Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

archiwum – powód

Wolontariusze ratują opuszczone psy, zamknięte w klatkach podczas huraganu Florance

Wolontariusze ratują opuszczone psy, zamknięte w klatkach podczas huraganu Florance –
0:16
archiwum

Husky widzi swoją matkę po raz pierwszy od dawna

Husky widzi swoją matkę po raz pierwszy od dawna –
0:36
archiwum – powód

Wypreparowany kompletny układ nerwowy człowieka

Wypreparowany kompletny układ nerwowy człowieka – Pracę sekcyjną wykonało dwóch studentów medycyny w 1925 roku. Zajęło im to 1500 godzin pracy. Na świecie są znane tylko 4 takie preparaty
archiwum – powód

Jakiś facet zostawił otwarty szyberdach w swoim aucie, kiedy zaczynało padać. Przypadkowy przechodzień schował tam parasolkę, żeby nie napadało do samochodu

Jakiś facet zostawił otwarty szyberdach w swoim aucie, kiedy zaczynało padać. Przypadkowy przechodzień schował tam parasolkę, żeby nie napadało do samochodu –
archiwum – powód

Dziewczynka wrzuciła list w butelce do morza. Otrzymała miłą odpowiedź

Dziewczynka wrzuciła list w butelce do morza. Otrzymała miłą odpowiedź – Pod koniec sierpnia Amelka pojechała z tatą nad morze. Do wyjazdu przygotowała się bardzo starannie. Widziała na filmach, jak ludzie wrzucają listy do morza. Postanowiła zrobić to samo. Napisała swój w domu, ozdobiła go, włożyła do butelki po occie i zabrała ze sobą. W liście napisała o sobie, o tym jak się uczy, o tym że chciałaby mieć chłopaka i że za kilka dni będzie świętować 11. urodziny i chciałaby dostać prezent. Szybko o tym zapomniała. Wtedy życie sprawiło jej niespodziankę.Pracownicy agencji reklamowej z Torunia zdecydowali się odnaleźć autorkę listu i umilić jej urodziny. Znali imię dziewczynki, wiedzieli w którym mieście mieszka i kiedy się urodziła. To wystarczyło, aby szybko zlokalizować Amelkę. Turyści potrzebowali na to 48 minut.Postanowiliśmy ją odszukać, zrobić niespodziankę i osłodzić końcówkę wakacji toruńskimi piernikami – opowiada Aleksandra Manewicz, jedna z turystek.Dziewczynka bardzo się ucieszyła ze słodkich pierników i innych drobiazgów, które otrzymała z Torunia. Ale najfajniejsze jest to, że teraz wie, że warto mieć marzenia. Bo one się po prostu spełniają
archiwum

Mała dziewczynka pierwszy raz słyszy echo

Mała dziewczynka pierwszy raz słyszy echo –
archiwum

Pies i kot - idealny duet

Pies i kot - idealny duet –
archiwum

Bezwarunkowa miłość

Bezwarunkowa miłość –
archiwum – powód

- Uciekaj, głupcze, oni chcą cię wykastrować!

- Uciekaj, głupcze, oni chcą cię wykastrować! –
0:34
archiwum – powód

W pewnym bloku na warszawskim Targówku pojawiło się nietypowe ogłoszenie sąsiedzkie: Autor tekstu nie tylko pisze o problemie głośnych dzieci, ale także udziela rad rodzicom

Autor tekstu nie tylko pisze o problemie głośnych dzieci, ale także udziela rad rodzicom –
archiwum – powód

Żenujące zachowanie mieszkańców. Ratownicy dostali wezwanie do pacjenta, który uskarżał się na silny ból w klatce piersiowej. Zanim jednak dotarli windą do poszkodowanej osoby, ich przyjazd opóźnili mieszkańcy wieżowca

Żenujące zachowanie mieszkańców. Ratownicy dostali wezwanie do pacjenta, który uskarżał się na silny ból w klatce piersiowej. Zanim jednak dotarli windą do poszkodowanej osoby, ich przyjazd opóźnili mieszkańcy wieżowca – "Pędzimy przez pół miasta na sygnale, zgłoszenie dotyczy nagłego, bardzo silnego bólu w klatce piersiowej. Jesteśmy już na miejscu, to znaczy obok bloku, do którego mamy wezwanie. Ludzi widzą, że podjechaliśmy na sygnale. Wchodzimy do wieżowca i wraz ze stojącymi wcześniej już ludźmi, czekamy na windę. Wchodzimy i wciskamy numer 10, za nami wchodzi jeszcze kilka osób i po klei wciskają piętra 8, 6, 5... Jeden z członków naszego zespołu pyta: Czy gdybyśmy spieszyli się do Państwa, to chcieliby Państwo aby ktoś w windzie opóźniał nasze dotarcie?? Czy sugeruje Pan, że powinniśmy najpierw wjechać na 10 piętro...?? Chyba Pan żartuje..."
archiwum – powód

