Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 kwietnia 2015 o 12:36
Ostatnio: 28 maja 2020 o 1:18
Płeć: mężczyzna
Exp: 5869
Jest obserwowany przez: 75 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4413 z 4957 (540 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1448530
  • Komentarzy: 9
  • Punktów za komentarze: 79
  • Obserwuje: 0 osób
 

Jak pandemia ułatwia kradzieże:

 –  Przemek Mi pomaga coś takiego że nie płacę za zakupy i wychodzę Zatankowałem 30 litrów ON i wziąłem energii drinka podszedłem do kasy bez maski oczywiście chciałem zapłacić więc zostałem opierdolony przez kasjerke , kazała mi wyjść bo nie mam maseczki. No to wyszedłem i już nie wróciłem. Niestety jej miny nię widziałem bo miała maskę na pysku więc stwierdziłem że w sumie jest wszystko w porządku.

Aktualizacja danych:

 –  x\ Ł @LucjaFreedom • 1 g.Stan państwa na połowę października:Giertych - zatrzymanyStonoga - zatrzymanyGospodarka - zatrzymuje sięRozwój - stoiSasin - chodzi wolnyZadłużenie - pędziInflacja - galopuje

Może to jest jakiś sposób?

 –  GENDERY, ELGIEBETY, NIEMCY, MASZTY, JABŁKA, OPOSY,NAM SIE POMYSŁY NA PRZYKRYCIE FATALNEJ SYTUACJIEPIDEMIOLOGICZNEJノStockA PRÓBOLJALIŚCIESMIESZNE KOTKI?

Podczas jednego ze spotkań z wyborcami Arnold Schwarzenegger został uderzony jajkiem

Podczas jednego ze spotkań z wyborcami Arnold Schwarzenegger został uderzony jajkiem – W wywiadzie powiedział później, że osoba, która rzuciła to jajko, jest mu jeszcze winna kawałek bekonu, bo tych dwóch rzeczy nie powinno się rozdzielać, oraz dodał, że traktuje cały incydent jako świetny przejaw wolności słowa

Nieprzytomny Roman Giertych został zabrany przez pogotowie Stracił przytomność po tym, jak wszedł do łazienki w asyście funkcjonariuszy CBA. Córka Giertycha twierdzi, że wcześniej czuł się dobrze

Stracił przytomność po tym, jak wszedł do łazienki w asyście funkcjonariuszy CBA. Córka Giertycha twierdzi, że wcześniej czuł się dobrze –

Aż brakuje słów, by to jakoś kulturalnie skomentować...

 –  POL NN, SP LECZENI, O Naprawdę to zrobiła! Emilewicz w ostatnim dniu urzędowania rozdała 6 milionów zł 015/10/2020 SBarcoszWinńskl g1Czas szyranJa Swoje odejście z resortu rozwoju Jadwiga Emilewicz uczciła rozdaniem bonusów. W dobie walki z epidemią kwota robi ogromne wrażenie.

Jakoś wtedy dziwnym trafem nie dusiliście się w maseczkach

Jakoś wtedy dziwnym trafemnie dusiliście się w maseczkach –

Sposób na walkę z wirusem:

 –  SpecialWeź litra i siedźW DOMU!!!Nie przychodź10 razy po setkęNIE POMAGAJ WIRUSOWI!!!hnentaSADYWincentaK SOKWIELOOWOCOWYNFCSLO

Doczekaliśmy się nowego banknotu:

 –

Od 15 października powrót godzin dla seniorów Nie zrobisz zakupów między 10 a 12 w sklepach spożywczych, drogeriach i aptekach

Nie zrobisz zakupów między 10 a 12 w sklepach spożywczych, drogeriach i aptekach –

Największa dzienna liczba przypadków koronawirusa we Włoszech wyniosła 6554 - 21 marca Dziś w Polsce jest 6526

Dziś w Polsce jest 6526 –

Kontrowersyjna i mało znana historia Komisji Edukacji Narodowej:

