Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 30 sierpnia 2021 o 23:00
Płeć: mężczyzna
Exp: 8294
Jest obserwowany przez: 257 osób
  • Demotywatorów na głównej: 6217 z 7258 (976 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2073952
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -16
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

„Mój mąż pracuje w Urzędzie ds. Dzieci, Młodzieży oraz Rodziny. Wykonuje bardzo niewdzięczną, ale satysfakcjonującą pracę. Tylko wyjątkowa osoba jest wstanie zajmować się tymi sprawami. Mąż musiał zostać po godzinach, by przekazać dziecko rodzinie zastępczej. Maleństwo wymagało uspokojenia, przez co mieli okazję przeżyć razem wyjątkową chwilę... – W świecie pełnym nienawiści, złości, kłótni i bezsensownych politycznych utarczek są dzieci, które zmagają się z codziennym życiem. Natomiast o ludziach, którzy troszczą się o nie, nikt nie pamięta. Otrzymują zbyt niskie wynagrodzenie i po prostu nie docenia się ich za niesamowitą, pełną miłości i oddania wykonywaną pracę. Nie słyszy się, by ktoś mówił: „Ojej, jak dobrze, że przyszli pracownicy urzędu.” Ludzie wtedy unikają rozmów, kłamią i nie chcą współpracować, a oni przecież chcą pomóc dzieciom, na tym polega ich praca. To zdjęcie doskonale to przedstawia. Jest wyrazem miłości i współczucia, jakie mój mąż ofiarował temu dziecku. Spędził z nim wiele godzin, chciał być pewien, że będzie miało dobrą opiekę i będzie czuło się bezpiecznie."
Poznajcie Ivory - kota o niezwykłych, fluorescencyjnych oczach. Jego oczy potrafią zmienić kolor z jasnozielonego i zółtego na pomarańczowy i żółty –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

"Pies pilnował ptaka ze złamanym skrzydłem, który znalazł się pod moją ciężarówką. Ptak spędził tam cztery dni, zanim był wstanie odlecieć. Musiałem zanosić tam jedzenie i wodę także psu, ponieważ nie chciał opuszczać tego miejsca. Siedział przy ptaku dzień i noc. Jestem z niego bardzo dumny." –
Nietypowe zajęcia dla seniorów posiada dom opieki w Oklohamie. Tutaj widzimy cotygodnowy taniec linowy, innym razem seniorzy grają na "bębnach", gdzie bębny zastąpiły duże piłki –
"Właśnie byłam świadkiem, jak chłopiec w wieku 6 lub 7 lat, przypadkowo rozlał napój w sklepie. Nie udało mi się zrobić zdjęcia, więc dołączam zdjęcie, która przedstawia mnie i mojego syna. – Rozlany napój był niebiesko-czerwonego koloru, spływał po stole, podłodze, był dosłownie wszędzie. Chłopiec spojrzał na swojego ojca i natychmiast przeprosił. On zamiast się złościć po prostu powiedział: „Hej, to się zdarza. Chodźmy po serwetki, a pokażę Ci, jak to posprzątać. Spokojnie poszli po serwetki i wspólnie posprzątali cały bałagan. Potem ojciec powiedział do swojego syna: „W życiu czeka Cię jeszcze wiele, a jesteś inteligentny, więc ważne jest, abyś był bardziej świadomy tego co robisz. Następnym razem po prostu zwróć większą uwagę na to co się dzieje, aby takie wypadki się nie zdarzały. Można temu zapobiec, ale jeśli się zdarzą to i tak nie ma się czym przejmować. Jeśli będziesz brał odpowiedzialność za swoje błędy, zawsze można je naprawić. Wiem, że taki duży bałagan może wydawać się przytłaczający i możesz czuć, że nie jesteś wstanie poradzić sobie z nim sam, wtedy dobrze jest poprosić o pomoc. Nie ma nic złego w tym, by prosić o pomoc, kiedy jej potrzebujesz ”.
Mężczyzna w ten sam dzień przyjechał jeszcze z prezentami dla niej –
Ojciec towarzyszący dziecku w chorobie –
Wzruszający moment, kiedy małżeństwo z ponad 60-letnim stażem - Stanley i Mavis Harbour - ponownie się widzą po tym jak spędzili rok rozdzieleni od siebie z powodu pandemii – Mąż przed rokiem trafił do domu opieki w Bolton, a teraz dopiero dołączyła do niego żona
0:36
"Pięć lat temu patrzyłem, jak moja żona płacze, kiedy po raz pierwszy trzymała w dłoniach maleńkie ciałko Rylena. W końcu została matką po tym, jak przez wiele lat się oto starała. W tym momencie puściły jej emocje, bo w końcu została mamą. Te łzy to wyraz radości, szczęścia, ulgi, niedowierzania i wdzięczności – Dzisiaj zobaczyłem, jak moja żona płacze w dzień, kiedy po raz pierwszy Rylen idzie do przedszkola. Teraz też trzymała go ramionach mając świadomość, że jej dziecko stało się już dużym chłopcem. Płakała ze smutku, strachu, niedowierzania i zmartwienia.W przyszłości zapewne też będzie płakać. Łzy frustracji popłyną w okresie jego dojrzewania. Łzy zdenerwowania, gdy zacznie prowadzić samochód. Łzy dumy popłyną, gdy ukończy studia. Łzy samotności, gdy wyprowadzi się od nas z domu, a łzy spełnienia, gdy się ożeni i założy własną rodzinę. Ja i mój aparat będziemy gotowi, aby uchwycić również te chwile, bo tak właśnie wygląda bezwarunkowa miłość..."
Pewien mężczyzna stworzył w swoim ogrodzie tor wyścigowy dla swojego pupila –
Zdjęcia Iranek z lat 60-tych. Na przykładzie tego państwa widzimy, że wolność nikomu nie jest dana na zawsze. –
W przypadku produktów o wysokiej zawartości tłuszczów trans, nasyconych, sodu, cukru lub kalorii obowiązkowe jest teraz posiadanie dużej czarnej ośmiokątnej etykiety ostrzegawczej. –
 –  Bardzo brudno Wstęp wzbroniony Grozi śmiercią lub kalectwem