Termometr dla mężczyzn jest już dostępny. Przy 37,8°C łączy się bezpośrednio z najbliższym OIOM-em

Termometr dla mężczyzn jest już dostępny. Przy 37,8°C łączy się bezpośrednio z najbliższym OIOM-em –
archiwum – powód

Kobietą, która miała największy wpływ na historię świata, jest Maria Skłodowska-Curie. Tak zdecydowali Brytyjczycy

Kobietą, która miała największy wpływ na historię świata, jest Maria Skłodowska-Curie. Tak zdecydowali Brytyjczycy – Zdaniem osób głosujących w plebiscycie Maria Skłodowska-Curie miała większy wpływ na historię świata niż np. Matka Teresa, Margaret Thatcher oraz Jane Austen.Magazine przeprowadził wśród swoich czytelników plebiscyt 100 najważniejszych kobiet w historii świata. Wśród nich znalazły się m.in. Matka Teresa czy księżna Diana. Jednak za największe uznano życiowe dokonania Marii Skłodowskiej-Curie
archiwum – powód

Obcy mężczyzna zaczyna krzyczeć na ojca niosącego chorą córkę, jego odpowiedź sprawia, że mężczyzna zalewa się łzami

Obcy mężczyzna zaczyna krzyczeć na ojca niosącego chorą córkę, jego odpowiedź sprawia, że mężczyzna zalewa się łzami – Brent musiał patrzeć, jak jego sześcioletnia córka, Emma, walczy z nowotworem mózgu przez prawie całe swoje krótkie życie. Teraz waleczna dziewczynka przygotowuje się na siódmą rundę chemioterapii. Niedawno ojciec z córką byli na wyjątkowej kolacje w restauracji w Bostonie. Po opuszczeniu lokalu Brent niósł Emmę na rękach, gdyż dziewczynka ma problemy z chodzeniem bez specjalnego chodzika. Gdy szedł ulicą nagle obcy mężczyzna zaczął na niego krzyczeć: "Co do k***y? Niech idzie sama. Oto dlaczego dzieci teraz są takie rozpieszczone w dzisiejszych czasach". Brent był zaskoczony słysząc agresję w głosie mężczyzny. "Musiałem podjąć decyzję jak zareaguję. Czy poczuję się lepiej jeśli się na niego wydrę, czy dam mu lekcję na całe życie". Postanowił zrobić właściwą rzecz i dał mężczyźnie nauczkę na całe życie."Moja córka niesie moją wiarę i moją siłę przez ostatnie 5 lat odkąd zdiagnozowano u niej guz mózgu" powiedział mężczyźnie. "Nie może chodzić, ale ja jestem szczęśliwy niosąc ją, ponieważ przez te wszystkie lata bardzo dużo mnie nauczyła. Więc proszę nie zwracać się do mojej córki w inny sposób niż z szacunkiem". Brent napisał w poście na Facebooku: "Nie będę opisywał całej historii, ale skończyła się ona tak, że dwóch dorosłych mężczyzn miało policzki całe w spływających łzach. Jeden, który potrzebował otworzyć oczy na prawdziwe życie i prawdziwą miłość i drugi który zawsze potrzebuje przypominania, że z każdej sytuacji może wyniknąć coś dobrego." "Jedyne o co proszę, to zmianę w dzisiejszym świecie? zmianę w sposobie w jaki myślimy. Świat jest taki jaki tworzymy jako ludzie. Mamy moc by sprawić, że dni będą lepsze lub gorsze. Ja wybieram, że chcę by nasze życia były lepsze".Brent pisze dalej w swoim poście: "Ta historia jest o tyle ważna, że służy jako przypomnienie, byśmy nie oceniali innych jeśli nie znamy całej ich historii. Masz moc by sprawić, że dni ludzi będą lepsze lub gorsze. Co zrobiłeś dziś? A co zrobisz jutro?" "Mogę zapewnić każdego, że każdy dzień z Emmą jest błogosławieństwem w moim życiu. Dziękuję Bogu za jej obecność w moim życiu. Emma jest dla nas idealna i zrobimy wszystko by pomóc jej znieść kolejną chemioterapię"
archiwum – powód

Kiedy na zewnątrz panuje upał, ZAWSZE pomyśl o tym zanim wyjdziesz z psem! Wszyscy wiemy, że asfalt potrafi się mocno nagrzać w upalny dzień. Jednak niewiele osób wie, że psy mogą poparzyć sobie łapy chodząc po takim podłożu