 –  Tomasz Tokarz1f3 gtgsodSpoz.fanansoromred  · Jutro chyba najdziwniejsze święto w roku.Zawsze ze zdumieniem reaguję na huczne obchody święta edukacji narodowej, potocznie nazywanego dniem nauczyciela. To bardzo symptomatyczne, że za dzień swojego święta stan nauczycielski obrał datę powołania scentralizowanego molocha, zwanego Komisją Edukacji Narodowej.Jakieś były jej osiągnięcia? W oczach współczesnych zasłynęła głównie malwersacjami. Jej największym „dokonaniem” były niewyobrażalne wręcz przekręty finansowe. Jak do tego doszło? W 1773 roku grupa wpływowych polityków, suto opłacana przez Rosję („płatni zdrajcy, pachołki Rosji” — tu akurat nie ma nic z emfazy), ta sama grupa, która właśnie przeprowadziła I rozbiór (Ignacy Massalski, Adam Poniński, Michał Poniatowski, Andrzej Młodziejowski, Franciszek Branicki czy August Sułkowski), wpadła na pomysł, by przekierować do swoich kieszeni olbrzymi majątek jezuitów (wart 30 milionów ówczesnych złotych). Nie dało się tego zrobić wprost. Dlatego wymyślili, że powołają Komisję Edukacji Narodowej, do której spłyną pieniądze, a z niej… tam, gdzie powinny. Niedalekie od prawdy będzie stwierdzenie, że KEN powstał głównie po to, by zakamuflować największy w dziejach I Rzeczypospolitej skok na kasę.Szefem Komisji, czyli głównym dyspozytariuszem fruktów, został Ignacy Massalski. Na konta jego współpracowników też poszły spore sumy. I tak rozeszło się 90% majątku jezuitów. Dopiero po kilku latach, kiedy nie udawało już się ukrywać skali malwersacji, a Massalski wystarczająco się wzbogacił, został… odwołany. Ręka ulicznej sprawiedliwości dosięgnęła go dopiero w czasie insurekcji kościuszkowskiej, kiedy został skazany przez społeczność Warszawy na śmierć przez powieszenie.No dobra, powiecie: kradli, oszukiwali, malwersowali, brali rosyjskie dukaty, ale jednak stworzyli coś wielkiego. Ale właściwie co? Gdyby spytać przeciętnego nauczyciela biorącego udział w uroczystościach, co takiego osiągnęło to pierwsze ministerstwo w Europie, że warto tak czcić jego powstanie, z jakiej okazji te kwiatki i apele, to najpewniej zapadnie głucha cisza — bo właściwie nie wiadomo. Przez dwadzieścia lat wydano kilkanaście podręczników i zreorganizowano już istniejące szkoły średnie. Jak widać reorganizacja szkół dla samej reorganizacji to stara polska tradycja. Na plus można zaliczyć na pewno powołanie nowych szkół elementarnych. Niemniej większość tego typu placówek (spośród tych funkcjonujących w 1793 roku) istniała już przed powstaniem Komisji.Poza tym, czy rzeczywiście można mówić o przełomie mentalnym związanym z działalnością KEN w tym obszarze? Szkół elementarnych nie zakładano przecież, by emancypować masy, tylko by łatwiej indoktrynować chłopów. Chodziło o utrwalenie ich pozycji społecznej. Chłopi mieli umieć czytać i pisać, by bardziej efektywnie pracowali na polu pana. By przyswoili instrukcje oraz umieli wyliczyć, ile trzeba oddać panu w czynszu. By zrozumieli, że ich losem jest służenie właścicielowi i plebanowi. Bo przecież nikt nie mówił o zniesieniu pańszczyzny. Chłopi posyłani do szkół dalej pozostawali poddanymi.W ustawie KEN z 1783 roku („Ustawa KEN dla stanu akademickiego i dla szkoły”) wskazywano, że "każdy chętniej i dokładniej wykona obowiązki swoje […] kiedy go nauczą, jako i dlaczego podległym być należy". Uczeń miał się modlić i słuchać nauczyciela. "Kiedy się nauczysz za młodu słuchać starszych, nie będzie Ci przykro w dalszym wieku być podległym prawu i zwierzchności, pod którą Cię wola Boska podda. Każdy musi mieć kogoś nad sobą i znać wyższą władzę".W kluczowym dokumencie wychowawczym KEN, czyli „Nauce obyczajowej dla ludu” Grzegorza Piramowicza, podkreślano bardzo wyraźnie, że uczeń nie powinien czytać takich książek, które mogłyby go zbałamucić wizją awansu do klasy wyższej. "Jednak te względem czytania książek przestrogi zachować powinieneś; […] żebyś się próżną ciekawością w rzeczach wyższych nad potrzeby swego stanu, nad swoje pojęcie nie uwodził". Piramowicz wskazywał dalej: "Chce od ciebie Bóg, byś od młodości przywykł do życia roboczego" i zaleca uczniowi modlitwę: "Boże daj mi wieczny wstręt do próżniactwa tak szkodliwego, a utrzymaj we mnie tę miłość pracy, do które mię przez mój stan powołałeś"Piramowiczowi chodziło de facto (jak wskazują historycy) o "wychowanie dzieci wiejskich na wiernych poddanych, znoszących z pokorą swą niewolę, wyzbytych jakichkolwiek pragnień zmian na lepsze" (cyt. za: Historia wychowania, pod red. Ł. Kurdybachy).Co tak serio świętujemy 14 października? Przekształcenie nauczycieli w urzędników ministerstwa? To nadało wartość ich pracy? Czy naprawdę nauczyciele nie istnieli przed powołaniem centralnego urzędu? Czy najważniejszym atrybutem tego szlachetnego zawodu ma być status funkcjonariusza państwowego?

