podbija internet i otwiera oczy: – - Mam dwa latka. Nie jestem okropna. Jestem nerwowa, zestresowana, przytłoczona i zagubiona. Potrzebuję, żeby ktoś mnie przytulił - zaczyna się list, który na Facebooku sprowokował do dyskusji i zelektryzował tysiące rodziców.Dzisiaj wstałam i chciałam się ubrać sama, ale usłyszałam, że "nie mamy czasu, ja to zrobię za ciebie". To mnie zasmuciło.Chciałam sama zjeść śniadanie, ale usłyszałam, że jestem zbyt brudna, więc zostanę nakarmiona. To mnie sfrustrowało.Chciałam sama wejść do samochodu, ale usłyszałam, że "nie mamy czasu, zrobię to za ciebie". Rozpłakałam się.Chciałam pobawić się klockami, ale powiedziano mi, że nie mogę bawić się tak, jak chcę. Muszę robić to w określony sposób.Zdecydowałam, że nie będę bawić się klockami, tylko lalką, którą akurat ktoś się bawił. Wzięłam ją i usłyszałam, że tak nie wolno, że muszę się dzielić. Nie rozumiem, co zrobiłam źle, ale zrobiło mi się przykro.Rozpłakałam się. Chciałam, żeby ktoś mnie przytulił, ale usłyszałam, że wszystko jest w porządku i żebym poszła się bawić.List kończy się podsumowaniem dnia, które powinno - według anonimowej autorki - skłonić dorosłych do refleksji.Zabroniono mi doskonalenia umiejętności chodzenia, pchania, ciągnięcia, przesuwania, wciskania, nalewania, podawania, wchodzenia, biegania, rzucania i robienia rzeczy, które wiem, że zrobię sama. Rzeczy, które mnie interesują i sprawiają, że jestem ciekawa świata. Tych rzeczy nie pozwalano mi robić.Mam dwa latka. Nie jestem okropna. Jestem nerwowa, zestresowana, przytłoczona i zagubiona. Potrzebuję, żeby ktoś mnie przytulił

Lektura obowiązkowa dla każdej przyszłej mamy:

