Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 4 grudnia 2020 o 19:20
Płeć: mężczyzna
Exp: 7450
Jest obserwowany przez: 252 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 5606 z 6596 (929 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1841075
  • Komentarzy: 31
  • Punktów za komentarze: -21
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Bogata para wyśmiewa w kolejce kobietę z piątką dzieci - nagle nieznajoma robi coś niespodziewanego

Bogata para wyśmiewa w kolejce kobietę z piątką dzieci - nagle nieznajoma robi coś niespodziewanego – Czasami potrzebujemy przypomnienia o tym, że każdego powinniśmy traktować z szacunkiem i zrozumieniem, nie powinniśmy nikogo oceniać, ale też powinniśmy reagować, gdy coś jest nie tak.Historia ta może mieć kilka lat, ale wciąż stanowi na to dobry dowód.Lindsey Rae była w sklepie po długim dniu pracy. Sklep był zatłoczony, wiele osób było zirytowanych ponieważ wszystko długo trwało, a wiele dzieci krzyczało dookoła. Mówiąc prosto: zwykły dzień w sklepie.Stojąca przed Lindsey kobieta miała ręce pełne roboty. Starała się kontrolować piątkę dzieci, które biegały dookoła i nie chciały słuchać mamy, która wyglądała na przemęczoną.Nagle, Lindsay usłyszała, jak stojąca za nią para obgaduje rodzinę przed nią. Rozejrzała się i zobaczyła dobrze ubraną, bogatą parę. To oni krytykowali matkę piątki dzieci.„Jak myślisz, z iloma różnymi ojcami ma dzieci?”„Nie udało jej się nawet ubrać ich wystarczająco ciepło.”„Poczekaj, wkrótce wyjmie kupony na jedzenie.”Lindsay zirytowała się, ale musiała też zajmować się swoim 3-letnim synem, który nie chciał stać w kolejce. Usłyszała nagle, jak para zaczęła komentować różnicę w kolorze skóry dzieci.Gdy przyjrzała się matce i jej dzieciom zobaczyła, że jedno z nich miało blond włosy, jak kobieta. Dziecko było też ubrane w ciepłe, zimowe ubrania. Inne dzieci miały czarne włosy i ciemniejszą skórę. Wyglądały na smutne, miały na sobie cienkie ubrania i sandały na stopach.Lindsay dojrzała też, że kobieta kupuje cieplejsze ubrania.Kobieta miała kupony, którymi chciała zapłacić, ale nie wiedziała do końca, jak je wykorzystać.Lindsay usłyszała, jak para za nią mówi:„Oto, na co idą nasze podatki...”Lindsay miała tego dosyć. Rzuciła parze ostre spojrzenie i podeszła do kobiety zapytać, czy potrzebuje pomocy.„Opiekuje się pani nimi, czy adoptowała je pani? Mam dziewięcioro dzieci, z czego dwójkę urodziłam, więc rozumiem. Pomogę pani.”Kobieta była nieco nieśmiała.„Dopiero co zostałam opiekunką. Nigdy nie używałam kuponów, ponieważ dzieci wprowadziły się do mnie trzy dni temu. Mamy jedzenie, ale potrzebują ubrań, a ja jeszcze nie dostałam wypłaty.”Lindsay spojrzała na dzieci i powiedziała ich mamie, że są piękne. Pokazała też, jak działają kupony.Gdy kobieta wyszła ze sklepu, Lindsay odwróciła się do stojącej za nią pary. Była wściekła.„Te dzieci, o których rozmawialiście, nie mogą być ze swoimi rodzicami. Prawdopodobnie jedyne, co mają, to te ubrania. A ta kobieta otworzyła swój dom dla dzieci, które potrzebowały bezpiecznego miejsca do życia, czego nie miały wcześniej. Kupony pomagają jej wykarmić wszystkie dzieci. Niewiele osób na świecie zrobiłoby to, co ona.”„A chociaż te dzieci były z nią i każde miało innego ojca, to żadne dziecko nie zasługuje na to, aby być głodnym lub by marznąć. Więc wybaczcie, ale to wy popełniliście błąd. Nie potraficie się zachować.”Para przeniosła się do innej kolejki.Kasjerka z kolei uśmiechnęła się do Lindsay i powiedziała, „Jestem samotną mamą i to, co pani zrobiła, jest cudowne. Życze pani miłego wieczoru!”Gdy Lindsay wróciła do domu, opisała tę sytuację na Facebooku. Wkrótce potem post udostępniono ponad 260,000 razy
