Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 1 sierpnia 2018 o 3:36
Płeć: mężczyzna
Exp: 5804
Jest obserwowany przez: 236 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4415 z 5295 (822 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1386082
  • Komentarzy: 11
  • Punktów za komentarze: -31
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Kto ma dziś to święto?

Kto ma dziś to święto? – Śmiało, przyznawać się w komentarzu 14 stycznia Dzień Nieśmiałych
archiwum

Jak wyglądają związki na odległość

 –

Jak schudnięcie o 30 kg wpływa na twarz

Jak schudnięcie o 30 kg wpływa na twarz –

WOŚP jak co roku zrobił podsumowanie ostatniej zbiórki. Wbrew temu co niektórzy myślą, prowadzenie takiej organizacji jest transparentne i rozliczenia są dostępne dla wszystkich

 –

Dowód na to, że pionowe paski jednak wyszczuplają

Dowód na to, że pionowe paski jednak wyszczuplają –

Dobrze być dzieckiem

Dobrze być dzieckiem –  Hej dorośli! Potraficie tak jak ja? Wstaję rano i jestem zawsze gotowy do zabawy. Nie obchodzi mnie to, co sądzą o mnie inni. Żyję tu i teraz niczego nie planując. Mówię co myślę i robię, co chcę Nie przejmuję się tym, jak wyglądam nie martwię się, jeśli ktoś mnie nie lubi W moim słowniku nie ma plotki, Nie skrywam swoich uczuć Jestem zawsze sobą
archiwum

Fotograf pokazał nagranie, w którym mężczyzna pośrodku sesji zdjęciowej niespodziewanie się oświadcza swojej dziewczynie. Kobieta niczego się nie spodziewała

Fotograf pokazał nagranie, w którym mężczyzna pośrodku sesji zdjęciowej niespodziewanie się oświadcza swojej dziewczynie. Kobieta niczego się nie spodziewała –
0:34

Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą mieszkać na co dzień w takich miejscach, z dala od miejskiej dżungli

Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą mieszkać na co dzień w takich miejscach, z dala od miejskiej dżungli –
0:15

Pewien użytkownik portalu Reddit zamieścił historię związaną z postanowieniami noworocznymi. Ta historia jest bardzo poruszająca, przeczytajcie ją koniecznie do końca, gdyż płynie z niej również pewna nauczka dla nas wszystkich

Pewien użytkownik portalu Reddit zamieścił historię związaną z postanowieniami noworocznymi. Ta historia jest bardzo poruszająca, przeczytajcie ją koniecznie do końca, gdyż płynie z niej również pewna nauczka dla nas wszystkich – "Oto co się wydarzyło. Byłem na siłowni rano i zobaczyłem grupę dwóch kobiet i mężczyzny, którzy w bardzo oczywisty sposób śmiali się z i rozmawiali o kobiecie, która ewidentnie dopiero stawiała pierwsze kroki na siłowni. Na początku nie zdawałem sobie sprawy z tego co się dzieje, gdyż miałem słuchawki na uszach, ale zobaczyłem jak jedna z kobiet wyjęła telefon i zaczęła nagrywać. Kobieta z której się śmiali zdawała sobie sprawę z tego co się dzieje i była bliska płaczu...Zeszła z bieżni i udała się do szatni. Odłożyłem moje ciężarki i poszedłem za nią. Powiedziałem jej by zaczekała tu na mnie po czym poszedłem zgłosić całą sytuację do kierownika siłowni.Gdy wróciłem do szatni kobieta płakała i po cichu opowiedziała mi, że niedawno jedno z jej rodziców zmarło na zawał serca związany z otyłością, a lekarze powiedzieli jej, że jeśli nie zmieni swojego stylu życia to zmierza w tym samym kierunku. Powiedziałem jej, że każdy musi gdzieś zacząć, a po chwili rozmowy dodałem, że jej początek jest dziś, po czym pomogłem jej wstać. Poprosiłem by dokończyła ćwiczenia ze mną i że pomogę jej nauczyć się wszystkiego, bo sam byłem na jej miejscu rok temu. Do końca ćwiczeń... miała uśmiech na twarzy. Koniec końców troje członków siłowni dostało permanentny zakaz przychodzenia, a ja mam nową przyjaciółkę.Morał tej historii jest prosty. Wiadomo, że dla wszystkich frustrujące jest to jak siłownie stają się pełne ludzi na początku roku, ale aż trudno jest pojąć jak duży wpływ mamy na innych ludzi. Nie mam wątpliwości, że ta kobieta już nigdy by nie wróciła do siłowni, jeżeli jedyne co ją tu spotykało to wyśmiewanie. Proszę, PROSZĘ pomóżcie innym czuć się mile widziani... Nie musicie z nimi rozmawiać. Po prostu uśmiechnijcie się lub skińcie głową. Wszyscy na siłowni jesteśmy po to by pracować nad sobą, nie ważne jak głośne lub pełne ludzi jest to miejsce. Podajcie dalej miłość i pozytywne wibracje. Możecie zmienić życie innym ludziom"