 –  Opowieść uczestniczki warsztatów dla rodziców: "O tym, na co mamuśka nie była wcale przygotowana Gdy jesteś w zaawansowanej ciąży, to cały świat wydaje się bajeczny, a ty w tym świecie jesteś co najmniej dobrą wróżką. Taką okrąglutką dobrą wróżką. Twoje oczy lśnią, tajemniczo sie uśmiechasz, stąpasz... dobra, pominę kwestię stąpania... Czekasz. Myślisz sobie, pożerając drugą porcje lodów na ławeczce w parku, że TUZ-TUZ! Ze jeszcze ciut i pojawi sie twoje największe szczęście. Wiele czytałaś, dopytywałaś, rozmawiałaś i teraz potrafisz sobie wszystko wyobrazić. Więc siedzisz na ławce i wyobrażasz, obserwując kaczki i gołębie. Na te, co nie są w ciąży, patrzysz i myślisz: „Ech... co ty wiesz o życiu". Na te, które juz urodziły patrzysz, z jakiegoś powodu, podobnie. A potem nagle TADAM! — urodziłaś! Krzyki, Izy, uśmiechy, radość, telefony, smsy, śliniaczki, bekanie!... Mija czas... zaczynasz pojmować, że to NIEPRAWDA! Dlaczego nikt cię nie uprzedził?! Dlaczego wszyscy milczeli?! Spisek! To, na co nie byłam absolutnie przygotowana: 1. Karmienie piersią. Wszedzie piszą, że jest to wspaniale czucie. Wierzylam. Czasem są wzmianki na temat pęknięć i laktostazy, ale w najgorszych snach nie przypuszczałam, że pekniecie oznacza ranę na sutku i że to cholernie boli. Zaś laktostaza oznacza wzrost temperatury w ciągu pól godziny do 40 stopni, a wówczas leżysz trupem z nabrzmiałymi cyckami. Obok leży dziecko, które aktywnie domaga się twojej uwagi. 2. Nikt nigdzie nie napisał, co należy robić, gdy dziecko przez 3 godziny było usypiane przez oboje rodziców na zmianę, a gdy wreszcie usnęlo to zrobiło kupę... Zmiana pieluchy oznacza: ,,Rozpoczyna się sezon drugi, prosimy o zajęcie miejsc w pierwszym rzędzie!" Mąz dostał nerwowego tiku, gdy tylko usłyszał przeciągłego bąka. Perspektywa, że przez następną godzinę będzie skakal na piłce, przeraziła go bardziej, niż kontrola skarbowa w firmie. Piłka należała do jego obowiązków. Dzieki temu mąż ma teraz ładny, jędrny tylek. Ja natomiast kołysałam na stojąco: w przód i w tyl. Przez pierwszy miesiąc bujałam się tak odruchowo wszędzie: w sklepie, na ulicy, w tramwaju. Wystarczyło, że na chwilę przystanęlam i heja: w przód-w tyl, w przód-w tyl... Nie miałam nerwowego tiku. Włożyłam malucha do łóżeczka. W kupie. 3. Nikt nie powiedział, że po porodzie przestane sikać. Calkiem. Jak gdybym urodziła również pęcherz moczowy. Polożne przychodziły do nas i powtarzały: „Mamuśki! Pamiętajcie o siusianiu! " I wówczas posłusznie dreptałyśmy do toalety. O zrobieniu czegoś większego nawet nie wspomnę, chyba, że ktoś potrafi wydalać motylki... 4. Nikt nie wspomniał, że jeśli w czasie ciąży na brzuchu wyrośnie dodatkowe owłosienie, to po porodzie i obkurczeniu twój brzuch będzie wyglądał jak brzuch Gruzina sprzedającego szaszłyki na plaży w szczycie sezonu... Dzięki Bogu, potem wszystko samo odpadnie... Ale najpierw przeżywasz szok! 5. Nie bylo też mowy o tym, że po porodzie będę mogła wreszcie poleżeć na brzuchu najwyżej parę dni, aż bedę miała mleko. Potem koniec. Maksymalnie, na co mogę sobie pozwolić, to pozycja sfinksa ze smutnym spojrzeniem w dal... Leżenie na brzuchu z czterokrotnie powiększonymi piersiami, wypełnionymi mlekiem, jest możliwe jedynie na stole do masażu, posiadającym dwa wycięte na twarz otwory... 6. Gdy mówili, że nie będziesz miała czasu dla siebie, to wyobrażasz to sobie zupełnie inaczej. Pojecia „siebie" i „ja" w ogóle przestają istnieć. Umyć się i umyć zęby? Jasne.« ma sprawy! Gdzieś około 15... Zjeść śniadanie? Co za problem — maż wróci wieczorem z pracy i cię nakarmi... Fryzura? Proste — zbierasz kołtuny w kucyk i już jesteś piękna! Pójść do toalety? A czy ty czasem nie przesadzasz w swojej roszczeniowości? 1. Nikt nie uprzedził, że przez pierwsze tygodnie dzieci, gdy sie je przebiera lub zmienia pieluch — drą się wniebogłosy... Początkowo to przeraża i zaczynasz się spieszyć, próbując po raz osiemnasty trafić nóżką noworodka w nogawkę śpiochów. Maluch zaś wywija tymi nóżkami tam i z powrotem. Zanim założysz na prawą nóżkę — lewa się juz wywinęła z nogawki... I wrzask! Gdybym nie podpatrzyła, że inne matki mają tak samo, to myślałabym, że urodziłam histeryczkę. 8. Gdy rodzi się dziecko, wszystko, co jego dotyczy musi być absolutnie higieniczne, wyjałowione. Zabawki, smoczki, butelki — trzeba myć, wygotowywać, polewać wrzątkiem. Mija czas... Dziecko zaczyna raczkować, a arsenał jego zabawek i rzeczy, których dotyka dawno przekroczył granicę paru grzechotek. To cala szuflada zabawek, telefon, łyżki, garnki, przewody i kot. Nikt nie wspomina, co z tym robić. Zawsze myć? Zawsze wrzątkiem? Kota? Zgłupiejesz! Prohieni sam się rozwiązuje, gdy dziecko po raz pierwszy wyliże kółka od wózka... 9. W internecie wszystko jest takie slitaśne, przez co realny obraz się mocno wypacza...„Ojej, misiaczek zrobił kupkę!" — to znaczy, że misiaczek zesrał się i leży w gównie po uszy. „Beknęliśmy!" — to znaczy, że misiaczek rzygnal i wszyscy się przebierają: i misiaczek i mama. Kot, który akurat przechodził obok siedzi w kącie i sie myje. „Jemy kaszkę!" — to znaczy, że wszystko jest w kaszce: misiaczek, mama, krzesełko, podłoga, ściany. Jeśli misiaczek robi ~W to również kot jest w kaszce, bez kota się nie obejdzie... 10. Nikt nie powiedział, że gdy urodzisz, to nie kochasz swojego dziecka. To nie jest miłość, nie wierzcie w to! Po prostu jeszcze żaden człowiek na świecie nie znalazł słów, by opisać TO UCZUCIE. Nieziemskie, niewiarygodne. Zdziwienie, zachwyt. Patrzysz i nie możesz się napatrzeć. Szok! Ona ma wszystko! Rzęski, brewki, uszka, paznokietki na paluszkach, a nawet dziurkę w pupie! Wyobrażasz sobie??? Ona ma dziurkę w pupie!!! Jak to jest możliwe? W jaki sposób moje ciało stworzyło coś takiego! Ona oddycha. Porusza się. Marszczy nosek! Patrzy! Wielki ukłon dla tego, kto to wszystko tak stworzył! A miłość? Miłość przychodzi potem... z czasem".