Lekarz Bartosz Fiałek odpowiada Sasinowi, jakoby problemem podczas walki z koronawirusem było "zaangażowanie personelu medycznego" W głowie się nie mieści, że ktoś tak niekompetentny w każdej dziedzinie, ma czelność wypowiadać się na temat pracy w służbie zdrowia

W głowie się nie mieści, że ktoś tak niekompetentny w każdej dziedzinie, ma czelność wypowiadać się na temat pracy w służbie zdrowia –  Mamy to! Jak donoszą media, wicepremier Sasin odkrył karty i wskazał główny problem toczący epidemię COVID-19 na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.Ten sam, który - jak donoszą - maczał palce w organizacji wyborów korespondencyjnych kosztujących ok. 70 milionów złotych. Wybory się ostatecznie nie odbyły, a Pan Sasin skwitował to słowami: "demokracja kosztuje".Dzisiaj zamienił się w eksperta od epidemiologii i znawcę systemu opieki zdrowotnej, mówiąc, że "(...) w tym momencie dysponujemy odpowiednią liczbą łóżek szpitalnych, respiratorów i innych środków medycznych.".No i wreszcie stwierdził, że "Oczywiście występują problemy, tym problemem jest chociażby zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy. Niestety występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego".Z uwagi na najniższe wskaźniki liczby lekarzy oraz pielęgniarek w Unii Europejskiej, fatalną sytuację kadrową innych zawodów medycznych, pracownicy ochrony zdrowia zapierd..... w wymiarze blisko dwóch równoważników etatu (300-320 godzin miesięcznie). W czasach wojny, czyli zarazy, będziemy zapierd..... niczym północnokoreańscy niewolnicy w kamieniołomach.To wszystko, aby ratować zdrowie oraz życie Polek i Polaków w kontekście nadciągającego włoskiego scenariusza przebiegu epidemii COVID-19 w Polsce. A tak wycieńczająca praca jest w głównej mierze spowodowana nieudolnością urzędników państwowych, którzy na czas nie posłuchali środowiska medycznego i nie poprawili warunków pracy oraz wynagrodzeń, aby zwiększyć zasoby kadrowe.Czyli, najbardziej oględnie - ktoś nie potrafił dobrze zorganizować jednej z najważniejszych gałęzi gospodarki na rzecz obywatela, a teraz jeszcze będzie obwiniać się za to lekarzy i twierdzić, że nie są wystarczająco zaangażowani.Rządy większości krajów zwracają się obecnie, ze wszystkim, co mają, do pracowników ochrony zdrowia. A w Polsce, jak to w Polsce - niczym w państwie zlokalizowanym w głębokiej dżungli na wzór tego, którego władcą był nieodżałowany Marlon Brando w filmie pt.: Czas apokalipsy. Winni wszyscy, tylko nie my.Nikt chyba nie zdemobilizowałby nas lepiej.Hej, Panie Jacku! Pozdrawiam Pana (niezaangażowany) z pracy. BartekPS Mam tak wielką głowę, że ledwo mi się w tej przyłbicy mieści.

