Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 30 sierpnia 2021 o 23:00
Płeć: mężczyzna
Exp: 8296
Jest obserwowany przez: 257 osób
  • Demotywatorów na głównej: 6218 z 7262 (977 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2074695
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -16
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

"Mój syn zawsze pisze mi SMS-y, żeby poinformować mnie, że wraca do domu. Otwieram wtedy drzwi, daje tym sygnał jego 17-letniemu kotu i 16-letniemu psu, że jest już w drodze. Zwierzaki siadają przy drzwiach i czekają na niego. Chciałam się tym z Wami podzielić, bo to jest takie urocze." –

5-letni nieuleczalnie chory pies o imieniu Bumble spędza swoje ostatnie miesiące robiąc to co uwielbia - wyprawiając imprezy, strojąc się w eleganckie stroje, chodząc na plaże, czy jedząc ulubione smakołyki. Bumble i tak żyje dużo dłużej niż weterynarze przepowiadali

 –
W Bryam w stanie Mississippi 5-letni TyLon Pittman zadzwonił pod numer 112, aby powiadomić policję, że w domu jest złodziej, który chce zabrać jego prezenty świąteczne. Zareagowano na zgłoszenie i policjantka Lauren Develle natychmiast zajęła się sprawą. – Ten mały chłopiec oglądał w internecie filmy z Grinchem i był po prostu PRZEKONANY, że jego Boże Narodzenie jest zagrożone… Chciał, aby policja upewniła się, że paskudny zielony Grinch nie będzie w stanie dostać w swoje ręce jego prezentów świątecznych.Cóż, policjantka Develle była tym zaskoczona, tak samo jak mama TyLona, gdy zobaczyła policję przy drzwiach, która poinformowała ją, że chłopiec zadzwonił w sprawie złodzieja.Policjantka Develle zapytała TyLona, co by zrobił, gdyby Grinch się pojawił i faktycznie próbował ukraść jego prezenty. TyLon odpowiedział, że chciałby, żeby wróciła i zabrała go do więzienia. Powiedział też, że on najpierw powaliłby go na podłogę i przytrzymał tak długo, aż przyjechałaby policja.„Powiem mu, że ma założyć ręce za głową i paść na ziemię, a kiedy to zrobi powiem:„ Dlaczego kradniesz Boże Narodzenie?” - stwierdził TyLonPo wysłuchaniu chłopca policjantka uprzejmie i cierpliwie zapewniła go, że Grinch nie ukradnie mu świąt. Powiedziała mu również, że kiedy była młodsza, jej tata zawsze nosił przebranie Grincha w Boże Narodzenie i to było jej ulubioną częścią świąt.
Kot Larry - Główny Myszołap w służbie Jej Królewskiej Mości z licencją na zabijanie, obchodzi dziesięciolecie pracy na Downing Street – Przybyłem na Downing Street dokładnie 10 lat temu. Mam wrażenie, że od tego czasu moi współlokatorzy zamierzali narobić bałaganu, ale mam nadzieję, że udało mi się zapewnić pewną stabilność. Czas zabrać się do pracy nad drugą dekadą! - "napisał" Larry na swoim koncie na Twitterze, które obserwuje 440,3 tys. osób.
Piękny przykład dla innych dała Beata Klimek - prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. Pani prezydent przygarnęła ze schroniska starego kundelka o imieniu Reksio – “Z ogromną przyjemnością przedstawiam wam mojego nowego współpracownika – to Reksio, starszy nieco schorowany piesek z naszego schroniska, który zostanie z nami w urzędzie w czasie najbliższych mroźnych dni” - napisała Beata Klimek na swoim profilu. Zachęca też, by w tym trudnym czasie pamiętać o bezdomnych zwierzętach

27 dziewczyn postanowiło coś zmienić w swoim wyglądzie i sprawić sobie grzywkę. Jak na tym wyszły? Sami oceńcie (28 obrazków)