Internauci chwalą się swoimi kotami i tym jak się zmieniły z biegiem czasu (34 obrazki)

Kiedy znaleźli małą kotkę, obawiali się, że to jej koniec. Ale zaopiekowała się nią suczka...

 –  Kiedy Rosie została znaleziona, miałazaledwie trzy tygodnie, a jej stan byłkrytyczny, była bardzo słaba. Nowiwłaściciele starali się, by wydobrzała, ale brakbyło jakiejkolwiek poprawy.Wtedy do opieki nad Rosie włączyła się Lilo.Husky stała się prawdziwą matką dla kotka.I stał się cud: Rosie nabrała sił, otworzyła oczyi zaczęła chodzić!Rosie ma już 3,5 miesiąca i czuje się bardzodobrze w nowej rodzinie.
"Decydując się na adopcję stwierdziliśmy, że nie będziemy starać się o przyjęcie do siebie malutkiego dziecka – Więc takie chwile, kiedy zasypiała na mojej klatce piersiowej, nie zdarzały się często ... Nie mamy takich wspólnych wspomnień, które wiązały by się z tym, że jako noworodek spała w moich ramionach. Tym bardziej takie chwile są dla nas bezcenne!Jednym z powodów, dla których nie zdecydowaliśmy się adoptować malucha, było to, że mieliśmy już troje dzieci, które wychowaliśmy od urodzenia. Wiedzieliśmy też, że jest wiele rodzin, które czekają na adopcję właśnie malutkich dzieci. Nie chcieliśmy więc korzystać z tej okazji, dlatego by inna rodzina, która nigdy nie miała dziecka od urodzenia doświadczyła radości z opieki nad nim. Po drugie, wiedzieliśmy, że na dom czeka mnóstwo starszych dzieci. Chcieliśmy stać się rodzicami dla takiego, które ma przynajmniej dwa lata lub więcej. W końcu poproszono nas o rozważenie adopcji 2,5-letniego dziecka. Wiedzieliśmy dokładnie, czego nie możemy się spodziewać i z jakim ryzykiem to się wiąże. Przy takiej adopcji rozumieliśmy, że rezygnujemy z bycia przy niej tuż po porodzie, z obecności od pierwszych dni jej życia. Nie było nas przy pierwszych posiłkach, pierwszych krokach i wypowiedzianych słowach. Za to będzie mnóstwo niewiadomych dotyczących jej pierwszych dwóch lat życia, które zostaną bez odpowiedzi. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę i daliśmy sobie z tym radę. Jednak czasami nam smutno, gdy pomyślimy, że przegapiliśmy z nią te pierwsze 2 lata. Wtedy przypominamy sobie, dlaczego właśnie taką, a nie inną decyzję podjęliśmy. Nigdy nie zmienilibyśmy tego, to było dla nas idealne rozwiązanie. Gdybyśmy adoptowali ją jako niemowlę, to mielibyśmy czworo dzieci od maleńkości i pewnie byłabym tym przytłoczona. Tak więc wszystko się doskonale ułożyło, a ona cudownie wpasowała się w naszą rodzinę. Jesteśmy wdzięczni za nią Bogu ..."
35-letnia Amerykanka, Meg Taylor Morrison postanowiła wyjść za... samą siebie. Pierwotnie miała brać ślub ze swoim chłopakiem, ale na 4 miesiące przed wyznaczoną datą parazerwała ze sobą – Kobieta jednak nie poddała się na swoim marzeniu o ceremonii ślubnej i poślubiła samą siebie, pieczętując zawarcie małżeństwa całując swoje odbicie w lustrze. Tak właśnie robią silne, niezależne kobiety
Kobieta twierdzi, że w domu unosi się duch Marylin. Ponoć czasem słychać w nocy jej głos, innym razem goście domu czują, jakby ktoś niewidzialny ich przytulał –
 –  Panie Bożeprosze cie wstaf jakiesjvięto miendzy vorymnarodzeniem aWielkanocą. Bo terazniema wtym zasienic fajnego.Helenka