W 1920 roku polskie władze zwróciły się po międzynarodową pomoc w przywróceniu do kraju polskich sierot, potomków ludzi wywiezionych na Syberię

W 1920 roku polskie władze zwróciły się po międzynarodową pomoc w przywróceniu do kraju polskich sierot, potomków ludzi wywiezionych na Syberię – Było to o tyle ważne, że droga lądowa była odcięta przez trwającą krwawą wojnę bolszewicką, toteż transport syberyjskich sierot z powrotem do Polski był kosztowny.Władze USA i Wielkiej Brytanii odmówiły pomocy Polakom. Jako ostatnią deskę ratunku potraktowano Japonię, z którą Polska wcześniej niemal nie nawiązywała relacji dyplomatycznych.Japońskie ministerstwo spraw zagranicznych zadziałało niemal natychmiastowo i dzięki wysiłkom Japończyków uratowanych zostało 765 sierot. Sprawa sierot była nagłośniona w całym kraju kwitnącej wiśni i wielu ludzi bezinteresownie zajmowało się dzieciakami, wysyłało im jedzenie oraz dbało o ich higienę.Jedna z pielęgniarek Pani Fumi Matsuzawa zajmowała się dzieckiem z ciężkim przypadkiem tyfusu. Jako że szanse na przeżycie chłopca były niskie, chciała tylko by umarł spokojny mając kogoś kto będzie go przytulał. Jednakże dziecko niemal cudownie ozdrowiało. Niestety Pani Fumi nie miała tego szczęścia, sama zachorowała i zmarła na Tyfus.Sieroty odpłynęły ma statku z Japonii w kierunku Polski dostając wielkie zapasy bananów i słodyczy. Japoński kapitan statku osobiście doglądał każdej nocy czy każde dziecko na pewno jest przykryte kocem i czy nie ma gorączki.Wszystkie dzieci które dotarły do Polski dorosły i wychowały się w sierocińcu, dostając dar życia od zupełnie obcym im ludzi z drugiego końca świata

Poszedłem na randkę w weganką. Jej wzrok mówi wszystko...

 –

Kiedy przychodzę zakazać synowi grania:

 –  TATO, KIEDY MOJAKOLEJ POGRAĆ? W DOMU DZIECKANIE MAJĄ GIERNIE JESTEM W DOMUDZIECKADA SIĘ TO ZAŁATWIĆ
archiwum – powód

Mężczyzna usiadł tyłkiem na telefonie i przypadkowo kupił aktualizację dla swojej Tesli

Mężczyzna usiadł tyłkiem na telefonie i przypadkowo kupił aktualizację dla swojej Tesli – Kierowca Ali Vaziri wcześniej połączył swoją kartę kredytową z kontem Tesla w celu uiszczenia miesięcznej opłaty za funkcje łączności premium w samochodzie. Był jednak dość zaskoczony, gdy odkrył, że nieumyślnie kupił ulepszonego autopilota.Vaziri mówi, że po otrzymaniu powiadomienia ze swojego banku, zadzwonił do centrum usług Tesli. Przekierowali go do infolinii obsługi klienta, gdzie zażądał zwrotu pieniędzy. Nie mogli jednak mu pomóc i powiedzieli, aby poprosił o zwrot pieniędzy za pośrednictwem aplikacji Tesla. Dodajmy, że chodzi tu o astronomiczną wręcz sumę 4280 dolarów (16 tys. złotych)!Właściciel samochodu powiedział obsłudze klienta, że w aplikacji nie ma takiej możliwości. Ostatecznie zdecydował się na wstrzymanie płatności za pośrednictwem swojej firmy obsługującej karty kredytowe

Legioniści z Raszyna gratulują Idze Świątek

 –

Cristiano Ronaldo uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa - poinformowała Portugalska Federacja Piłki Nożnej

Cristiano Ronaldo uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa - poinformowała Portugalska Federacja Piłki Nożnej – Federacja przekazała, że w związku z pozytywnym wynikiem testu na Covid-19, piłkarz nie zagra w spotkaniu ze Szwecją. Cristiano Ronaldo czuje się dobrze i pozostaje w izolacji

Nigdy nie puszczaj "cichacza" między ludźmi, gdy słuchasz muzyki na słuchawkach Na 99,9% to nie jest cichacz

Na 99,9% to nie jest cichacz –