15 luty Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem Dzieciństwa –
„Mój mąż nie będzie szczęśliwy, że to opublikowałam. Dziś wieczorem byliśmy w sklepie i usłyszeliśmy rozmowę pewnego młodego mężczyzny z kasjerem – Powiedział: „Pracowałem przez całe lato. Powiedziałem więc mamie, że nie musi w tym roku wydawać ani grosza na przybory potrzebne mi do szkoły. Kolejną rzeczą, jaka się wydarzyła było to, że mój maż uścisnął mu dłoń i zapłacił za jego przybory szkolne.Alan zawsze cenił ciężką pracę. Zachęcił więc tego chłopaka do kontynuowania tego, co robi, aby osiągnął w życiu cokolwiek sobie wymarzy. Opublikowałam ten wpis nie tylko po to, by pochwalić się swoim mężem, ale też, by docenić tego młodego mężczyznę! Żyjemy w świecie, w którym tak często słyszy się o złych rzeczach, pomyślałam więc, że tym bardziej o takiej pozytywnej sprawie warto opowiedzieć!”
15 lutego 1910 roku urodziła się Irena Sendler - "polski anioł". Podczas II wojny światowej uratowała około 2500 żydowskich dzieci z getta warszawskiego. –
 –
"Wiele dzieci w wieku szkolnym unikało mojej siostry Mary lub uważało ją za dziwną, ponieważ ma zespół Downa – Jednak jest ktoś, kto zachowywał się wobec niej inaczej. Tą osobą jest Ben. Zawsze o nią dbał, zawsze wybierał ją do swojej drużyny, gdy bawili się na przerwach. Nawet obiecał jej, kiedy byli w czwartej klasie, że zabierze ją na bal maturalny. Jak się okazało, zrobił tak, jak mówił i siedem lat później zabrał ją na bal. Sprawił tym wielką radość Mary i przywrócił mi wiarę w ludzi. Świetnej zabawy im życzę!"
Francuska zakonnica, siostra Andre, która pokonała koronawirusa, świętuje swoje 117 urodziny szampanem, czerwonym winem i swoim ulubionym deserem – Siostra Andre jest najstarszą Europejką i prawdopodobnie drugą najstarszą osobą na świecie
Płód, którego ktoś będzie się chciał pozbyć, w Teksasie będzie mógł skorzystać z prawa do obrony – W Teksasie dzieją się rzeczy, które spodobałyby się części osób w Polsce - szczególnie gdy chodzi o kwestie światopoglądowe na czele z aborcją. Duża część tamtejszych polityków podziela pogląd części przedstawicieli naszej sceny politycznej i uważa, że życie ludzkie należy chronić od poczęcia. I choć prawo tego religijnego stanu USA dopuszcza aborcję w niektórych sytuacjach, to według nowej propozycji prawa przeprowadzanie zabiegu u nieletnich dziewcząt może stać się trudniejsze. Zgodnie z propozycją płód będzie mógł się bronić przed aborcją, choć w zasadzie nie sam, a za pośrednictwem przydzielonego z urzędu prawnika. Ten z kolei będzie toczył batalię z prawnikiem przyszłej matki, która chce płód abortować. Kwestia budzi szereg wątpliwości - od fundamentalnych, takich jak pytanie, czy płód to już osoba i jako taka może korzystać z pomocy prawnej, po konieczność ciągania młodych dziewcząt po sądach w nieskończoność
Turcja jest znana ze swej troski o bezdomne psy. Oto jeden z przykładów. Właściciel sklepu meblowego postanowił wystawić na zewnątrz jeden ze swoich materaców, aby dwa błąkające się tam psy miały wygodne posłanie – Psy są również dokarmiane, pojone, a latem zapewnia się im zbawienną ochronę przed grzejącym słońcem
"Po ponad dziesięciu latach starań z moim mężem o dziecko, po czterech poronieniach i po wielu łzach, jakie wylałam w końcu spełniło się moje marzenie. Już było blisko, abyśmy i to dziecko stracili z powodu rzadkiej choroby wątroby powstałej w trakcie ciąży. Jednak po 19 dniach na OIOM-ie moje dziecko w końcu jest w domu. Jestem przeszczęśliwa." –
Autorem jego jest Jason Guenzel, który wykonał zdjęcie Słońca, a potem bardzo mocno przerobił je w programie graficznym. Jak sam Guenzel napisał   obraz ten "przestał być nauką, a stał się sztuką" i ma mało wspólnego z pierwotną fotografią – Jak informuje portal Kopalnia Wiedzy - obecnie nie istnieje żadne urządzenie, zdolne do wykonania tak szczegółowej fotografii naszej gwiazdy
To dzisiaj. Nie słuchajcie, kiedy ktoś Wam mówi, że jakaś dziedzina nie jest dla Was albo Waszych córek bo jesteście kobietami –  MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOBIETI DZIEWCZĄT W NAUCE
Po trzech latach, więzienie opuściła Louijain al-Hathloul - aktywistka z Arabii Saudyjskiej. Została aresztowana za przewodzenie protestu, w którym kobiety domagały się prawa do prowadzenia samochodu – Aktywistka była w więzieniu bita, zmuszana do całowania przesłuchujących oraz wykonywania aktów seksualnych, grożono jej także gwałtem
 –  To są faktyTAJNIKIDZIAŁANIA PĄCZKÓWPOPRAWIACEREPRZYSPIESZASPALANIEWZMACNIAMODELUJEWŁOSYSYLWETKĘI PAZNOKCIEREDUKUJETŁUSZCZDEMOTYWATORY.PL
"Noszę go – Wiem, że to wygląda głupio, jak jego palce u nóg zwisają do moich kolan. On ciągle rośnie i staje się już ciężki. Czasami od noszenia go bolą mnie plecy, ale nadal to robię.Zaczynamy od rana, trudno go wtedy dobudzić. Powinnam pilnować tego, by starał się schodzić samodzielnie po schodach, on nadal pracuje nad tym na fizjoterapii.Jednak, kiedy rano jest taki senny i zaspany to nie mam serca, by zaczynać dzień od takich zajęć.Więc znoszę go.On ciężko pracuje nad tym, aby móc wysiąść ze szkolnego autobusu. Jedną ręką trzyma się poręczy i schodzi ostrożnie w dół po trzech dużych stopniach. Potem chwyta mnie za rękę i nie może się doczekać, kiedy wejdzie do domu, żeby się pobawić. Jednak najpierw proszę go o to, by szedł do łazienki. Kiedy nie ma na to ochoty, klękam przy nim, przytulam go i uspokajam.Potem też go noszę.Pod koniec dnia, uczymy się, jak prawidłowo jeść przy stole. Potem kąpiel, mycie zębów i ubieramy się do snu. Od stołu odchodzi o własnych siłach, sam też wchodzi po schodach.Choć czasami go noszę.Świat szybko się zmienia i życie jest wymagające w stosunku do nas wszystkich. Jednak przy niepełnosprawności i dorastaniu mojego syna jest to bardzo wyczerpujące. Cały dzień musi być instruowany, pilnowany, dopingowany do działania. Są chwile, kiedy ma już dość. Właśnie wtedy go noszę. Czasami wszyscy potrzebujemy kogoś, kto nas wesprze, aby móc wstanie pójść dalej. Kogoś kto będzie nas kochał w dobrych, złych i trudnych chwilach.Kiedy on jest już u kresu swoich możliwości, to ja też tak się czuję. Ale kiedy noszę go i wspieram, to w pewnym sensie on nosi i wspiera również mnie."