Wszyscy wiemy, że asfalt potrafi się mocno nagrzać w upalny dzień. Jednak niewiele osób wie, że psy mogą poparzyć sobie łapy chodząc po takim podłożu – W lecie gdy na zewnątrz jest upał, nie tylko dla ludzi może to być męczące. Okazuje się, że psy chodząc po nagrzanym asfalcie mogą sobie dotkliwie poparzyć łapy.Jako dowód może świadczyć zdjęcie, które zostało udostępnione na Facebooku, które pokazuje jaki wpływ może mieć gorący asfalt na łapy naszych czworonożnych przyjaciół.Wystarczy położyć dłoń na nagrzanym asfalcie by zrozumieć sedno problemu. Zresztą każdy kto kiedykolwiek przeszedł się boso po nagrzanym chodniku wie o czym mówimy. Dlatego apelujemy by idąc z psem na spacer w upalny dzień najlepiej udać się do miejsca gdzie jest dużo cienia, najlepiej do parku. Prosimy udostępnić!
archiwum – powód

Kolejna smutna wiadomość ze świata muzyki: siostry Godlewskie zostały znalezione żywe w pokoju hotelowym

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Kolejna smutna wiadomość ze świata muzyki: siostry Godlewskie zostały znalezione żywe w pokoju hotelowym –
archiwum – powód

Kolejna osoba po niepełnosprawnym chłopcu, która o własnych siłach zdobyła Morskie Oko: Tym razem jest to 77-letnia emerytka po dwóch poważnych operacjach. Oto wpis jej wnuczki:

Tym razem jest to 77-letnia emerytka po dwóch poważnych operacjach. Oto wpis jej wnuczki: – "Chciałam dać przykład ludziom leniwym ,że wszystko się da... Zabraliśmy babcię nad Morskie Oko. Babcia ma skończone 77 lat, dała radę sama wejść i zejść... podpierając się parasolką! Ci bez serca ludzie siedzący na tej naczepie cieszyli się, że jadą sobie wozem.. I mało tego byli bardzo bezczelni, bo gdy ich mijaliśmy mówiłam: spacerkiem sobie iść, a nie konie męczyć, to na to mi odpowiadali, że wiek nie ten. Powiedziałam, że z przodu idzie moja babcia 77 lat, która miała 2 poważne operacje, a pani się zaśmiała i powiedziała, że im zazdrościmy, że jadą... Nawet moja babcia zrozumiała o co chodzi z tymi końmi.. Była pierwszy raz w Zakopanem. No i jadąc tam myślała jak wiele innych osób, że konie od zawsze pracują ciężko na wsi i w mieście. A później zobaczyła jaka to trasa i ile osób różnej wagi wsiada i jak te konie się męczą, pocą i im aż im żyły wychodzą i mają pianę na pyskach. Przez cala drogę ani razu nie pozwoliła się wziąć pod rękę, żeby jej pomoc i ani razu nie chciała zawrócić. Warunek wyprawy był taki, że gdy będzie miała dość – zawracamy. Weszliśmy w jakieś 3,5h, zatrzymując się na picie albo jedzenie, sami byliśmy w szoku.
archiwum

Ciężki los kibica reprezentacji...

Ciężki los kibica reprezentacji... –
archiwum – powód

Apel do wszystkich:

 –
archiwum – powód

Witamy w 2018 roku - zmierzchu kultury i dobrego wychowania:

 –  Byłam dziś na pobieraniu krwi. Przychodnia otwarta od 7:00, więc tłumek zbiera się tak o 6:30. Jako, że mi się nie pali o 7 idę pod pokój, gdzie pobierają krew. Szybkie spojrzenia upewnia mnie, że jestem 7 w kolejce. - Kto z państwa ostatni? — pytam grzecznie. - Ja — odpowiada mi kobieta... w zaawansowanej ciąży. I wtedy wchodzę ja, cała na niebiesko- czarno- szaro, Obrońca Uciśnionych, Matka Polka z Kalkuty, Trzecia Tego Nazwiska, Zrodzona w Kwietniu, Królowa Pokrzywdzonych i Awantur. - I nikt z Państwa nie przepuści kobiety w ciąży? — pytam z aktorskim niedowierzaniem. Reszta kolejkowiczów patrzy na mnie z nienawiścią. Ze średniej wieku 65 + przeszli do + 100 do pogardy. Zza siwych, krzaczastych brwi patrzą na mnie cztery pary męskich i jedna para damskich oczu. Oni widzieli już wszystko, myśleli, że najgorsze już za nimi. Aż do dziś. Dziś spotkali mnie- w ich mniemaniu najgorsze zło (na tą chwilę). Patrzą na mnie jak bym była z PO. Napięcie jest nie do zniesienia. Ale ja się nie dam! Ja tu walczę o ważną sprawę! W końcu, najniższy z nich przemówił: - Z mojej emerytury pójdzie na 500 + dla tego dzieciaka! W między czasie Pani w ciąży mówi, że nie chce kłótni i poczeka, Dziadek #1 i Dziadek #2 prawie się pobili o to kto wchodzi drugi a kto trzeci do środka, a ja rzuciłam pod nosem kilka uwag, które nie nadają się do publikacji. #jakrozpętałamtrzeciąwojnęświatowąwprzychodni g5 Lubię to! (;) Komentarze 4 Udostępnij