W małżeństwie chodzi o uświadomienie sobie tego, co denerwuje twoją drugą połówkę i wykorzystywanie tego w sposób strategiczny –
Niezwykła bociania lojalność. Bubu nie może odlecieć do Afryki, ale co roku wraca do niego partnerka. Buba ani myśli szukać nowego ukochanego – O tym, że od zwierząt możemy się wiele nauczyć, wiadomo nie od dziś. To one nie raz pokazują nam, jak wygląda prawdziwa miłość i oddanie. I takie właśnie świadectwo może dać para bocianów z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt ”Klekusiowo” w Tomaszowie Bolesławieckim.Tam właśnie, w specjalnej wolierze dla bocianów, mieszka od czterech lat pewien bociek bez jednej nogi. Ptak stracił ją na liniach wysokiego napięcia i po wypadku trafił pod ochronę pana Mieczysława Żurawia w ”Klekusiowie”. Od niego też otrzymał nowe imię – Bubu.W ubiegłym roku przyleciał tam inny, zdrowy bocian, który usilne starał się dostać do środka klatki. Dziobem stukał w siatkę, dopóki nie wpuszczono go do Bubu. Okazało się, że to jego partnerka, która go w końcu odnalazła. Ludzie żartobliwie traktowali tę ptasią miłość, ale gdy w tym roku Buba znowu przyleciała do swojego Bubu – parę stawiają jako przykład.- Zauważyliśmy prawdziwą miłość. To prawdopodobnie była jego wcześniejsza partnerka. Ona cały czas dba o niego – mówi Mieczysław Żuraw z „Klekusiowa”.To prawdziwa historia pełna miłości, bocianiej miłości – dodaje
Wystarczą te dwa wcięcia i nawet najmądrzejsze dziewczyny tracą rozum –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Książki wędrowały z rąk do rąk. Tak uczniowie przeprowadzili całą bibliotekę – Ostrów Mazowiecka znalazła sposób na przeprowadzenie całego zbioru biblioteki do oddalonego o 500 metrów budynku. Książka po książce przenieśli je mieszkańcy i uczniowie, podając sobie woluminy z ręki do ręki. – To było niesamowite. Na niektórych dzieciach wywarło to takie dodatkowe wrażenie, bo przy tej okazji dzieci również czytały tytuły, czytały autorów. W ten sposób również mogły zapoznać się ze zbiorami naszej biblioteki – opowiada Ewa Matecka, wiceprezydent miasta. – To był taki happening literacki – dodaje
Ciekawy sposób na przyciągnięcie ludzi do księgarni. Chińczycy organizują w jednej z nich... wesela! – Od momentu otwarcia w 2014 roku w księgarni zorganizowano już 36 uroczystości weselnych. Zdjęcia wszystkich par młodych zdobią jedną ze ścian. W odróżnieniu od tradycyjnych wesel w hotelach i restauracjach księgarnia oferuje klientom możliwość wyprawienia bardziej kameralnej uroczystości, na którą zaprasza się najbliższych krewnych i przyjaciół.„Tradycyjne księgarnie stawiają czoła wielu wyzwaniom ze strony internetowych konkurentów, więc musimy reagować, opracowując nowe sposoby rozwoju. Organizowanie wesel w księgarniach jest dobrym pomysłem, ponieważ tego typu propozycje są mile widziane przez młodych ludzi i sprawiają, że o książkach znowu się mówi” – komentuje właścicielka Yu Bing w rozmowie z „China Daily”

W czasie lotu kobieta zostaje nazwana "śmierdzącą grubaską" - reakcja faceta z tyłu, stopiła jej serce