Kiedy chcesz rano wysłać zdjęcie

 –

4-letnia Anitka odpowiada na pytanie "Kiedy jest czas na miłość?": "Ja jestem za miłością, dopóki nie przytrafia się ona kiedy w telewizji są bajki"

"Ja jestem za miłością, dopóki nie przytrafia się ona kiedy w telewizji są bajki" –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Tej kobiety mąż i syn zmarli w wypadku samochodowym w drodze na mecz piłkarski. Klub zaprosił kobietę i jej córkę na następny mecz. Zawodnicy wyszli na murawę w koszulkach ze zdjęciem jej męża i syna, a spotkanie poprzedziła minuta ciszy

Tej kobiety mąż i syn zmarli w wypadku samochodowym w drodze na mecz piłkarski. Klub zaprosił kobietę i jej córkę na następny mecz. Zawodnicy wyszli na murawę w koszulkach ze zdjęciem jej męża i syna, a spotkanie poprzedziła minuta ciszy –

Grób kota sprzed ponad stu lat: "Był tylko kotem, ale był dość ludzki, aby być wsparciem w chwilach samotności i bólu"

"Był tylko kotem, ale był dość ludzki, aby być wsparciem w chwilach samotności i bólu" –

Jak się przekonać ilu prawdziwych przyjaciół masz naprawdę:

 –  "Córka poprosiła ojca,o wysłanie zaproszeń na weseledla wszystkich jej przyjaciółStworzyła listę z ponad 100 nazwiskami.Wszyscy przyjaciele z dzieciństwa,młodości i wczesnej dojrzałości.Ojciec spojrzał na kartkę papieru,złożył ją na pół, uśmiechnał się.Nadszedł ten dzieńPrzed kościołem stała niewielka garstkaprzyjaciół córki, może z 10 osób.Córka podenerwowana mocno pyta ojca:Dlaczego nie wysłałeśwszystkim zaproszeń?Przecież dałam Ci liste!Ojciec przytulił córke, ucałował w czołoi odpowiedział:Wysłałem listy do wszystkich z Twojej listy.Zamiast zaproszenia na wesele napisałem:95"Moja córka popadła w wielkie tarapaty,bardzo potrzebuje Twojej pomocy.Przyjedź koniecznie w sobote, 28 maja.'95I tak masz tu terazwszystkich Twoich prawdziwvch przviaciół."

Taki tam kawał na rozluźnienie atmosfery:

 –  W lesie wybucha wojna. Ogłaszają mobilizację. Niedźwiedź i zając, najlepsi kumple idą się stawić na komisję wojskową. Siadają razem na korytarzu, kolejni rekruci są przydzielani do odpowiednich jednostek. Nadeszła pora na niedźwiedzia. Po wejściu do pokoju generał pokazuje mu zdjęcie samolotu: - Niedźwiedź, wiesz co to jest? - Nie mam pojęcia, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Na następnym zdjęciu widnieje czołg: - A to, wiesz co to? - Eee no to jest czołg. - Wspaniale, a umiesz go obsłużyć? - Niestety nie. Wojskowy otwiera szafkę stojąca obok i wyjmuje karabin. - A co powiesz mi o tym? - AK 47, kaliber 7.62mm, szybkostrzelność teoretyczna. - Dobrze, wystarczy, do piechoty. Niedźwiedź wychodzi z pokoju, podbiega do niego zając: - I jak było? - Jestem w piechocie. Słuchaj na początku pokażą ci zdjęcia jakiegoś sprzętu. Mów, że nie wiesz co to jest. Na koniec wyjmą z jedynej tam stojącej szafy karabin. Powiedz, że umiesz z niego strzelać i będziemy razem w piechocie. Przychodzi kolej zająca. Zdjęcie samolotu: - Wiesz co to jest? - Nie mam pojęcia. Zdjęcie czołgu: - A to? - Też nie. Zdenerwowany generał krzyczy: - To co ty do cholery wiesz?! - Wiem, że w szafie trzymacie kałacha. - Dobrze zając, do wywiadu!