Oto Millie i Marcia. Choć trudno w to uwierzyć, to te dwie dziewczynki są bliźniaczkami: Takie przypadki zdarzają się raz na milion

Takie przypadki zdarzają się raz na milion –

Kiedy umrę, proszę, nie mów "Nigdy nie będę mieć innego psa". Poszukaj takiego, który został porzucony, zapomniany, daj mu drugą szansę i pozwól mu zająć moje miejsce. Uczcij moje życie, ratując inne

Kiedy umrę, proszę, nie mów "Nigdy nie będę mieć innego psa". Poszukaj takiego, który został porzucony, zapomniany, daj mu drugą szansę i pozwól mu zająć moje miejsce. Uczcij moje życie, ratując inne –

Coś o trudzie bycia strażakiem:

Coś o trudzie bycia strażakiem: – „Ostatnią godzinę spędziłam na wykonywaniu RKO u 7-letniego chłopca. Patrzyłam, jak matka i jego bracia i siostry się załamują, kiedy lekarz oznaczył czas zgonu. Bycie strażakiem jest ciężkie, ale bycie mamą i bycie świadkiem, jak inna mama przechodzi przez coś takiego... To łamie ci serce. Przytulcie i pocałujcie swoje dzieci, bo ja jestem godzinę od domu, a przede mną jeszcze 15 godzin pracy zanim wrócę do moich dzieci.”

Poznajcie Luhu - kota, którego naturalny grymas czyni najsmutniejszym kotem na świecie, a przynajmniej w internecie:

 –

9 męskich cech, które tworzą z niego idealnego męża (10 obrazków)

Jestem niespotykanie spokojną osobą... Ale jak wrzasnę na dzieci, żeby robiły porządek, to sprzątają i te u sąsiadów

Jestem niespotykanie spokojną osobą... Ale jak wrzasnę na dzieci, żeby robiły porządek, to sprzątają i te u sąsiadów –

Polacy stworzyli rewolucyjny stetoskop! Pozwala na samodzielne badania

Polacy stworzyli rewolucyjny stetoskop! Pozwala na samodzielne badania – Elektroniczny stetoskop zintegrowany z termometrem i aplikacją mobilną pozwoli pacjentom samodzielnie przeprowadzać badania osłuchowe płuc i serca. Nad powstaniem urządzenia pracowali naukowcy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

W jakim państwie żyjemy... 90-latka musi dorabiać do emerytury rozdając w mrozie ulotki

W jakim państwie żyjemy... 90-latka musi dorabiać do emerytury rozdając w mrozie ulotki – Na Facebooku popularność zdobywa krótki film, na którym widzimy sędziwą panią, która stoi pod budynkiem sądu na alei Solidarności w Warszawie i rozdaje ulotki. Kobieta jest zmuszona do pracy w tak sędziwym wieku, gdyż zbiera na leki

Tak obchodzono Dzień Kobiet na Litwie. Policja zatrzymywała wszystkie kobiety za kółkiem. Ale one raczej się nie gniewały

 –

Kiedy nie jesteś porannym ptaszkiem, ale twoi przyjaciele są

Kiedy nie jesteś porannym ptaszkiem, ale twoi przyjaciele są –

Kładzie się w papilotach Zawsze ma proste włosy

Zawsze ma proste włosy –

Te dwa psy przytulają się dwie godziny przed planowanym uśpieniem. To zdjęcie wrzucone do sieci sprawiło, że zwierzęta w ciągu godziny znalazły nowego właściciela

Te dwa psy przytulają się dwie godziny przed planowanym uśpieniem. To zdjęcie wrzucone do sieci sprawiło, że zwierzęta w ciągu godziny znalazły nowego właściciela –