W czasie lotu kobieta zostaje nazwana "śmierdzącą grubaską" - reakcja faceta z tyłu, stopiła jej serce – Savannah Phillips bardzo krytycznie myślała o swojej figurze. Czuła się gruba i obsesyjnie unikała sąsiadów podczas lotu samolotem.„Zawsze staram się siadać w rzędzie, w którym nie muszę siedzieć obok nikogo innego. Nie jestem największą osobą w samolocie, ale nie jestem też najmniejszą. Moim najgorszym koszmarem jest to, że ktoś mógłby się czuć niekomfortowo, ponieważ musi siedzieć obok mnie” – napisała na Facebooku.Ale podczas pewnego lotu była zmuszona, z uwagi na brak miejsc na zajęcie miejsca obok innego pasażera. Nie spodziewała się, że jej koszmar stanie się faktem.W pewnej chwili Savannah zauważyła, że mężczyzna siedzący obok niej wyjął telefon i niemal demonstracyjnie zaczął na nim pisać wiadomość.Savannah omiotła wzrokiem telefon od niechcenia i wtedy jej uwagę przykuły słowa, które były o niej.„Pisał do kogoś, że siedzi obok „śmierdzącej grubaski”. Nie wiem nawet, co było dalej. Odwróciłam głowę tak szybko, jak tylko umiałam. Byłam w szoku. Poza tym było to potwierdzenie wszystkich moich negatywnych myśli na swój temat, z którymi zmagam się każdego dnia. Zanim zdążyłam się zorientować, zrobiło mi się gorąco, a słone łzy zaczęły cieknąć mi po policzku. Siedziałam tam i płakałam.”Savannah nie mogła przestać płakać. Czuła się dotknięta, zraniona do szpiku kości. „Skuliłam się i łkałam cicho. Bałam się, że wyrzucą mnie z samolotu i z przerażaniem myślałam, że będę musiała siedzieć obok niego przez cały lot.”„I wtedy mężczyzna z tyłu poklepał po ramieniu faceta od sms-a i powiedział stanowczym tonem: „Hej, zamieniamy się miejscami. Natychmiast!”Mężczyzna imieniem Chase także zobaczył sms i zagotował się z gniewu. Nie chciał wszczynać awantury na pokładzie ale czuł, że musi coś zrobić. Powiedział dyskretnie o wszystkim stewardessie i poinformował ją, że musi się z nim zamienić miejscami. Powiedziała do niego, że jest jej bohaterem i zaproponowała mu darmowe drinki. Ale Chase odmówił, on tylko próbował coś zrobić. Nie mógł patrzeć jak ktoś tak beztrosko rani inną osobę. Zdziwiony sąsiad Savannah zapytał go dlaczego mają się zamienić miejscami. Wtedy Chase powiedział mu, że widział jego wiadomość na telefonie i ona zapewne też, bo teraz płacze, a także, że powinien nauczyć się liczyć z uczuciami innych ludzi. Po zamianie miejsc Chase rozmawiał z Savannah i udało mu się poprawić jej nastrój. Savannah opisała sytuacje na swoim profilu chcąc wyrazić wdzięczność. „Powiedziałam mu, że dziękuję za to, co zrobił i że wiele to dla mnie znaczy. Stewardesa powiedziała mu, że jest jej bohaterem. On nie był jej bohaterem – był moim”
Nie ma "złych", "słabych" uczniów, są nieadekwatne metody nauczania –  Stefan Żeromski po piątej kla-sk mial poprawkę z matematyki, w gimnazjum spędził 12 lat (trzy-krotnie powtarzał trzy klasy: VI), a do matury nie przystąpił w ogóle. Julian Tuwim powtarzał klasę czwartą z powodu problemów z matematyką. Henryk Sienkiewicz wprawdzie świadectwo dojrzałości otrzy-mał, ale z większością ocen do-statecznych. Albert Einstein Jako dziecko nie potrafił łączyć stów, czytać na-uczył się dopiero lako 9-latek na-tomiast trudności z pisaniem po-zostały mu do końca życia. Bolesław Prus z kolei powtarzał drugą klasę. świadectwo, które uzyskał, koń-cząc gimnazjum, wskazuje, że miał pro-blemy z językami (polskim, rosyjskim, łacińskim, francuskim), przedmiotami wymagającymi zdolności manualnych -kaligrafia i rysunkiem. Thomas Edison w szkole spędził zaledwie trzy miesiące - ówczesne metody przekazywania wiedzy Wy udręką dla Edisona, który wielu rzeczy nic potrafił zapamiętać. lego nauczyciel określił go „niedorozwiniętym umysłowo".