Matka - najtrudniejszy zawód świata

 –  Zastanawiasz się czy pracuję? O tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, Fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, pocieszycielką, nigdy Kie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i Koć. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. Dzięki temu wiem, że nie istnieje bardziej odpowiedzialne i satysfakcjonujące zajęcie niż wychowanie własnego dziecka na dobrego człowieka.

Poruszający wpis mężczyzny o tym jak "zdradził" swoją żonę

 –  "Czuję się zawstydzony przyznając się do tego, że dziś w pewnym sensie zdradziłem żonę. Zaraz to wytłumaczę. Byłem w supermarkecie, szukałem kilku drobiazgów. Kiedy już stałem w kolejce do kasy, pewna kobieta zwróciła moją uwagę. Pomyślałem: Wow, ciekawe, kto jest tym szczęściarzem, z którym ona jest. Po kilku sekundach zorientowałem się, że to moja własna żona! Spotkać żonę w sklepowej kolejce do kasy, bez świadomości, że oboje znajdujemy się w tym samym miejscu - to ciekawe doświadczenie. Pomiędzy nami ktoś stał, więc spokojnie przyglądałem się ukochanej. Wysłałem jej nawet dwa smsy. Co u ciebie słychać, kotku? Co kupujesz, moja śliczna? Chciałem zwrócić na siebie jej uwagę, ale była zajęta przetrząsaniem torby w nadziei na odnalezienie kuponu rabatowego. Poddałem się. Choć bez problemu mogłem do niej podejść i zaskoczyć ją, zostałem na miejscu, rozmyślając nad uczuciami, jakie do niej żywię. Po raz kolejny zaskoczyła mnie jej uroda. Niby zawsze ją doceniam, ale dzisiaj, nie mając świadomości, że to ona, patrzyłem na nią innymi oczyma. Nie mogłem uwierzyć, że to ja jestem jej mężem. Aż się zarumieniłem! Szczęśliwie, dzięki zarostowi, nikt tego nie zauważył. Byłem zdziwiony, że mnie nie zauważyła. Ma to dobrą i złą stronę. Dobra jest taka, że nie rozgląda się za innymi, więc nie zauważyła śledzącego ją brodacza. Zła, że tym szaleńcem mógłby być ktoś inny. Muszę koniecznie kupić jej gaz pieprzowy. Na wszelki wypadek. Poczułem się kiepsko. Zrozumiałem, jak niewiele brakowało, abym nigdy nie zdobył jej miłości. Przypomniałem sobie, ile wysiłku kosztowało mnie zwrócenie jej uwagi i zaproszenie na spotkanie. Na chwilę powrócił ból zawodu, jakiego doznałem, gdy ujrzałem ją pierwszy raz i powiedziałem sobie, że to niemożliwe. A jednak zdobyłem ją! Wbrew mojej niepewności i niedoskonałościom. W końcu poczułem się szczęśliwy widząc ją taką niezależną, samodzielną, wdzięczną, słodką i cudowną. Wtedy zabrała swoje zakupy i wyszła. Nie zawołałem jej. Patrzyłem, jak odchodzi, zachwycony faktem, że to moja żona i kocham w niej wszystko.

Przekażcie swoim dziadkom i babciom:

 –  SENIORZE, NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ Uważaj na umowy zawierane NA POKAZIE Uważaj na firmy, które dzwonią i zapraszają Cię na bezpłatny pokaz, badanie lub odbiór nagrody. 7%r Często ukrytym celem tych spotkań jest sprzedaż pościeli, garnków, urządzeń medycznych, które nie są warte swojej ceny. W DOMU Uważaj na firmy, które proponują niższe rachunki za prąd, gaz lub telefon. Niektóre nieuczciwie sugerują, że są Twoim dotychczasowym dostawcą tych usług. W ten sposób możesz nieświadomie zerwać obecną umowę i ponieść dotkliwe straty finansowe. PAMIĘTAJ! Możesz odstąpić od umowy w ciągu 14 dni, jeśli podpisałeś ją w domu kupiłeś produkt na pokazie. Zwróć zakupiony towar i ponieś tylko ewentualne koszty wysyłki. Infolinia konsumencka

Oda do kota:

 –  Kotu potrzeba niewiele: Pogłaskać go tylko w niedzielę, w poniedziałek, wtorek i w środę leciutko podrapać go w brodę, w czwartek, w piątek i w sobotę pobawić się trochę z kotem i w niedzielę - znów niewiele. A jeśli ci się uda pokochać go troszeczkę i tym co mu smakuje napełnisz mu miseczkę i mocno postanowisz nie oddać go nikomu i zgodzisz się by czasem porządził trochę w domu,