- Czy wierzy Pan w horoskopy? - Nie, my Strzelce jesteśmy bardzo nieufne –
Przede wszystkim zaczyna od pozycjonowania strony –
Hiszpańscy konserwatorzy zabytków są wściekli. I już zastanawiają się, jak odratować rzeźbę –
Schudnij, chwal się że w końcu czujesz się super, przytyj i gadaj wszystkim w około, że super czujesz się w dużym ciele –
Umierająca nauczycielka zamiast kwiatów chciała na pogrzebie plecaki. Zrobiła to dla dzieci – Oddany nauczyciel to taki, do którego dzieci będą lgnąć, nawet jeśli jest surowy, ale sprawiedliwy i potrafiący uczyć. Tammy Waddell z Georgii przez wiele lat była pedagogiem, z którego warto brać przykład. Niestety 9 czerwca w wieku 58 lat kobieta odeszła z tego świata, pozostawiając w żałobie nie tylko najbliższych, ale i uczniów.Po długiej chorobie i walce Tammy odeszła. Wcześniej układała w głowie to, jak będzie wyglądać jej pogrzeb i doszło do tego, że nie chce kwiatów, a zamiast nich poprosiła, aby żałobnicy przyszli pożegnać ją z wypełnionymi przyborami szkolnymi plecakami, a wszystko to dla upośledzonych dzieci.Jej nekrolog jasno przekazywał to, jaka kobieta była dla ludzi: „Tammy służyła dzieciom i społeczności hrabstwa Forsyth przez trzydzieści lat. Miała pasję do tego, aby nauczać i wierzyła, że każde dziecko zasługuje na szansę”. Nie było osoby, która nie wyrażałaby się ciepło o kobiecie. Była zawsze pełna sympatii i empatii, co udowodniła nawet po swojej śmierci.Atlanta Journal-Constitution donosi, że na jej pogrzebie w dniu 12 czerwca pojawiły się dziesiątki plecaków, które ułożono w kościele wzdłuż ławek. W tornistrach znajdowały się szkolne przybory – czyli to, o co nauczycielka prosiła w liście pożegnalnym. Wzruszający hołd dla pani pedagog momentalnie stał się hitem w sieci.Ludzie zaczęli udostępniać tę historię jako dowód na to, że miłość nie ma granic. Na bieżąco o tym, jak wygląda przekazywanie plecaków i cała uroczystość, informował na Twitterze kuzyn kobiety, Brad Johnson. Przeczytał tam wiele ciepłych słów o swojej kuzynce, a sam dodał, że została nauczycielką do samego końca

Mało znany fakt

Mało znany fakt –
Trener Maroko wygląda niczym przeciwnik Jamesa Bonda! –
Psu nie wolno było wejść do pokoju dziecięcego. To, co zakazane cieszy najbardziej –
0:15
Saudyjscy policjanci wręczali kwiaty każdej kobiecie za kółkiem, w pierwszym dniu kiedy kobiety mogą legalnie prowadzić samochód w Arabii Saudyjskiej –

Kupił auto dla swojej córki. W schowku znalazł list, po przeczytaniu którego popłakał się

Kupił auto dla swojej córki. W schowku znalazł list, po przeczytaniu którego popłakał się – "Do osoby, która będzie użytkować ten samochód,chciałam Ci tylko powiedzieć, jak bardzo wyjątkowy pojazd kupiłeś. Ten samochód należał do mojej mamy. Zmarła 25 lutego 2015 roku. W pożarze domu razem z moją sześcioletnią córką i ciotką. Ostatni raz, kiedy moja mama jeździła samochodem, to był dzień tej tragedii. Tego dnia poszła też z moją córką do fryzjera, aby obciąć włosy.Ten samochód ma dla mnie wiele wyjątkowych wspomnień. Mój dom i wszystko, co w nim jest, zniknęło w ogniu, ten samochód jest wszystkim tym, co namacalnego mi zostało po nich. W wyniku zawirowań samochód nie miał uregulowanych zaległości u ubezpieczyciela. To smutne, że straciłam rodzinę, mój dom, a teraz tracę coś, co miało z nimi bezpośredni związek, a wszystko nie z mojej winy.Nie jestem zła na ciebie. Mam nadzieję, że ten samochód jest najlepszym samochodem, jaki kiedykolwiek będziesz mieć. Mam nadzieję, że będzie działał przez kolejne 100 lat. Mam nadzieję, że na tylnym siedzeniu są dzieci, zabawki i przypadkowe rzeczy. Moja rodzina wypełniła ten samochód dużą ilością miłości. Wybraliśmy się na wycieczki, puszczaliśmy hity z lat 80-tych, zmieniałam pieluchy córce – nie zliczę ile razy. Prawdopodobnie gdzieś w środku znajdziesz kredkę albo smoczek.Nie wiem, czy to dojrzysz, ale na desce mogą być brudne miejsca. Wgłębienie na tylnym błotniku i wgniecenie w drzwiach po stronie pasażera, to moja córka, która uczyła się jeździć… i rozbijać nowy rower kilka miesięcy przed śmiercią. Wiem, że dla Ciebie to tylko samochód, ale dla mnie to o wiele więcej.W tym samochodzie była miłość, radość i przygoda. Teraz, kiedy jest twój, pamiętaj, że to nie jest tylko samochód. To jest historia i pamięć. Ten samochód ze wszystkimi dziwactwami jest ostatnią częścią mojej rodziny. Doceń to proszę. Puść jakąś piosenkę country, Big Green Tractor to ulubiona piosenka mojej córki, albo Lynyrd Skynyrd Freedbird.Jeździsz z aniołami. Moimi aniołami.Porozmawiaj z nimi, jeśli chcesz, jestem pewna, że chciałyby zobaczyć i usłyszeć o nowych przygodach, które podejmujesz w tym samochodzie. Nawiasem mówiąc, ma na imię Sylwia. Pierwszego dnia mama dostała ten samochód, wszyscy jeździliśmy nim, a w radio wtedy leciała piosenkę Dr. Hook – Sylvia’s Mother. Dlatego proszę nie zmieniaj imienia tego auta, a jeśli będziesz chciał je sprzedać, proszę znajdź mnie. Właśnie za pieniądze ze sprzedaży tego samochodu opłaciłam trzy pogrzeby i nie mogę ci nic zaoferować, ale mam nadzieję, że znajdę się w lepszej sytuacji finansowej i odkupię je, jeśli zdecydujesz, że to auto nie jest dla ciebie.Bądźcie błogosławieni, bądźcie szczęśliwi, żyjcie i kochajcie tak, jak my. Życzę tobie i Sylvii wszystkiego najlepszego"
W Chinach znaleziono kota, który długi czas nie mógł się pogodzić ze stratą swojego właściciela, który prawdopodobnie zginął w wyniku wybuchu gazu, razem z piętnastoma innymi lokatorami – Kot sam doznał ciężkiego poparzenia, ale ani myślał ruszyć się z miejsca. Prawdopodobnie ciągle czekał na powrót swojego pana. W końcu został zabrany, zbadany przez weterynarza i umieszczony w schronisku, gdzie czeka na nowego właściciela